Przemek
Użytkownik-
Zawartość
34 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Przemek
-
zagadka tygodnia - ile stworzeń widzisz na tym zdjeciu
Przemek odpowiedział kostia → na temat → Nasze podróże
W sumie nie jestem zaskoczony -tak myślałem że nagrody nie otrzymam.... :good: -
zagadka tygodnia - ile stworzeń widzisz na tym zdjeciu
Przemek odpowiedział kostia → na temat → Nasze podróże
1 - młody imperator, 2. Stichodactyla haddoni 3. camposcia retusa -
proszę o usunięcie posta
-
@Mariusz Odezwij się do mnie, bo mam zły numer komórki do Ciebie PS. ANI RAZU nie był wykasowany link do AR na naszym forum. Wystarczy w wyszkuiwarkę wpisać aqua-reef.pl - wyskoczy 71 tematów. Dlatego przed napisaniem tego typu informacji - można najpierw je sprawdzić, a nie wypisywać głupoty 8) Powiem coś, co może nie będzie popularne - na nano-reef ani razu nie pojawił się temat w którym KTOKOLWIEK obrażałby KOGOKOLWIEK z aqua-reef -czego niestety w drugą stronę powiedzieć nie można - przykładów było mnóstwo(i są do dziś). Dlatego tworzenie jakiejkolwiek niezdrowej atmosfery pomiędzy użytkownikami tego i tamtego forum jest dla mnie chore i niezrozumiałe. Wiem, że aqua-reef bardzo długo funkcjonowało tylko i wyłącznie jako opozycja do nano-reef - a złośliwe uwagi były na każdym kroku. Po ilości merytorycznych dyskusji które aktualnie są prowadzone na Aqua-Reef sądzę (i mam taką nadzieję że się nie mylę) że ten okres już minął. I oby tak pozostało - czego wszystkim życzę. pozdr Przemek
-
Firma produkująca żarniki nie jestem producentem tych ledów - niestety pomiarami PS 20.000K nie dysponuję, w firmie mam jeszcze 10KK i 14KK. pozdrawiam Przemek
-
Nigdy nie kasowałem wątków w merytorycznych dyskusjach(ani nie robił tego żaden moderator) - to że nie ma zgody na pieniactwo i osobiste wycieczki to inna sprawa - myślę, że nie podlegające dyskusji. Jeśli jesteś już taki dokładny, to przed podjęciem dyskusji doczytaj proszę - czym różnią się poszczególne wersje(bo widzę że nie wiesz), czym się różni v1 od v2 i v2 od BT EX - będzie wszystko jasne, naprawdę to nie jest takie trudne. Co do zdjęć w photoshopie - widzisz, akurat obrabiam je innym programem , jednak poza korekcją cieni i usuwaniem szumów niewiele przy nich więcej robię. Jednak tak naprawdę nie zależy mi aby Ciebie o tym przekonać - to mogłoby być trudniejsze niż wyuczenie się na pamięć marketingowego bełkotu. Poczytaj również JAKIE LEDY używałem od kwietnia do lipca, jakie zastosowałem później - i jakich używam dotychczas. Co do Twojego ubawu - cieszę się że mogę poprawić Ci humor, choć powód takiej poprawy jest mi nie znany. Jeśli dla Ciebie moje wyjaśnienie jest elaboratem i marketingowym bełkotem - trudno, nie poradzę na to nic - każdy widzi świat i innych tak jak chce widzieć. Akurat nie jestem zaskoczony że to właśnie Ty masz w tej sprawie najwięcej do powiedzenia - należysz do osób które ze szczególną zawziętością atakują moją osobę i nasz sklep na tym forum - mimo, że Twoje wypowiedzi nie wiele w noszą do tematu który jest zazwyczaj poruszany ( a szkoda, być może w rzeczywistości faktycznie miałbyś coś interesującego do dodania - ale widocznie dobrze się kryjesz . Mówi się trudno - psy szczekają, karawana jedzie dalej. Co do tirów z Niemiec - akurat widzisz, ze względu na ceny oferowane przez niemieckich producentów (np. 3800 euro za lampę LED 230W) przepływ towarów jest w drugą stronę. pozdrawiam Przemek
-
Znalezione na szybko: Tank size: 125gal, lighting: 3x250W hqi, 2x110W VHO, 2x80W( together 1130W!) http://www.nano-reef.com/forums/index.php?showtopic=168811 Tank size: 8x54W(432W) http://www.reefcentral.com/forums/showthread.php?s=&threadid=1352234&perpage=25&pagenumber=1 Lampy modularne (3x120W): http://www.aquariumled.eu/PARreading_photo.jpg
-
Cieszę się, że chociaż w jakimś temacie doszliśmy do porozumienia Nie wiem jak jednak zrozumieć pozostałą część Twojej wypowiedzi - sugerujesz mój telekinetyczny wpływ na osoby używające ledów (którym - nie daj boże) zdażyło się je pochwalić - że nie wiedzą co czynią? Ze mają lampy, w których 25% światła pochodzi z LEDów, a 75% z marketingu ? To jest dopiero oszczędne źródło światła. Lepiej żeby koralowce się nie dowiedziały, padną niechybnie Przepraszam - ale niestety nie bedzie mi dane uczestniczyć już dziś w dyskusji - piszę o tym, żebyś nie pomyślał że się na Ciebie obraziłem Po prostu odchodzę od komputera - pobawić się dziećmi i potrenować swój marketing przed lustrem - może dojdę do tego że w lampach w ogóle nie trzeba będzie ledów montować. pozdrawiam Przemek
-
Witaj Przemku szczerze poweidziawszy z niecierpliwością czekałem na Twoje dolaczenie do tej dyskusji i kolejny "elaborat". Miło ze najkrocej mówiąc podsumowales mnie jako bezmozgie yeti bez jakiejkolwiek wiedzy któremu akwa działało na zasadzie fuksa. Miło. Nie wiem czy miło czy nie - to Twoje stwierdzenie, nie moje - dlaczego tak o sobie piszesz - nie mam pojęcia - jak widzisz jednak wszystkiego nie wiem Jaki masz stosunek do pozostałych to nie wiem i nie wnikam, nie mam w zwyczaju komuś myć (_._) Wybacz mi proszę, ale sądze ze osoby czytające ten wątek nie bardzo(tak sądzę) interesują Twoje zwyczaje i obrządki higieniczne - co, komu i dlaczego myjesz - czy też nie myjesz. To nie to forum tematyczne - tak mi się wydaje Już w pierwszych trzech zdaniach przeczysz sam sobie - piszesz coś o merytorycznej dyskusji - to niech taka ona pozostanie, bez osobistych wycieczek. Jeśli z całego mojego tekstu zrozumiałeś tylko to co ująłeś w sentencji zdania pierwszego - no to naprawdę nie wiem co Ci mam odpisać - aby Cię dalej nie judzić i nie denerwować. Boję się bowiem myśleć, jaki swój zwyczaj możesz jeszcze opisać widzę ze uważasz się za giganta w wiedzy na temat jeżeli chodzi o wpływ światła na koralowce. Bardzo się cieszę ze poglebiasz swoją wiedzę w tej dziedzinie. Chcesz mnie zdyskredytowac w oczach innych i zapewne uda Ci się to. Przepraszam za szczerość - ale ja w żadnym wypadku nie chcę Cię zdyskredytować. Robisz to właśnie sam. Napisałem jedynie swoje przypuszczenia(które teraz się właśnie potwierdzają) że temat oświetlenia "technicznie" jest Ci nie znany(sam to przecież napisałeś, że jakieś tam PAR itd ). Nie jest to żadna wada ani przytyk - to po prostu fakt - a z faktami się nie dyskutuje, popraw mnie jesli się mylę. I nie uważam się za żadnego giganta - być może tak Ci się niesłusznie wydaje - w zderzeniu z nieznanym zawsze jest jakiś strach A wiadomo - strach ma wielkie oczy.. Przyznam Ci Przemku ze jesteś świetnym mowca i szybko nawiazujesz bardzo dobry kontakt z klientem, jak dla mnie masz idealne cechy sprzedawcy i to Ci pomaga a także Twoim ledom:) jak to mówią pozyjemy zobaczymy jak będzie z trwałości , serwisem gwarancyjnym jak i poza gwarancyjnym. Jednak gdyby ledy były takie och ach i ech to z racji ze Polska to niestety śmietnik Europy przyjezdzalyby do nas na skale masowa ati powermoduly, które na zachodzie byłyby na skale masowa wypiernae przez ledy bo np. Niemcy to bardzo bogaty kraj który mógłby sobie pozwolić na bezproblemowe wymiany oświetlenia Kto wie, może tak będzie... Czego życzę i sobie i Tobie. pozdrawiam Przemek
-
Zapomniałem dopisać odpowiedź na Twoje wątpliwości. Żywotność diod LED determinuje kilka warunków - najważniejsze z nich to prąd zasilania, właściwe chłodzenie. Jeśli led traktowany jest odpowiednio(nie przegrzewany i nie pompowany wysokimi prądami) to nie ma możliwości żeby diody padały jak muchy - chyba że mają wady fabryczne. Diody LED(nawet te dużej mocy) otaczają nas od dawna - znane są więc ich właściwości, jak średni bezawaryjny czas pracy itd. Jeśli tematem tym zajmują się osoby które wiedzą co jest po co - i czego nie powinno być, to nie ma znaczenia czy diody są używane w akwarystyce, w oświetleniu budynków, czy gdziekolwiek gdzie indziej. Diody LED mają najwyższy współczynnik PAR/W biorąc pod uwagę źródła światła o zbliżonych charakterystykach. Nie chcę pisać że różnica wynosi nawet ponad 100% - ale tak też jest. Dyskutując nad tematem ledów cały czas co niektórzy skupiają się wyłącznie na żywotności - nie pamiętając o takich małych zaletach jak minimalny transfer ciepła do wody(w porównaniu do hqi/t5), dużo mniejsze zużycie prądu, możliwość zmiany temperatury barwowej itd. Nawet jeśli w lampie przepalą się dwie diody - co z tego? Wymiana diody to koszt ok.15zl i lampa świeci dalej. Nie zdarzyło się nikomu że żarnik "zdechł" przed czasem? Ile kosztuje firmowy żarnik? 200zł, 300 - a może więcej? A jak nie padnie - co ile trzeba zmieniać t5 aby mialy w miarę równe spektrum? co 3-4 miesiące? Tego też nikt nie liczy? Czy taki argument się nie liczy w rzeczowej dyskusji? Aby uprzedzić pytania - zmierzyłem ponad 6 miesięczne świeltówki(akurat to było ATI Aquablue i Blue plus) i porównałem do nowych - po 6 miesiącach aquablue straciła 41% PAR, Blue plus 29%. Właściwie traktowana dioda LED(prąd i temperatura) ma prawo stracić 15% z wydajności ... ale w przeciągu 12 lat. Spektrum światła LEDów się nie zmienia - tam nie ma gazów jak w swietlówkach czy żarnikach które by się wypalały - osoby mające wątpliwości niech wygoolają sobie jak zbudowana jest dioda - i co w niej świeci. pozdrawiam Przemek
-
@synek Sądzę ze gdybyś faktycznie był zainteresowany tematem oświetlenia ledowego(i nie tylko)oraz jego wpływu(oddziaływania) na koralowce, to bez trudu znalazłbyś mnóstwo artykułów w sieci - jak choćby na stronach magazynu online http://www.advancedaquarist.com którego lekturę bez względu na interesujący nas temat i tak szczerze polecam. Oczywiście, ledy nie są światłem idealnym - mają swoje wady i zalety, jednak aby móc dyskutować na ten temat|(a każda dyskusja wnosi coś do tematu) potrzeba choć odrobiny wiedzy popartej jakimiś źródłami - a nie używania argumentów - nie przemawia do mnie (to nie przysłowie o dziadzie i obrazie). Parametr PAR i PUR to wartości które, bardzo ogólnie mówiąc, są najważniejszymi parametrami jeśli rozpatrujemy przydatność światła w hodowli roślin czy też koralowców - u których proces fotosyntezy zachodzi w sposób dużo bardziej skomplikowany, ale jednak nadal to proces fotosyntezy. Postaram się wyjaśnić to jak najprościej PAR - ten parametr najogólniej mówi nam o tym, ile światła z charakterystyki spectrum świetlnego danego źródła światła jest "przyswajalne" przez roślinę/koralowca w procesie fotosyntezy - gdyż zupełnie inaczej "jasne" światło ocenia ludzkie oko, a zupełnie inaczej "widzą" to komórki chlorofilu. I tak źródła światła które swoje maksima mają w okolicach 430-450nm oraz 650-670nm produkują najwięcej światła "przyswajalnego" przez komórki chlorofilu A i B. Dla oka ludzkiego takie źródła światła są "ciemne" (dolny zakres) , przechodząc w czerwień - dla zakresu wysokiego. Dlatego też w przypadku stosowania lamp do wzrostu roślin stosuje się źródła światła mieszane niebiesko-czerwone - w celu "najpełniejszego" pokrycia zapotrzebowania komórek cholorofilu. Inne wymagania dotyczące przewagi barwy czerwonej nad niebieską(i odwrotnie) mają rośliny o tkance zielonej - inne zapotrzebowanie o tkance czerwonej. Wracając jednak do koralowców: Fale świetlne o bardzo małej energii i większej długości z zakresu barwy czerwonrj ulegają odfiltrowaniu poprzez wierzchie warstwy wody - im głębiej, światła tego jest coraz mniej. Koralowce miękkie czują sie lepiej przy świetle o niższej temperaturze barwowej(płytsze wody, więcej w spektrum barwy czerwonej), koralowce twarde zaś nie tolerują prawie w ogóle fal o tej długości - ich dłuższa ekspozycja powoduje w pierwszej kolejności ekport zooksanteli z tkanki koralowca , bleknięcie pigmentu, a następnie śmierć koralowca. Nie dotyczy to gatunków koralowców twardych przystosowanych do przebywania w strefach wód płytkich. Podczas rozpatrywania czy porównywania źródeł światla należy pamietać o tym, ze w warunkach naturalnych , dla przykładu na głebokości 4m koralowce w porze letniej otrzymują około 24-28 Moli na dzień( PAR to jednostka miary uE/m2/s - czyli określająca ilość fotonów padających na określoną powierzchnię w jednostce czasu). Na powierzchni latem PAR wynosi ok. 2600 - co przy słonecznym dniu (ok. 12 godzin) daje około 30-36 Moli na dzień. Opierajac się na przykładzie pomiarów wykonywanych w latach 1997-2001 w okolicach wysp Kalou na głębokości 2m badano kolonię Styllophora pistilata. Urządzenia wskały PAR w okoliach 470 uE/m2/s - czyli koralowiec w ciągu dnia dostawał(wartość średnia uwzględniając zmianę nasłonecznienia w ciągu dnia) - czyli w ciągu 12 godzin otrzymywał on dawkę energii około 5,64 Mola. Co nam to mówi? A mianowicie to, ze dysponując załóżmy lampą t5 z 8 świetlówkami 39W zawieszoną na wysokości 10cm nad wodą, zakładając że przejrzystość wody jest wysoka(w akwarium) - na głębokości ok. 35cm od lustra wody mamy PAR ok. 240. Jeśli więc chcielibyśmy dostarczyć jej taką samą ilość energii jak w naturze - musielibyśmy oświetlać koralowca ponad 23 godziny(co jest niewykonalne) lub przenieść go np. wyżej o 10cm - gdzie par wynosi ok. 390 - i oświetlac go około 15 godzin. Jeśli koralowiec odławiany z natury trafia do akwarium, gdzie jak sądzimy "jest jasno i dużo światła" a jednak ciemnieje(czy też odwrotnie - pigment bleknie a koralowiec eksmituje zooksantele) - to możemy być więcej niż pewni, że światło jest dla niego ine odpowiednie - i nie chodzi tu o barwę światła(choć ona ma również znaczenie) - a o ilość energii którą otrzymuje. Jeśli PAR w akwarium jest niższy, koralowiec celem wyrównania zapotrzebowania na energię zaczyna zwiększać ilość komórek zooksantelowych (koralowiec ciemnieje) - dzięki czemu pochłania więcej energii świetlnej. Jeśli trafi pod światło z wyższym PAR - zaczyna jaśnieć(co jest bardziej niebezpieczne) - komórki zooksanteli pod wpływem światła wytwarzają aminkowkasy i tlen - przez co wartość ph w komórkach koralowca ulega podniesieniu, proces kalcyfikacji ulega spowolnieniu(zatrzymaniu) - i koralowiec zaczyna się "dusić" - aby tego nie dopuścić, z tkanki koralowca uwalniane są zooksantele w sposób niekontrolowany - tzn . "nakaz" opuszczenia dostają wszystkie, tylko w pewnym momencie mówiąc obrazowo koralowiec mówi "stop" - jednak tak jak pierwszy sygnał o eksmisji(pod wpływem wydzielanych substancji chemicznych "rochodzi" się bardzo szybko), tak sygnał zatrzymujący eksmisję zooksanteli działa z dużym opóźnieniem(należy najpierw opróżnić "ciało" z pierwszego komunikatu. To dlatego koralowiec potrafi zjaśnieć w ciągu jednego dnia - a "ciemnieje" dosyć długo. Mówienie o tym, że zbiornik może się "wywalić" pod niewłaściwym oświetleniem po pewnym czasie (po pół roku np) świadczy o braku wiedzy zjawisk zachodzących w tkankach koralowców - pomijając kwestię fotokonwersji światła, warunków determinujących bleknięcie poszczególnych pigmentów itd. Proces fotosyntezy jest procesem ciągłym - koralowce to nie wielbłąd który może się napić(światła) raz na 6 miesiący, po czym paść. Owszem, pewne procesy zachodzą wolniej, jednak ich kierunek znamy - a do do zwrotu tego kierunku możemy być pewni już po pewnym czasie. Koralowce nie potrafią magazynować energii - w sposób dynamiczny muszą dostosowywać się do panujących warunków - regulując "przepustnice" choćby ilością zooksanteli, intensywnością pigmentów ochronnych itd. Temat ten jest naprawdę interesujący, i dla mnie osobiście bardzo ważny. Odpowiadając na Twoje pytanie @synek - tematem ledów(jak co niektórzy wiedzą już po pierwszym zlocie) interesuję się od roku. Od kwietnia używam ich jako wyłącznego oświetlenia nad akwariami, wprowadzając w międzyczasie część zmian - regulując charakterystykę spectrum(poprzez dobór diod), czy też obserwując zmiany w wyglądzie koralowców wystawionych na emisję światła o zmiennej charaketerystyce PAR w ciągu fotoperiodu dziennego - stąd w najnowszych BT EXach możliwość zmiany tego parametru - celem jak najlepszego odzwierdiedlenia warunków panujących na rafie - gdzie o 12 w południe koralowce dostają mniej "wartościowego" swiatła niż o 10:30 czy 15. Nad naszymi akwariami zawzwyczaj palimy(paliliśmy) lampy na zasadzie pstryk - 100% żarówy, 10 godzin pracy, pstryk - ciemno. Nie wiem dlaczego nikt nie interesował się zagadnieniami np. takimi jak fazy rozwoju komórek zooksanteli wciągu dnia(4 fazy pracy i spoczynku) - gdzie właśnie w fazie przejściowej(około południa - przez mniej więcej kilka godzin) trwa faza podziału komórek - i która to faza występuje jedynie w dużo mniejszej ekspozycji swietlnej - a my ją sztucznie przeciągamy na porę nocną? Nie mam pojęcia - ale wychodząc ciągle z założenia, że "to jeszcze nie te ledy", "że to owczy pęd" itd przenosząc to inne dziedziny życia, pewnie dalej byśmy zawijali się w baranie skóry i jedli szczury z patyka. Tylko doświadczenia wielu osób są w stanie doskonalić przedmioty które nas otaczają - nie robi bowiem tego bierna postawa krytykanta i malkontenta. Ale to taki już OT na koniec. Mam nadzieję że temat oświetlenia uda nam się interesująco poruszyć na zlocie. Do zoabczenia. pozdrawiam Przemek
-
MAX-S LED kolejny ciekawy projekt dla nano rafek
Przemek odpowiedział smithpl → na temat → Oświetlenie
Dla zainteresowanych - na filmiku przedstawiony jest moduł MAX-S podczas pracy. Dodam, że właściciel lampy postanowił ją odesłać do producenta na swój koszt - gdyż hałas lampy był nieporównywalny do czego kolwiek innego.. A szkoda.. -
Witaj Pamiętałem o naszej rozmowie - jednak tak jak powiedziałem Tobie telefonicznie - "wskoczenie" w kolejkę(okienko) było możliwe w sytuacji gdyby jedna osoba nie potwierdziła rezerwacji - a niestety(stety dla tej osoby) - potwierdziła ona wpłatę na konto - i nie było żadnych lamp już wolnych. Gdybym wysłał Tobie bez czekania na jej odpowiedź - być może to ona teraz napisała by tu na forum - że "olałem" kolejkę i preferuję kolesiostwo pozdrawiam Przemek PS. Będziesz miał chwilkę to zadzwoń - nie zapisałem sobie Twojego numeru.
-
@Tomajk Jak zapewne pamiętasz, rozmawialiśmy ze sobą na zewnątrz, rybę pakował Ci pracownik. Jak byś mnie po swoim wyjściu zapytał co kupiłeś - nie powiedziałbym, gdyż nie miałem pojęcia co braliście. Tak jak napisałem - przykro że tak wyszło - sytuacja nie powinna mieć miejsca, mam nadzieję że wszystko będzie ok - i ryba dojdzie do siebie. U innych osobników tego nie zauważyłem - gdybym pakował rybę osobiście, na pewno chorobę bym zauważył. pozdrawiam Przemek
-
Widzisz, Akurat się miło rozczarowałem - nie miałem na myśli Ciebie, dopiero teraz zobaczyłem inny post tomajka - w którym odpisujesz. Także nie przypominam sobie żebyśmy rozmawiali ze sobą. Poza tym - doczytaj proszę dokładnie, nie powiedziałem że choroba została nazwana niewłaściwie - pisałem o kilku innych przypadkach, które miały miejsce w przeszłości( dotyczące zupełnie innych spraw) pozdrawiam Przemek
-
Witam wszystkich którzy jak zwykle nie mogą się doczekać co napiszę Niestety teraz dopiero mogę odpisać - choć post przeczytałem już rano. @jarex Panie Jarku - po Pana wiadomości dzwoniłem 4 krotnie do Pana w piątek, jak i również wysłałem sms-a z prośbą o kontakt - gdyż poczta się nie włączała - i nie miałem jak zostawić wiadomości. Jedna z lamp którą Pan otrzymał wisiała u nas w firmie nad 200 litrowym akwarium równo 6 (!) dni - trafiła tam teraz lampa z komputerem, a wcześniej była świetlówkowa bez komputera - nie była to żadna lampa wysyłana do testów(tych lamp jest 4szt - 2szt 120W i 2 90W) i nadal krążą. Oczywiscie nie ma wytłuamczenia dlaczego pracownik nie wyczyścił sitka wlotowego na wentylatorach - powinien to zrobić, za co przepraszam. Oczywiście jeśli życzy sobie Pan zamianę na inną lampę - prosze tę 1 tygodniową sztukę nam odeslać - po najbliższje dostawie w tym tygodniu wymienię Panu na taką ani razu nie włączaną. Porównanie do kręconego licznika samochodu jest chyba nie na miejscu ... Ale tak jak napisałem - takiej lampy bez wątpienia nie powinien Pan dostać(w sensie nie "przedmuchanej") - lampa kurzy się moment, pracownik winien to był zrobić - rozmawiałem z nim w tej sprawie - czekam więc na Pana decyzję. Co do Tomajka - nie wiem dlaczego nie zadzwoniłeś do mnie mając jakiekolwiek obawy czy spostrzeżenia dotyczące ryby. Byłeś przecież u nas osobiście, nie odniosłem wrażenia jakoby Paweł chciał Ci ją "wcisnąć" - po rybę byłeś osobiście,a jestem na 100% przekonany że Paweł celowo Ci jej nie sprzedał - wiedząc że ryba może być chora - być może zmian chorobowych w momencie odbioru nie miała. Poznaliśmy się osobiście, było bardzo miło - czemu więc zabrakło tego jednego maila/telefonu do mnie? Szkoda. Ten "autorytet" o którym zapewne piszesz(jeśli się dobrze domyślam) już kilka bardzo ciekawych rzeczy na nasz temat powiedział różnym osobom - i nie chcę tu oceniać jego wiedzy czy fachowości - bo o konkurencji nie powinno się mówić źle - szkoda tylko że brakuje mu odwagi powtórzyć to samo jak do niego dzwonię z prośbą o wyjaśnienie takiego czy innego stwierdzenia. Nie piszę teraz jedynie w odniesieniu do aktualnej sprawy, Nie rozumiem jak to jest - osoby które powiedzmy nawet faktycznie mają jakieś zastrzeżenia co do naszej obsługi - robią to najpierw na forum, zamiast postarać się wyjaśnić to z nami bezpośrednio. Być moze stawianie różnych ocen i sądów jest tu trendy - i tak jak mamy 49 negatywów(mimo że nie ma w tym wątku nawet 1/3 wypowiedzi osób niezadowolonych, pomijając ile z tych osób które poza kliknięciem w ankiete coś tam jeszcze dopisały - co jest prawdą). Nie mnie to oceniać - widać czemuś to służy, Wielka Łapa i Nanodyktator po prostu musi mieć tu kiepski PR - zawsze to w sumie jakaś forma dowalenia, a jak! Szkoda że odwaga osób wypowiadających się w tym wątku rośnie w kwadracie do odległości - i że czasem niektórzy tu się wypowiadający na moje prośby na priva - nie udzielają żadnych wyjaśnień które pomogły by "usprawnić" pracę naszego sklepu. Dla mnie wartość takich "negatywów" bez jakiegokolwiek dowodu jest taka sama jak wartość pozytywów klepanych sobie samemu - jeśli takie są zasady na tym forum, ok - pozostaje się tylko dopasować. Rozumiem że jeśli w najbliższym czasie pojawi się powiedzmy 70 głosów w ankiecie z oceną bardzo dobrą(zarejestruję się przez proxy i pozakładam darmowe konta pocztowe - trudno) - to one również nie zginą?Nie - 70 to za mało - 100 będzie ok. pozdrawiam Przemek
-
A Właścicielowi w tym czasie miła pani robi masaż.. [ciach] W tej cenie masaż? Ale czego? pozdrawiam Przemek
-
Gorszy? Nasz zestaw dwóch BT EXów ma PAR najprawdopodobniej większy o ok. 50% niż ta lampa 2x100W - nie wspominając o fukcjonalności i możliwościach komputera. Pomijam to - że cena jest 4 razy mniejsza. Ciekaw jestem jak to będzie się sprzedawało - cena nie mała, nawet biorąc pod uwagę Klientów niemieckich. Jestem też mile zaskoczony tym, że wypuścili taką zajawkę tak szybko - choć z kilku źródeł domyślam się co mogło być tego przyczyną. pozdrawiam Przemek
-
Jeśli myślisz o chłodzeniu pasywnym diod led 10, 30 czy 100W - to o temacie kompletnie zapomnij. Nawet dużej powierzchni blacha aluminiowa miejscowo rozgrzewa się do takiej templeratury, że spada drastycznie strumień świetlny.
-
Witam Tak jak pisałem na nano-reef - będzie to raczej niemożliwe - gdyż lampy BT EX podobne są do v2 tylko obudową i ledami. Wszystko pozostałe - separacja kanałów, zasilanie, czujnik temperatury, procesor sterowania wentylatorami itd - jest zupełnie inne. Poniewż chcemy aby lampa była w 100% bezpieczna nie stosujemy komputerów w normalnych v2 - są tam przetwornice 120V - i jakakolwiek ingerencja w obwód wysoko napięciowy w przypadku porażanie prądem kogokolwiek - kończy się sprawą karną. A to nie jest warte żadnych pieniędzy. pozdrawiam Przemek
-
Wentylatory po kilkudziesięciu - czasem kilkuset(czyli do miesiąca) godzinach pracy nabierają kultury i są ledwie słyszalne. Faktycznie zaraz na starcie mają tendencje do burczenio-mruczenio-szumienia - ale to mija - i lekki szum nie przeszkadza. 100W ledy są nie ekonomiczne - fatalna wydajność lm/W, brak rozsądnych temperatur barwowych, duża awaryjność układów. Najgorsza z możliwych inwestycji. Wystarczy zobaczyć co dzieje się z lampami solarisa - ile było awarii - czy to układów, czy zasilania - częściowo wynikającyh z wadliwego montażu - brak odpowiednich mostków termicznych. Awaire były spowodowane głównie zastosowaniem diod dużej mocy(3W). Lampy np. Thorteka pozbawione są tych przypadłosci - używają również diod 1W. W wersji BT EX wentylatory sterowane są mikroprocesorem mierzącym temperaturę płyty z ledami - prędkość wentylatorów dostosowana jest do aktualnej jasności - więc w ogóle problem zaczyna znikać. pozdrawiam Przemek
-
Witam Witul Informacja o tym że sklep jest nieczynny była umieszczona na stronie głównej. W trakcie dostawy nie wpuszczamy nikogo - jesteśmy ponad 40 godzin na nogach bez snu i chcemy jak najszybciej zaaklimatyzować zwierzęta. Gdybyś zadzwonił przed przyjazdem czy mimo wszystko jest szansa wejść i coś kupić - usłyszałbyś to samo i być może nie musiałbyś jechać te 400km - nie wyobrażam sobie abym to ja mając świadomość o zamknięciu sklepu jechał w ciemno - nawet 20km. W czasie importu nie wpuszczamy nikogo - ani wycieczek, ani Klientów - nawet tych "ulubionych" (żeby nie napisać inaczej - jak to ujął ktoś wcześniej) - zasada obowiązauje wszystkich. Dlatego przykro mi że się zawiodłeś - ale pretensje w tej sytuacji możesz mieć wyłącznie do siebie. pozdrawiam Przemek
-
