Mystik
Użytkownik-
Zawartość
142 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Mystik
-
Cześć Zauważyłem w baniaku ostatnio mały ukwiał. Ma około 2cm średnicy. W tej chwili widzę, że jakby się zaczął rozmnażać. Możecie mi powiedzieć, co to za diabelstwo? Zwalczać czy zostawić? pozdrawiam
-
A na jakiej podstawie tak uważasz?
-
Witam Od razu napiszę, że poniższe jest kopią tego co już na innym forum zamieściłem. Robię to pierwszy raz w życiu i mam nadzieję ostatni. Nie cierpię kopiowanych takich samych postów na różnych forach Ale nie lubię też jak .... a zresztą, nie ważne. Obyśmy zdrowi byli. Ale do rzeczy. Powolutku uruchamiam swoje nowe (czyt.większe ) szkło z morszczyzną o wymiarach 100x50x50. Do tej pory, w ramach zapoznawania się z tematem, bawiłem się szkiełkiem 96l z panelem. Dzięki temu zapoznałem się ze wszystkimi możliwymi plagami i pomału nabieram doświadczenia w prowadzeniu zbiornika morskiego. Ale jak to zwykle bywa, szkło zawsze jest za małe, a człowiek chce większe, większe.... No i po kilku miesiącach zbierania i kombinowania wreszcie stanęło cudeńko. Jako stelaż musiał posłużyć istniejąca komoda. Ponieważ komoda była robiona specjalnie pod akwarium (odpowiednio wzmocniona) i wcześniej stało na niej już 240l (malawi), to wiedziałem, że nie będzie problemu ze stabilnością. Ze względu na fakt, że ciężko byłoby przewalczyć wiercenie w blacie mebli, to zdecydowałem się na komin zewnętrzny z 3 otworami i do tego dwie komory na wave-maker. Z podobnych powodów sump nie mógł być pod akwarium. Umieściłem go w szafce w pomieszczeniu za ścianą. Po ciężkich bojach z żelbetonem w ścianach udało mi się zrobić 3 otwory i przeprowadzić węże. Niestety szafka na sumpa jest tak mała, że "instalacja: z rurek z filmu Testosteron, to przy tym co mam w szafce jest jak rurociąg przyjaźni Akwarium zrobione jest ze szkła 10mm (opti) ze wzmocnieniami wzdłużnymi. Szyba tylna malowana profesjonalnie na czarno wyszła super (float). Komin zewnętrzny został oklejony czarną matową folię. Komin zewnętrzny: Wave-maker jeszcze bez wylotu i rewizji: Sump 62l: Zbiorniczek na RO - raptem 5l.: Osprzęt: Całość oświetla "czarna" lampa LED Metis CRP 2x100W. Obieg: Tunze 173.040 silent (może kiedyś będzie silent, na razie to raczej traktor) Odpieniacz: Shuran 120 z pompą AB 2000/1 - cichutka dla odmiany Cyrkulator Tunze 6095 Dwa cyrkulatory do wave-makera Tunze 6055 (zwracam uwagę, że zamocowane w dedykowanych przelotach buczą niestety - z czasem troszkę mniej) montowane na magnesach od spodu i leciutko wsunięte w przeloty Grzałka Aquael 100W+50W Kilka czujników poziomu wody Całością steruje pozostałość po Malawi: siemens s7-200 automatyka: Po ustawieniu wszystkiego, zalaniu itd. Okazało się, że ze względu na fale, ilość wody w kominie zmienia się dość istotnie. Po zastosowaniu patentu z dodatkową rurką i pływakiem dało się całość ustabilizować. Tak to działa: Zaplanowałem start całkowicie na suchej skale. Skała przyszła rewelacyjna (uwaga kryptoreklama - dzięki Seba). A walka to była straszna warsztat pracy Skałę kleiłem CX-5. Ma dwie wady. Jak ktoś nie ma wprawy, to okazuje się, że CX-5 bardzo szybko wiąże. Z czasem daje się radę, ale początki są mało ciekawe. I po drugie. On pozostaje szary. Co niestety nie jest fajne. Gdzieś widziałem białe placki i podobno też zrobione CX-5 więc nawet się nie zastanawiałem nad jego szarym kolorem w pudełku. Może są dwa rodzaje albo ludzie dosypują np. gipsu szpachlowego. Z Jurque ułożyliśmy, a raczej posklejaliśmy z niej taki oto Mordor Dodam, że skały weszło około 10kg. Na pytanie czy nie za mało, odpowiem: tak chciałem A dwa, jest to skała sucha, czyli lżejsza od żywej. Swoją drogą ciekawe jaki powinien być przelicznik dla suchej skały. No i tak to wyszło: Pewnie jeszcze małe zmiany będą. Może gdzie nie gdzie coś delikatnie dokleję. Szkło już jest zalane od miesiąca. Niestety brak oświetlenia przez 15 dni dość skutecznie zatrzymał dojrzewanie. Dodałem na górze kawałki plexi, które skutecznie chronią mnie przed olśnieniem od diod. Czasami małe rzeczy zmieniają bardzo dużo Jeszcze czeka mnie zamontowanie zaworu bramowego na spuście, który ułatwi mi regulację poziomu wody w kominie. Powiem, że całość napełnia mnie dziwnym zadowoleniem i radością. A jak sobie pomyślę co tam będzie pływać, to banan pojawia się na twarzy Życie jest jednak piękne Dobrze, że nie było końca świata.
-
Dzięki Panie i Panowie. Każdy musi przejść przez etap żałowania, że nie zaczął wcześniej lub "dlaczego to idzie tak wolno" Ja wcale nie uważam, że jestem na jakimś tam nie wiadomo jakim etapie. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze bardzo dużo. Teraz np. w planach jest dołożenie dwóch półek skalnych, co by to piękne ułożenie skał uczynić bardziej funkcjonalnym Ciągle coś się dzieje. Już nie mówiąc o kwestiach sprzętu, który powinien zdecydowanie ewoluować, ale jak zwykle kasy brak . PS. Zdjęcia robię Nikonem D5100 (pięknie działa z wysokim ISO) z podpiętym albo 18-105VR lub całkowicie manualnym obiektywem do macro (pożyczonym od kumpla). Próbowałem coś robić z pierścieniami macro (pomiędzy body, a obiektyw), ale w sumie nic z tego nie wyszło. Aparat miał problem z ostrzeniem.
-
Patrzyłem na to. Ten też podobny, a to zupełnie jest coś innego ttp://pl.reeflex.net/tiere/5101_Corallimorphus_profundus.htm Ale jeżeli to ten Twój, to będzie parzył inne rzeczy w akwarium. Trzeba będzie go chyba eksmitować.
-
Dzięki. Kilka zdjęć z dzisiaj: pozdrawiam
-
Nie To pojemnik na sadzenie grzybków, które mnożą się na potęgę. Ciągle jeszcze mam tylko problem z odrywaniem ich od skały. Ma ktoś jakiś sprawdzony sposób? Bo skuwanie skały mnie już trochę męczy.
-
Cały czas nie wiem, dlaczego jeszcze Ciebie nie było
-
tomcio: dzięki. Ale wiesz, że akwarysta morski nigdy nie jest zadowolony ze swojego akwarium A ja plany mam okrutne dominik: dobrze. Z tym, że jak odleję tak z 10l wody, to widać wyraźnie, że może bardziej bujać. Więc pompy mogłyby być chyba zamontowane trochę wyżej (o tym w ogóle nie myślałem robiąc komin). Zwiększanie mocy nie zmienia bujania tak jak częstotliwość pracy i właśnie niewielka zmiana ilości wody. Z tym, że mnie akurat wszystko pasuje. A powyższe stwierdziłem w trakcie podmian
-
niewiele się zmieniło. Troszkę doszło, troszkę odeszło. W tej chwili stawiam na korale i na nich się skupiam. Wydaje mi się, że traktowałem je po macoszemu. No i dla niektórych skończyło się to nieprzyjemnie Ale staram się nadrobić zaległości. pozdrawiam
-
soft Pacific Sun Aqualed Alternatywne oprogramowanie dla 3 kanałowych lamp Pacific Sun
Mystik odpowiedział loccutus → na temat → Oświetlenie
No i wszystko jasne. Dzięki Leszek za wyjaśnienia. -
soft Pacific Sun Aqualed Alternatywne oprogramowanie dla 3 kanałowych lamp Pacific Sun
Mystik odpowiedział loccutus → na temat → Oświetlenie
Dziwne... Leszek pisał: " Nie ma przeskoków, zmian algorytmu stąd że "normalne" świecenie w ciągu dnia a wschód i zachód to inne procedury - tu jest wszystko w "jednym ciągu". " Wydawało mi się, że u niego w programie nie ma pojęcia światła nocnego, a tylko w określonych godzinach ustawiasz sobie odpowiednio niskie poziomy świecenia. Ale widać czegoś nie wiem lub opacznie zrozumiałem. -
soft Pacific Sun Aqualed Alternatywne oprogramowanie dla 3 kanałowych lamp Pacific Sun
Mystik odpowiedział loccutus → na temat → Oświetlenie
A jest jakiś konkretny powód, czy tak sobie tylko zmieniasz? -
soft Pacific Sun Aqualed Alternatywne oprogramowanie dla 3 kanałowych lamp Pacific Sun
Mystik odpowiedział loccutus → na temat → Oświetlenie
OK. Coś z kompem mam nie tak i Twojej strony w ogóle mi nie otwiera Ale na drugim działa -
soft Pacific Sun Aqualed Alternatywne oprogramowanie dla 3 kanałowych lamp Pacific Sun
Mystik odpowiedział loccutus → na temat → Oświetlenie
Czy tylko ja mam problem ze ściągnięciem plików? -
soft Pacific Sun Aqualed Alternatywne oprogramowanie dla 3 kanałowych lamp Pacific Sun
Mystik odpowiedział loccutus → na temat → Oświetlenie
Nie wiem czy się odważę Chociaż znając siebie pewnie tak, bo te przerwy w świeceniu i skoki mnie zabijają. Szkoda, że nie da się nic zrobić czegoś z minimalnymi poziomami świecenia. Jedno jest pewne. Gratuluję Leszku i podziwiam Ciebie za to, że robisz coś dla pozostawionych sobie użytkowników PS. Dziękuję! Opisz jeszcze procedurę powrotu do oryginału. No i czekam na linki do firmware i software -
I to jest chyba "sedno tarczy" . Jakieś super to to nie jest, ale lepszego w tej cenie nie ma. Nie żebym się cieszył z tego , ale co zrobić. Co do drugiego to fakt. Masz rację. Nie patrzyłem na to co mierzy, tylko na kolor i dokładność Chociaż z drugiej strony można to chyba przeliczyć, mnożąc fosfor przez 3,065 i otrzymać fosforany. Prawda to? Bo jeżeli tak, to wersja 736 jest o niebo bardziej dokładna. Zakres mniejszy, ale może warto? Pytanie czy fosfor w wodzie w akwarium jest tylko w PO4? A co do pierwszego, to informacji odnośnie tego, że kolejne pomiary są różne. I to bardzo różne, jest trochę. Ale dzięki. Pewnie tak czy tak zaryzykuję, bo te skale barwowe doprowadzają mnie do szału
-
Cześć Jaki mini-fotometr Hanny wybrać do pomiary fosforanów? HI 736 czy HI 713? pozdrawiam
-
Hmmmm. Cena jakieś 5 razy wyższa od Hanki. Dokładność na papierze taka sama jak wersji HI713. Więc dlaczego? No i ta dokładność. Zakres Ok. 0-2,5ppm. Czyli może być. Rozdzielczość 0,01ppm, też może być. Błąd +-0,04ppm. I tu jest problem. Bo różnica pomiędzy 0,04, a 0,08 lub co gorsze 0,04, a 0,00 jest chyba w morskim akwarium bardzo duża.
-
Sterownik pompy cyrkulacyjnej inaczej.
Mystik odpowiedział loccutus → na temat → Sterowanie, pomiary i dozowanie
No brawo Loccutus!!! Żeś się wziął za zrobienie falownika Nawiasem mówiąc, podobnie jak Smith, uważam, że okres 0,7-0,9s dla akwariów jakie mamy w domu towrzy falę, która ma ręce i nogi. Wiem, bo mam i widzę I mnie się podoba. No ale steruję pompami Tunze (DC), więc mam łatwiej. Ale tak jak napisałeś. Masz inną koncepcję. Wolisz pralkę Rozumiem też, że stanąłeś przed niemożliwym, czyli włączaniem pomp na 230V co 0,8s. Tego to chyba żadna pompa nie wytrzyma. Albo rampa albo krótki czas. Natomiast drugi Twój projekt, czyli utrzymywanie odpowiedniej wydajności pompy w zależności od poziomu wody w kominie, bardzo mnie zainteresował. Bardzo dobry pomysł. Ale też wolałbym, żeby mierzył poziom w kominie. Tylko, żeby to faktycznie działało precyzyjnie, to trzeba by było użyć jakiegoś ultradźwiękowego czujnika zbliżeniowego. Kurcze. Gdyby doba miała ze 36godzin Powodzenia w dalszych pracach! -
Dziękuję za miłe słowa. tomcio: no mam nadzieję, że wreszcie znajdziesz czas thomas666: też. Doszły też inne korale, ale Twoje szczepki jak najbardziej się wybijają. Miklas: Tu masz całkowitą rację. Niestety lub stety, aranżacja musiała pójść w stronę większej funkcjonalności. Dlatego zrobiło się małe gruzowisko z wizją przyszłości. Chociaż chętnie przyjmuję Rivendell Mam nadzieję, że kierunek obrałem dobry i nie zanotuję jakiś wielkich upadków. Chociaż po dołożeniu suchej skały widzę pewne zachwianie biologii i muszę być czujny.
-
No i już Poradziłem sobie z remontem i przenosinami szkła z kuchni na docelowe miejsce do pokoju. Dołożyłem też troszkę skał. A w między czasie pojawiło się troszkę korali. W ogólnym planie wygląda teraz tak: A w zbliżeniach: Powiem tylko, że generalnie jestem bardzo zadowolony, że jakiś czas temu się zaraziłem akwarystyką morską. Po pewnym czasie daje ogromną satysfakcję!
-
W piątek przenoszę akwarium z powrotem z kuchni do pokoju. Wtedy postaram się o aktualizację. Oczywiście wszystko powoli rośnie, a i nowe maleństwa dochodzą i cieszą oko Teraz to myślę też o dołożeniu kilku dużych kawałków suchej skały, żeby zrobić miejsce na nowe zdobycze. pozdrawiam
-
Witam Chciałbym Wam przedstawić swój pomysł na sterownik do pomp dozujących, a który ma być używany do suplementacji metodą Ballinga. Nie będę się za bardzo zagłębiał w to, dlaczego postanowiłem ostatecznie spróbować wykonać samemu taki sterownik, ale z grubsza, to wpływ na to miały: ceny markowych produktów i lobbing produktów na forach. To drugie sprawiło, że przestaje wierzyć w jakiekolwiek opinie o produktach tam przedstawianych. Fora w tej chwili zaczynają bardziej przypominać wielkie przedsiębiorstwa, niż platformy do wymiany informacji przez zwykłych szarych akwarystów. Opierając się tylko na danych pisanych, z gotowych dozowników, najbardziej podchodzi mi Vertex Libra Doser DC Motor. Głównie z powodu podejścia do sterowania dozownikiem. I ona stanowiła punkt wyjściowy mojego projektu. Postanowiłem zaoszczędzić na maksa i dlatego nie budowałem czegoś od początku, a tylko modyfikowałem, to co znalazłem w swoich szpargałach. Od razu napiszę, że jakkolwiek jest to DIY, to powiem, że nie widzę możliwości skopiowania tego rozwiązania. Oczywiście algorytmy sterowania czy pomysły jak najbardziej, ale rozwiązania sprzętowe już nie bardzo. Serce sterownika zrobiłem 3-4 lata temu i miało służyć do zupełnie innych celów. Po przeglądzie szaf, wpadł mi w ręce niedokończony projekt komputera z laptimerem do motocykla. Motocykla nie ma, więc i komputer skończył w szafie. Wyświetlacz graficzny, dotykowy ekran, zegar czasu rzeczywistego, pamięć zewnętrzną i złącze z wyprowadzonymi portami procesora. Czyli więcej niż potrzebowałem, żeby spróbować zrobić z tego dozownik. Podstawa już była. W zasadzie wystarczyło tylko dokonać drobnych korekt sprzętowych (był wejścia, a nie było wyjść) i całkowicie przeprogramować procesor sterujący całością. Pozostała tylko praca programistyczna. Cały program napisałem w AVR Studio. Pompy zakupiłem bezpośrednio od Chińczyka na angielskim ebay-u. W związku z wykorzystaniem tego co miałem w szafach, na dozownik wydałem około 230,00zł. Gdybym miał budować od podstaw w oparciu o LCD 2x16 z mikro-stykami jako klawiatura, to pewnie wydałbym dodatkowo jakieś 150,00-180,00zł. Założenia projektu: 1. Wykorzystanie istniejącego sprzętu na maksa (ekran dotykowy, grafika na wyświetlaczu) 2. Możliwość zaprogramowania pracy pompy przez określenie godzin pracy pompy , dawki dobowej oraz ilości dawek w ciągu dnia. Program miał sam wyliczać i określać godziny załączania pompy. 3.Możliwość zaprogramowania pracy pompy w oparciu o ręczne podanie godziny i dnia tygodnia załączenia pompy oraz ilość podawanego płynu. 4. Możliwość szybkiego przerzucenia punktów załączenia z programu Balling do programu Czasowego. Tak aby w razie potrzeby można było zmienić np. tylko jedną dawkę lub kilka. 5. Inne popierdułki, jak możliwość zmiany nazwy pompy, kalibracji pompy, włączanie pompy ręcznie, obsługa zegara 6. O takich oczywistościach jak poprawność pracy po zaniku i powrocie zasilania czy zapamiętywaniu ustawień w pamięci zewnętrznej nawet nie będę wspominał, bo to jest oczywiste Sercem dozownika jest Atmega32, pamięć EEPROM 24C08, RTC, wyświetlacz graficzny 128x64 z ekranem dotykowym. Układ wykonawczy załączania pomp oparty jest na tranzystorach Power Mosfet IRL3803 (takie miałem). Wiem, że mógłbym załączać nimi hydrofor w piwnicy, ale nie chciało mi się latać do sklepu i szukać niskonapięciowo sterowanych tranzystorów mniejszej mocy. Ze względu na ograniczenia istniejącej platformy sprzętowej musiałem wprowadzić pewne ograniczenia np. musiałem ograniczyć ilość dziennych dawek do 24 w trybie Balling i 24 komórek ustawień na tygodzień dla trybu Czasowego. Gdybym robił projekt od początku, to wsadziłbym inne kości pamięci Całość zasilam napięciem 12V DC (na takie napięcie są pompy). Po złożeniu wygląda tak: Na koniec napiszę, że w porównaniu np. ze sterownikiem akwarystycznym, budowa dozownika pod względem sprzętowym, to pikuś. Nadaje się do tego wszystko co ma zegar, pamięć, LCD i parę przycisków. Czyli w zasadzie każdy gotowy moduł na procesorach np. Atmega32 (tego lubię najbardziej). Odpadają wszelkie problemy z przetwornikami, częścią analogową, itp. Jest czysta technika cyfrowa, którą zdecydowanie łatwiej okiełznać. Troszkę trzeba pogłówkować przy programowaniu. Najlepiej na samym początku starać się określić szczegółowo wymagania. Potem jest już z górki Jakby co, to służę wszelką pomocą w budowie. Kod źródłowy na nic się nie przyda, ale przy algorytmach pomogę. PS. Szerszy opis mojej amatorszczyzny znajduje się: http://www.akwarystyka-wielkopolska.pl/showthread.php?tid=1371 Tam również filmik pokazujący menu sterowania, a wkrótce filmik z testów działania.
-
Dzięki W następnej wersji wykorzystana jest już pamięć w Atmedze
