-
Zawartość
586 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez ocelocik
-
Widać tańczę na ostrzu noża, ale zdarzało się zostawiać zbiorniczek na 2-3 dni bez opieki, gdy nie miałem nikogo "pod ręką". Miesiąc na samych karmieniach, uzupełnianiu dolewki i wylewaniu szlamu z odpieniacza. Bez strat. Miesiąc ze mną chuchającym i dmuchającym + jedno za mało kliknięcie na GroTechu, panika co się dzieje, kilka niekontrolowanych ruchów i dwa SPSy mniej. Wygląda na to, że lepiej jak mnie nie ma Ale mój zbiornik nie jest z tych dopieszczonych, więc wybacza nieobecność.
-
Hehe, krótko mówiąc rybia kupa jest najlepsza A poważnie to podobają mi się ostatnie zdjęcia korali.
-
Powiem szczerze, że kupowanie w Polsce Hanny to pomyłka. Cena dwukrotnie wyższa od tej z USA - z jakiej paki? Nie ma to jak inteligentni dystrybutorzy na Europę/Polskę.
-
Wszystkiego najlepszego, wesołych świąt, szczęścia, zdrowia, radości i samych sukcesów dla wszystkich morszczaków i ich rodzin! Maciek
-
Patent z kratką bardzo dobry, szczególnie jak będziesz chciał np. wargatki trzymać, bo cholery skaczą często. Co do dozowania czegoś - kup testy na Ca, kh, Mg i utrzymuj Ballingiem odpowiednie poziomy. Nie ma sensu lać "na ślepo", bo więcej szkody zrobisz niż pożytku z tego wyniknie. W mojej opinii GroTech'a A,B,C na chwilę obecną nie potrzebujesz. Wszystkie mikroelementy załatwisz póki co podmianami. Możesz rozpocząć suplementację jodu, albo przez płyn Lugola, albo jakimś firmowym preparatem. Ale pamiętaj, żeby jod dodawać ostrożnie - za duża dawka szkodzi bezkręgowcom, szczególnie krewetkom. Jeżeli chodzi o inne preparaty to pasować będzie chyba tylko jakiś pokarm dla koralowców - substytut fitoplanktonu czy jakieś aminokwasy. Tylko ostrożnie z tym, bo przesadzić łatwo.
-
Jak wygląda kh, Ca, Mg?
-
@loccutus Regularnie przeglądam reefcentral.com i nie widziałem jeszcze zbiornika z najwyższej półki ( SPSy) na LEDach. Ba, amerykanie są mocno "konserwatywni" i zbiorniki na samych T5 to kwestia ostatniego roku, półtorej. Przyłączam się więc do prośby seb'a
-
Fajną masz Rafale rodzinkę :spiteful: I plus dla Tomajka za foty. Pozdrowionka z Warszawy, Maciek
-
Powiem szczerze, że bardzo na to czekam :spiteful: I też spodziewam się zdecydowanej wygranej LEDów, cała LEDowa technologia to zapewne przyszłość akwarystyki morskiej najbliższych kilku lat ( o ile ktoś szybko nie wymyśli jak robić dobrą temperaturę barwową oświetlenia plazmowego ). Niemniej, praktyczna efektywność LEDów rzędu 3,5x raza więcej siły oświetlenia z wata niż inne źródła to według mnie spora przesada. Szczególnie przesada, jeżeli stoi tak napisane w reklamie producenta. Dlatego dopóki nie zobaczę przekonywującego porównania to uznaje to za zwykły, niezbyt fair play marketing. Tak jak pisanie, że świetlówki firmy X zachowują parametry przez 2 lata. "Marketing"
-
@loccutus Hm, jesteśmy trochę do przodu. Osobiście uważam jednak, że do omawiania fotosyntezy prawdziwszy jest na przykład ten wykres: Szczegół, ale ten podany przez Ciebie zbytnio przypomina mi wykresy dla LEDów :spiteful: Dla porównania: ATI AquBlue Spezial Reeflux 12,000K I o ile ATI można posądzić o "oszukiwanie" jasności poprzez dodanie części mocy w spektrum, które człowiek łatwiej wyłapuje ( zresztą nie do końca, można spojrzeć tutaj), o tyle HQI wali głownie w zakresie pracy chlorofilu A. Dlatego nie pasują mi twierdzenia o trzykrotnie większej wydajności. Albo się mylę.
-
Jakoś nie wierzę, w ten ekwiwalent 400W HQI = 120W LED. No, chyba że liczone w lumenach przy 400W 20,000 K i 120W LED 10,000 K. Choć takie wyjście też nie wydaje mi się prawdziwe. Ma ktoś jakieś dane na ten temat?
-
Balling i ABC się uzupełniają, choć jeżeli używasz do Ballinga soli bez NaCl to na początek uważaj z ABC, bo łatwo można przesadzić. Leje ABC w ilości niecałego 1ml na 300 litrów akwarium co drugi dzień. Magnez uzupełniam własnym, 10 krotnie tańszym płynem
-
Jeżeli chodzi o mój pomysł, to skojarzyło mi się, że podobnym świństwem co masz w naturze żywią się pokolce z rodzaju Ctenochaetus ( strigosus, tominiensis, trunctatus). Tyle, że Ctenochaetus ganiałby Salariasa, a sam mógłby być ganiany przez żółtka. Cieżko powiedzieć jak by system zareagował na kolejną sporą rybę. Plus nie daje głowy co do jego diety - książki podają, że w naturze żywi się właśnie glonami tworzącymi nalot na skałach. Rzeczywistość w akwarium niestety różni się często od prawdziwej, wielkiej wody Pozdrawiam, Maciek
-
Hm, krótko mówiąc glon. Ale nie ma nawet chyba sensu wnikać, czy to sinica czy zielenica ( bakteria czy najprostsza roślina). Niewiele to zmieni w ogólnym rozrachunku. To coś jest zielone ( zapewne chlorofil/tylakoid), więc żywi się światłem plus związkami nieorganicznymi z wody. Też mam odpieniacz "prototyp" od Skiby, więc tutaj raczej nie powinno być źle. DSB + glony tak samo jak u mnie, jedyne co mógłbym polecić to wprowadzić choćby i tymczasowo którąś z Caulerpa. Z doświadczenia wiem, że w "czystszej" wodzie rośnie chętniej od Chaetomorpha. Węgiel aktywowany dobrej firmy ( Eheim, Rowa, KZ, jeszcze pewnie kilka marek jest:)) będzie dobrą inwestycją. Nie wiem, czy rozwiąże problem z tym nalotem, ale poprawi czystość wody ( i nie chodzi tutaj o NO3 czy PO4, a przede wszystkim o rozpuszczone substancje organiczne). Kiedy była wymiana RO i DI? Pozdrawiam, Maciek Edyta mówi, żebyś napisał jakie masz ryby w zbiorniku - mam pewien pomysł.
-
Korale poradzą sobie na samym świetle plus to co rozpuszczone pływa w zbiorniku. Używasz węgla? Masz dostęp do miernika redox? Masz DSB? Jak to dokładnie odpieniacz? Masz refugium/filtr glonowy? Przepraszam, że tak dużo pytań, ale im więcej wiedzą czytający ten wątek tym większa szansa na rozwiązanie sprawy.
-
Cześć. Hm, nie wiem czy azotany Ci pomogą. To "coś" jest zielone, zapewne więc fotosyntetyzujące. Jeżeli tak, to NO3 posłuży jako dobra pożywka Szybkie znikanie azotanów to nic dziwnego. U mnie po dodaniu 0,5 grama co drugi dzień w dzień bez dozowania NO3 było 0. Dorobiłem się cyjano przy takich ilościach w ciągu tygodnia ( a i przy okazji zielone korale zrobiły się bardziej zielone ). Na Twoim miejscu zacząłbym od zrezygnowania z: 1. CoralVitalizer 2. mrożonek dla korali 3. Zeozymu 4. jeżeli poprzednie kroki by nic nie zmieniły pomyślałbym nad redukcją ZeoBaku. Na takie problemu pomaga redukcja wszelkich specyfików, dobrze zaprojektowany system ma to do siebie, że sam wtedy się "ureguluje".
-
INFINITY Double DDE HQI 4x250W T5 4x54W DE-Fc2 - co o tym myślicie
ocelocik odpowiedział SEWERYN_S → na temat → Oświetlenie
Cześć. Plusem jest duży odbłyśnik. Od osoby, która widziała na żywo lampy INFINITY usłyszałem, że szczegóły wykończenia są kiepskie. Tu odstaje, tam odstaje, ale tak w wielu lampach bywa. -
Powiedzmy sobie szczerze, że morszczaki w gruncie rzeczy niechętnie dzielą się swoją wiedzą. Tak jest chyba w każdej dziedzinie . Prowadzi to do paradoksów forów - dużo tu informacji, ale niewiele jest naprawdę cennej i odkrywczej. A co do odpieńka, to mniejsza o sposób, pianę robi super. Jestem tylko ciekaw, jak wyznaczono wydajność o 37% większą - bo a nuż to 38% większa W każdym razie, dobra robota. Pozdrawiam, Maciek P.S Wychodzenie z założenia, że nikt tu nie zrozumie podstaw fizyki kwantowej jest... nietrafione
-
Fatalne mocowanie odbłyśnika, sam odbłyśnik też wygląda na gorszy ( albo przynajmniej te które widziałem wydawały się trochę... matowe?). Plus słyszałem o skargach na osłonę świetlówek przed wodą, że jak się nagrzeje to zbytnio się wygina. Powyższych w mojej ATI Sunpower 8x39W nie ma, niemniej jak pomyślę ile za nią zapłaciłem dwa lata temu ( czyli kilkanaście procent mniej niż teraz) to i tak mi się na mdłości zbiera
-
Polecam przycisnąć jakiś sklep, żeby spróbowali dobrać Ci parę. Po pierwsze, to chyba najlepsza dla tych ryb konfiguracja. Po drugie, mamy wtedy możliwość odchowu młodych ryb - co jest naprawdę super sprawą :smile:
-
Takie ukazanie żywienia korali to bardzo duże uproszczenie. Szczególnie, że wyróżniają się między innymi tym procent ich powierzchni ciała używany do "polowania" jest największy spośród wszystkich zwierząt. O ile są gatunki, czerpiące prawdopodobnie 100% swojego zapotrzebowania energetycznego od zooksantelli (np. Xenia sp.), to większość aktywnie korzysta ze zdolności, jakie dała im natura. Nie mówię tutaj tylko o kardynalnym przykładzie, jakim są korale "nie-foto", ale np. o SPSach. Szczególnie, że najprawdopodobniej korale od zooksantelli dostają głównie cukry i trochę najprostszych aminokwasów. Ciężko urosnąć na samym cukrze, dlatego nie samymi zooksantellami koral żyje. Zainteresowanym podrzucam link do serii świetnych artykułów E. Borneman'a w ReefKeeping Magazine: http://reefkeeping.com/issues/2002-07/eb/index.php Czemu więc wiele osób nie karmi Acropor osiągając jednocześnie świetne wyniki w ich hodowli? Trzy najprostsze przyczyny to według mnie: - DOM, czyli Dissolved Organic Matter, a w naszym języku rozpuszczona materia organiczna. To min. popularne dodawane aminokwasy oraz inne związki organiczne pozostałe po rozkładzie pokarmu, rybiego kału i tym podobnych. - bakterioplankton. Prawdopodobnie najważniejszy trend w akwarystyce w ostatnich latach. Systemy takie jak ZeoVit, czy "wódka" są oparte na dwóch właściwościach bakterioplanktonu: zdolności do pobierania z wody NO3 i PO4 oraz tym, że dobre z nich jedzenie dla korali. - rybia kupa. Może brzmi to absurdalnie, ale bogata w bakterie i niewchłonięte w przewodach pokarmowych ryb resztki masa, pojawiająca się w akwarium nieprzerwanie przez cały dzień to świetny substytut pokarmowy. Procesy odżywiania korali w akwariach to wciąż niepoznana do końca sprawa. Niemniej mówienie, że korale opierają się w naszych akwariach wyłącznie na zooksantellach jest w mojej opinii niezbyt celne. Naprawdę, najłatwiej wyobrazić mi to sobie patrząc na polipy SPSów w nocy. Widać, że zdecydowanie służy to do łapania pokarmu. I nie na darmo jest w nocy wysunięte :smile: Pozdrawiam, Maciek
-
Cześć :smile: Dużo pytań i wątpliwości z Twojej strony, postaram się pomóc przy jak największej ich liczbie. Przede wszystkim - "pierwsze akwarium morskie". Powiem szczerze, że naprawdę nie ma się czego bać. Morszczyna na standardowym poziomie nie jest trudna, bo o ile nie porwiemy się szybko na SPSy, czy inne delikatne zwierzęta, to przy niewielkiej dozie ostrożności i trochę większym nakładzie pracy o ładnie wyglądające akwarium nie jest trudno. Prosta obsada z miękkasów i prostych LPSów jest w zasięgu praktycznie każdego. Tak bardziej konkretnie: 400 litrów jest problemem o tyle, że jeżeli nie spodoba Wam się hobby jakim jest utrzymywanie akwarium morskiego i zdecydujecie się zlikwidować akwarium, to trochę pieniędzy stracicie ( szczególnie na nowym sprzęcie). Ponadto 400 litrów wymaga to kawal akwarium do zadbania, ale do 1300 litrów słodkiego to się nie umywa Poza tym, wybranie mniejszego akwarium może być nietrafione z jednego, prostego względu - jak Wam się spodoba, to szybko postawicie większe. Jeżeli chodzi o sprzęt, to warto zastanowić się nad kupnem dobrego, sprawdzonego sprzętu, ale np. używanego. Zawsze to jakaś oszczędność, a np. niezłych odpieniaczy Deltego APF600 ostatnio sporo można było z drugiej ręki dostać. Wstępny dobór ryb jak najbardziej OK poza jednym - P. kauderni to mało stadna ryba w akwariach morskich, zazwyczaj para/dominujący osobnik zatłucze resztę. Ryb wcale nie dużo, u mnie w 300 litrach pływa obecnie 16 ryb, z czego dwie większe i nie widzę różnicy jak z sytuacją, gdy pływało 7. Akwarium - jak dla mnie 150x60x50h, a najlepiej 150x60x55h. Wysokość 50-55 jest o tyle dobra, że wygodnie się grzebie w zbiorniku i łatwo doświetlić korale. "Głębokość" 60 to w tej chwili dla mnie minimum. Super sprawa to np. 80cm, ale rzadko idzie takiego grzmota wpasować w pomieszczenie. Lamp dostaniesz naprawdę duży wybór, 150cm to nie problem. Jakby co - pytaj :smile: Pozdrawiam, Maciek
-
Zdecydowanie Ctenochaetus truncatus :smile:
-
Mandaryny o wiele łatwiej przestawiają się na mrożonki w akwariach kwarantannowych. Gołe dno+opadła artemia + trochę szczęścia i po tygodniu mamy mandaryna, który artemię może jeść z ręki. Spróbuj ze świeżo wylęgłą artemią lub 2-3 dniową artemią wzbogaconą. Może to wzbudzi większe zainteresowanie.
-
Światła na pewno mu wystarczy, ostatnie kilka miesięcy spędził pod 18W w sumpie :smile: Minie trochę zanim przyzwyczai się do normalności, ale poradzi sobie na pewno. Uważaj na grzybki, bo te cwaniaki potrafią spod gumki łatwo uciekać. Wielkie dzięki za foty, fajnie wiedzieć, że szczepy mają się w porządku. Jak wygląda obsada rybna? Maciek
