FoxRacing
Użytkownik-
Zawartość
564 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Zawartość dodana przez FoxRacing
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 23
-
Jeśli są zimno wodne to pasożyty i pewnie jakieś inne mieczaki. Choć w sumie ostrygi jada się na surowo, może są badane nie wiem watpliwa sprawa. My je smażymy
-
Nie niechodzi tu o pieniądze. W przypadku dużych zamówień ( z uwagi na niewielką ilość zbiorników, korzystałem z współ pomocy innych osób przy kwarantannie i jeśli cos zdechło to była moja strata. Niebezpieczeństwo dla firmy kwarantannujacej płynie z możliwości zarażenia zbiorników jakimś szachrajstwem przytaszczonym w wodzie dostarczanej przez akwaryste. ( Według tego co napisałeś. ) Jednak takie niebezpieczeństwo płynie zawsze także podczas importu. Niebezpieczeństwo dla kupującego- bardzo absorbujacy praces w przypadku monitoringu przez klienta o którym pisałeś oraz duży koszt tego procesu. Po za tym ryb świeżo po odlowie nieda się trzymać razem i musiały by być wprowadzane w bardzo małych ilościach do zbiorników. Oczywiście , że mieszamy biologię dlatego też część sklepów nowe dostawy wprowadza na osobne regały a nie np. do dowolnych zbiorników. O PRAWIE 100% pewnych rybach miałem na myśli także sklepy np. Acropora Łukasza Kura czy Aqua Mor Krzysztofa Tryca. Jeśli chodzi o firmy AquaDesignerskie to fakt część z nich po prostu kupuje zwierzaki i od razu wiezie do klienta. Ale są też firmy które obsługują tylko duże zlecenia i tu sprawa wygląda bardzo profesionalnie. Ale masz rację takie firmy są głównie dla ludzi bardzo majetnych lub firm. I zapewniam Cię , że kwarantanna o której mówisz w sklepie na zlecenie też nie będzie najtańsza. Tak firmy aquadesignerskie z wyższej półki dają gwarancję. U mnie takowa obejmowała wszystkie straty żywe powstałe w czasie trwania umowy handlowej. Z wyłączeniem przyczyn odemnie nie zależnych. I tu sprawa znów rozbija się o pieniądze. Taka gwarancjia możliwa jest tylko przy pełnym monitoringu zbiornika czyli zakładania go od zera przez firme AqDesign czy sklep specjalizujacy się także w tej dziedzinie. Jeśli chodzi o to co napisałeś o rybach z importu to masz całkowita racjie. Przyznam szczerze , że skutecznie mój zapał do importowania ostudzil jeden klient z podwarszawskich Marek. Ze względu na wzrastajaca liczbę ryb które sprzedawalem niejako polecany przez moich klientów firmowych kolejnym osobą po prostu posiadającym akwaria ( kupowali oni ryby problemowe mimo wyższej ceny achillesy, leucosternony, tetrataenie, helmony itp.). postanowiłem przy kolejnym imporcie sprowadzić pare rybek więcej. Ryby sprowadzalem od firmy która jako jedna z niewielu posiadała certyfikacjie na sposób odlowu , kwarantanny itp. Ryby były oczywiście droższe same w sobie jak i transport wyszedł drożej z uwagi na mniejsza ilość ryb w boxie ( wspomniane odchody bez głodzenia) Po ukończonej kwarantanie sprzedałem wspmnianemu człowiekowi 7cm Lineatusa mega wypasionego za kwotę 300zl. Klient po 2 dniach zadzwonił i oznajmił mi , że w podwarszawskiej hurtowni emte zoo maja lineatusy tej wielkości po 50 zł ( najtansze o jakich słyszałem) oznajmilem klientowi iż ich cena jest podejrzana i niezwroce mu pieniędzy. (Klient żądał zwrotu różnicy) Po ok. Tygodniu zadzwoniła kobieta z urzędu konsumenta straszac mnje niby wielkimi konsekwensjami i przesyłając mi dowód zakupu na tamta rybe na kwotę 54zl ( recznie wypisany ! ) Nie chcąc tracic czasu na pierdoly zaproponowalem zwrot ryby. Klient pieniadze otrzymał a ja rybę. Z wadą budowy, wiec napewno to nie był mój osobnik. Rybka pływala u mnie 8 dni, jej stan się pogarszal aż zeszła. A ja straciłem ochote do handlu pojedynczego. No właśnie to co napisałeś na koncu Nie zauważyłes co dzieje się ze sklepami które postawiły na jakość? Przegrywają z tymi tanszymi. To kwestia wyborów hobbystów każdy szuka taniej , taniej aż w końcu nie będzie gdzie kupować ciekawostek , rzadkości itp. To jest w sumie drogie hobby ale tak zawsze bedzie jeśli ma być profesionalnie. Choć i tak stanialo
-
Pielegnica managuense to nie Poleni ! Andrzeju
-
Zapraszam. Myślę , że nie bez znaczenia było miejsce zakupu korali, ponieważ od samego początku się szybko dzielily mimo przeprowadzki.
-
O i na tym zapał powinniśmy- ostudzić
-
Ryb słodkowodnych nieda się trzymać w wodzie morskiej Błagam niepowielajmy tego mitu. Kiedyś w jednym z sieciowych sklepów był przypadek sprzedaży blazenka. Pani przyniosla go po godzinie martwego razem z bojownikiem w torebce nieświadoma brzyczyny zgonu filmowej rybki.
-
Spoko. Największą satysfakcję dostarczają długo oczekiwane kroki - Acanthastrea czy ricordea na tyle fajne korale , że przy obfirym karmieniu mega szybko się dzielą. Ja przez 14 miesięcy wymieniłem się 7 razy na inne korale za szczepki z niej.
-
Rozumiem. Dzięki za odpowiedz. Ja bardzo lubię koralowce miękkie ale nie myślałeś o jakiejś ladnej acanthastrei? Kiedyś miałem ładniejsze jej zdjęcie ale niestety gdzieś się za podziało.
-
Ten fioletowo granatowy punkt na skale poniżej zooa , nad caulastrea to montipora czy mi się wydaje?
-
182L było słodkowodne a w myślach mam morskie, czy jest możliwe?
FoxRacing odpowiedział Marcin_Nemo → na temat → Dla początkujacych
Teraz powinno coś dotrzeć. -
O ile bryopsis można jeszcze jakość porzytecznie wykorzystać to akceptacji aptasi nie rozumiem. To tak jakby trzymać wrosnietego pasorzyta w jednym koralu i nic z tym nie robić bo w sumie nie szkodzi. A gdy się rozmnorzy to już mamy problem.
-
blik- zrobiłeś już tak kiedyś? Mysle , że pomysł mocno podyktowany emocjami i chwila. 1. Bardzo niebezpieczny dla sklepu jak i dla akwarysty. 2. Bardzo uciążliwy dla obu stron. 3. Są w polsce sklepy czy firmy Aqua Design-erskie które sprzedają prawie w 100% pewne ryby, korele.
-
Ostrygi chyba zawsze lądują w ledzie w sklepie. Poza tym małże to siedlisko pasożytów. W szczególności zimno wodne.
-
Ja kiedyś importowalem spore ilości argusow i z całą pewnością mogę stwierdzić , że osobniki od 6cm w zwyz do Polski przylatywaly na sasoleniu od 1.018 do 1.023. Mniejsze sztuki dostawalem na salkowicie słodkiej wodzie. Co do ceny. Wacha się ona bardzo w ciągu roku. W lato cena detaliczna za argusa zielonego niepowinna przekraczać 20 zł ale np. w ziemie może sięgnąć wspomnianych 60. Za czerwonego to już na pewno.
-
182L było słodkowodne a w myślach mam morskie, czy jest możliwe?
FoxRacing odpowiedział Marcin_Nemo → na temat → Dla początkujacych
Ok. Zerknij na Prive -
Radiesteta argus zielony, czerwony i selenotoca jako dorosłe żyją wyłącznie w morskiej wodzie.
-
A co znaczy dla Ciebie ciekawy ślimak?
-
182L było słodkowodne a w myślach mam morskie, czy jest możliwe?
FoxRacing odpowiedział Marcin_Nemo → na temat → Dla początkujacych
Bez problemu da radę Może określ co chcesz tam trzymać. -
Myślę , że po 1 odgrzebalismy stary temat a po 2 pare lat temu sporo było tych ryb w akwariach morskich. To nie tyle wyrażanie drzwi co tani sposób na walkę w glonami przy słabszych niż ocsekiwane parametrach.
-
jotef - ok. dziś zadzwonię do kolegi który klei dla mnie akwaria i zapytam. Pewnie też niedrogo coś takiego przytnie dla kolegi lysy2311. Kiedyś zamawialem zbiornik o 3 ścianach w tym kolorze nie powinno być problemu
-
Jasne. Myślałem o strikte zabarwionym samym szkle, bez powlekania go czym kolwiek.
-
Przecież czarną szybę też dostaniesz na zamówienie a czyścić łatwiej niż plexy.
-
radiesteta- Po części masz rację. Ponieważ one w naturze nie żyją na rafach ale czasowo przebywają w estuariach
-
Jeżeli ktoś stosuje UV w sposób ciągły to raczej należy uważać jedynie na wzrost temperatury.
-
Im mniejsze tempisz tym lepiej. Młode nie mają zawodników a duże tak.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 23
