Sushi 5 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Marzec 2012 Witam Nie mam pojecia jak to nazwac, wiec roboczo nazwalem karmkawka Ale od poczatku. Wynalazek ten powstal z mojej niecheci moczenia rak w slonej wodzie. W zasadzie konstrukcja byla mocno przypadkowa i powstala niemal jak w warsztacie McGyvera. kilka rurek, klej epoksydowy, stara szczykawka hokus pokus i sprzecior na miare XXI w skonstruowany. Zastanawialem sie jeszcze nad konkretnym modulem namierzania celu ale nie dysponowalem pozytronowa przekladnia numeryczna )) Do skonstuowania potrzebujemy: 1. strzykawka 20 cm3 2. rura PCV 25 mm - okolo 40 cm 3. rura pcv 20 mm - okolo 50 cm 4. klej epoksydowy dwuskladnikowy (poxylina czy cus takiego) 5. 3 minuty wolnego czasu. Nie bede opisywal bo wszystko jest na zdjeciach. Sprawdza sie to idealnie przy karmieniu korali w zbiorniku. Podaje idealnie do paszczy bez moczenia rąk. Zamieszczam to dlatego, ze przeczytalem pare postow z prosba o porady jak karmic korale. Dla mnie wszelkie pensety, szczypczyki, pipery, rurki, srurki odpadaja. KARMKAWKA sprawdza sie idealnie )) pozdrawiam Sushi Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
slawomirdyl 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 26 Marzec 2012 hehehehe fajny pomysł Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach