twkw 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 14 godzin temu Stary temat ale może kiedyś ktoś przeczyta i nie wpakuje się w takie ...... jak ja. Pompa RDX 85 w 6500l/h to jeden wielki koszmar , jej praca jest stabilna chyba tylko w warunkach laboratoryjnych, podpięta do odpowiedniego ups, bez zanieczyszczeń wody, bez podpinania do hydrauliki i wielu wielu innych rzeczy jakie są w akwariach morskich. Pompa po ustawieniu obrotów na kontrolerze i ustabilizowaniu słupa wody zaworem pracuje jak się jej podoba. Potrafi w ciągu kilkunastu minut obniżyć wydajność i zalać odpieniacz w sumpie by po wyłączeniu i ponownym włączeniu opróżnić sump z wody i zacząć przelewać komin przez rewizję. Ponowne ustawienia spływu, czyszczenie pompy i wiele innych czynności nie pomaga, pompa pracuje tak jak się jej podoba raz zalewając odpieniacz, raz zalewając komin. Najdłuższy czas jaki pracowała stabilnie w moim zbiorniku to 2 lub 3 dni. Jeśli chcesz wychodzić z domu lub się przespać i nie pilnować jej wydajności to pamiętaj max 6h. Kombinowałem z nią tak przez 3 miesiące i zdecydowałem się na reklamację. Czekam na odpowiedź sklepu jak sprawę tej pompy będziemy załatwiać. Man starą jebao dc która jest mocno sfatygowana ale nie odwala takich numerów. Co prawda traci na mocy ale robi to stopniowo i po zauważeniu , że wydajność powoduje lekki spadek poziomu wody w kominie można podkręcić obroty lub ją wyczyścić ale proces słabnięcia pompy trwa tygodniami. Nie wiem co mnie podkusiło by kupić tą pompę i nie wiem jak przebiegnie proces reklamacji ale takie knoty nie zdążają się nawet w pompach sprzedawanych za 1/4 ceny RDX pozdrawiam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
AnT 79 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 godzin temu @twkw Ja mam dwie rewizje od lat i 3cm różnicy nimi plus oczywiście spływ i w ten sposób ominąłem temat delikatnych spadków mocy . Używam pompy Maxspect na obiegu i delikatna czasem korekta o jeden bieg i tyle cisza i spokój . Mam podciągnięte pod pierwszą rewizję poziom i nawet delikatnie idzie nią woda . Jedyne co możesz spróbować to jak było za PRL używali przy telewizorach na spadki napięć - Stabilizator prądowy. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach