Bart 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 13 Październik 2010 Witam. Ostatnio do mojego zbiornika wprowadziłem Ampifrion Ocellatis trzy sztuki. Wszystkie jednoczesnie. Wszystko bylo dobrze do czasu az najwieksz zaczal ostro lac najmniejszego (ten trzeci jest jakby poza konfliktem). Ten duzy tak goni malego, normalnie nie daje mu chwili wytchnienia i ten musi sie chowac miedzy skalami przy samym dnie bo jak tylko wychodzi to odrazu wpiernicz... Wie ktos moze co z tym zrobic? Taki stan rzeczy trwa juz od jakis 5-6 dni. Wczesniej przez jakies 3 dni byl calkowity spokoj a i u sprzedawcy sie wogole nie lały... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
r.romek.r 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 13 Październik 2010 spokojnie baba ma humory i leje faceta a ze facet mniejszy to obrywa... Jak hierarchia się ustali to powinno im przejść. Przynajmniej moim przeszło. Po miesiącu ale przeszło . >> Uważaj żeby ci samiec nie wyskoczył z wody. Mi kiedyś w czasie jednej kłótni to się zdarzyło ale na szczęście byłem obok... Mam 4 pary błaznów i każda trochę inaczej się zachowuje. Mają trochę inne charaktery... Jedne się leją regularnie, atakują rękę hodowcy a inne są bardzo spokojne nawet w czasie tarła. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mr_Garden 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 13 Październik 2010 U mnie jest podobnie Teraz samica śpi sobie jak w pościeli wtulona w sarco a samiec "wisi" 20cm dalej w toni wodnej... ciekawe kiedy go do "chaty" wpuści :laugh: Ponadto leją się jak porąbane (młode są jeszcze) dziś ustawiałem szczepki na skałach i oberwałem w rękę seria uszczypnięć... clarkii to wredoty lubią gryźć brrr Macie jakieś sposoby, żeby je tego oduczyć ? Momentami nie jestem w stanie nic zrobić w akwarium bo dostaje po łapach cały czas, ganiałem je już ręką po całym akwa, ale to sprawia im jeszcze większą radochę i mocniej gryzą... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bart 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 14 Październik 2010 czyli nie sugerujecie zebym dokupil jednego do pary? u mnie tak jakos nieparzyscie;) no nic to czekam:) z akwa raczej nie wyskoczy bo mam pokrywe:) tluc mnie po rekach narazie nie tluka ale jako jedyne sie moich rak calkowicie nie boja:) odwazne cwaniaki:) jak gryza to takie dokuczliwe? przeciez to malutka ryba nie? dokuczliwe to moglyby byc kolce skrzydlicy... ale pyszczek takiego malucha to chyba nie co? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mr_Garden 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 15 Październik 2010 (edytowane) możesz dokupić, ale obserwuj je uważnie. Co do szczypania zapraszam do mnie, chętnie Ci powiem co i gdzie masz przestawić... daje Ci 30s jak się będziesz darł i wściekał po serii ataków tych świrów. Tak jak wcześniej pisałem nie pomaga odganianie nawet siatką (dla nich to jeszcze lepsza zabawa i agresor...) P.S. Kolega miał przypadek, że Jego błazny zdominowały 3 razy większe pokolce i rządziły całym baniakiem... Edytowane 15 Październik 2010 przez Mr_Garden Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bart 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 16 Październik 2010 hehe jakoś wierzyć mi się nie chce.... moje są takie towarzyskie dla mnie, jak cokolwiek w akwa grzebie to towarzysko kolo mnie plywaja, jedynie kiedy mnie raz dziobnął to jak karmiłem mrożonką którą trzymałem w dłoni:) ale tak to dla mnie są spokojne, dla siebie przy jedzeniu też! (jak jedzą to najlepsze kumple, ale jak jedzenia brak to jeden odrazu idzie za skały... bo go inny goni po baniaku z prędkością nieosiągalną nawet dla acanthurusa... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bart 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 16 Październik 2010 to podsumowując, uważacie że dokupienie jednego błazna może sprawić, że sprawa się uspokoi? wtedy będę miał do pary... nie spowoduje to dodatkowych walk? te co obecnie są do kupienia są większe niż te co mam, czy to nie sprawi problemu? mam jeszcze jedno pytanko, miałem trzy pseudoanthiaski pomaranczowo fioletowe i niestety dwa mi padly (myslalem ze to wina baniaka ale chyba cos z nimi bylo nie halo bo teraz zostal mi jeden i zyje sobie w najlepsze- niestety wiem ze to ryba stadna, proponujecie mi jej dokupic kumpli? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach