thomash666 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Listopad 2009 co Ty chcesz odnosic? do t5? a wiesz ile ATI daje lumenow z Wata? nie wiesz! wiec co chcesz porownywac? wazne jest, ile jest lumenow z wata (sprawnosc swietlna lampy) i cena w przeliczeniu za jeden wat, tak Ci najlatwiej bedzie porownac wszystko do wszystkiego bez wzgledu na to czy to led, hqi czy t5. rozumiesz? Nie chce znać ani par ani pur ani srututu, chce wiedzieć jakie są odczucia użytkownika, czy widział i jak ocenia. Porównać z T5 i stwierdzić, że światła jest mniej/więcej/tyle samo? Dlaczego do T5 - bo to świetlówka, jak bym pytał o moduły interesowało by mnie zestawienie z HQI, ot cała filozofia. Co ma do tego ATI? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loccutus 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Listopad 2009 Tak jak powiedział smith najważniejsze są zwierzaki a nie bajery. wiesz.. równie dobrze można powiedzieć że po co komu takie np nowe A6, skoro Polonezem też można do pracy dojechać na czas.... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dudu 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Listopad 2009 A co wy chcecie od Polonezów? Całkiem przyzwoite auta. Lepsze przynajmniej od "padaczki" czyli 126p. Jak Ci się coś zepsuło na drodze to byle jaki mechanik ze stodoły autko naprawił. Albo samemu. A taką A6? To pewnie nie wiedział by jak ja uruchomić. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loccutus 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Listopad 2009 Nic nie chcemy, osobiście jeździłem poldkiem 2 lata. Było ok, do czasu aż przesiadłem się na Punto. Było super, aż nie przesiadłem się do nowej Fiesty. Było zajefajnie aż nie przesiadłem się do nowej Megany - Z ledami jest tak samo . Były V1 było przewypaśnie, przyszło v2 = jest lepiej, teraz BT - i miodzio - co bedzie dalej ?? Czy dlatego że jest progres w temacie i pojawiają się nowości na które mnie nie stac - jak na najnowszy samochód, mam uprawiać hipokryzję i twierdzić że to co mam jest "naj" bo "do dojazdu do pracy wystarcza wciąż Polonez" ?? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kostia 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Listopad 2009 Nic nie chcemy, osobiście jeździłem poldkiem 2 lata. Było ok, do czasu aż przesiadłem się na Punto. Było super, aż nie przesiadłem się do nowej Fiesty. Było zajefajnie aż nie przesiadłem się do nowej Megany - Z ledami jest tak samo . Były V1 było przewypaśnie, przyszło v2 = jest lepiej, teraz BT - i miodzio - co bedzie dalej ??Czy dlatego że jest progres w temacie i pojawiają się nowości na które mnie nie stac - jak na najnowszy samochód, mam uprawiać hipokryzję i twierdzić że to co mam jest "naj" bo "do dojazdu do pracy wystarcza wciąż Polonez" ?? Musze pogratulowac wywodu. Nic dodać nic ująć. Moje osobiste preferencje tyczace sprzetu ( min LED) zawieraja sie no w magnetofonie Kudelskiego - prosta obudowa, zwyczaja dioda, mechaniczne klawisze ,a nadal stanowia wyzwanie dla cud cyfrowych hiper ultra. Ja jak pierwszy raz miałem okazje zapoznać sie z BTXami v 2, to lekko przysiadłem jak zobaczyłem jak rozbudowany jest interfejs. Jestem człowiekiem chylacym sie go grobu :-) starym, ba , pamietajacym czasy gdy telefon słuzył do telefonowania i i moje marzenie o lampie LED jest lekko inne. Kilka gałek, zero elektroniki, zero softu, solidność niezwodność, i naprawde dobre diody. I bez wentylatorów. To tak jak z fotografia, koledzy biegali z F4 ( a był taki Nikon) a ja z Nikonem FM. Bo w razie czego sam naprawiłem srubokretem. I tez chciałbym zeby taka lampe można było naprawić w 20 minut przy pomocy najprostrzych elektronarzędzi a nie szukać błedów w oprogramowaniu, wymieniać płytki i procesory. O wysyłaniu do Chin na naprawe reklamacyjna nie wspominając. Ale tak jak mówie, wiekszośc Klientów to dzieci Neo i Nokii i mój pomysł na sprzet pewnie im wyda sie okropny. Chociciaz naprwde sporo z moich Klientów cały czas zastrzega że nie chce niczego Made In China Pozdrawiam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tomiooo 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Listopad 2009 I tez chciałbym zeby taka lampe można było naprawić w 20 minut przy pomocy najprostrzych elektronarzędzi a nie szukać błedów w oprogramowaniu, wymieniać płytki i procesory. O wysyłaniu do Chin na naprawe reklamacyjna nie wspominając. A czy dzisiaj naprawisz telewizor, samochód czy inne sprzęt elektroniczny w domu? - nie, bo jak się zepsuje to albo jest do wyrzucenia bo jego koszt naprawy przekracza wartość nowej sztuki, albo oddajesz do autoryzowanego serwisu. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kostia 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Listopad 2009 A czy dzisiaj naprawisz telewizor, samochód czy inne sprzęt elektroniczny w domu? - nie, bo jak się zepsuje to albo jest do wyrzucenia bo jego koszt naprawy przekracza wartość nowej sztuki, albo oddajesz do autoryzowanego serwisu. I dlatego napisałem że "chciałbym" a nie że uważam że musi być po mojemu. Co nie zmienia faktu, że jeżeli cos może byc proste i pozbawione niepotrzebnej elektroniki ergo mniej zawodne jest dla mnie bardziej atrakcyjne. Dlatego podziwiam wzmacniacz lampowy a nie wieże z tysiącem bajerów ;-) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loccutus 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Listopad 2009 Oczywiście, sentyment do starych dobrych sprzętów pozostaje, zwłaszcza jeśli kiedyś były one obiektem westchnień. Tymczasem jest faktem niezaprzeczalnym, że nowe sprzęty są technicznie lepsze od tych kiedyś, lecz słabsze jakościowo. Nie mniej uważam że należy iść z postępem o krok za pierwszym szeregiem Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jaro 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Listopad 2009 Ja kupiłem 3 miesiące temu A6 (led ver.2) A jaką masz pewność ,żę twoja nowa A6 (BX) za pół roku nie okaże się modelem zapomnianym. Gdybym myślał twoimi kategoriami to bym lampy LED nie kupił nigdy. Dobrze że niema nowych modeli słońca bo koralowce by zwariowały. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loccutus 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Listopad 2009 A jaką masz pewność ,żę twoja nowa A6 (BX) za pół roku nie okaże się modelem zapomnianym. Żadną, i nie przejmuje się tym. Sprzedam tą co mam, dołożę i kupię za jakiś czas nowe A6. Gdybym tak myślał (nie kupie teraz, choć mam kasę, bo może za 3 m-ce wyjdzie nowy model) do dziś jeździłbym polonezem....Gdybym myślał twoimi kategoriami to bym lampy LED nie kupił nigdy. ale ja właśnie tak nie myślę Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jaro 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Listopad 2009 Jeżeli więc kupiliśmy lampy w tej czy innej wersji to co ty mówisz o polonezie,przecież to wszystko A6 tylko z innym wyposażeniem. Ci co kupili LED idą właśnie z postępem,i dzięki takim jak my wszyscy na forum mogą posłuchać o plusach czy minusach różnych wersji i wprowadzić pozytywne zmiany na lepsze w nowych modelach. Gdydy ktoś nie kupił 1 ver.i je nie przetestował to następna by nie wyszła.Czyli wszystkie niosą nowy przełom w akwarystyce a oto nam chodzi. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dudu 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Listopad 2009 Co do napraw telewizorów itp. rzeczy to przytoczę wam pewną sytuację z czasów gdy maiłem praktykę w jednym z autoryzowanym serwisie elektronicznym. Serwis ten miał autoryzację (jak nazwa wskazuje) chyba na wszystkie firmy produkujące sprzęt elektroniczny. Pracowali tam naprawdę wyśmienici specjaliści od elektroniki. Przyszedł kiedyś klient z jakimś radiem samochodowym chyba Sony czy Kennwood (nie wiem sam) z wyświetlaczem organicznym (czy jakimś tam). Na tym wyświetlaczu wyświetlały mu się jakieś rożne grafiki (u niego akurat delfinki) no przyszedł bo mu nie pływają. No to my do niego że może ich nie karmił Gość się troch wk.... bo wydał wtedy chyba ze 3 tys. za to granie a my sobie jaja robimy. Ale do rzeczy. W panelu uszkodzony był jakiś malutki kondensatorek smd. Po wymianie wszystko odżyło. Osobiście znam kilku "wielkich elektroników" którzy rozłożyli by ręce i stwierdzili że to jest nienaprawialne. A jednak wszystko da się naprawić. Trzeba tylko chcieć i mieć Wiedzę przez duże W. Była też inna sytuacja trochę mniej fajna. Otóż przyszedł klient z uszkodzonym wzmacniaczem czy odtwarzaczem DVD (coś od zestawu kina domowego). Były to czasy gdy DVD kosztowało koszmarne pieniądze bo dopiero pojawiało się na rynku. DVD było po "burzy" więc naprawa nie była gwarancyjna. Jednemu z techników spodobał się sprzęt bo sam sobie składał fajny system kina domowego i akurat tej części zestawu mu brakowało. Klientowi powiedział że naprawa sprzętu przekracza jego wartość po poszło to, tamto i owamto i że jak chce to serwis może odkupić od niego "złom" na części. Klient dostał 100 zł i cieszył się jak dziecko (że w ogóle coś dostał) a technik dołożył chyba z 20 zł na części (+ ta 100-wa co poszła do klienta) i miał sprawny element kina domowego wart w sklepie 1500 zł. za 120 zł. Potem przyznał się że w domu większość sprzętu ma "kupioną" w taki sposób. Szef przymykał oko na to bo trafić specjalistę od elektroniki w Kielcach jest ciężko. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loccutus 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Listopad 2009 Trzeba tylko chcieć i mieć Wiedzę przez duże W. Masz dużo racji, jednak dziś ważniejsza wydaje się być praktyka. Znam naprawdę dobrego elektronika, z wiedzą przez duże W, który wyłożył się na radiu CB z niewyraźną modulacją. Gościu zaprzągł do naprawy całą teorię jaką znał i nie dał rady, tymczasem usterka jest tak błaha i prosta a co najważniejsze typowa, że naprawia to na kolanie byle jaki "śrubokręt", który nie zna prawa Ohma ale wie o co "kaman". To są tak zwane Tips&tricks których jeśli nie znasz to możesz być profesorem a sprzętu nie naprawisz, lub w końcu naprawisz ale zejdzie ci kupa czasu. A nauczysz się tego tylko praktykując. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dudu 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Listopad 2009 Praktyka ma duże znaczenie. Dlatego w dzisiejszych czasach murarz bez wykształcenia zarabia więcej niż absolwent po różnych studiach z kilkoma tytułami. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
UNSU 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 1 Grudzień 2009 ta wracają czasy komuny, że fizyczna jest od umysłowej praca więcej warta;/ sorry za of-top może jakieś fotki przyrostu na ledach z e-rybki?, jakieś nowe spostrzeżenia? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Niejeden z nas 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Grudzień 2009 Jak uzupełnić brak UV w lampach Led z E-Rybki? Mam panel 90W i zastanawiam się czy wystarczy 1 szt 24W T5 ?? A może 2 szt ? Pasowałoby mi dać aktynikę, czy wystarczy ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jacek56 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Grudzień 2009 I tu jest problem. T5 nie emituje UV. Należy się zastanowić czy koralowcom jest UV jest potrzebne? Te które rosną na głębokości 3-5 i więcej metrów nie otrzymują tego promieniowania a rosną. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kosek 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Grudzień 2009 I tu jest problem. T5 nie emituje UV. Należy się zastanowić czy koralowcom jest UV jest potrzebne? Te które rosną na głębokości 3-5 i więcej metrów nie otrzymują tego promieniowania a rosną. A skąd taki wniosek, że nie otrzymują? O ile mi się nie pomięszało, to jest właśnie tak, że im krótsza fala tym dociera głębiej w wodę, a więc najgłębiej dociera własnie UV. Z tego co pamiętam, UVA w czystych oceanicznych wodach może docierać nawet do głębokości 30m. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach