Miklas 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 31 Marzec 2013 Witam. Właśnie przyjechałem do domu po kilkudniowej nieobecności. Mam ze sobą nowo zakupione stwory, salariasa, małego hepatusa, dwa LPSy, rozgwiazdę piaskową i kilka ślimaków. Od zapakowania w sklepie minęło 8h w boksie. Zastałem akwa bez prądu, bezpiecznik, najwyżej od piątku wieczorem. Temp 20 st. Wszystkie koralowce LPS i miękkie wyglądają ok, SPS mają zamknięte polipy, ale nie widać ubytku tkanki. Ukwiał stichodactyla co prawda ma kolor, ale jest strasznie rozdęty, jakieś gluty zwisają mu z mordy. Błazenki żyją krewetki żyją. Na piasku i skale pojawiły się cyjano w małej ilości. <br /><br />Co robić z nowym życiem? Czekać aż temp dojdzie do 25? Czy od razu aklimatyzować?<br /><br />Pozdrawiam, Marek (z tapatalk)<br /><br /><br /> Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach