smithpl 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 23 Marzec 2011 Ja tam sie nie zastanawiam - Trycowy u mnie działa więc nie chce mi się eksperymentować z nowym Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
SteveK 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 23 Marzec 2011 Ja tam sie nie zastanawiam - Trycowy u mnie działa więc nie chce mi się eksperymentować z nowym U mnie tez Chodza one I jest super. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Morog 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Kwiecień 2011 gwoli uczciwości musze napisać, że moja przygoda z biokulkami nie udała się w pewnym momencie zauważyłem, że woda staje się coraz mniej przejrzysta na początek zwalałem to na babkę kopiącą i drobiny piasku, ale pokazały się długie frędzle w Koralach podrzucono pomysł, że to może być wina kulek i faktycznie już wcześniej widziałem grupy posklejanych kulek, ale od strony ściany praktycznie do całej góry były rozbite i sklejone wszystko cuchnęło, po prostu syf nie wiem, czemu tak się stało, być może ustawiłem za duży przepływ w reaktorze no i teraz mam wolny reaktor i brak pomysłu, do czego go użyć Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
seb 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Kwiecień 2011 Jeśli się posklejały w jedną masę, to raczej przepływ był za mały a nie za duży, albo konstrukcja samego filterka skopana. Pozdrawiam seb Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
gregorowicz 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Kwiecień 2011 @seb ma rację stawiam na konstrukcję filterka Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
SteveK 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Kwiecień 2011 "już wcześniej widziałem grupy posklejanych kulek, ale od strony ściany praktycznie do całej góry były rozbite i sklejone wszystko cuchnęło, po prostu syf" Brak tlenu to spowodowal.Bakterie dosaly kopa po przez polimer,zrobilo sie mleko i po ptakach(bakteri). SK Ps dawaj jakies foto twojego filtra. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Morog 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Kwiecień 2011 http://korale.pl/deltec-fr509-p-563.html tego używałem Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
adams_23_as 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Kwiecień 2011 miałem taki.. moim zdaniem nie nadaje się do bp... gąbki się zapychają. a jak się je wyjmie to kręcą się tylko jedną stroną. wiec lipa. teraz mam konstrukcję na lejku i jest dobrze. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
gregorowicz 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Kwiecień 2011 to nie jest typowa konstrukcja filterka w którym by dobrze kręciły się polimery Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
SteveK 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Kwiecień 2011 (edytowane) http://korale.pl/deltec-fr509-p-563.html tego używałem niestety to sie nie na daje bez przerobek.Na koncu rury sroodkowej powinny byc dwie dziurki.Jakies 5mm wywierconoe od spodu.Na spodzie tej rury trzeba zrobic dwa pol ksiezyce(wiertlem albo jakims okraglym frezem) na przeciwko.Dziury na wysokosci 5mm(zacznij wiercic je na 3 mm-sprawdz jak sie krzeci .bedzie za slabo rozwierc je na 4 mm) i pol ksiezyce na spodzie powiny sie krzyzowac.Spod rury powinien dotykac spodu filtra.(pol kierzyce i otwory w rorze powinny stworzyc taka sama ilosc wody,ktora bedzie rowno kulki unosila) Stara zasada wieksze rurki ida do mniejszych a nie odwrotnie Edytowane 3 Kwiecień 2011 przez SteveK Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Morog 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Kwiecień 2011 mogłbyś dać jakiś rysunek? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
SteveK 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Kwiecień 2011 Jak chcesz to wyslij dla mnie twoje Email (Priv).Musze narysowac,zrobic zdjecie na IPhonie i tobie E mail wyslac Sk Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
smithpl 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Kwiecień 2011 (edytowane) Morog, tak jak napisałem w twoim wątku o SPS'ach. Nie umiesz ich mieć. Zabrylowałeś je za mała cyrkulacją w reaktorze. Pokleiły się to i przestały pracować. W efekcie wpuszczałeś do akwa martwą materie któ®a ci zmętniła wodę. Ostatnio - skoro u mnie działają - odpaliłem kolejny reaktor kulek i badałem ich działanie. Za duża cyrkulacja powoduje zbyt szybkie usuwanie miałkiej warstwy z kulek - szybko znikają i znikają w odpieniaczu :-) Za mała cyrkulacja - zmętnienie wody, brylowienie się kulek, brak ich działania Optymalna - zapewniająca nie klejenie się kulek - dobre utrzymywanie poziomów PO4 i NO3 Podsumowując - większośc przypadków "nie działania" kulek u ludzi wynika z ich złego startowania, utrzymania i cierpliwości. Tak jak ci napisał SteveK - ten reaktor sie NIE NADAJE - chyba że przerobisz wlot wody na stożek ( na dole ) z np. lejka do wody za 5zł. Przy tym reaktorze z takim zakończeniem wlotu nie wygenerujesz odpowiedniej siły cyrkulacji. No chyba że jak zwykle "wiesz lepiej".... Edytowane 3 Kwiecień 2011 przez smithpl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
AdrianPotocki 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Kwiecień 2011 Bardzo ładnie, bravo Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Morog 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Kwiecień 2011 troche ciężko bedzie znaleść lejek pasujący do tego reaktora by to działało narazie dam do niego węgiel Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Geralt 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Kwiecień 2011 To postaram się opisać jak i co u mnie było z kulkami. Wydaje mi się, że moje spostrzeżenia mogą być dla wielu istotne. Zacznę może od opisu zawartości mojego ok 500 litrowego systemu. Kulki wystartowały w maju z niewiele obciążonym życiem zbiornikiem. Jakieś małe skałki z zoanthusami, kilka grzybków, ślimaki, rozgwiazda piaskowa, krewetka czyszcząca, jeżowiec, trzy małe Chromisy, Mandaryna, Salarias, dwie Pterosynchiropus splendidus, 50 kg LR, 30 kg LS. Czyli generalnie zbiornik mało obciążony. Przez pierwsze miesiące, tak do listopada zakupiłem trochę popularnych LPS-ów: trzy Euphylie, Turbinaria pelata, dwie goniopory dalej gorgonie, kolejne grzybki, cerranthusy, no i ryby. Najpierw w lipcu Rostratusa, Literatusa i Hepatusa z początkiem grudnia. Po drodze miałem kilka zejść zarówno korali, jak i rybki, które nie przeżyły kwarantanny, ale o tym nie piszę bo myślę, że to nie ma wpływu na całokształt. Od września do listopada walczyłem z podniesieniem zawartości Ca i Mg. Cały czas wyglądało, że jest dobrze. W grudniu jakaś zaraza pochłonęła mi wszystkie LPS-y. Jak się później doszukałem Brown jelly. Zaniepokojony zbadałem wodę w sklepie i okazało się, że zarówno poziom PO4 jak i NO3 są bardzo wysokie odpowiednio 0.9 i 58. Próbowałem Purigenu, ale nie osiągnąłem żadnego rezultatu. Zmieniłem poprawiłem cyrkulację, zmniejszyłem karmienie i udało się PO4 zbić do 0.4 bez absorbera. Dodałem PhosGuard i jeden problem w styczniu miałem pokonany. Natomiast wartość odczytów NO3 cały czas skakało. Jednego dnia miałem 2 by za tydzień mieć 30. I już nie miałem kompletnie pomysłu. Ponownie spróbowałem Purigenu, zwiększyłem dawkę kulek, kombinowałem z przepływem i nic. Oprócz działań czytałem, czytałem. Zastanawiało mnie, że przejrzystość i niskie stany NO3 osiągałem dzień dwa po podmianie węgla. Tak w październiku zacząłem walczyć z pyłkiem, który unosił mi się w wodzie. Dotychczas zdarzało mi się wkładać węgiel na nie więcej niż tydzień. Wcześniej traktowałem to jak obowiązek, tak w razie czego. No ale ten pyłek to myślałem, że węgiel wyeliminuje. Później to już nawet zapomniałem czemu ten węgiel wkładam. Aż do ostatniej aplikacji nowej dawki. Między wywaleniem starego węgla a włożeniem nowego miałem dwa, trzy dni przerwy. I wtedy przypomniało mi się, że wyczytałem, że węgiel absorbuje substancje organiczne, a one dla bakterii są istotne. Pomyślałem, że wywalę węgiel na kilka dni z akwarium. Po dwóch dniach rano z żoną nie mogliśmy odkleić nosów od akwarium. I tak zostało do dzisiaj, a jest już prawie miesiąc. Teraz NO3 mam poniżej 2. Więc jak widać kulki działają, a można samemu zatrzymać ich działanie. A szacowny pyłek ograniczyłem przez pozbycie się jeżowca, który był jego producentem. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
seb 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Kwiecień 2011 Myślisz że węgiel był "limiterem" działania kulek? Ciekawy pogląd, ciekawe czy ktoś ma podobne spostrzeżenia, w sumie klki to pożywka dla bakterii, ja stosując ZS2 stosuję cały czas węgiel i nie zauważyłem żeby jedno z drugim kolidowało. Zobaczymy jak się temat rozwinie Pozdrawiam seb Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
fal 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Kwiecień 2011 (edytowane) Obawiam się , że jakość polimeru w ostatnim czasie mocno obniżyła loty. Polimer z pierwszych dostaw był zdecydowanie lepszy , ten wyglądający jak spagetti jest w moim odczuciu gorszy. Kiedyś przy wiekszej obsadzie i karmieniu dziennie 15 kostek mrożonek , PO4 nigdy nie było wyższe jak 0,04 , dzisiaj mam problemy żeby zejść do poziomu 0,05 a karmię o połowę mniej. No i najważniejsze polimer z pierwszych dostaw tak szybko sie nie ścierały , a spagetti znika w oczach . Seb nie widziałem Twojej wypowiedzi , ale chyba coś w tym jest , ja nie używam węgla Pozdrawiam Edytowane 10 Kwiecień 2011 przez fal Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach