-
Zawartość
1 653 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez loccutus
-
heh, niegłupi pomysł - na to nie wpadłem:) tylko tyle że na naszej szerokości geograficznej miałbyś nieco "dziwne" cykle dobowe jak na akwarium....
-
Zgoda, ale takiej funkcjonalności o której mowa, bez użycia mikroprocesora nie będzie łatwo zrobić. Po namyśle stwierdzam, że nie podjąłbym sie tego zadania bez uProcesora. Mógłbym zrobić taki układ na potrzeby forumowiczów. Zaprojektować elektronikę, obudowę, napisać program i udostępnić całość. Jedna rzecz mnie tylko hamuje - jak znam życie za chwile znajdzie sie hiena, która zacznie sprzedawać to za konkretne pieniądze na allegro. To jest jedyny hamulec dla mnie.
-
Dobra dobra - bez wazeliny proszę <br><br>To już nie jest tak prosty kawałek sprzętu jak to co było do tej pory. To już wymaga troszkę więcej "przygotowań do wykładów". Generalnie oczekujesz układu który aby działał tak jak chcesz musi posiadać n/w funkcje.<br><br>1. Musi być zegarem czasu rzeczywistego bo całość ma się włączać/wyłączać o zadanej porze. Nie da się tego zrobić zewnętrznym programatorem. Włączanie tak, ale wyłączania z płynnym ściemnianiem lampy już nie.<br>2. Musi być generatorem przebiegu PWM którego wypełnienie można zmieniać w funkcji czasu. Dobrze by było gdyby to był generator 2 kanałowy (białe i niebieskie LEDy)<br><br>powyższe wskazuje już że najrozsądniej jest użyć mikroprocesora którym załatwi się oba tematy. No ale co po procesorze bez user-interface'u ? dochodzi zatem:<br><br>3. Jakiś wyświetlacz i klawiatura (LED/LCD + ze 2,3 przyciski) dzięki którym człowiek będzie w stanie dogadać się z tym sprzętem. Nastawić poprawną godzinę, zaprogramować czas włączenia/wyłączenia lampy, długości wschodu/zachodu...<br>4. Program, który też sam się nie napisze, a bez niego całość to bezduszna kupka złomu...<br><br>Z tych 4 punktów robi się nieduży co prawda, ale całkiem poważny projekt - sterownik czy jakby nie nazwać komputer... troszkę czasu by trzeba...<br>
-
1) tak, rezystancja diody jest dynamiczna, zmienia się w zależności od temperatury , współczynnik jest ujemny więc czym cieplejsza struktura rdzenia, tym mniejsza jego rezystancja i dlatego NIE WOLNO zasilać leda napięciowo - dlaczego? ano jak znasz prawo ohma to uświadom sobie co się będzie działo z prądem jeśli R spada, a ty chcesz utrzymać wartość napięcia. Wzrastał będzie prąd, bo przy spadku rezystancji tylko zwiększonym przepływem prądu można utrzymać stałe napięcie. (powinienem napisać stały spadek napiecia na LEDzie), W końcu prąd wzrośnie na tyle że mimo zachowania "prawidłowego" napięcia - bedzie za duży i led sie ugotuje. ZAPOMNIJ RAZ na Zawsze o spadkach napięcia w łańcuchu i o zasilaniu stałym napieciem - w związku z w/w problemem zasilasz prądowo cały łańcuch LED, co ma dodatkowo tą zaletę że możesz kompletnie nie dbać o spadki napięcia na LEDach. Jeśli stabilizator bedzie pilnował prądu, to czy podłączysz 1 diodę czy 2, czy 3, czy zmieni im się rezystancja czy nie, to NIE MA ZNACZENIA, bo PRĄD w obwodzie będzie płynął constans. Podłączysz tych ledów w szereg np 5, to na KAŻDEJ możesz mieć inny spadek napięcia, ale najważniejsze że to nie ma znaczenia bo dla Ciebie liczy się PRĄD a ten będzie wszędzie taki sam. Do obliczeń przyjmij charakterystyczny spadek napięcia na led przy danym prądzie nominalnym - podaje to producent w katalogu. Załóżmy że przy 750mA masz 3.3V na ledzie. Chcesz ich podłączyć 6sztuk no to do wejścia drivera musisz dostarczyć minimum 6x3.3 + 3v na sam stabilizator + 1V dla spokoju sumienia. I zapominasz o reszcie, która już należy do pana Ohma. 2) oczywiście, zbyt duża pojemność kondensatora C3 (bo tylko ten bedzie miał wpływ na cokolwiek związanego z PWM w tym układzie) może uniemożliwić regulację PWM, bo kondensator będzie "wygładzał", może ale tylko wtedy jeśli częstotliwość PWM będzie zbyt duża. W tym przypadku, jeśli PWM będzie w okolicy 1kHz, to 100nF kądziołek C3, nie da rady swoją małą pojemnością wygładzić nic więcej poza niepożądanymi oscylacjami na końcach zboczy sygnału - i za tylko to jest ten koleś odpowiedzialny.
-
Docinkami zaraz... drugi zestaw fotek wygląda już o niebo lepiej, to i jest szansa że z "pasmanterii" też construktorre zrezygnuje. Do czegoś muszę się przyczepić jak elektrycznie jest bez zarzutu to do tych gumek chociaż Poprzeczka w górę ma iść a nie w dół - no nie ?
-
Sie nam Sławek rozkręca... To są diody na płytkach STAR? Jeśli tak, to jaka jest temperatura płytki STAR po np. godzinie pracy - zmierzyłeś ? Wiem że lampa ma świecić przede wszystkim, wygląd idzie u niektórych na drugą pozycję, ale już naprawdę mnie osobiście serce boli jak widzę elektronikę pospinaną na "gumki do gaci" - nosz kurde balans - robisz już nie pierwszą udaną lampę i naprawdę nie ma sposobu żeby to ładniej wyglądało ??
-
Widzę że jest mały kłopot ze zrozumieniem teorii Jeśli jakiś obwód ma rezystancję 100 OHm, a chcemy żeby przez niego płynął prąd o natężeniu 1A to musimy wymusić na tym obwodzie jakiś ściśle określony spadek napięcia. jaki? R=U/I jeśli R=100, I=1 to mamy 100=U/1 co daje 100=U czyli 100V. I tak działa LM317 jako stabilizator prądu. Żeby wymusić przepływ przez obwód jakiegoś "zdeklarowanego" prądu, musisz dysponować odpowiednim "zapasem" napięcia na wejściu układu. Napiecie na WYJŚCIU cie kompletnie nie interesuje, o jego prawidłowość zadba pan OHM ze swoimi prawami. Jeśli masz odbiornik którego rezystancji nie znasz, a tak jest z ledami, to jest mały problem z oszacowaniem napięcia WEJSCIOWEGO, O ILE nie znasz spadku napięcia na LED przy prądzie pracy. No bo jeśli znasz to już żadna filozofia. Załóżmy że ten Twój LED wg producenta pracuje przy napięciu 10V i prądzie 900mA. Najpierw musisz wyliczyć rezystor współpracujący z LM317, któy wymusi stabilizację prądu na poziomie 900mA. wzór jest prosty - R=1,25/I Podstawiamy 900mA i mamy R=1,25/0.9 R= 1,38 OHm - Wartość kłopotliwa do nabycia, wiec będziesz musiał szukać czegoś "w pobliżu". Reasumując kwestię prądu - z tak dobranym rezystorem, układ LM317 bedzie dążył zawsze do tego, żeby w obwodzie wyjściowym płynął prąd 900mA - i siłą rzeczy zgodnie zch-ką diody spadek napięcia na niej wyniesie 10V. Cokolwiek podłączysz razem z tą diodoą czy bez niej, prąd w obwodzie wyjściowym popłynie niezmiennie 900mA. Zrobisz zwarcie - popłynie "prąd zwarcia" 900mA, Zrobisz przerwę w obwodzie, lub podłączysz do wyjścia odbiornik o dużo większej rezystancji, to bidok będzie dążył do utrzymania przepływu zadanego prądu na ile starczy mu napięcia na wejściu... Pozostaje teraz tylko do wyjaśnienia kwestia napięcia zasilającego LM317. - 3V to jest "koszt" pracy układu. Musisz mieć też wystarczająco napięcia dla odbiornika. Zatem jeśli ta dioda dla prądu 900mA potrzebuje 10V, to Ty musisz zasilać cały układ minimum 13V. I nie potrzebujesz żadnych innych stabilizatorów typu 7810 itd. Wszystko załatwia LM317 Ile można wydusić prądu z LM317 - Teoretycznie do 1.5A. Trzeba tylko stale pamiętać o gospodarowaniu mocą strat, raz że z powodów ekonomicznych, dwa ze układ pracuje do 125*C - jeśli temperatura przekroczy tą wartość to albo zadziała szczęśliwie jego zabezpieczenie termiczne i się wyłączy, albo nie zadziała i odejdzie do krainy wolnych elektronów.
-
1 - LM317 bedzie się grzał, tym bardziej im wieksza będzie różnica napieć do 'zbicia' na jego strukturze. Prosty wzór na moc traconą = napięcie na wejściu minus napięcie na wyjściu razy prąd w obwodzie. jeśli różnica napięć wynosi 5V a prąd pobierany 1A, na strukturze wydzieli się 5W ciepła. Grzejnik. Nikt nie mówił że to metoda idealna, wymaga dobierania zasilania ale działa i jest tania. 2 - LM317 jako stabilizator napięcia - żaden problem, dokumentacja http://www.national.com/ds/LM/LM117.pdf strona pierwsza. Pytanie tylko po co ?? Ledy zasila się pilnując by prąd był stały, jesli chcesz "zbić" napięcie przed stabilizatorem prądu żeby ten drugi się nie grzał, to grzejnik zrobisz ze stabilizatora napięcia - w przyrodzie nic nie ginie jak mówią tylko zmienia właściciela 3 - 2N6055 jak mawia wujek google to jest darlington NPN mocy - nie ma kłopotu bedzie śmigać zamiast tranzystora jaki dałem w schemacie, z jedną tylko drobną przeróbką. W tym układzie tranzystor kluczuje, pracuje jako przełącznik, wiec nie ma sprawy, można go podmienić ALE - R2 który siedzi w bramce mosfeta miał 10 Ohm, to Ty, żeby chronić w przypadku tego tranzystora Bazę - daj 4k7 i nie martw się o to katalogowe UBE0=5V , po za tym bez zmian, ledy w obwód kolektora ©, Emiter do masy i śmiga. BTW - 2n6055 to jest "kawał byka..." http://pdf1.alldatasheet.com/datasheet-pdf/view/2493/MOSPEC/2N6055.html
-
Ja mam pytanie z innej beczki - jakiej mocy jest ten zasilacz do LEdów widoczny na zdjęciu? Możesz strzelić fotke etykiety z bliska ?
-
Co prawda, nie bardzo wiem o co chodzi z tą samokrytyką, ale za rozwagą zawsze można zagłosować.
-
Musze się zgodzić, praktyka na tym rynku jest niestety taka - jaki klient taka obsługa. jeśli piszesz do dystrybutora o zakup 100sztuk, to nie łudź się że potraktuje cię poważnie i jest tylko kwestią szczęścia czy dostaniesz DOKŁADNIE to co chciałeś. Niestety taki rynek - tu liczą się tylko masowi odbiorcy. Dopóki nie bierzesz "na rolki" nigdy nie masz pewności co dostaniesz.
-
czuje się wyróżniony Na starcie uważam że pojedynczy led to zbyt mocne rozdrobnienie tematu. Ja bym jak już robił "klastry" po 3/6 led tak aby dało rade zasilać taki pojedynczy klaster lub 2 - jednym driverem z napięcia typowo 12 lub 24V. No i klastry moim zdaniem powinny zawierać ledy jednego koloru.
-
Założenie przyjąłeś złe , ale rezultat osiągnąłeś optymalny - dlaczego? Generalnie wentylator kładziemy na radiatorze, żeby jak najwięcej powietrza wtłoczyć między żebra profilu. Inaczej strugi odbijają się i tracisz na efektywności. Zauważ jak są robione systemy chłodzenia procesorów PC. Tam wentylator jest tak mocowany żeby był jak najbliżej lamelek radiatora. Oczywiście radiator jest profilowany po to żeby jak najefektywniej wykorzystać strumień powietrza. W Twoim jednak przypadku nie ma to zbytnio znaczenia bo wentylator jest mniejszy niż powierzchnia radiatora, no i lamelki masz jednakowej wysokości. Co do paki - wiedziałem że też nie jesteś z niej zadowolony, no czułem to w gnatach:). Nic nie stoi na przeszkodzie żebyś teraz to przerobił na spokojnie i powolutku.
-
Pogratulowawszy Technicznie bez zarzutu, chłodzenie na wyrost, zasilanie fabryczne, ledy pierwsza liga - lampka poskładana jak z klocków lego ale za to z najwyższej półki. Najtrudniej było jak mniemam wykonać obudowę i to jest w mojej ocenie najsłabszy punkt tej lampki. Po prostu ta "paka" mi się nie podoba ale o gustach nie ma co deliberować. Reasumując - obudowa do świecenia nie służy, zatem nota całkowita za projekt punktów 8/10
-
Uważaj gdzie wkładasz paluchy te zasilacze dają po 120V każdy....
