bartoszek 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Listopad 2012 (edytowane) Wybarwienie korali SPS jest tematem zgłębianym przez wielu akwarystów przez lata. Osiągnięcie kolorów, które występują na naturalnych rafach, a czasem nawet bardziej kontrastowych, jest celem nie jednego akwarysty. Postaram się przedstawić wam kilka czynników, które maja wpływ na wybarwienie korali SPS. Zakładam, że każdy kto zamierza trzymać korale SPS wie że głównymi czynnikami wpływającymi na ich zdrowy kolor są odpowiednie parametry wody. Silny odpieniacz, stabilny poziom wapnia w wodzie oraz silne oświetlenie to rzeczy bez których ładne wybarwienie korali SPS jest praktycznie niemożliwe, dlatego nie będę się na nich skupiał. Kolor żółty Żółty kolor acropor jest jednym z wskaźników stanu akwarium – jest on zależny przede wszystkim od poziomu azotanów (NO3) oraz fosforanów (PO4). Oczywiście większość kolorów jest zależnych od tych parametrów, ale żółty jest najprostszy do utrzymania. Jeżeli potrafisz utrzymać żółtą barwę na acroporach przez ok 6 miesięcy powinieneś poradzić sobie z innymi kolorami. Zielenie Kolor zielony jest kolejnym krokiem. Jest trochę trudniejszy do utrzymania niż żółty, zależy oczywiście od NO3 i PO4, ale dodatkowo jest związany z ilością żelaza (Fe) w wodzie. Dodając do wody preparaty takie jak Iron Concentrate można uzyskać bardziej nasycone zielenie. Należy jednak zachować ostrożność w dozowaniu żelaza, ponieważ jest ono „akceleratorem” wzrostu glonów. Dobrym wskaźnikiem podczas dozowania żelaza są wspomniane wyżej żółte korale. Jeżeli przedawkujemy żelazo zaczną one nabierać zielonkawej barwy co jest dla nas sygnałem do obniżenia lub odstawienia dawek żelaza. Kolejnym objawem przedawkowania żelaza jest wzrost glonów. Pamiętaj, że wszystkie zmiany należy wprowadzać powoli, aby mieć czas je obserwować i odpowiednio wcześnie reagować. Niebieski i fiolet Główny wpływ na wybarwienie koloru niebieskiego u SPSów ma jodek potasu. Należy dodawać preparaty takie jak Kaliumjodid ostrożnie, ponownie używając żółtych koralowców jako wskaźnika przedawkowania. Jodek potasu podajemy w przypadku gdy niebieski kolor staje się mniej intensywny. Jeżeli żółte koralowce zaczynają nabierać zielonej barwy jest to dla nas sygnał do odłożenia Jodu oraz żelaza. Czerwień i róż Czerwone koralowce to głównie montipory, seriatopory oraz Pocillopory. Ich czerwony kolor zależny jest od Potasu (K). Sole bogate w potas takie jak Reefer’s Best Coral Reef Salt dają nam pewność, że przy regularnych podmianach wody ilość potasu, którą trzeba będzie uzupełniać będzie minimalna. Sole takie jak Instant Ocean są bardzo ubogie w potas, a co za tym idzie trzeba go bardzo mocno kontrolować. Jako wskaźnika niedoboru potasu możemy użyć montipor – jeżeli czerwone montipory zaczynają blednąć i ich kolor zaczyna przypominać szary, jest to sygnał o niedoborze potasu. Kolejnym sygnałem do podniesienia poziomu potasu jest blednięcie tkanki koralowców połączone często z utratą tkanki od dołu. Przedawkowanie potasu powoduje „spalenie” tipów koralowców i zakłócenie wzrostu. Fiolety Fiolet jest prawdopodobnie najtrudniejszym kolorem do utrzymania, ponieważ zależy od kilku czynników. Pierwszym jest przejrzystość wody. Można ją osiągnąć używając węgla aktywnego lub filtracji mechanicznej (wata). Czynnikiem wpływającym na przejrzystość wody jest też ilość gąbek filtrujących wodę w akwarium. Duża ilość gąbek może również klarować wodę. Kolejnym czynnikiem jest oświetlenie – fiolety są eksponowane przez światło o długości fali 420-440nm, czyli takie jakie dają, np. świetlówki Giesemann – Pureactinic. Trzecim czynnikiem jest jodek potasu tak jak przy kolorach niebieskich. Oto kilka prostych ale bardzo skutecznych i pomocnych sposobów na utrzymanie korali SPS. 1) Umieść pompy cyrkulacyjne w sumpie. Sump jest miejscem o najmniejszej cyrkulacji a w jego zakamarkach odkłada się detrytus. Umieszczenie pomp cyrkulacyjnych w sumpie pozwoli na wzruszenie detrytusu aby mógł on być wyrzucony przez odpieniacz oraz pochłonięty przez korale. Warto również wzruszać detrytus ręcznie aby nie gromadził się w sumpie. 