Mespilia_Globulus 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 6 Styczeń 2015 (edytowane) Witam!Mam poważny problem z ospą w moim aq. Straciłam już 11 ryb. Niestety jak dotąd poradzono mi jako jedyną metodę leczenie czosnkiem, ale jak widać nie daje to zadowalających efektów. Na wykształcenie naturalnej odporności też nie ma co liczyć. Przekopałam strony i dyskusje na forach dotyczące ospy, ale chciałabym poznać też Wasze opinie. Prowadzę aq morskie już jakiś czas, ale nigdy wcześniej nie miałam problemu z ospą i nie mam bladego pojęcia, co powinnam z tym robić.Przede wszystkim znalazłam informacje dotyczące efektywnego leczenia ospy miedzią, jednak metoda ta w moim przypadku odpada, ponieważ nie jestem w stanie zmontować aq z nowym obiegiem wody i przeprowadzić kwarantanny, a we właściwym akwarium nie chcę zaszkodzić koralom.Czy rezultaty może przynieść obniżenie zasolenia i temperatury? UV? Ciągłe podmianki? A może chinina lub inne związki jak np. akryflawina, zieleń malachitowa, rivanol? Czy i jak takie środki mogłyby zaszkodzić koralom, ukwiałom, krewetkom i całej reszcie menażerii? Akwarium słodkie leczyłam KMnO4, jednak czytałam że w przypadku aq morskiego ta metoda odpada. Myślałam też o robieniu kąpieli w wodzie z odpowiednim środkiem, ale czy byłoby to skuteczne? Zablokowanie cyklu pasożyta to jedno, ale co zrobić, by wytępić te już żyjące?Za wszelkie rady będę bardzo wdzięczna. Edytowane 6 Styczeń 2015 przez Mespilia_Globulus Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
edi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Styczeń 2015 cześć zasolenie możesz obniżyć, ale temperature podnieś na 28-30 stopni, nie wiem czy widziałaś ten temat, więc wrzucam http://nano-reef.pl/topic/40223-ospa-by-reefkeeping/ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach