Niejeden z nas 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Wrzesień 2010 Jak powinno się wsiedlać kolejnego pokolca do akwarium ?? Chodzi mi o porę dnia: czy lepiej gdy jest widno czy może wręcz przeciwnie ?? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
thcskiba 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Wrzesień 2010 Najlepiej wpuszczać ponoć wieczorem ale niestety nie każdy będzie miał taką możliwość Metody z lustrem niestety nie praktykowałem Ja osobiście nowego pokolca wkładam w pułapke na ryby i tak siedzi w niej z 3-4 dni Inne mają czas na "oswojenie" się z nowym osobnikiem Oczywiście ryby ostro w tym czasie karmione mrożonkami i algami co ma w moim tłumaczeniu ma zmniejszyć agresję spowodowaną ewentualną konkurencją pokarmową Na tą chwile właśnie wpuściłem następnego pokolca 3 dni klatka i wolność ale niestety scopas nie daje mu żyć Nowy jest coraz bardziej śmiały ale baty od scopasa nadal dostaje Mimo że tłumaczyłem scopasowi iż jest o wiele tańszy i może żle skończyć nie przemówiło to do niego Trochę czasu potrwa aż się dotrą Jak narazie to 8 pokolec u mnie a jeszcze 2 sztuki napewno dołoże Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
shinuk 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Wrzesień 2010 ja robiłem podobnie jak Skiba tyko zamiast pułapki zmajstrowałem coś takiego Mimo ,że trzymałem go w tej klatce 2 tyg ,to i tak pierwszego dnia dostawał baty od scopasa .W chwili obecnej ma więcej luzu ,co jednak nie oznacza ,że nie zostanie co i rusz pogoniony . Pozytywem jest to ,że scopas dopuszcza go do jedzenia i agresja jego maleje z biegiem czasu Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Niejeden z nas 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Wrzesień 2010 Shinuk chyba tego mi było trzeba :-) A powiedz z czego robiłeś tę klatkę ?? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sienki 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Wrzesień 2010 (edytowane) Niejeden Z Nas, ja taka siatke kupowalem na ogrodzie w praktikerze:D Edytowane 10 Wrzesień 2010 przez Sienki Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
shinuk 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Wrzesień 2010 ja w nomi Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Niejeden z nas 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Wrzesień 2010 aaa to jest szansa ze w biedronce też bydzie.. ostatnio moja babka przyszła z siatami Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
slawomirdyl 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Wrzesień 2010 lusterko doi bani ćwiczyłem to dwa tygodnie Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
azja-83 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Wrzesień 2010 Lusterko nic nie da, też już próbowałem szkoda ryby i czasu, tak jak pisali koledzy klatka i do niej nowy pokolec na 3-4. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Pegaz 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Wrzesień 2010 U mnie też scopas gonia 2 żółtki i to trwa już 4 miesiące. On chyba po prostu tak ma Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Niejeden z nas 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 22 Wrzesień 2010 Ja skleciłem klatkę jak ta od Shinuka. Wpuszczałem żółtka do A.Nigricans. Acanthurus o mało nie wlazł do tej klatki, żółtka trzymałem w niej 5 dni. Po wpuszczeniu do akwarium był bedny..oj biedny. Minął tydzień i w dalszym ciągu jest zdominowany, ale w przypadku ataku wie gdzie się chować. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Piotr34 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 22 Wrzesień 2010 (edytowane) Chronicie nowe ryby w klatkach , a agresorzy tylko czekają kiedy je wypościcie żeby im się do du... dobrać. Ja kiedyś wpuszczałem do baniaka żółtka , który był mniejszy od scopasa mieszkającego w akwarium , oczywiście próba zakończyła się totalnym zmasakrowaniem żółtka . Odłowiłem scopasa i wywaliłem go na parę dni do komina , po trzech dniach wpuściłem go do baniaka w którym to już żółtek rozdawał karty. Ryby mają krótką pamięć ! Ponowne przejęcie władzy w akwarium przez scopasa odbyło się w bardzo pokojowy sposób. Edytowane 22 Wrzesień 2010 przez Piotr34 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
jarex66 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 22 Wrzesień 2010 Otóż to Piotr34, trzeba oddzielić agresora a nie biednego nowicjusza izolować. Niedługo zamierzam wpuścić do swojego żółtka xanturum i białobrodego. Na bank żółta wyląduje w izolatce. Ja mam taki układ w akwarium, że mam skałę na stelażach z rurek, zatem wkładam przedziałkę z siatki od tylnej szyby do przedniej. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Niejeden z nas 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 23 Wrzesień 2010 Otóż to Piotr34, trzeba oddzielić agresora a nie biednego nowicjusza izolować. Niedługo zamierzam wpuścić do swojego żółtka xanturum i białobrodego. Na bank żółta wyląduje w izolatce. Ja mam taki układ w akwarium, że mam skałę na stelażach z rurek, zatem wkładam przedziałkę z siatki od tylnej szyby do przedniej. Zgadzam się z Tobą w 100%, sam też miałem plan by tak zrobić, jednak niestety nie potrafiłem złapać Acanthurusa bez demolki w akwarium. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
jarex66 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 23 Wrzesień 2010 Widzisz, ja mam dobry układ, bo nie musze odławiać zebrasomy tylko ją zagonić w jej nowy kąt na jakis czas Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
SaltMen 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 13 Październik 2010 "Mimo że tłumaczyłem scopasowi iż jest o wiele tańszy i może żle skończyć nie przemówiło to do niego" heheheheh ;-D Ja nie wiem, czy pomysl z klata jest dobry bo z tego co zauwazylem, to ryba nie jest taka glupia i ma pojecie czy moze dobrac sie do skory przeciwnika. Jak wsadzalem pokolca w foliowej siatce i tak plywal godzine po zbiorniku to drugi nawet nie zwrocil uwagi, ale wystarczylo, ze tamten wplynol glebiej (poprostu zaczol po jego rewirze plywac i zaczynala sie jazda. OStatnio wpusczalem hepatusa. Zoltek od razu sie za niego zabral. Zgasilem swiatlo. Rano agresja byla mniejsza. No i tak z dnia na dzien malala. Teraz jest ok. Ostatnio zoltek zalatwil mi scopasa (byl duzo mniejszy) Nie ma reguły... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach