Witajcie,
Często tu zaglądam i czytam forum więc postanowiłem założyć swój wątek i opisać po krótce swoją przygodę z morszczyzną.Może komuś pomogę albo zainspiruje do tej pieknej przygody
Wystartowałem w lutym 2011, zbiornik 80x40x40 tak dla sprawdzenia czy dam radę no i ze względu na finanse.
Do tego odpieniacz Prizm Deluxe 400, płaski zewnętrzny, zawieszony z tyłu akwarium, praktycznie nie widoczny (tylko 6cm grubosci).
Oświetlenie, początkowo 4x24W ale systematycznie doszły LEDY BP90W i DIY Cree 60W. Na świetlówkach wydawało mi się ciemno, LED dodał mocy i korale nabrały kolorów, niektóre jednak, szczególnie wrażliwsze acropory jak zauważyłem jaśnieją od światła LED za to inne rosną jak głupie. Myśle jednak że mieszanka 50/50 Led do T5 jest idealnym rozaiazaniem.
Obecnie świece wszystkim. więc na 130L mam jakies 250Watt, dużo? Oceńcie sami, ale korale raczej nie narzekają.
W systemie nie ma sumpa ani nawet panela, cotygodniowe podmiany 10%, dolewka by hand no i dozowanie Ballinga po 50ml Kh i Ca a także 2ml wódki dziennie.
Absorbery to antiphos, silicatex no i węgiel.
Początkowo był problem z fosforanami, pomogły podmiany i wódka, potem wirki, wymiana żywicy i absorber silicatów, teraz wydaje się w miare stabilnie.
Parametry
Kh 6-7
Ca 440
Mg 1200
PO4 0,08
NO2 0
NO3 1
1,026
Korale to głównie SPSy i LPSy, z ryb mam Chelmona, Chrysusa, Mandaryna, garbiki i błazenki.
Pozdrawiam