Skocz do zawartości
nanorafa

Modulacja PWM a mruganie

Rekomendowane odpowiedzi

Większość projektów ściemnianych lamp LED jest oparta o drivery ze sterowaniem PWM, tak się zastanawiam (oczywiście po podłączeniu w końcu takiego modułu do swojej lampy), jak wygląda sprawa mrugania w "waszych" lampach, naturalnie nie jest to zauważalne gołym okiem tylko pośrednio np. na wirniku pompy cyrkulacyjnej, który nagle zaczyna kręcić się w zwolnionym tempie :)...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to by znaczyło że PWM masz o dosyć niskiej częstotliwości po prostu ... co to (skąd brany) za PWM??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
to by znaczyło że PWM masz o dosyć niskiej częstotliwości po prostu

lub częstotliwość pwm trafiła na liczbę obrotów na min wirnika , lub jakąś krotność ..

producent powinien podać częstotliwość pwm ... ,

Edytowane przez lubusik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, to by raczej była niska częstotliwość PWM. Użyłem modułu BT-4AN, i on ma modulacje PWM o częstotliwości 103Hz. To chyba nie poraża....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dyskusja się nie klei ;), zapytam o coś innego.

Szukam "opóźniającego włącznika" lub układu do zmontowania, który pozwoliłby załączać drivery LED z pewnym opóźnieniem. Otóż z wspomnianym wyżej układem miękkiego startu BT-4AN mam taki irytujący problem że załącza się dość wolno, w każdym razie wolniej niż drivery do ledów. Efekt jest taki że po "włączeniu prądu" w lampie, zapalają się diody, oczywiście na maksymalnej mocy - czyli jest błysk - po nich włącza się dopiera BT-4AN, wszystko przygasa (czyli dopiero teraz pojawia się regulacja jasności) i zaczyna się miękki start.

Znalazłem taki wątek na elektrodzie:

http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic872937.html

i pierwszy podany tam schemat wygląda zachęcająco - bo jest prosty. Jest ktoś (nadprądowy :)), kto mi coś podpowie?

Pozdrawiam

Edytowane przez janekw235

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślisz o tym schemacie?

opel1_5405.gif

To jest typowy układzik otwierający tranzystor z opóźnieniem wynikającym z czasu ładowania kondensatora przez rezystor, sprawdza się dobrze w np autodolewkach, ale ma tez mase różnych zastosowań. Niestety takim rozwiązaniem (odcinanie zasilania drivera z pozostawieniem sterowania) można sobie czasem napytać biedy. Popularny np. MBI 6650 i nowszy 6651 jeśli mu odpiąć masę w trakcie pracy potrafi wystrzelić z płytki generując efekty typu światło dźwięk i dym.

Drugi podejrzany to sterownik PWM - nie znam typa dokładnie, ale jeśli to cudo zbudowane na AVR, to procesory te mają to do siebie że w momencie startu (restartu) ustawiają wyjścia w stan wysoki na moment, i jeśli projektant o tym nie pamiętał to mamy w momencie uruchamiania lampy (załączenie zasilania) krótki błysk. (Power-on reset).

osobiście w swoich konstrukcjach celowo o tym nie pamietam, ponieważ zjawisko to następuje tylko po resecie procesora a to raczej nie występuje w trakcie normalnej pracy, gdzie elektronika zasilana jest cały czas, wiec zwolniony jestem z tego obowiązku ;)

Tutaj natomiast jak sądze sterownik "soft-startu" włączany jest do zasilania przez jakiś zewnętrzny zegar i dlatego błyska. Jak temu zaradzić... musiałbym znać całą konfiguracje Twojego systemu to może by się coś wymyśliło...

Co do PWM... 103 Hz to jest totalna lipa jeśli chodzi o ledy... o ile dobrze pamiętam dopiero powyżej 500Hz zaczynało to znośnie wyglądać.

ALE .... Jeśli chcesz uzyskać jak najmniejszą jasność led, to trzeba zrobić myk taki - małe wypełnienie i duża częstotliwość - np wypełnienie 1/1000 i 20kHz - daje super efekt. XP-E niebieskie świeca tak dziwnie że w ciemnym pomieszczeniu (noc) masz dopiero pewność ze świecą ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Początkowo ten sterownik soft startu był zasilany z tego samego źródła co drivery - i wtedy był błysk przy włączeniu lampy (wtyczka zasilacza do kontaktu, zasilacz daje prąd równocześnie na drivery i bt-4an). Żeby prowizorycznie rozwiązać problem dodałem osobny zasilacz, do którego podłączyłem ten moduł soft startu , włączam go wcześniej przed włączeniem zasilacza led... oczywiście na razie wszystko z łapy rano i wieczorem, ale ile tak można... Z drugiej strony bateria zegarów i zasilaczy tez mi się nie uśmiecha... Stąd myślałem właśnie o jakimś układzie opóźniającym start

driverów, wtedy mógłbym znowu podłączyć bt-4an i ledy do jednego zasilacza.

Oczywiście można by nie wyłączać tego z prądu, i wtedy dać i drivery i "ściemniacz" do jednego zasilacza, przełknąć pierwszy błysk na początku i potem już będzie ok, no ale ja się upieram żeby jednak na noc odłączać to ustrojstwo od prądu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie to są drivery ? masz do nich jakąś dokumentację... ?? Ile tego masz w całym systemie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To są te drivery:

http://allegro.pl/przetwornica-driver-led-175ma-1400ma-co-175ma-i1488135539.html

A tu dokumentacja do nich:

http://www.darel.elektroda.eu/index_pliki/PI2V2.pdf

Jest 7 driverów w sumie, każdy zasila po 6 diod: 3 obwody białych XP-G i 4 obwody Royal Blue

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A sterowników PWM do tego ile masz 2 ?

Te drivery mogą być zasilane cały czas bez obaw. Wyłączyć przetwornice mozna PWMem o wypełnieniu 0 ;) Inaczej mówiąc stan niski na wejscie DIMM powoduje że się wyłącza. Nie jest to idealny driver do LED ale trudno skoro już takie masz to musztarda po obiedzie. LM2672 to nie jest scalak dedykowany do tego zadania to impulsowy stabilizator napięcia - w twoim driverze zapięty do sprytnego układu który zamienia go w źródło prądowe dla LEDów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeden sterownik PWM, jakoś nie chciałem kombinować z "kolorem" tylko raz ustawić i powiedzieć sobie ok, tak musi być i mieć tylko miękki start/stop.

Przypadkiem kolorek wyszedł baaardzo fajny więc nie mam z tym bólu głowy (na szczęście...)

Co do samych sterowników, to polecił mi je ktoś z tego forum i w świetle Twojej wypowiedzi mam tylko nadzieję, że nie skracają one żywotności ledów, bo jeśli tak, to wywalę je w cholerę bo jednak koszt diod to jest 10x koszt tych driverów...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no driver to driver - jeśli trzyma prąd na ustalonym poziomie to robi swoją robotę. Ja mówię tylko że to jest driver "kombinowany" a nie dedykowany - ot cała różnica.

Dla twojego rozwiązania idealny byłby sterownik PWM dla tych driverów, zbudowany na procesorku z zegarem RTC. Układ powinien być zasilany cały czas, cyklicznie odczytywać czas z tegoż zegarka i rano o zadanej godzinie wyjechać z PWMem od zera do zadanej wartości w jakimś czasie (wschód) potem w ciągu dnia trzymać PWM na danym poziomie a na wieczór znów zjechać do zera, i tak czekać do rana. I tak w kółko bez wyłaczania z prądu. Problem błyskania z głowy, i nie trzeba pamiętać o wtyczkach, no i wylatuje ten cały BTAN, zostaje zasilacz, nowy sterownik i drivery z ledami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A na tym forum ;)

http://aqua-reef.pl/topic/2849-sterownik-lamp-led-diy/page__view__findpost__p__34434

Popytaj, może morświn już skończył to ci odpali jeden komputerek.... a jak nie to ja mogę zrobić te kilka sztuk, problem żaden bo projekt już jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×