Witaj Maćku, Z pierwszą częścią wypowiedzi zgadzam się prawie w pełni. Co do rankingu - jeśli nie ma on pełnić roli informacyjnej - to czemu ma służyć? Czemu służy możliwość wystawienia oceny sklepowi? Wczytując się w Twoją argumentację nie jest to dla mnie całkowicie jasne.. Przecież każdy może wpisać "Do bani" albo "Egon klawo jak cholera" - i kliknąć plusa albo minusa, czyż nie? cytat: "Jeżeli jakaś opinia jest dla sklepu krzywdząca to sklep może na nią, pisemnie, odpowiedzieć. I znowu to akwarysta, nie nikt inny, jest od oceny odpowiedzi sklepu. " W żadnym miejscu nie napisałem, że jestem przeciwny negatywnym opiniom - a tym bardziej że nie powinno ich być na tym forum - obawiam się że niewłaściwie mnie zrozumiałeś. Napisałem, ze opinie mogłybybyć bardziej rzeczowe - lub chociaż tak sforumułowane, aby umożliwić osobie/firmie która została oceniona odniesienie się w jakikolwiek sposób do zarzutu(jesli ktoś uważa że został oceniony niesprawiedliwie - lub po prostu publicznie przeprosić - jeśli wie że winna jest ewidentnie po jego stronie). Ale napisz mi proszę - jak mam się odnieść rzeczowo tak jak piszesz do niektórych zamieszczonych tu komentarzy - jak np. ostatniego esselite? Cóż mam więcej dopisać niż to co już starałem się dowiedzieć - zresztą bez odzewu jak widać? Przyznam szczerze że nie wiem - i stawiam zimne piwo że Ty również mi tego nie napiszesz. To było sednem mojej wypowiedzi .. pozdrawiam Przemek
-
Witam Przede wszystkim dziękuje Tomku za usunięcie obraźliwych tekstów w wypowiedziach dotyczących naszego sklepu, naszych Klientów a przede wszystkim osób mieszkających w Gdyni - jak to wczoraj zostało napisane... Przykro to było czytać - i rozmawiając z wieloma osobami z trójmiasta było to w ich opinii po prostu nie w porządku.. Dobrze że sprawy nie ma - tłumaczę to uniesieniem kolegi mario1966 - być może uzadanionym w jego opinii.. O samym pomyśle oceniania sklepów wypowiadałem się już wielokrotnie - uważam pomysł za bardzo dobry, to sprawdzone źródło informacji dla wielu, czasem potencjalnych Klientów - pozwala sobie wyrobić opinię o sklepie, obsłudze, zaopatrzeniu, jakości zwierząt - aby nie "sparzyć" się przy pierwszym zakupie. Samemu nie założyłem podobnego systemu w NR - aby nie być na starcie posądzanym o moderowanie we własnymi interesie - co przecież mógłbym uczynić... Chciałbym jednak jeszcze raz zapytać - dlaczego w sytuacji gdy publicznie podawane są opinie na tym forum, czasem w bardzo nie przyjemnej formie, wręcz obraźliwej - sklep nie ma możliwości jakiejkolwiek obrony? Dlaczego każdy dowolnie może wpisać sobie co mu ślina na język przyniesie - kierując się często nie własnym doświadczeniami popartymi konkretnymi, łatwymi do sprawdzenia zdarzeniami - a często jedynie sympatią albo antypatią do konkretnej osoby - mimo że nie jest to przesłanka pozwalająca ocenić sklep jako działającą całościowo firmę? Wiele z wypowiedzi i opinii dotyczących naszego sklepu w moim skromnym przekonaniu napisane są przez osoby które z powodów mi znanych lub nie znanych, nie darząc mnie sympatią jako współwłaściciela konkurencyjnego forum - wybierają pewną formę "zemsty" - wystawiając negatywne opinie, całkowicie nie sprawdzalne w oparciu o informacje które można wyczytać. Zapytam więc - jaka jest wartość takiej opinii, skoro przy odrobinie dobrej woli, każda świeżo zarejestrowana osoba może napisac co chce - a sklep nie może z tym nic zrobić? Zdaję sobie sprawę że zarówno NR jak i RS nie są ulubieńcami bywalców tego forum - ale czy to naprawdę musi być festiwal zawiści i inwektyw niektórych zarejestrowanych tu osób? Oczywiście - część negatywnych opinii jest wystawiona słusznie - czy to termin realizacji czy też inne powody - ich nie kwestionuję, wina była po naszej stronie - potrafię się przyznać do błędu i wyciągnąć wnioski z takiego zdarzenia. Potrafię przeprosić jeśli trzeba. Zazwyczaj jednak osoby które faktycznie rozczarowane były naszym sklepem nie miały problemu aby podpisać się z imienia i nazwiska - czy podać nr zamówienia. To pozwalało nam na faktyczną ocenę zdarzenia - i przecież skoro coś miało miejsce, to nikt nie będzie się sprzeczał z faktami, podanymi szczególnie do wiadomości publicznej, prawda? Oczywiście, proszę nie zrozumieć mnie źle - nie oczekuje że wszyscy będą wpisywali swoją kompletną metryczkę - ale czy to nie jest jakaś zwykła po prostu uczciwość, aby oceniając sklep - uwiarygodnić swoją wypowiedź tak podstawowymi informacją - jak choćby nr zamówienia? Nie wierzę bowiem ze administratorom tego forum nie zależy na tym, aby opinie wystawiane sklepom były bez jakiejkolwiek wartości - gdyż bez problemu można je zmanipulować, fałszując wyniki - czasem tylko po to by komuś dopiec? Nie wiem ... Ale jestem przekonany że gdybym poprosił zaprzyjaźnionych studentów z Akademii Morskiej o rejestrację i wystawienie super pozytywnej opinii naszej firmie - to te posty także nie były by usunięte - a dla osób je czytających - wartościowe - mimo że nieprawdziwe i wystawione przez osoby z jednym postem na koncie?.. I bez problemu w ciagu jednego dnia mielibyśmy powiedzmy 80 bardzo dobrych ocen..? Cóż one były by warte dla osób je czytających? Proszę sobie samemu odpowiedzieć .. Chciałbym zapytać - czy ktoś widział negatwyną opinię(nie napiszę - obraźliwą) pod adresem jakiegokolwiek sklepu na nano-reef - która nie została by usunięta jeśli budziła wątpliwości co do jej prawdziwości - a celem była obraza, czy wręcz dokopanie właścicielowi - bo być może zupa była za słona? Nie ma takich wątków - moderatorzy, czy też czasem ja jesteśmy na to uczuleni. Tak było w przypadku botii, tak było w przydaku erybki i wielu innych - posty te usuwałem, czasem na prośbę zainteresowanych , czasem samemu - kierując się własnymi przeczuciami. Nie usunąłem jedynie postów dotyczących naszego sklepu - a będąc konsekwentnym mógłbym, prawda? Nie chciałem narażać się na falę krytyki osób nie sympatyzujących z NR ... I każdy może poczytać wątki niezbyt miłe dla naszej firmy, jednak nie zmoderowane - czy to jest uczciwe czy też nie? Nie podejrzewam osób prowadzących to forum o celowie przymykanie oczu na takie działania - i chciałbym wierzyć, że osoby którym odwaga wystarcza na podpisanie się jedynie nikiem i obsmarowanie nam tyłka - mają satysfakcję chwilową. A wiele innych osób czytających również to forum - w sposób realny i wyważony potrafią wyciągnąć właściwe wnioski. Jak napisałem - nie jesteśmy bez winy, ale wylewanie pomyj na naszą firmę z tego tylko powodu że ktoś mnie nie lubi jako administratora forum NR jest najzwyczajniej nieuczciwe. Proszę nie odbierać tego postu jako próby narzucania komukolwiek (tym bardziej Wam - Administratorom) - czegokolwiek - ale proszę na spokojnie zastanowić się, czy w tym co napisałem nie ma odrobiny rozsądku i prawdy - i czy określenie pewnych zasad publikacji publicznych oskarżeń nie wpłynie na poprawę rzetelności publikowanych wypowiedzi - a przez to na atrakcyjność tej funkcjonalności Waszego forum - czego nie wprowadzałem na NR - chcąc uniknąć oskarżeń o nieuczciwość, jako właściciel również ocenianego tam sklepu? Jeśli ktokowliek doczytał do tego momentu - dziękuje za poświęcony czas i uwagę. Może ktoś jeszcze przyzna mi rację - nie wiem, choć mam taką nadzieję. Pozdrawiam Przemysław Cybulski ReefShop PS. elitesse Czy uważasz że Irmina która zajmuje się realizacją zamówień była dla Ciebie nie miła? Czy miałeś/aś kiedykolwiek okazję ją poznać - lub chociaż w ogóle porozmawiać?? Wybacz mi - ale obawiam sie że to co napisałeś to nieprawda - i zgodzą się ze mną na pewno osoby które ją znają - jako Klienci zdalni - czy też jako osoby przychodzące do naszego sklepu osobiście.. Co do reszty Twojej wypowiedzi - niestety nie mogę się odnieść - uniemożliwiasz mi wyciągnięcie wniosków z konkretnego zdarzenia (jesli takie w ogóle było).
-
@Ocelocik Fungie jako jedne z niewielu koralowców mają zdolność do przemieszczania się po podłożu. Fungie w naturze występują na skałach tylko na dużych, płaskich powierzchniach, nie na formacjach skalnych o nieregularnych kszałtach. Rzadko spotykane są na podłożu o najdrobniejszej granulacji, jednak najczęstszym dla nich środowiskiem jest podłoże ziarniste i zagrzebane w piachu formacje skalne . pozdr Przemek
