radiesteta 2 Zgłoś odpowiedź Napisano 18 Listopad 2014 Od początku akwarium zawsze miałem problem z jak się okazało niedawno glonami wapiennymi. A od zamiany swojej 112l sadzawki na 375l problem się nasilił. Skrobaki magnetyczne czy obecnie dostępne żyletkowe albo słabo sobie z nimi radziły albo plastikowe pałąki szybko się łamały. W dawnych czasach były na rynku solidne skrobaki na klasyczne żyletki z metalową rączką. taki by zdał egzamin. Niestety obecnie widać to zbyt trwałe rozwiązanie i nikomu nie opłaca się ich produkować. Toteż myślałem nad substytutem tego rozwiązania. Dziś mnie olśniło. W markecie budowlanym za 3 zł (TRZY ZŁOTE POLSKIE) kupiłem 60 mm szpachlę. Po kilku minutach pracy narzędziem - tylna szyba dosłownie oblepiona wapiennymi - jak nowo narodzona u szklarza. Już wiem, że klasycznego skrobaka nigdy nie kupię. Narzędzia które mam nie są one w stanie pokonać skutecznością i szybkością skrobania. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
krk_258 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 18 Listopad 2014 też stałem przed tym samym dylematem jednak wolę nie mieć za dużo rys na szybie zwłaszcza że czarna jest z tyłu - polecam w marketach budowlanych skrobaki do farby ale nie z żyletką za 5 pln tylko takie za ok 15 z ostrzem precyzyjnym i z nierdzewki - po 1 przelocie algi wapienne spadają a szyba jest jak nowa szpachla podobnie się ma ale jest ryzyko niedoskonałej krawędzi i pięknie podrapanej powierzchni niestety Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
k_bad 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 18 Listopad 2014 Być może w akwarium tego nie widać ale znajomy kiedyś zimą wpadł na podobny pomysł i szybę w samochodzie wyczyścił ze szronu szpachelką. Z zewnątrz było wszystko OK ale jak wsiadł do samochodu to masakra, po tygodniu już była nowa szyba Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
radiesteta 2 Zgłoś odpowiedź Napisano 18 Listopad 2014 Hm... coś w tym może być. Ale np szyba samochodowa nigdy ie jest plaska wiec może z tego powodu te rysy. Do akwariów stosuje się nadal rożne żyletkowe czyściki. Czy i zatem one także rysują szyby ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
k_bad 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 18 Listopad 2014 Czyścik z nakładką żyletkową sam stosuję i jest rewelacja. Żyletka jest super ostra cienka i elastyczna a taka szpachelka niekoniecznie, być może jest dobra ale po tym co widziałem ja na pewno nie będę stosował. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
radiesteta 2 Zgłoś odpowiedź Napisano 18 Listopad 2014 (edytowane) Czyścik z nakładką żyletkową sam stosuję i jest rewelacja. Żyletka jest super ostra cienka i elastyczna a taka szpachelka niekoniecznie, być może jest dobra ale po tym co widziałem ja na pewno nie będę stosował. Sęk w tym, że solidnych i mocnych czyścików na żyletkę jak prawdziwych Cyganów już nie ma. Te badziewia z plastikową rączką może i usuną kilka zielonych glonów ale przy nacisku jaki trzeba by wapienne ze szyby zeskrobać zwyczajnie się łamią. A wystarczyłby taki sławnie stary skrobak z metalową rączką. Nawet w necie fotek ich już nie da się wyszukać. Edytowane 18 Listopad 2014 przez radiesteta Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dario123 5 Zgłoś odpowiedź Napisano 19 Listopad 2014 skrobaczka do farb to najlepsza opcja sam stosuje i jestem zadowolony,nie ma obawy przed porysowaniem,idealnie gładkie i stabilne ostrze a nożyki na wymianę kosztują grosze,szpachelka niestety nawet po dokładnym wytarciu zardzewieje po kilku użyciach Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
matru23 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 5 Grudzień 2014 od siebie mogę polecić czyścik z żyletką, ładnie zbiera, nie rysuje. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
asree 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 9 Grudzień 2014 Witam wszystkich, Od siebie na powitanie rzucę inny patent Kupić najtańszą maszynkę na żyletki (niestety ciężko ale się trafia), musi być skręcana w wykręcanym uchwytem. Wykręcić rączkę i w jej miejsce wkręcić rurkę nagwintowaną wewnątrz pod rozmiar śruby. Długość rurki w zależności od upodobań i potrzeb i gotowe. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach