pad 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 1 Grudzień 2012 Witam, Taki nietypowy temat. Pochwalcie się co udało Wam się stracić z powodu akwarium - nie bezpośrednio znajdującego się w akwarium. Ja dotychczas (raptem trochę ponad rok) straciłem telefon i jeden dzień. Telefon komórkowy, bo używałem jako latarkę, potrzebowałem dwóch rąk żeby coś tam w sumpie przestawić to se go położyłem na odpieniaczu.... no i wpadł.... Trup. Jeden dzień, bo raz pompka do mieszania wody w baniaczku na dolewkę przed podmią tak się jakoś poprzestawiała, że wężyk do niej podłączony wylazł nad powierzchnię wody i zaczą chlapać na pokrywę - ta wysunięta była poza obrys szkłą no i kapało sobie obok zbiornika na podłogę przez noc. Rano (w niedzielę) żona wyrwała mnie z wyra jednym słowem "Paweł"... Ton był taki, że śpiąc jeszcze wyskoczyłem i wiedziałem że żartów nie ma. Kałuża wody na podłodze w salonie... bezcenne. Cały dzień od rana do ciemnej nocy wycieranie i wyciąganie willgoci ręcznikami papierowymi ze szczelin między deskami, suszenie suszarką do włosów. Następnego dnia miałem takie zakwasy do nienaturalnej pozycji na podłodze, że ruszyć się nie mogłem. Ale podłoga uratowana, obyło się bez strat i konieczności wymiany. Od tego czasu nie zostawiam mieszadła na noc. Co Wam udało się spieprzyć? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Grudzień 2012 kiedyś wężyk dolewki jakiś cudem znalazł sobie nowe miejsce i kapało prosto na moją dodatkową rozdzielnię prądu którą mam zrobioną przy akwarium. Oczywiście wywaliło korki i musiałem moją rozdzielnię suszyć suszarką do włosów. Wczoraj natomiast wpadłem na genialny pomysł by użyć do wyczyszczenia sumpa odkurzacza basenowego. Można go używać albo jako filtr basenowy albo po założeniu odpowiedniego korka jako odkurzacz wody. Pieknie odkurzyłem cały brud i zbliżałem sie do zakończenia pracy. W tym momencie ciśnienie w odkurzaczu wzrosło, wyrwało niedokręcony korek i cała zawartość wczesniej zassanego błotka wytrysneła na podłogę..... moja żona stała obok, ale nie zdążyła otworzyć swych ust bo już byłem na kolanach, zakręcajac korek i odkurzajac zabrudzoną podłogę...... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Piotr34 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Grudzień 2012 Ja często zapominam powiedzieć żonie że włączyłem osmoze, wyjeżdżam do pracy, a na rano telefon... Piotr w piwnicy znowu pełno wody! Na szczęście nie trzeba sprzątać, woda szybko wsiąka i po sprawie. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bigwalker 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Grudzień 2012 Nigdy nie udało mi się nałapać ro bez małej powodzi Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
michal98 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Grudzień 2012 (edytowane) w święta wielkanocne dowiedziałem się ile kosztuje cyklinowanie parkietu u sąsiada z dołu pękło akwarium' mnie nie było jego nie było wieczorem MASAKRA Edytowane 2 Grudzień 2012 przez michal98 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mariuszduch 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Grudzień 2012 Ja wolę nie wywoływać wilka z lasu Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
smithpl 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Grudzień 2012 (edytowane) A za ubezpieczenie w PZU place 120zl rocznie i mam z glowy :-) W dobrym sezonie zalewalem sasiada 3 razy co 3 miesiace ;-) Edytowane 2 Grudzień 2012 przez smithpl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
michal98 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Grudzień 2012 A za ubezpieczenie w PZU place 120zl rocznie i mam z glowy :-) W dobrym sezonie zalewalem sasiada 3 razy co 3 miesiace ;-) ja też miałem ale tam były takie gwiazdki i małe literki teraz mam inne Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pad 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Grudzień 2012 możesz coś więcej na temat tych gwiazdek? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
inmar 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Grudzień 2012 Ja chyba żadnych strat nie miałem,może tylko więcej wstawałem w nocy do akwarium niż do dzieci i nie wiem czy mi to wybacza a to 4 sztuki są. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
jjablonski 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Grudzień 2012 Zanim zamontowałem zbiornik do przygotowania podmianki z czujnikiem to mój ubezpieczyciel zasponsorował mi nową podłogę a sąsiadom malowanie sufitu i ściany Inne straty to tylko nietrafione zakupy, w sumie przeszedłem 3 obiegówki (pomyłki to AB3000, NJ4500 ), ponad 10 pomp cyrkulacyjnych łącznie z JVP, koraliami i różnymi wersjami Tunze, 4 odpieniacze, 3 reaktory, kilka różnych kontrolerów, komputerów, elektrod, zasypów do reaktora, preparatów itp. I cały czas myślę że to już koniec Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
luft 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 4 Grudzień 2012 no na ubezpieczeniach i to każdej masci mozna sie przejechac. Gdy doszedlem do punktow w umowie, ktore faktycznie sa cos warte cena ubezpieczenia to koszt nie 100 zl wyszedl ale cos 500 zl jesli pamietam. Z odszkodowaniem za morszczyzne to sliski temat wiec tylko OC, czyli jak zalejemy sasiada, no i jak akwarium zniszczy nam podloge to dostane kase. Odpukac strat na zawał serca nie odnotowalem, choc parkiet nie jest juz tak piekny jak przez słoną przygodą Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach