BAU 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Grudzień 2013 Bo to jest zagadka, nie jesteś sam w klubie - na dobrą sprawę nie ma za cholerę jasnej reguły ile tego światła ma być, no bo nie ma. Niby przyjmujemy jakieś współczynniki, stosujemy mniej lub bardziej prawidłowe jednostki określenia ilości światła, mamy PAR-metry, luxomierze, "watomiarki", napisano setki artykułów na ten temat, były badania w naturze i w akwariach i co? ... i za przeproszeniem gówno. Na podstawie wyżej wymienionej wiedzy, wydaje ci się że jakiś poziom X to jest absolutne minimum i tym się starasz kierować, po czym spotykasz gościa z pięknymi sps'ami w akwarium w którym światła ma 20/30% tego co uważasz za minimum... i po takim wyjątku od reguły szlag trafia cały porządek świata - zwariować można. Najgorsze jest to że to co działa u tego gościa nie da się przenieść na żywca do każdego innego dowolnego akwarium... i niech żyje akwarystyka morska. Tu masz całą mądrść. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
FoxRacing 2 Zgłoś odpowiedź Napisano 12 Grudzień 2013 Mi się wydaje , że jest jeszcze jeden współczynnik który z założenia omijamy. A mianowicie przejrzystość wody. Osoby używające węgla aktywowanego mają inną przejrzystość niż osoby nie używające. Odpieniacze też mają spore znaczenie w tym przedziale, odblysniki także. Ja prowadzę mniejszy 150L zbiornik bez odpieniacza i bez kontroli przejrzystość wody, jej przepuszczalność światła wachała by się diametralnke. Przy wyższych zbiornikach uwzględniamy ilość docierającego światła ale czy bierzemy pod uwagę przejrzystość? Ja mam akwarium 40cm wys. Ale sprawdzam przejrzystość w fiolce 75cm a to dużo zmienia. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loccutus 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 12 Grudzień 2013 Zanieczyszczenia o których piszesz klasyfikowane jako CDOM ("kolorowa" rozpuszczona materia organiczna), powstające głównie z biodegradacji zalegającego detrytusu, a usuwane przez węgiel aktywny, zabarwiają wodę na żółty kolor a to stanowi bardzo skuteczny filtr niebieskiej części widma światła. I jest to zjawisko którego nie należy nie doceniać. Jeszcze bardziej niebezpieczne jest świecenie na jakimś tam poziomie, przy obecności CDOM w słupie wody i gwałtowne ich usunięcie (użycie sporej dawki węgla) bez skorygowania oświetlenia. Moim zdaniem kwestia przejrzystości ma też ścisłe powiązanie ze systematycznością w obsłudze zbiornika, czytaj jak dbasz tak masz. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
FoxRacing 2 Zgłoś odpowiedź Napisano 12 Grudzień 2013 Oczywiście , że tak ale mimo wszystko niektórzy nieco bagatelizuja to zjawisko. Fakt , że takich osób jest nie wiele i pewnie tak się dzieje w dużej mierze z lenistwa. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach