Agniecha
Użytkownik-
Zawartość
60 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Agniecha
-
Ja mam pompę ustawioną na tylną szybę - dzięki temu błazenki częściej siedzą przy przedniej
-
Ja bym też zostawiła jedną... Moje błazny jeśli chcą "pohulać" to wpływają w sam nurt, ale większość czasu spędzają w spokojniejszych miejscach.
-
Ktoś ma jakiś pomysł?
-
No właśnie nie mam innego pomysłu. Stoi z daleka od innych korali, nic nie ma prawa jej dotknąć. Kurczą się obydwie - do tej pory wyglądały tak:
-
Podepnę się pod temat. Od kilku dni obserwuję kurczenie się Caulastrea. Dziś zrobiłam testy i wyszedł bardzo niski poziom Mg. Czy to może być powodem? Inne korale nie wykazują zmian (Euphyllia ancora, Goniopora, Zoa, Ricordea). Ostatnia podmianka była 4 dni temu - 10 l. Sól Reef Crystals. Wyniki testów (Salifert): PH - 8,1 KH - 8,9 PO4 - 0,01 NO3 - 0,25 Ca - 480 Mg - 1020 Dla porównania - w sobotę tuż po podmianie: Ca - 500 Mg - 1100 Co zrobić na szybko? (nie mam w tej chwili nic na podbicie)
-
Ja przy swoich 70 l założyłam 2x3000 tylko przy zalewaniu i dojrzewaniu zbiornika. Po wprowadzeniu korali i błaznów została tylko jedna pompa i tyle w zupełności wystarczy. Nie mam martwych stref mimo, że akwarium jest stosunkowo długie (około 70 cm).
-
Dzięki Mam pytanie trochę techniczne: po dzisiejszych miętoszeniach przez błazna ukwiał znowu zaczął łazić no i znów się boję, że wejdzie w pompę (swoją drogą którędy? - tak gdzie wodę zasysa czy tam gdzie wywala?) Czy macie jakieś sprawdzone sposoby na uniknięcie niespodzianek?
-
Minęły trzy dni i mój Pinki wygląda tak:
-
Dziś znowu odwiedziliśmy sklep i tym razem trafiły do nas: żółta Sinularia i szczepka Caulastrea echinulata. Akwarium nabiera coraz więcej żywych kolorów. Skały są już niemal całe pokryte fioletowymi i bordowymi algami wapiennymi, zaczynają także rosnąć na tylnej szybie. Zrobiliśmy prezent dla naszych błaznów, które ewidentnie przygotowują się do tarła i kupiliśmy im ukwiał. Ten niestety okazał się strasznym łazęgą i wędruje z miejsca na miejsce przyprawiając mnie o zawał. Błazenki zignorowały go totalnie i dalej kopią doły w piachu.
-
Zrobiłam testy na wapń i magnez - wczoraj: Mg 1140, Ca 460 (ale późno było i światło marne), dzisiaj: Mg 1180, Ca 520. Zastanawia mnie, czy możliwa jest taka różnica w tak krótkim czasie i czy powinnam coś z tym robić. Kupiłam "JBL CalciuMarin 500ml - wapń, stront, węglan", ale nie wiem czy dodawać czy nie... Korale pięnie się pompują - tylko Sinularia - odkąd ją przyszpiliłam pokurczona siedzi.
-
Ktoś ma pomysł co to takiego? Rośnie, z dnia na dzień robi się coraz większe i pięknie świeci w aktynice.
-
... a niektóre już u siebie.
-
Niektóre korale trochę obrażone...
-
Jeszcze trochę i mąż zrobi mi eksmisję - już chyba 10 raz zalałam łazienkę. Wszytsko przez filtr RO/DI, o którym stale zapominam. Całe szczęście, że zaraził się tym hobby. Z okazji dzisiejszego dnia zaszły w moim akwarium duże zmiany. Wczoraj wybraliśmy się na zakupy i trafiły do nas: - krabik pustelnik - dwa ślimaki (chyba Nassarius vibex) - krewetka szkarłatna Lysmata debelius (od razu przeszła wylinkę) - sinularia (?) - alveopora - Caulastrea furcata - zoanthus Wyniki dzisiejszych testów: PH - 8,0 KH - 8,0 PO4 - niewykrywalne NO3 - 0,1 Teraz to już raczej pewne - nawiedziło nas cyjano. Na razie nic nie robię ale jeszcze trochę i wleję chemię.
-
18-01-2012 - Zachęcona wynikami testów i kondycją Ricordea'y, która pięknie się prezentuje wybrałam się na kolejne zakupy. Do akwarium trafiła Euphyllia (chyba ancora?) no i oczywiście dwa błazenki. O ile te ostatnie szybko się przyjęły i podjęły pokarm to euphyllia trochę zmarniała. Myślę, że to stres i trochę za krótka aklimatyzacja, ale akurat tak wyszło. Co do Ricordea'y - pompuje się tak pięknie, że połowa jej "ciała" złazi przez dzień ze skałki, z którą przywędrowała. Podobnie mają się małe mordki, które zaczynają nabierać kolorów. 19-01-2012 - Błazny coraz śmielej pływają po akwarium. Upatrzyły sobie grotę pod skałą i wpływają tam na zmianę. Zaczęły też odprawiać jakieś dziwne pląsy - wyglądają zupełnie jak zaloty gupików. Odwrócone do siebie o 180 stopni podrygują i prezentują swoje wdzięki
-
No niby tak, ale... Jestem na początku tej przygody i każde nowe życie mnie cieszy. Czasem siadam w tej swojej pustelni, patrzę, patrzę... i nagle przychodzi mąż zobaczyć czy żyję, bo minęły dwie godziny.
-
No i stało się - nawiedziła mnie klęska. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale dwa dni po wsypaniu piasku całe akwarium mam pokryte brązową pajęczyną, a miejscami jakby glutami z pęcherzykami powietrza. Cyjano - cy nie cyjano - wygląda okropnie. Na razie nic nie robię - może samo przejdzie. Dziś dodatkowo uśmierciłam dwie małe istotki. Nie specjalnie oczywiście. Ponieważ mój odpieniacz nadal wywala mnóstwo bąbelków to gdy go załączam (nie działa 24/24) zakładam na wylot wody bawełniany woreczek. Dzięki niemu bąbli jest dużo mniej, a dodatkowo łapie nim wszystkie większe nieczystości. Oczywiście płukam go co dzień i dziś właśnie przy płukaniu okazało się, że w środku siedzą dwie małe krewetki(?). Jak wypatrzyłam co tarmoszę (ok. 7 mm) to wrzuciłam je z powrotem, ale już było po nich. Ku mojemu zdziwieniu od razu zajęły się nimi wężowidła. Zholowały do dziury w skale i tyle je widzieli. Szkoda - ciekawa jestem co by z nich wyrosło...
-
Na pierwszy rzut oka powiadasz... Jutro (a raczej dzisiaj) rano rzucę tym okiem. I tak zapewne pozostanie wierzyć specjalistom
-
Dziękuję - nie śmiem prosić o wyjaśnienie różnicy...
-
13.I.2012 - mimo, że nie jestem przesądna to piątek 13-go nie wróży nic dobrego... Okrzemki w natarciu! Zwiększam stopniowo oświetlenie i dziś wylazły w całej krasie. Do tego na skałach i piasku pojawiły się brązowe "włosy". Jeszcze się łudzę, że to tylko resztki z gnijących glonów... Na pocieszenie dodam tylko, że moja Ricordea pomyślnie przeszła aklimatyzację i siedzi sobie na skałce. Dziś dopiero pokazała jaka jest śliczna i ku mojemu zdziwieniu ma nie jedną, a trzy buźki. Dwie są co prawda dużo mniejsze i niewybarwione, ale mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni. Pogrzebałam trochę w necie i teraz mam dylemat - to Yuma czy Florida? Jak dla mnie to różnica... żadna.
-
Czyli co Panowie - wywalać to zielone?
-
Chodzi Ci o te glony na górnej skałce? Byłam pewna, że to jakieś pożyteczne makroglony czy coś... Rosły w dwóch miejscach, ale dziś w nocy z jednego zniknęły (podejrzewam ślimaka) i zostaly tylko na jednej skałce. Jeśli to faktycznie nic dobrego to wywalę. slawomirdyl - dziękuję za słowa otuchy. Są dla mnie bardzo cenne.
-
12.I.2012 - moja niecierpliwość dała o sobie znać. W chwili słabości zaglądnęłam do sklepu i kupiłam pierwszego korala. Wybór padł na Ricordea yuma. Jest śliczny i mam nadzieję, że będzie u mnie długo.
-
11.I.2012 - wsypuję kupiony kilka dni temu żywy piasek. W akwarium mleko, ale po kilkunastu godzinach woda czyściuteńska.
