Skocz do zawartości
robi59

Rowaphoss .

Rekomendowane odpowiedzi

No właśnie , jak działa ten preparat ? wiąże po4 czy może lekko oddaje,pyli do wody mikro cząsteczki w wyniku fluidyzacji które wyłapują po4 ai które z kolei usuwa odpieniacz ??? Bo urobek w odpieniaczu mam ciągle koloru rowy.Jak myślicie ?

Edytowane przez robi59

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z mojego doświadczenia najfajniejsze efekty daje wymiana raz w tygodniu jedna miarka około 10 g preparatu sprawdzałem to moją hanią. co do pylenia do fluidyzacji to nie posiadam filtra jadę z woreczkiem, moim zdaniem preparat pochłania po4 i dlatego go wymienimy aby nie oddawał nam z powrotem, co do odpieniacza myślę że systematyczne podmiany absorbera nie mają wpływu. Oczywiście to tylko moje zdanie z autpsji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podstawową zaleta rowy jest jej szybkie działanie adsorpcji fosforanów (juz po 2h wynik na hance widocznie nizszy), wiec środek b pomocny przy kataklizmie, przy potrzebie zdecydowanych, szybkich działań. Minusem cena oraz pylistość. Pod tym względem o niebo lepiej wychodzi phosguard. Oba adsorbenty mozna kręcić w filtrze flu.

Pozdrawiam

Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

". Minusem cena oraz pylistość" a może dzięki pylistości usuwamy Po4 odpieniajć ten puł odpieniaczem ? jak tak to zaleta .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to poruszamy teraz kolejną kwestię: płukać czy nie płukać rowe przed wlozeniem do baniaka. Płukanie nie jest konieczne, bardziej zabieg estetyczny/psychologiczny, ktory pochłania jednak nie mały procent pyłu lądującego w kanalizacji. Niepłukana rowa... niejednego zniechęcił rudy nalot na skale, ktory dostaje sie do baniaka głównego. Niemniej nie jest to w żaden potwierdzony sposob niebezpieczne dla życia i ów pyłem nie ma co się przejmować.

p.s. Być może w drobnej strukturze rowy tkwi sekret szybkości wiązania fosforanów i tyle.

Edytowane przez luft

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o oddawanie żelaza wytykano Phosguardowi. Niemniej musza to byc naprawdę znikome ilości... dla mnie to akurat in plus ponieważ żelazo przecież równiez dozujemy... Gdy zacząłem uzywać phosguardu, a juz rok stosuję, nie zauwazyłem negatywnych zmian czy nagłego wykwitu glonów. Także mozna obalić mit z zabójczą emisją Fe :) Pozdrawiam. Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy rowa oddaje żelazo do wody? Bardzo ciekawe!

Należało by poczytać z czego jest rowa tlenku żelaza a na bazie żelaza to jest duża różnica

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niepłukana rowa... niejednego zniechęcił rudy nalot na skale, ktory dostaje sie do baniaka głównego.

Przy odpowiednim umieszczeniu absorbenta nic nie powinno pylic. Ja uzywam okolo 80 g/miesiac umieszczonego w skarpecie w filtrze przeplywowym. Przeplyw przez filtr okolo 400-500 l/godz. Nic nie pyli, nic sie nie roznosi.

Do tej pory wymienialem Rowe obligatoryjnie raz w miesiacu, ale moim zdaniem to rozrzutnosc. Ostatni wklad jest juz ponad 2 miesiace a hanka nadal pokazuje 0,00. Wymienie kiedy zacznie cos wskazywac. Dodam tylko, ze w tym samym filtrze mam tez wlozony wegiel (takze w skarpecie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rowa to wodorotlenek żelaza a to ogromna różnica między tlenkiem tlenek żelaza to inaczej rdza więc by się nie nadawał jako adsorber :thumbsup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Darpol o to mi chodziło

Pomylilem się na szybko pisałem na telefonie

I się nie zastanowilem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wodorotlenek , tlenek itp. itd. wiem jedno ,wióry metalowe bardzo cienkie z pod tokarki umieszczone e woreczku-siatce w dyżym przepływie wody przynoszą ten sam rezultat co rowa.

takie coś http://www.natarianni.fr/img/p/896-146-large.jpg

http://samy.space-blogs.com/blog-categorie/1912/analyses-de-l-eau.html

http://www.forumaquario.org/t54895-anti-phosphate

http://www.aquatikus.fr/experiences/paille-de-fer-vs-po4.html

http://samy.space-blogs.com/blog-categorie/1164/techniques-maintenance.html

Edytowane przez robi59

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@robi59 to Ty stosuj wióry z tokarki ,a ja skromnie pozostanę przy wodorotlenku żelaza III obojetnie czy rowy czy innej firmy ale jednak to.Niestety wiem co się działo z acroporami jak wpadł kontowniczek do zbiornika podczas montażu korony i zaczął rdzewieć . :thumbsup:

Edytowane przez darpol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:P Wióry jednak lepiej spełniają swoje zadanie i są bardziej... "przewidywalne"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×