2) Czyść oświetlenie. Niech czyszczenie lamp, odbłyśników oraz świetlówek wejdzie ci w nawyk. Nawet niewielka ilość soli odłożona na odbłyśnikach może ograniczyć ilość światła dla korali nawet o 30%. 3) Węgiel aktywny. Polecam wszystkim stosowanie węgla aktywnego. Jest to najprostszy i bardzo skuteczny sposób na utrzymanie pięknego akwarium. Węgiel można umieścić w sumpie w woreczku lub filtrze i wymieniać raz w miesiącu. Bez węgla aktywnego w akwarium często występuje zmętnienie wody które ogranicza ilość światła docierającego do korali. Węgiel aktywny doskonale usuwa również toksyny wydzielane przez koralowce. Toksyny te mogą niekorzystnie wpływać na kondycje zwierząt w akwarium. Węgiel jest również swoistym wentylem bezpieczeństwa, pochłania on różnego rodzaju substancje chemiczne które mogą przedostać się do akwarium takie jak odświeżacze powietrza czy dym. 4) Systematyczność. Raz w miesiącu powinieneś wyczyścić całe akwarium. Odessać detrytus, wyczyścić pompy i sprawdzić wszystkie urządzenia. Zabrudzone pompy cyrkulacyjne mogą działać nawet o 40% mniej wydajnie. 5) Stabilne parametry. Nie od dziś wiadomo że koralowce nie lubią wahań parametrów. Staraj się utrzymywać parametry na równym poziomie kontrolując je przynajmniej raz w tygodniu. 6) Wybierz największy odpieniacz. Odpieniacz to serce filtracji w akwarium morskim. Wybierz największy jako możesz, nie oszczędzaj bo to właśnie odpieniacz pomoże ci zachować stabilne parametry szybko usuwając niepotrzebne resztki pokarmowe i dostarczając tlen do akwarium. Wybieraj odpieniacze przeznaczone do kilka razy większych akwariów, dzięki temu będziesz miał pewność że poradzi on sobie w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń. 7) Planuj obsadę koralowców. Zawsze dobrze się zastanów gdzie umieścić poszczególne korale. Warto przy tym poznać jak poszczególne korale rosną i jak wyglądają duże. Po kształcie korali możesz też domyślać się w jakich warunkach rosły. Brak dobrego rozplanowania obsady może doprowadzić do niepotrzebnego stresu i ciągłych „przemeblowań” w akwarium. Obsadzaj korale tak aby zostawić im sporo miejsca do wzrostu i umieszczaj je w taki sposób by w przyszłości nie zasłaniały światła koralom umieszczonym niżej. Każdy akwarysta morski któremu choć trochę zależy na utrzymaniu raf koralowych wie że jedyną drogą do pozostawienia naturalnych raf w nienaruszonej formie jest ograniczenie ich eksploatacji. Jak jednak pozyskiwać koralowce do naszych domowych raf? Odpowiedź jest prosta, rozmnażać koralowce samodzielnie. Koralowce mogą mnożyć się w dwojaki sposób. Poprzez rozmnażanie płciowe, (dość rzadkie w akwariach) oraz przez podział. Postanowiłem się zająć tym drugim aspektem rozmnażania koralowców. Być może szczepienie czy podział koralowców brzmi dość ciężko ale na dobrą sprawę każdy może zająć się tym we własnym akwarium. Co jest nam potrzebne? każdego korala niezależnie od gatunku musimy mieć do czego przytwierdzić. W tym artykule przedstawię prosty sposób na wykonanie podstawek pod szczepki koralowców. Do produkcji podstawek pod szczepki posłuży nam cement portlandzki oraz piasek aragonitowy. Metod produkcji podstawek i ich kształtów jest tak wiele jak osób się tym zajmujących. Receptura jest jednak niezmienna od wysp Bali po zachodnie wybrzeże stanów zjednoczonych. należy do pojemnika wsypać 2-3 części piasku aragonitowego oraz 1 część cementu portlandzkiego. całość zalać wodą RODI i wymieszać aż do uzyskania konsystencji miękkiej modeliny. Taki materiał nanosimy na sztywne podłoże i czekamy aż stwardnieje (zazwyczaj od 24 do 48 godzin) Inna metodą jest odlewanie cementowych podstawek w formach. Formę przygotowujemy z drobnego piasku (osoby bardziej zaawansowane wykorzystują formy silikonowe) Mieszanina piasku i cementu powinna w tym wypadku być o wiele bardziej płynna i mieć konsystencję śmietany. Jeżeli zależy nam aby podstawki pod szczepki miały kolor biały zamiast zwykłego cementu portlandzkiego należy użyć cementu białego. Niezależnie od użytego materiału należy pamiętać że cement ma bardzo alkaliczny odczyn i podstawki wykonane tą metodą należy przed włożeniem do akwarium wymoczyć w wodzie RO. czas moczenia jest bardzo różny czasem kilka dni czasem kilka tygodni. Warto w tym czasie często wymieniać wodę w której moczymy podstawki. Nie radzę lekceważyć moczenia podstawek ponieważ nawet 1 podstawka może podnieść pH w 100 litrowym akwarium o 0,2 do 1 pH Oto kolejna część artykułów o szczepienie koralowców. Polecimy z grubej rury i na tapetę weźmiemy Acanthastrea. Nie jest to może najprostszy koral do podziału ale jeżeli umiecie zrobić szczepkę z Acanthastrea lub Favia to z każdym innym koralem również sobie poradzicie. Co będzie nam potrzebne? Oczywiście koral macierzysty (ten który będziemy dzielić) Podstawki pod szczepki Dremel lub inne urządzenie tego typu Pojemnik ze świeżą wodą morską Pojemnik z preparatem jodowym (np, Tropic Marin Pro Coral Cure) Pojemnik z preparatem do dezynfekcji (Reef dip) Odzież ochronna Klej do korali Przed przystąpieniem do szczepienia koralowców upewnijcie się że wszystkie niezbędne rzeczy macie pod ręką a najlepiej ułóżcie je na stole aby mieć do nich łatwy dostęp. Nie bagatelizujcie odzieży ochronnej a zwłaszcza gogli chroniących oczy. Większość koralowców wydziela śluz który jest mniej lub bardziej toksyczny. W skrajnych przypadkach jeśli dostanie się do oka skończyć się to może na ostrym dyżurze. Kolejność postępowania. 1. Umieszczamy korala macierzystego w pojemniku z preparatem jodowym. 2. Określamy linie cięcia dremelen tak aby jak najmniej uszkodzić wrażliwą tkankę koralowca. 3. Po przecięciu szkieletu koralowca (nie tniemy dremelem tkanki) umieszczamy korala w pojemniku ze świeżą wodą aby usunąć śluz. 4. Nacinamy skalpelem lub bardzo ostrym nożem tkankę koralowca wzdłuż linii cięcia. 5. Ponownie usuwamy śluz w świeżej wodzie. 6. Odłamujemy szczepkę od korala i wszystkie umieszczamy w preparacie dezynfekującym. 7. szczepki przyklejamy do podstawek. Tak przeprowadzona propagacja powinna zapewnić nam 100% sukces. Jak określić linię cięcia zaprezentowano na poniższym zdjęciu. Z koralowcami o podobnej budowie szkieletu takimi jak Favites, Blastomussa, Favia czy Echinophyllia postępujemy dokładnie w taki sam sposób. Jak wiadomo aby dojść do wprawy w propagacji koralowców potrzeba czasu i wytrwałości. Jeżeli z jakichś powodów nasze szczepki nie przyjęły się spróbujmy znaleźć przyczynę. Najczęściej są to uszkodzenia tkanki wynikłe z niepewnej obsługo dremela’a lub poparzenia klejem do klejenia korali. Starajcie się zachować szczególną ostrożność i dbałość o wszystkie opisane powyżej szczegóły. Trachyphyllia geoffroyi jest jednym z najczęściej oferowanych w handlu korali. Różnorodność odmian kolorystycznych oraz jej wytrzymałość sprawia że praktycznie każdy akwarysta znajdzie wśród tych korali coś dla siebie. Od zwykłych zieleni przez metaliczne fluo, aż po niemal całkowicie czerwone czy niebieskie odmiany a dodatkowo cała masa łaciatych czy z kolorowymi „naciekami”. Szkielet Trachyphyllia geoffroyi zazwyczaj jest w kształcie stożka lecz w miarę jak koral rośnie może on przybierać formy ósemki czy wręcz koniczyny. Różnorodność kształtów jest niemal nieograniczona, zdarzają się koralowce o szkielecie wydłużonym lub niemal okrągłym. Jeśli sięgniemy do starszych książek możemy znaleźć w nich korale Trachyphyllia geoffroyi oraz Wellsophyllia radiata jednak w nowszych opracowaniach wszystkie te koralowce zostały zebrane w jeden gatunek Trachyphyllia geoffroyi w różnych odmianach barwnych oraz morfotypów (morph oznacza „kształt” lub „forma”). W sklepach znajdziecie na pewno korale Wellsophyllia ale nazwa ta jest już praktycznie nieużywana i została zastąpiona zbiorczą Trachyphyllia geoffroyi. Przez wiele lat uważano że kolor Trachyphyllia geoffroyi jest zależny od środowiska w jakim żyją. Dominowały informacje iż zielone odmiany poławiano w płytszych wodach gdzie zielony pigment lepiej przystosowywał korale do zbierania energii świetlnej w silnym nasłonecznieniu. Odmiany czerwone natomiast rzekomo występowały na głębszych wodach gdzie ilość światła jest o wiele mniejsza. Obecnie wiadomo jednak że korale te występują razem w jednakowym środowisku i ich kolor nie jest zależny od nasłonecznienia. W Indonezji korale przeznaczone do sprzedaży poławiane są zazwyczaj na głębokości ok 30 metrów. Co prawda powyższe stwierdzenie nie neguje większych potrzeb odmian zielonych na światło niż odmian czerwonych ale doświadczenie akwarystyczne mówi że praktycznie nie ma to znaczenia w utrzymaniu obu odmian. Jeżeli zapewnimy tym koralom odpowiednie warunki to nie będą „grymasić” na ilość oświetlenia. Jedyne na co należy zwrócić uwagę to adaptacja do oświetlenia. Nie można nowo zakupionego korala umieścić od razu bezpośrednio pod żarnikiem HQI. Nowego korala Trachyphyllia geoffroyi trzeba najpierw postawić na samym dnie akwarium w miejscu lekko zacienionym a następnie sukcesywnie przenosić w miejsce docelowe. Kolejną informacją która funkcjonuje w świecie akwarystów jest pomysł iż korale te wymagają grubej warstwy piasku. Co prawda w naturze Trachyphyllia geoffroyi występuje na piaszczystych dnach ale z powodzeniem można ją umieścić na skale lub w jej pobliżu. Ważnym warunkiem jest tu jednak brak ostrych krawędzi skały w jej pobliżu. Koral pompując się wodą mocno rozciąga swoją tkankę która może łatwo rozerwać się o ostre krawędzie skały. To czego Trachyphyllia geoffroyi nie jest w stanie wytrzymać to zbyt silna cyrkulacja. Jak już wspomniałem koral podczas pompowania się wodą bardzo napina swoją tkankę, może ona wręcz pociąć się o własny szkielet (małe, ostre „żebrowania”). Dodatkowo koral w zbyt silnym prądzie nie będzie się otwierał. Najwięcej przyjemności akwaryście (koralowi na pewno też) sprawia karmienia. Wystarczy po wyłączeniu pomp cyrkulacyjnych rozpylić ze strzykawki lub pipety pokarm w okolicy otworu gębowego (Trachyphyllia geoffroyi karmimy solowcem, krylem lub innym pokarmem mięsnym) aby ujrzeć jak małymi przezroczystymi polipami próbuje „zgarnąć” jak największą ilość pożywienia. Mnie przypomina ona wtedy Slimer’a (zielony duch z pogromców duchów). Jak często karmić Trachyphyllia? Na to pytanie ciężko odpowiedzieć. Niektórzy twierdzą że kilka razy w tygodniu, inni że co jakiś czas. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie ile pokarmu potrzebuje Trachyphyllia. Wiele zależy zapewne od środowiska w jakim ją trzymamy oraz od ilości drobnego planktonu w toni wody. Trachyphyllia geoffroyi jest bardzo wytrzymałym koralowcem i z czystym sumieniem można polecić go jako pierwszy koral LPS w akwarium. Jeżeli tylko zapewnimy jej stabilne parametry wody, niezbyt silny przepływ oraz od czasu do czasu nakarmimy nie powinniśmy mieć żadnych problemów z tym pięknym koralem LPS. Autor reefmania Korale Edytowane 11 Listopad 2012 przez bartoszek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tomasz666 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Listopad 2012 Czy masz zgodę właściciela do skopiowania jego artykułu? Bo chyba się zapędzasz... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach