Victor 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 18 Czerwiec 2010 Mam ten sam odpieniacz i tez strasznie siorbal nawet tlumik od skiby nie pomagal wystarczylo wymienic wezyk oryginalny na wezyk standardowy zielony gumowy jest odrobine wezszy ale nastapila bloga cisza no i nie zauwazylem zeby zmniejzyl sie przezs to pobor powietrza do pompy i wydajnosc odpieniania O! spróbuję. Dzięki Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mr_Garden 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Czerwiec 2010 Może wyjść przyjemna solanka, trzymam kciuki ;] Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ryzio 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Czerwiec 2010 i jak z tym wezykiem pomoglo? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Victor 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Czerwiec 2010 i jak z tym wezykiem pomoglo? Eeeee, u mnie, to nie tak szybko, wszystko musi swoje odleżeć, jak tylko coś zmajstruję to dam znać :dance3:, ale dzięki za pamięć. Może wyjść przyjemna solanka, trzymam kciuki ;] Dzięki, też trzymam. fajnie, ja bym jeszcze z ułożeniem skały pokombinował, co do ilości jest ok. Teraz potrzeba czasu aż się zbiornik ustabilizuje.PozdrT Zmieniłem ułożenie, właściwie, to cały czas zmieniam. Może dorzucę jeszcze kawałeczek lub dwa PZdr Victor Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Victor 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 29 Czerwiec 2010 Kłaniam, Ponieważ już niedługo akwarium osiągnie miesiąc z tej okazji mały update. Pomieszałem trochę skałę i teraz wygląda to tak: Skała ułożona już raczej ostatecznie i polepiona klejem Grotecha (ale wali!) Dojrzewanie jak sobie biegło tak biegnie. Jak widać 2 okazale trawniczki się trzymają: Jest jednak kilka plusów - pojawiają się ładne glony, coś jakby Ulva fasciata, znikają "krzaczki" na szybach i rdzawy nalot na kamieniach, a skała robi się różowawa. Grzybki kupione jakiś czas temu powoli sobie rosną: Dokupiłem 3 Tectusy i skałkę z kolorowymi Zoa Coś mi się jeszcze balans bieli rozjeżdza, ale naprawde są korowe i oczywiście fluo Doszła jeszcze szczepka Rhodactisa i czeka na przyrośnięcie w ustronnym miejscu: Oraz krewetka: Krewetka ładnie się zadomowiła, ma swoją skałkę i chce czyścić mi rękę jak tylko wsadzam łapy do środka. Tectusom tez chyba dobrze, bo zaczęły się rozmnażać. Jeśli chodzi o hałas, to albo pompy się dotarły, albo się przyzwyczaiłem:good:, ale skoro kupiłem już maty wygłuszające, to kiedyś je przykleję, no i za radą Ryzia wężyk od odpieniacza muszę zmienić. I to już koniec tych zapierających dech w piersiach informacji. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Victor 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 18 Sierpień 2010 Kłaniam, Aktualizacja po 2,5 miesięcznej egzystencji zbiornika. Po miesiącu postanowiłem sprawdzić wodę: PO4 - 0,21 NO3 - 2 Mierzone dużą Hanką, więc . kH - 6 niestety trzeba się chyba będzie rozstać z solą Kenta. Nic więcej nie mierzyłem. Potem były wakacje i wyjazdy, więc mało się działo, po przyjeździe szorowanie szyb i nowe pomiary: PO4 - 0,1 NO3 - 0,4 kH dalej 6 . Akwarium wygląda teraz tak: Glony są, ale tylko w niektórych miejscach, co większe wyrywam, ale generalnie jak Allah dał, to Allah zabierze, więc sobie czekam leję Cycle wymieniam węgiel i odpieniacz na mokro raczej oraz kupiłem 2 Mithraxy niech sobie jedzą. Zaczęły pojawiać się Aiptasie - zaobserwowałem 4 duże i kilka malutkich - kupiłem więc krewetkę Wunderwaffe i tu niespodzianka, po 2 dniach zero ukwiałków . Po prostu best buy. Szkoda, że taka nieśmiała. W szczegółach wygląda to następująco. "Stara" skałka z grzybkami: Skałka z Zoa "stara", ale ładnie się rozrosła: I nowe Zoa: Portret krewetki jednej z pary: Clavularia ładnie zgęstniała przez 3 tygodnie: Chyba mój ulubiony zwierz : Bardzo chciałem mieć Anthielle, bo ładnie świeci, szkoda, że nie moja :fool:: Z gratisów są nie wiadomo skąd dwa Diadema setosum, ale siedzą cały dzień poukrywane, a ze skałki wyrosło coś jakby Protopalythoa: "Stary" Rhodactis, dość długo się aklimatyzował: I najnowsze zakupy - pierwszy twardziel Euphyllia od wczoraj jesteśmy razem: Oraz para maleńkich błazenków na stanowczą prośbę członków rodziny: I to koniec aktualizacji przepraszam wszystkich modemówców za rozmiar posta. Zapraszam do komentowania. PZdr Victor PS. Jedno pytanie, jak długo mogę trzymać w lodówce rozmrożoną kostkę pokarmu? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
slawomirdyl 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 18 Sierpień 2010 Po wakacjach wszystko ok więc nie masz powodu żeby marudzić co do kostek to wieczorem wkładam kostki do lodówki i mam na następny dzień do karmienia raz się rozmroziły bo lodówka padła, zamroziłem jeszcze raz i nic się nie działo do dzisiaj wcinają a było to w czerwcu. pozdrawiam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Victor 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 18 Sierpień 2010 Po wakacjach wszystko ok więc nie masz powodu żeby marudzić co do kostek to wieczorem wkładam kostki do lodówki i mam na następny dzień do karmienia raz się rozmroziły bo lodówka padła, zamroziłem jeszcze raz i nic się nie działo do dzisiaj wcinają a było to w czerwcu. pozdrawiam Dzięki za odpowiedź - o to chodziło, bo chciałem rano kosteczkę rozmrozić i potem przez cały dzień po trochu skarmiać. PZdr Victor Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Victor 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Wrzesień 2010 Kłaniam, 10.09.2010 zrobiłem pomiary wody: NO3 = 0,8 PO4 = 0,04 Ca = 370 Mg = 1200 KH = 7 No i niestety magnez i wapń lecą trochę w dól na dzisiaj, 21.09.2010: Ca = 355 Mg = 1170 Pierwszą myślą jak mi wpadła do głowy to Balling, a może coś innego? Chętnie poczytam Wasze zdanie na ten temat. PZdr Victor Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lionfish 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Wrzesień 2010 W reaktor przy takiej obsadzie bym sie nie bawil wiec zostaje suplementacja 'z reki' albo pompy dozujace. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
juwewaldi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 22 Wrzesień 2010 tylko baling,zresztą pewnie bardzo mało będziesz go lał Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Victor 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 22 Wrzesień 2010 Dziękuję Panowie, utwierdziliście mnie. No to jeszcze 1 pytanie: Czy ktoś używał pełnego Ballinga, czy to ma sens? Dziękuję i pozdrawiam. Victor Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
juwewaldi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 22 Wrzesień 2010 (edytowane) kup sobie 3 puszki praisa tzn CA,KH,i sól bez soli, tych magnezów nie kupuj narazie te 3 puszeczki wystarczą tobie akurat na długo a tak przy okazji gdzie kupiłeś anthielle? fajna Edytowane 22 Wrzesień 2010 przez juwewaldi Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Victor 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 1 Październik 2010 Kłaniam, Po awarii internetu, zasilacza po raz trzeci przystępuje do pisania posta . Po 4 miesiącach funkcjonowania czas na aktualizację, ale najpierw zaległe odpowiedzi: @juwewaldi: Kupiłem prochy, ale z POCHu (duuuuużo taniej), a Anthiella z erybki - szkoda, że się nie wstrzymałem, bo potem przyszły ładniejsze (fluo). @Ryzio Potwierdzam, rzeczywiście wymiana wężyka na cieńszy wyciszyła odpieniacz i nie zauważyłem spadku wydajności - dzięki za radę. Jeszcze w kwestii ciszy: Pompa NewJet 2300 chodzi ciszej gdy standardową wersję części zasysającej wodę (nie wiem jak to nazwać) zamieni się na króciec do węża (zmienia się cały "przód" pompy). Aktualizacja: Po tygodniowym laniu ballinaga (25ml) parametry wody wyglądają następująco: KH - 8 Ca - 370 Mg - 1240 Powoli rosną, niedługo więc mam zamiar zmniejszyć dawkę do 15ml. Tak akwarium wyglądało miesiąc temu: A tak teraz: I pod niebiekimi ledami: Jedne glony odchodzą, a przychodzą inne - nitki takie i jakby cyjano, ehh... Prawdopodobnie, po wyjedzeniu aiptasji odeszła L. wurdemanni, na razie ma status missing in action, ale coś jej nie widzę już bardzo długo, a akwen malutki jest. Z miłych rzeczy - nowi mieszkańcy: Sarco z fajnymi białymi końcówkami polipów, prawdopodobnie S. ehrenbergi: Fromia indica, niezbyt mądry zakup - nie zabiorę już rodziny na zakupy - na razie żyję i wygląda zdrowo: Caulastrea, prawdopodobnie C. furcata: Chrysiptera parasema: Pocieszna babeczka Signigobius biocellatus: Jest jeszcze Pseudochromis paccagnelle, ale póki co, bardzo nieśmiała - trochę się już martwię. I na koniec wisienka na torcie - Duncanopsammia axifuga: To wszystko. Zapraszam do komentowania i pozdrawiam. Victor Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Victor 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 29 Listopad 2010 Kłaniam, Mała aktualizacja, parametry - dziennie 25ml Ballinga: Ca = 400 Mg = 1300 KH = 8-9 Doszło trochę nowych zwierząt, nie tyle ile bym sobie życzył, ale zawsze. Caulastrea bardzo ładnie się rozrasta: A tu razem z Pictichromis paccagnellae - ciut nerwowa, ale nie przekracza granic dobrego wychowania: Blastomussa wellsi z zapałem odbudowuje tkankę: Ricordea yuma orange w pełnym świetle: i pod niebieskim (sorki z pikselozę): Drugi SPS Acra granatowa (pierwszy to Montipora digitata cf. frankenstein, ale zapomniałem cyknąć): Niestety po 2 miesiącach od zaginięcia L. wurdemanni odrosły aiptasie i padła rozgwiazda :sad:, co było raczej do przewidzenia. To wszystko. PZdr Victor Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
daimen 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 29 Listopad 2010 yuma wymiata jak byś kiedyś szczepkę miał to odezwij się do mnie Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tomiooo 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Listopad 2010 no faktycznie yuma powala PozdrT Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Victor 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Listopad 2010 yuma wymiata jak byś kiedyś szczepkę miał to odezwij się do mnie Czyli jak urośnie i się będzie dzielił uczyni mnie bogatym człowiekiem PZdr Victor Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach