Skocz do zawartości
RafiLodz

Potrzeby a realia - kolejny sklep z morszczyzną ? może w Łodzi ?

Rekomendowane odpowiedzi

Tak mnie naszło - mamy już kilka sklepów w Polsce - większych i mniejszych - czy spełniają nasze oczekiwania ?

Czego jest za dużo , a czego za mało.

Nie pytam o konkretne sklepy - prosiłbym bez nazw :) - a o zaopatrzenie i inne aspekty jakie się wam nasuwają.

Z racji zamieszania - pytanie dodatkowe dla mieszkańców Łodzi i okolic :

Czy wystarcza nam to co mamy ? Czy też potrzeby naszego `rynku` są dużo większe ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łódź jest trochę specyficznym miastem, w sumie pod każdym względem :) Ja akurat nie handluję zwierzakami, więc nie wiem jak tam teraz to w Łodzi schodzi ,ale na pewno w tym temacie przydałby się jakiś konkretny sklep z dobrym wyborem i ryb i korali, niestety żeby zrobić taki sklep ''z głową'' potrzeba sporo pieniędzy, a potem są bardzo wysokie koszty utrzymania [czynsz, prąd itp.], pewnie dla jednej osoby coś takiego nie do udźwignięcia,ale gdyby kilku łodziaków połaczyło siły w jednym miejscu to można by myśleć o czymś fajnym w centrum Polski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak takie sklepy wyglądają w innych krajach ale u nas to pozostawiają moim zdaniem sporo do życzenia. Zwróćcie uwagę że te nasze sklepy oferują towar okresowo. Dziś jest to , bo to było w dostawie, ale jutro już tego nie kupisz bo brakło. Moim zdaniem brak jest sklepów a może nie sklepów tylko prawdziwych hurtowni które miałyby konkretne "stany magazynowe" poszczególnych "towarów". Wiem że utrzymanie takiej hurtowni wiązałoby się z określonymi kosztami. Towar musiałby kosztować stosunkowo więcej niż w "dzisiejszych" sklepach. Ale tu postawie pytanie - czy lepiej kupić już "zahartowaną" rybkę i mieć prawie 100% pewność jej kondycji życiowej, czy też kupować taniej ale towar o przeżywalności często wynoszącej 30-50% ??? To sprawia że dzisiejsi handlowcy praktycznie nie ponoszą ryzyka. Jeśli coś sie nie stanie złego w drodze do nich, to dostawa jest sprzedawana może i w 90%. MY nabywcy ponosimy ryzyko - "padnie czy nie padnie? o to jest pytanie". Dzieje się tak tylko dla tego że nie mamy możliwości zakupu danego towaru w innym terminie i w innym miejscu. Gdyby był ten wybór uważam że część osób zaopatrywałaby się właśnie w takich hurtowniach dających rękojmię na przeżywalność swego towaru. Kupuję w różnych miejscach i obserwuję że praktycznie wszystkie sklepy działają w identyczny sposób.( mało tego – często są sklepy zaopatrywujące się w innych sklepach!!!). Kupując doświadczam tego samego co wszyscy pozostali, i powoli zakwita w głowie myśl by stworzyć coś wielkiego – taką hurtownię z prawdziwego zdarzenia. Jest jednak jeden problem. Nasi rodacy w większości sugerują się ceną a nie jakością. Ten sam towar w „sklepie” byłby zawsze tańszy niż w takiej jak opisałem hurtowni. Mało kto widzi że by mieć np. daną rybkę często musi ją kupować 2-3 krotnie by móc się nią cieszyć. I nie dostrzega sumarycznych kosztów zakupu. Więc – zbudujesz a potem może być plajta…..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dotknąłeś moim zdaniem poważnego tematu mianowicie braku w Polsce handlu hurtowego żywymi zwierzakami; taki handel po trochu istnieje ,ale jest bardzo ''ułomny''. Bardzo by się przydała w centralnej Polsce naprawdę duża hurtownia zwierzaków i nie mówię tutaj o stylu kup byle co ale tanio, tylko o hurtowni, która oferuje towar dobrej jakości niekoniecznie jak najtaniej, oczywiście cena musi być odpowiednio wyważona. Wydaje mi się,że myślenie ludzi odnośnie kupowania jak najtaniej powoli się zmienia, przynajmniej w wypadku akwarystów z nieco większym stażem. Może ktoś kiedyś pójdzie tą drogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to może inaczej - zastanówmy się jak taką hurtownie stworzyć. Przeanalizujmy co potrzebujemy a następnie zbilansujmy koszty przedsięwziecia i koszty utrzymania. Na początek - lokal. By było tanio to może nie w centrum jakiegoś miasta a na peryfriach jednak z doskonałą możliwością dojazdu. Akwaria - szkło? tak ale tylko do pomieszczenia handlowego, poza nim baseny z odpowiednich tworzyw. oświetlenie - najtańsze z możliwych, oprócz zbiorników z koralami- tam "specjalistyczne" ale energooszczędne. ogrzewanie? może pompa ciepła? - byłoby najtaniej ale inwestycja droga. może ktoś sie dołączy do tych rozważań? - zapraszam.....chętnie znajdę wspólników

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dolicz jeszcze żywą skałę odpieniacze, obiegówki, cyrkulację itp. wielka kasa :(

Pompa ciepła n naszym klimacie pewnie w miarę szybko by się zwróciła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

budujemy zbiorniki "kwarantannowe" - więc skała dla ryb praktycznie zbyteczna - przy rybach można posiłkować się chemią. Cyrkulację można połączyć z obiegówką - by było "naturalniej" to dwa obiegi włączane naprzmiennie. wielka kasa to pojęcie względne. Jakby dobrze pomyśleć i przy hurtowni stworzyć coś w rodzaju np placówki hodowli zwierzat zagrożonych to jeszcze moze udałoby się wyrwać jakieś dofinansowanie z uni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę coś drgnęło w temacie :)

Właśnie - otworzyć taką mini-hurtownie - rybki - po kwarantannie - żeby pewne były - chociaż jaką można mieć pewność co nabywca zrobi i w co je wsadzi - ale to odrębny temat.

Do tego dodać parę akwarii z koralami lub szczepkami :)

Sprzęt w sprzedaży chyba bym sobie darował - małe szanse przebicia targowisk i `allegdzietamtaniej`, prędzej pokarmy, preparaty - tylko sprawdzone, na potrzeby kupujących rybki.

Pytanie czy to wypali - bo lokal i sprzęt do utrzymania tego - są do przeżycia z tego co się orientowałem.

Ta hodowla zagrożonych gatunków - muszę się temu przyjrzeć bliżej - ciekawa myśl :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rafał ''mini hurtownia'' to za mało, trzeba coś konkretnego, z dużym wyborem, mini nie przejdzie.

Sprzęt, preparaty itp. jak najbardziej, każdy z tych działów przyniesie dodatkowy zysk.

Jeśli chodzi o korale,to zdecydowanie szedłbym we własne szczepki SPS oraz zoanthusów, discosom i ricordeii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie nie tylko zwierzaki muszą być, każda inna gałąź, która będzie przynosiła zysk także może być, począwszy od sprzętu a właśnie np. na żywym jedzonku kończąc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak szczerze - to myślałem o jakichś 50-ciu (150-180l) akwariach z życiem - ale fakt może to i mało by było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to jedno wiem - na taką hurtownie mamy małe szanse - no ... chyba ,że plotki mówią prawdę i w Pabianicach coś takiego powstanie.

Ciekawi mnie tez opłacalność zakupu ryb z importu - sam siedzę w innej branży i `morszczyznę` mało znam.

Jeśli przykładowo zainwestować 10000 w rybki,a zarobić 1000 czy 2000 - to `cienki` interes i kwestia opłacalności takiej hurtowni stanie pod dużym znakiem zapytania.

A znowu patrząc na to co jest dostępne - to - ile tego mamy - 3-4 fajne rybki po dostawie, do tego ewentualnie jakaś drobnica - i albo lecimy na biegu i kupujemy zaraz po dostawie - albo `lipa` - pusto i czekamy na kolejną dostawe. Owszem, czasami się coś trafi - bo ktoś dał w `komis` - ale ja bym chciał wejść i zobaczyć - 30 hepatusów ,30 chelmonów, 30 mandarynów itd. i wybrać sobie - o tego tam z tą plamką - bo mi się podoba - i wiedzieć, że pływa tak już ze dwa tygodnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rafał, kwestia zarobku, to ciężka sprawa, bo albo idziesz w jakość i mniej zarabiasz, ale budujesz markę i klienci wracają, albo idziesz w ilość i masz jednorazowych klientów. Dobra, zdrowa ryba swoje kosztuje, więc na początku, gdy będzie mało klientów na pewno nie zarobisz kokosów, dopiero później wraz ze wzrostem klientów będziesz miał bardziej konkretny pieniądz.

Zwierzaki sprzedajesz tylko w hurcie, ale dodatkowo możesz sprzedawać w detalu sprzęt, chemię, pokarmy itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myslę że jest to do zrobienia pod warunkiem że trzeba załatwiać sprawy tam na miejscu - czyli tam gdzie poławiają rybki. tam nadzorować zakup i wysyłkę. Poznasz gości to inaczej gadają jak przez internet czy telefon. Fakt - na początku koszty duże ale inwestycja w przyszłość. Opłacalność? - kolego czy widzisz sprzedawcę morskiego życia jadącego używanym autem? Tam musi być nieziemska przebitka. Zaryzykowałbyś ileś tam kasy mogąc wszystko stracić? napewno nie. Oni też by tak nie robili. Ich problem brak czasu na wyprawy po świecie. Jednak takie postępowanie mogłoby i obniżyć koszty i zwiekszyć ilość konkretnego towaru na którym nam zależy. I jeszcze jedno - zero serwisów. to dochodowe zajecie ale nie masz już czasu na własne życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Falco, nie szalej z tymi gigantycznymi przebitkami :) żeby z tego był konkretny pieniądz trzeba sporo zainwestować i działać na dużą skalę, dopiero po jakimś czasie masz z tego dobry pieniądz, a i ryzyko na początku też jest duże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o serwisy - to mam ich dość w swoim gsm hyhy - a tak serio - to nigdy mnie nie interesowało prowadzenie akwarium komuś w domu - no chyba ,że fajnej akwarystce :P

Co do całej reszty - widzę, że jest o czym myśleć i co planować, a koszty - znalazłem taki artykuł :

http://www.se.pl/super-biznes/firma/otwieramy-sklep-zoologiczny_230277.html

mało tam konkretów, ale jakieś PLN`y są :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×