Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Tomek nie miałem nic złego na myśli . Trochę strach przy tylu i takich spsach . Powodzenia życzę .:ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobrze wychodzi, nie będę rzucał nazwiskami, ale dużo baniaczków pięknych ma wodę do podmiany jak nie co raz to co drugi właśnie kranówę.

Możecie nie wierzyć, wasza sprawa.

Jacek a jak twoje akwarium ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam tylko pytanie czemu dolewka z wody ro a do podmian kranówka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tomajk, podziwiam Cię za odwagę i trzymam kciuki aby baniakowi te podmiany na kranówce na dobre wyszły albo przynajmniej nie zaszkodziły.... ale proszę też obyś napisał na forum jeżeli będziesz miał z tego powodu załamanie systemu i tego nie ukrywał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chyba wiem jak kombinuje Tomajk.

Pewnie myśli, że te mikrelementy zawarte w kranówie w jakiś cudowny sposób przydadzą się w wodzie z "okolic rafy" czyli w naszych akwariach ;-)

Że Koralowce zaczną czerpać te mikroelementy.

A tylko w podmianach dlatego, żeby nie zwiększać za bardzo poziomów tych mikroelementów.

I dolewka z RO, żeby nie kumulować bardziej tych mikro, bo odparowuje czysta.

Ale mogę się mylić :D

Jakoś tak, kranówa to bardziej kojarzy mi się z użytkiem w gospodarstwie domowym, ewentualnie z jeziorem, tudzież rzeką, gdzie bujnie rosną wszelakie rośliny i glony na tej że cieczy..

Czy nie lepiej dodawać firmowe mikroelementy z ustawionymi proporcjami zgodnymi z wodą morską, Tropic Marin, Kent czy innych znanych firm zorientowanych na wyspecjalizowana produkcję pod tym kątem.

Z takimi mikroelementami i proporcjami jakie są w kranówie to podejrzewam, że jakieś cuda i dziwy wyrastające ze skały możemy mieć okazję obserwować.

To może być ciekawe doświadczenie he, he.

kivi prowadzi podobno baniak na kranówie bardzo ładny zresztą, chyba lps-y i miękkie.

Jakieś mega długie przerwy w podmianach czy coś.

Ale facet ma swoją filozofię i chyba długo dochodził sobie tylko znanym sposobem do takiej sytuacji.

Ale nie widziałem osobiście tego baniaka, a myślę, że jeden rzut oka z bliska by wystarczył.

Z sps-ami to już tyle razy od lat na forach było pisane jakie dziwy się dzieją przy kranówie.

Ale chętnie bym zobaczył te sps-owe baniaki na podmianach od czasu do czasu nawet na kranówie.

Bardzo jestem ciekawy co to za nazwiska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomek, Ty to jednak masz coś z sapera :D "No risk - no fun" :), ale, co najciekawsze, komu jak komu, ale akurat Tobie, może się udać, to nie pierwszy i nie ostatni zapewne, dość kontrowersyjny patent w Twoim baniaku :)

Pozrawiam

seb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kivi to w ogóle ma tak prowadzone akwarium, że nawet ja jestem w szoku. :D

Jarosław dokładnie jest tak jak napisałeś na początku.

Na dzień dzisiejszy po szaleńczych wręcz dolewkach ABC+M nie leję już ani kropli, jednak do Ballinga dodaję standardowy zestaw mikroelementów Fauna Marin.

Mam w planie coś większego więc nie mogę się zdawać na przygotowywanie podmian na wodzie RO a o przygotowaniu pierwszej wody to już całkiem zapomnieć.

Co do baniaków prowadzonych w sposób przeze mnie przedstawiony, czyli dolewka RO a podmiana (nie każda, ale co druga) idą takie akwaria, (o których pewnie słyszeliście) że ździwko niezłe by was chapło :) Ja sam dopiero nie dawno jednak już po swoim "eksperymencie" dowiedziałem się JAKIE baniaczki idą w taki sposób.

U mnie sprawa była prosta, TYLE wody RO jak tu przygotowywać, przecież do zrzutu odpadowej wody bym musiał mieć prawie jezioro.

Jednak strach przed nieznanym nie pozwalał mi na podmiany kranówkowe, akurat zdarzył się mały wypadek z wodą na podmianę. Niestety jestem palaczem i tak gdzie coś robię zawsze jakaś popiołka albo puszka z wodą na pety jest, no i bez wdawania się w szczegóły, w wodzie na podmianę wylądował "bigosik petowy" Załamka, bo woda następna będzie dopiero za 3 dni, więc była "okazja" spróbowania tego o czym myślałem od dawna. Więc przez prefiltry w ciągu 2godzin znowu była beczka, grzałka, pompka, sól.

Resztę się chyba domyślacie. :)

Co do ukrywania się, to akurat nie w moim stylu, poza tym od czasu do czasu jest u mnie jakiś kolega więc bez obaw. Jest też rzecz jeszcze ważniejsza, gdyby się okazało, że woda w ten sposób przygotowana jednak źle wpływa na jakość życia w akwarium to byłbym przes.....ynem gdyby nie ostrzegł potencjalnych chętnych na stosowanie takiej metody.

Przepraszam, że rozpisałem się nie w swoim temacie, ale roztrząsaliśmy sprawę membran, no i ogólnie wody RO a to co pisałem jest dość powiązane z tym tematem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tomajk jak najbardziej w temacie, bo po Twoim eksperymencie, może się okazać że membrana jest w ogóle niepotrzebna np. ;-)

No nie poczekałbyś ze dwa tygodnie na napełnienie nowego akwarium ? nie wieżę ;-)

Przecież można kupić bardziej wydaja membranę.

Ale rozbudziłeś moją ciekawość, co to za zbiorniki na kranówie umieram z ciekawości, poważnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwa tygodnie to moje się napełniało, choć ciśnienie mam 5bar. ale zimna woda więc pomimo 2szt GPD50 leci niestety powoli. Co gorsza ja muszę się zająć wodą odpadową, do domowego akwarium nie ma problemu, jednak gdy wchodzi w grę coś poważniejszego niestety zaczyna się robić problem.

RO zawsze będzie potrzebne, na uzupełnienie odparowanej wody.

Ja oczywiście nie polecam takiej metody, zrobienie 50 czy nawet 100L wody na podmianę to nie problem.

Niestety nie wygadam się jakie to akwaria są na "kranówie" żałuję, że w ogóle o tym wspomniałem, być może osoby które tak robią, kiedyś same o tym powiedzą.

Pamiętajcie, że jednak przez filtry sedymantacyjne i węgiel woda była przefiltrowana, ominęła jedynie membranę i żywicę, Nie odstawała się dniami, bo nie mam chlorowanej jest prosto ze studni wiec wiem co leję. Poza zwiększoną ilością manganu i żelaza, reszta parametrów jest bardzo dobra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no GPD 50, nie dziwne, że leci jak krew z nosa.

Taki masz baniak i takie membrany sobie założyłeś ?

Wiem, że z 50-tek podobno najczystsza leci, ale w tej sytuacji czy to ma znaczenie...

Szkoda, że nie możesz powiedzieć kto tak prowadzi baniaki, myślę, że ten gość z linka mógłby dużo zaoszczędzić ;-) dziwne, że tego nie robi, no nie ;-)

http://reefcentral.com/forums/showthread.php?t=1692183&page=83

Ja zawsze membranę wymieniam co rok, niezależnie co pokazuje TDS.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na takim małym baniaku nie ma co oszczędzać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie i gościu nie oszczędza, a na większym nie da się zaoszczędzić nawet kupując wszystko w hurcie niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×