-
Pro100
-
Chińskie lampy duży problem panel PCB jest bardzo delikatny, przykręcony na chyba z milion śrubek 2mm ale najgorsze jest to że jest on wklejony na silikon do obudowy razem z płytą aluminiową "radiatora". Generalnie dostać się do ledów bez totalnej dewastacji obudowy szlifierką czy nożycami się nie da A jak już sie dostaniesz to ze zgrozą stwierdzisz że ledy są separowane od radiatora taką cieniutką przekładką z tworzywa termoprzewodzącego, która sie rwie jak "stare gacie", a założona być musi bo inaczej bedzie wielkie BUM po podłączeniu do sieci. Reasumując taka chińska jednorazówka - przechodziłem przez to, nic przyjemnego to nie jest i z całego serca współczuje temu kto będzie musiał to naprawić.
-
Hola, hola - gdzie napisałem że ta lampa jest do bani ? MXy to fajne ledy - nie ulega wątpliwości żadnej, moje uwagi dotyczą jedynie mocy jaką podałeś - skąd wytrzasnąłeś te 30W kiedy elektrycznie nie wyciśniesz z tych 3 sztuk więcej niż ok 4W (jadąc na max ich możliwości) ??
-
No to czegoś tu nie rozumiem... MX6 to tylko 1W diody. max prąd 350mA, zalecany 300mA bo przy 350 sie smażą. No i przy tych 300mA masz max 100lm ze sztuki czyli dla 3 ledów 300lm @ 120*, typowy compact 24W ma średnio 900lm więc zakładając że nawet połowa tego światła idzie w siną dal, to i tak masz 150lm więcej w baniaku niż z tych 3 ledów. Jakim wiec cudem szacujesz to światło na 30-35W w odpowiedniku powercompact ??
-
Te ledy to są MX-6 bo fota taka mało wyraźna...??
-
W jakie oświetlenie LED Ty byś zainwestował ??
loccutus odpowiedział Niejeden z nas → na temat → Oświetlenie
Sławku masz racje i też Cie lubię, ale z tą szerokością przedziału przesadzasz. Zamawiając z grupy WA dostajesz ledy z przedziału 8300-1000K a nie z całej puli - chyba że cie sprzedawca ożeni. Rożnicy z w obrębie jednej selekcji na oko nie zauważysz. Natomiast między 5k a 8k juz jest spory dystans i ta 5ka bedzie ewidentnie żółta świecąc przy 8ce. -
W jakie oświetlenie LED Ty byś zainwestował ??
loccutus odpowiedział Niejeden z nas → na temat → Oświetlenie
Powiem tak - jaki dystrybutor, takie zakupy. Płace to wymagam. Biorę katalog i skoro chwalą się że mają - http://www.cree.com/products/pdf/XLampxp_b&l.pdf - strona 9 to zamawiam np Q4WA i niech tylko spróbują wysłać mi coś z innej grupy selekcyjnej to po prostu nie odbieram i dziękuję za współprace. Reasumując jeśli się godzisz na taki mix to tylko Twoja wina Problem jedynie w tym, że jak sie kupuje na raz mniej niż rolkę - czyli odcinek z tasiemki to "przedsiębiorczy" dystrybutor wciśnie ci co ma na magazynie bo oryginalnego oznaczenia producenta nie zobaczysz na oczy i prawdę mówiąc g..no wiesz co tak naprawdę kupiłeś .... -
Znaczenie ma tylko i wyłącznie takie że jedne będą ci się podobały bardziej drugie mniej. Dioda to nie monochromatyczny laser więc o "braki" widma się nie obawiaj.
-
Chińczyki w panelach nie dali radiatora tylko zwykłą aluminiową blache. Ma ci ona ponad 45 stopni przy prądzie ledów fabrycznie obniżonym do 270mA. Generalnie to daje jakiś tam zapas bezpieczeństwa ale znając zamiłowanie nasze do przeróbek po prostu uczulam na ten problem . Dziś wymiana wentylatorów, jutro montaż sterowania o którym głośno na forum i przy nieszczęśliwym zbiegu okoliczności może się okazać że - strzelam - 2 tysiące godzin i mamy... lampki choinkowe
-
Proponuję zamontować jakiś termometr na aluminiowej płycie z diodami i obserwować jego wskazania Może być taki prosty samochodowy z czujnikiem na kablu...
