smithpl 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Październik 2009 Witam, właśnie dzisiaj wydarzyła się ta historia. Nie wiem jak to rozumieć ale... zacznijmy od początku. Wieczór, godzina 19:00. Jak co dzień karmienie zwierzaków, pół kostki rozpuszczonej. Pokarm wlany do akwarium, rybki, babki spokojnie szamią sobie papu. Babka pływa w połowie akwa i wyłapuje pokarm, jak zwykle radosna i szczęśliwa. Rozmawiamy sobie z Elvisem, który odwiedził moją "rafkę" Nagle... zamieszanie w akwarium. Babka wyskakuje do góry z akwa aż chlapnęła woda. Uderza o lampę i wpada jak strzała do wody. Popłynęław dół akwarium wbijając się w dno i próbując się "wkręcić" w piasek dno. Nagle skręca i leci pędem wzdłuż szyb zatrzymując się po przekątnej akwarium. Tam wywraca się do góry nogami, chłapie pyszczkiem i oskrzelami. Macha bocznymi płetwami. Trwa to jeszcze 4-10 sek. Jest już martwa...:sad::sad::sad::rolleyes: Cała sytuacja nie trwała chyba dłużej niż 20-30 sek. Niech ktoś mi powie o CO CHODZI !!!:sad::sad::sad: PS. Zaznaczam że babka żyła w tym akwarium prawie od jego początku czyli rok. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bigwalker 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Październik 2009 Moze Elvisa sie wystraszya... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
seb 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Październik 2009 Myślę że wyskok spowodowało coś co ja zwyczajnie przestraszyło, mogło to być cokolwiek. A sama śmierć była spowodowana uderzeniem dyńką w lampę... Pozdrawiam seb Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
smithpl 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Październik 2009 ale nie walnela jakos mocno bo nie bylo szans!!! Kurcze obsada mi w akwa maleje !! i to moje ulubione zwierzaki. Może trzeba zrobić akwa tylko SPS albo zmienić hobby Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dany 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Październik 2009 Babki jak wiemy maja tendencje do wyskakiwania, osobiście dwie już zaliczyłem. Twoja miała szczescie w nieszczesciu tzn wyskoczyla ale odbila sie od lampy, pewnie kark złamała. Ot życie... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lionfish 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Październik 2009 Tez mi ostatnio Amblyeleotris wheeleri wyskoczyla, znalazlem rano zasuszoną, wiecej babek do odkrytego akwarium nie kupuje bo szkoda zwierzakow. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ozzie 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 31 Październik 2009 Szkoda babci... Moja Valenciennea puellaris gdy ją delikatnie wlałem do baniaka z zawartością worka wiedząc co potrafi i tak poszła jak torpeda w stronę dna, a potem jeszcze szybciej w górę. Jak to przy wpuszczaniu zwierzów pokrywa była zdjęta i babka wylądowała na podłodze około 1,5 metra od baniaka. Lot lepszy niż Adasia - próg na wysokości około 1,5 metra. Już myślałem, że to najkrócej posiadany zwierz ale pozbierałem lotnika i wpuściłem do baniaka. Na drugi dzień rano już kopała z zapałem. I tak do dzisiaj już od przeszło 2 miesięcy. Możliwe, że Twoja faktycznie uszkodziła się o lampę - chociaż patrząc na moja to twarde bestie :sad: Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mariusz 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 31 Październik 2009 Tez mialem babke i tez wyskoczyla Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
smithpl 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 31 Październik 2009 Mariusz, ale ona nie wyskoczyła.. podskoczyła nad wode i wróciła z powrotem do akwa. Przepłyneła na drugi koniec akwa i w drgawkach padła w ciagu kilku sekund. ze zrozumieniem tego mam problem... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mariusz 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 31 Październik 2009 Dawno temu u mojej babci na wsi widziałem jak mój dziadek zabijał kurę na obiad. Po odcięciu kurze głowy kura potrafiła jeszcze polowe podwórka przebiec bez głowy. Tak samo było z Twoja babka, wyskakując z baniaka uderzyła głową o lampę potem spadał do wody i tak jak ta kura bez głowy przepłynęła polowe akwarium i padła. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Elvis 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 1 Listopad 2009 Dla wyjaśnienia podam ,że nie miałem nic wspólnego z zejściem babki... Dla przykładu z materiałów "RAFA X" : Ponad rok temu,na samym początku jako pierwszego kupiłem ślizga Salarias fasciatus,bo ładny zwierz a przy tym pożyteczny ,prawie półtora roku śmigał w baniaku 150x40x30 i czuł się dobrze... Gdzieś na przełomie lipca i sierpnia przeniosłem życie do następnego miejsca zamieszkania i w ciągu miesiąca wyskakiwał trzy razy(trzeci śmiertelny)...dodam że tu zamieszkał w 144x60x30 z tą samą obsadą...nie robiłem żadnych drastycznych zmian...no może inna lampa...wtedy miałem dwie i światło było nad całym zbiornikiem a tutaj wisi jedna centralnie... Więc może do skoku wybierał miejsca nad którymi nie było źródła światła...kto wie... Dodam że na starym baniaku lubił przesiadywac na montiporze talerzowej,tuż pod powierzchnią wody i obserwowac całe otoczenie... Z babeczek mam Cryptocentrus cinctus i jest bardzo spokojna,mieszka pod skałką i trzeba dobrze zajżec, aby ją zobaczyc...maksymalnie wychodzi do połowy ciała... Dokupiłem jej do towarzystwa krewecię pistoletową z gatunku Alpheus...no ale babka siedzi z prawej strony zbiornika a krewetka wpuszczona w pobliże babki ,po chwili z prądem pompy ,strzelając dzwiękiem podobnym do "hałasu" wkładu od zapalniczek piezoelektrycznych , udała się na lewą częśc zbiornika i tam na razie się osiedliła...i co wieczór strzela do czegoś lub kogoś...w sumie pewnie sama nie wie bo to ślepawe jest... Tak więc zachowania są różne i nieprzewidywalne...W przypadku Kolegi Smithpl,mógł to byc jakiś atak,albo wylew albo co innego...z zagrożeń płynących ze zbiornika to raczej nie wynikało,bo obsada stara,żadnych modliszek i innych cudów nie stwierdzono... Pozdrawiam serdecznie i oby zwierzaki nam jak najrzadziej wyskakiwały... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ozzie 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 7 Grudzień 2009 Witam ponownie w tym wątku No i niestety:( Moja babcia popełniła dzisiaj samobójstwo. Po powrocie z pracy znalazłem ją zasuszoną na lampie Nie wiem jak to zrobiła bo między lampą a koroną jest około 2 cm luzu z każdej strony. Albo ona miała tyle fuksa albo potrafiła przeniknąć przez pleksę. Żałoba domowa ogłoszona i minuta ciszy. P.S. Coś dziwnego w tych babkach drzemie ... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach