Echindorus
Użytkownik-
Zawartość
28 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Echindorus
-
Normalnie slędzę czasami twój wątek i widzę, że cały czas masz jakieś problemy z akwarium. Kurcze......ja nigdy nie miałem żadnych...ale może dlatego, że mam mało wymagający zbiornik he he. Na twoim miejscu wymieniłbym skałe na suchą....poczekał 3 miesiące i nasadził twoich ulubionych twardzieli. Następne 5 miesięcy utrzymywałbym zbiornik na samych podminach (bogata sól). Potem tylko zwykły baling...mała obsada ryb oczywiście jeśli sps-y mają mieć wypasione kolory he he. Jestem przekonany, że po 24 miesiącach od stosowania balinga miałbyś ładne akwarium.....może nie kosmicznie wywalone, ale naprawdę niezłe......bez problemów.....aż nudne jak to niektórzy określają. Pozdrawiam. Ps. jednak zasadniczo, to zostawiłbym na razie tą skałę, te ryby i poczekał jeszcze 12 miesięcy jadąc na samym balingu i nic więcej przy tym nie robił i nie ulepszał.
-
Witam serdecznie wszystkich morszczaków i zapraszam na fotorelację z zakładania mojego baniaka. Fotorelacja przedstawia sprzęt gromadzony od maja 2010 r. Szafka wykonana z blachy węglowej profila zamkniętego 4x4x3 zabezpieczona antykorozyjnie farbą. Wymiary stelaża to 126x66x75. Stal obita płytą meblową 18mm w kolorze wenge magic. Cała konstrukcja jest rozbieralna. Wszystkie elementy zamocowane są na wklejonych uchwytach magnetycznych co ma ułatwić ewentualne większe prace konserwacyjne. Jako podkład pod akwarium zastosowałem styropian budowlany o grubości 2 cm, który został zaopatrzony w okleinę meblową. Stelaż nie posiada nóżek i jest postawiony na jednolitej płycie meblowej. Sump zajmuje większą część szafki i jedyne wolne miejsce pozostawione zostało przyszłościowo pod trzy kanistry o pojemności 5l przeznaczone pod Ballinga. Akwarium (float, szkło 12mm) ze wzmocnieniami wzdłużnymi i poprzecznym ma wymiary 130x70x65H. Komin o wymiarach 31x17x59 zaopatrzony w śrubunki skręcalne 2x 32 i 1x 25 mm. Dlaczego takie wymiary akwarium?...lubię zbiorniki wysokie i szerokie. Długość jest wypadkową i stoi do reszty w opozycji. Dla tych, którzy się jeszcze zastanawiają nad wymiarem zbiornika mogę doradzić.....70 cm szerokości to jest minimum przy długości 130 cm. Nie ukrywam, że warunki lokalowe nie pozwoliły mi postawić większego baniaka. Takie rozsądne 150x90x70H byłoby idealne. Na tylną szybę nakleiłem czarną folię samoprzylepną. Metoda klejenia opisana na forum z uwzględnieniem wody z płynem i karty kredytowej okazała się bardzo dobra. Przyznam się, że praktycznie całą wiedzę o akwarystyce morskiej zaczerpnąłem z tego i sąsiedniego forum i dziękuję wszystkim za podpowiedzi.
-
Pomacanthus navarchus
-
Dzięki....świecę żarnikami BLV 14000K i dwiema świetlówkami ati blu.
-
Mała aktualizacja he he i trochę fotek.......... i jeszcze filmik......
-
Zbiorniczek fajniuchny.....piękne wymiary......poza tym masz trochę dużo tej skały w baniaku...jak ci korale podrosną, to mało miejsca dla rybek zostanie he he. Co do światla, to myślę, że przy tej wysokości akwarium 3*250W dla miękasów, to minimum. Pozdrawiam.
-
Piękny zbiorniczek........ ale chyba zmniejszyła ci się obsada rybna??........napisz proszę co to za wargacz? Pozdrawiam.
-
Świetna aranżacja i koraliki.....kurcze, tak sobie myślę, że mógłbyś tak trzy razy powiększyć ten zbiorniczek......jest szansa??
-
Mała aktualizacja......co by nie było, że nic się nie dzieje he he. ...........ze sprzętu doszła automatyczna dolewka i światło nocne.
-
Piękny baniaczek........... Ps....zapomniałem, że już o tym wcześniej pisałem heh.
-
......co do grzebienia.......kup żyłkę (taką najgrubszą w sklepie wędkarskim) i zrób plecionkę na grzebieniu. Osiągniesz zadowalającą przepustowość i nic nie wpadnie...sam tak mam i działa. Pozdrawiam.
-
Fajny projekcik.
-
Ładny baniaczek. Piasek chyba odessałeś.....miałeś dosyć glonków
-
Fajny zbiorniczek....widzę, że masz achillesa i imperatorka. Ciekawy jestem jaką docelową obsadę planujesz??
-
Piękna rafka....Pozdrawiam.
-
Ciekawe jak wygląda obecnie akwarium. Jest to o tyle interesujące, że właściciel podobno trochę wyluzował z tą opieką .
-
Piękny zbiornik....ale papu, to te korale trochę wciągają
-
Baniaczek pod nowym oświetleniem pewnie trochę inaczej się prezentuje.....ale ciekawy jestem czy nie masz zamiaru w niedalekiej przyszlości powprowadzać trochę SPS-ów
-
Piękne akwarium....gratuluję
-
Używasz automatycznej dolewki?
-
Dzięki wszystkim za zainteresowanie. Wszystkie wskazówki na pewno wezmę pod uwagę. Z dolewką jeszcze jestem na etapie testów. Jeśl parowanie faktycznie będzie niestabilne, to podłączę czujnikową ale również pod włącznik czasowy. Co do zmiany parametrów wody przy dolewaniu....no nie wiem czy 3 litry na 600 coś zmieni . Po zasoleniu z ciekawości to sprawdzę. Co do odpieniacza.....na poczętek myślę, że wystarczy. Obsadę będę kompletował powoli i obserwował zbiornik. Komina nie zamierzam niczym obklejać i poczekam aż zarośnie. Ponadto mam już pomysł, na zapełnienie go w górnej połowie skałą, tak aby nie dopuścić do gromadzenia się syfu. Chłodziarka raczej zostanie juz w tym miejscu. Jak na razie, to podczas testów wyszło, że lampa i inne graty podnoszą mi temperaturę w zbiorniku o 0,5 stopnia więc chodzi grzałka. Zobaczymy jak system zareaguje latem. Miedzy innymi dlatego zaczynam po wakacjach
-
Martwa skała rafowa.
-
Trochę na temat skały Postanowiłem wzorem naszych serdecznych przyjaciół z USA odpalić baniak na suchej skale rafowej. Z pewnością metoda ta znajduje swoich zwolenników jak i przeciwników ale.....napiszę dlaczego tak. Większość osób, które udzielają się na forach tematycznych jest zwolennikiem startowania na żywej. Najczęściej zwolennicy żywej skały pochodzącej z frachtu podkreślają jej zbawienny wpływ filtracyjny na akwarium kładąc nacisk na nowe i liczne szczepy bakterii znajdujące się w jej wnętrzu oraz szybki czas dojrzewania akwarium. Często te same osoby bagatelizują liczne życie znajdujące się na jej powierzchni, które w najlepszym przypadku będzie stanowiło atrakcję dla nowego akwarysty, a w najgorszym stanie się powodem rezygnacji z akwarium morskiego. Wszystko zależy od szczęścia, nieświadomości, sprzecznych informacji lub naiwności akwarystów. Takie stwierdzenie można wytworzyć po analizie dostępnych informacji. Są i takie opinie, że żywa skała jak najbardziej, ale tylko ze zbiorników akwarystów, pozbawiona plag i niechcianych organizmów. W tym przypadku ważne jest, aby potencjalny klient był pewny, że skała nie posiada plag, że zbywający nie stosował leków opartych na miedzi itd. itd. Kolejna argumentacja przemawiająca za użyciem żywej skały to długi czas ożywiania skały suchej oraz częsty brak pewności co do jakości martwej skały rafowej, która również może być przyczyną niepowodzeń jeśli pochodzi ze zbiorników zapuszczonych lub w których stosowano związki metali ciężkich. Argumentacji przemawiających za użyciem martwej skały rafowej w naszym kraju praktycznie nigdzie nie ma. Analizując te informacje, czytając fora zagraniczne, wyszedłem z założenia, że nie będę wyważał otwartych drzwi i kombinował, zastosuje się do argumentów powielanych na forach zagranicznych, gdzie właściwie jedynie czas ożywiania skały i dojrzewania akwarium jest czynnikiem dla niektórych uznawanym za negatywny. Gwoździem do przysłowiowej trumny było odnalezienie przeze mnie informacji dotyczących prowadzenia z powodzeniem wymagających zbiorników rafowych na siporaxie czyli ceramice. Ponieważ mam dostęp do czystej suchej skały rafowej to spodziewam się, że wszystko będzie dobrze. Myślę, że woda z działającego zbiornika do ożywiania powinna zadziałać choć nie wykluczam wsadzenia do sumpa jakiegoś kawałka żywej skały. Ponieważ zaplanowałem oficjalne odpalenie zbiornika w okolicach września tego roku, mam czas na działanie. Trochę o sprzęcie: Za odpienianie odpowiada klasyczny APF 600, w obiegu zastosowałem OR 3500l/h, temperaturę utrzymuje TECO TR 15 z grzałką, cyrkulacja - na razie jedna pompa JVP 202, oświetlenie to lampa AQUASUNLIGHT 2x150W+4x54W z dodatkowym obwodem umożliwiającym odpalanie każdej pary świetlówek oddzielnie, za dozowanie w przyszłości Ballinga odpowiada REEFDOSER TRIPLE. Planowana obsada akwarium..... właściwie to zamierzam prowadzić akwarium rafowe. Ryby, bezkręgowce oraz koralowce miękkie i LPS. Zakładając akwarium morskie postanowiłem sobie, że nie będę jego niewolnikiem. Ma być proste w prowadzeniu i obsłudze. Nie interesują mnie zwierzęta wymagające „intensywnej terapii”. Zbiornik musi być tak przyjazny w obsłudze dla domowników jak to tylko możliwe. Moja żona musi w najgorszym przypadku z trudem, ale obsłużyć akwarium podczas mojej ewentualnej nieobecności, ponieważ nie mam najmniejszego zamiaru go likwidować. Moje planowane wyjazdy zimowe czy wakacyjne nie mogą stanowić problemu dla mnie i doglądającego dobytek znajomego. Na dobry początek planuję: Ryby: Zebrasoma Flavescens Paracenthurus Hepatus Labroides dimidiatus Amfiprion ocellaris x2 Nemateleotris magnifica Pseudocheilinus hexataenia Valenciennea puellaris Chromis virdis x10 Salarias fasciatus Bezkręgowce: Lysmata amboinensis Lysmata debelius Astropecten polycanthus Mespila globulus Stenopus hispidus Calcinus elegans Koralowce: xenia sp clavularia ricordea florida catalaphylia jerdinei zooantus euphylia Ukwiały: Entacmea qudicolor „red” W tym miejscu chciałbym powiedzieć, że na cały proces planistyczny i logistyczny przeznaczyłem sporo czasu. Niewątpliwym ułatwieniem była możliwość podpatrzenia pewnych rozwiązań znajomego akwarysty. Jak na razie porażką skończyło się jedynie wklejenie na sylikon spienionego PCV na dno akwarium. Po miesiącu od zalania wodą RO niestety się odkleiło. Zdecydowałem się wyciąć część i pozostawiłem je jedynie pod skałą. Skałę ustawiłem na skonstruowanym stelażu z rur PCV tak, aby ze wszystkich stron obmywana była przez wodę. Planuje zasolić wodę w marcu i ożywiać baniak do września. W międzyczasie dojdzie piasek o granulacji 0,5-1mm i druga pompa JVP 202. Pomimo wytyczonej drogi, którą skrupulatnie podążam proszę was o ocenę, komentarze i uwagi oraz ustosunkowanie się do moich wypocin o projekcie. Mam jeszcze czas na modyfikacje. Podkreślam, że owa droga została wytyczona przede wszystkim przez to i sąsiednie forum. Postanowiłem, że umieszczę moją fotorelację na zaprzyjaźnionych forach, ponieważ może się okazać, że nie wszyscy czytują je z równym zainteresowaniem co ja, a zależy mi na tym, gdyż tutaj udzielają się pasjonaci, którzy również służyli mi pomocną radą.
-
Sump.... ....sump...wymiary 100x55x41wykonany ze szkła 6mm, podzielony na 4 komory. Patrząc od lewej strony pierwsza o wymiarach 20x55x40 to dolewka, kolejna komora 30x55x39 przeznaczona jest na przygotowanie wody do podmian, w trzeciej komorze (30x55x26)znajduje się odpieniacz, w ostatniej pompa powrotna. Każda przegroda w sumpie jest niższa od poprzedniej, a komora przeznaczona na przygotowanie wody do podmian ma dodatkowo pełnić funkcję pojemnika bezpieczeństwa. Zasadniczo istnieje możliwość adaptacji części przeznaczonej na wodę do podmian i wykorzystania jej na refugium. Jednak takie usprawnienie wymusza konieczność skonstruowania automatycznej dolewki wody opartej na elektrozaworze i wykorzystania pierwszej przegrody jako pojemnika bezpieczeństwa lub zastosowania filtra zraszanego w kominie. Zasadniczo po odcięciu zasilania woda spływająca z części akwarium i komina mieści się na styk w komorze odpieniacza i pompy powrotnej ale mnie to nie do końca satysfakcjonuje i raczej skupię się na wykorzystaniu odpieniacza i skały jako głównego filtratora. Należy wspomnieć, że wpompowanie całej wody z części dolewki nie spowoduje również powodzi. Ustaliłem dobowe parowanie wody z akwarium przy temperaturze 25 C na ok 3 l. Zrezygnowałem całkowicie z instalacji dolewki pływakowej. Dobrałem odpowiedni przepływ wody na pompie, którą podłączyłem pod elektroniczny włącznik czasowy. Raz na dobę woda odparowana uzupełniana jest w odpowiedniej ilości ze zbiornika w sumpie. W części odpieniacza zainstalowana jest ponadto pompa doprowadzająca wodę do chłodziarki, której odpływ znajduje się w ostatniej komorze. Cała budowa systemu podyktowana jest wygodnictwem oraz bezpieczeństwem użytkowania. Trzymanie beczki i innych gadżetów w łazience raczej nie ułatwia życia rodzinnego. Uzyskałem kompromis na czasowe uruchamianie filtra RO w brodziku. Ponadto sump jest zaopatrzony w uszczelkę gumową i częściowo przykrywany płytą wykonaną ze spienionego PCV. Ma to ograniczyć parowanie wody w szafce oraz częściowo ograniczyć gromadzenie się syfu z powietrza w sumpie. Podczas prac planistycznych związanych z projektowaniem sumpa postawiłem na prostą konstrukcję, bez reduktora pęcherzyków i przegród na absrobery. Z założenia wszelkie mocowania na skarpety i worki będę instalował w miarę potrzeb w dostępnym miejscu. Czy się sprawdzi...zobaczymy. Korona... Koronę do akwarium o wysokości 15cm wykonałem z płyt zwykłego, białego, spienionego PCV o grubości 3mm zakupionego w Castoramie. Początkowo zastanawiałem się jakiej grubości płytę zastosować. Wyszedłem z założenia, że aby korona po zaopatrzeniu okleiną meblową wyglądała na lekką, powinna w jak najmniejszym stopniu wystawać poza obrys zbiornika. Zdecydowałem się użycie trzech warstw płyty o grubości 3mm każda. Jej najbardziej zewnętrzna część wchodzi 4 cm na akwarium, a kolejne usztywniają konstrukcję i utrzymują na krawędziach zbiornika. Dodatkowym elementem usztywniającym jest wspornik, wklejony mniej więcej na środku konstrukcji. Całość bardzo dobrze skleiła się typowym klejem przeznaczonym do montażu hydrauliki PCV-U. Warto może dodać, że płytę o grubości 3mm dobrze wycina się przy użyciu ostrego nożyka i łaty.
