Właśnie taką info też uzyskałem. Żeby nie dopuścić do tego by wróciły się te wytwory procesu beztlenowego. Znajomy który kiedyś miał solankę dał mi dziś odpieniacz na kostkę lipową i powiedział, żeby wewnątrz za skałą go postawić i nie bawić w jakieś tam skomplikowane klejenia bo to i tak nie ma sensu. A jak ładnie go skałą obłożę to nie będzie go widać, będzie więcej miejsca i wszyscy będą zadowoleni. Przynajmniej on twierdzi, że tak miał. A tak nawiasem to jakiej mocy musi być brzęczyk aby ten odpieniacz dawał sobie spokojnie radę? Znaczy, żeby wykorzystać na 100% jego możliwości.