A ja nowy w akwarystyce ale mam swój sposób na dziadostwo. W 2 dni po zalaniu znalazłem 1 szt na żywej skale. W osobnym pojemniku zrobiłem nasycony roztwór soli(na refraktometrze absolutnie poza skalą odczyt) z naszej soli używanej do solenia wody w akwariach. Do tego dałem skałę z ukwiałem. Po 48h ukwiał leżał martwy na dnie. Jasne skała stała się martwa ale apitasia też. Skała powróciła do baniaka i 8 dni minęło a po ukwiale ani śladu. W Morzu Martwym nie ma życia. Sposób podsunięty przez sama naturę. Sposób może ekstremalny ale u mnie chyba podziałało i może pozbywając się tego 1 osobnika będę miał spokój. A poświęcony 1 kawałek, który z czasem przecież się ożywi ponownie, uratuje mi wiele nerwów.