Skocz do zawartości
loccutus

100W DIY LED driver

Rekomendowane odpowiedzi

Kupisz dwa moduły 100W i już masz elektronikę. Nie musisz przecież wykorzystywać wszystkich kanałów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na sklepie ? - W sumie już jest :)

Komputer AQL-CMP80 ma zintegrowane 80W drivery "onboard" do tego jeden driver 100W, podlutować w odpowiednie miejsca przewody i jest napęd do lampy 180W. Dokładasz kolejny 100W driver i masz 280W itd.....

Pozostaje kwestia tylko odpowiednio mocnego zasilacza. Na tych płytkach, właśnie w taki sposób składam na dniach bez mała 500W lampe....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to zmienia postać rzeczy, nie wiedziałem, ze można połączyć komputer z driverami dodatkowo do driverów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można. Co prawda nie była taka opcja przewidziana w chwili projektowania, ale dla chcącego nic trudnego. Wystarczy przewody sterujące driverem wlutować w 3 punktach do płytki komputera i już.

Za kilka dni powinienem mieć komputerki bez driverów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzecz będzie o doborze ledów. Przepraszam z góry za mało naukowe wywody i uproszczenia - to nie jest artykuł dla "Marine Lighting Scientology Group" :)

Na dobrą sprawę producentów różnego rodzaju LEDów na świecie jest mnóstwo. Poruszamy się jednak w zasadzie tylko w świecie CREE - wiodącego producenta tego źródła światła, który to dzierży tą palmę pierwszeństwa z powodu wydajności swoich produktów. Phillips depcze mu po piętach, aczkolwiek poza kilkoma lampami opartymi na tych diodach – prym wiedzie bodajże Vertex, nie ma wyboru – cała reszta liczących się graczy „jedzie na Cree”.

Osobiście również jestem po stronie CREE, ledy mają naprawdę dobre. Nie twierdze jednak że najlepsze dla Akwarystyki - dlaczego? A czy wie to ktokolwiek ponad wszelką wątpliwość? W każdym razie działają i są sprawdzone wiec mogę z czystym sumieniem polecić. :D Jednakże, z góry informuję, że nie będę się skupiał na wykazaniu / wskazaniu czy zaleceniu jaka dioda (zestaw diod) jest najlepszy dla akwarystyki pod względem "życiodajności" - niech to zostanie jako swego rodzaju praca domowa - materiałów na temat PAR/PUR jest w sieci pełno. Kto chce dociekać ten dojdzie. Jedno jest pewne,a wiem to z doświadczenia - szanse na zbudowanie lampy led która nie działa (mam na myśli działanie "pro-life"), są naprawdę bardzo małe.No chyba że ktoś użyje ledów żółtych i zielonych ale to już jego decyzja :)

Jakich LED używać zatem do budowy lampy? Jak ze wszystkim to jest kompromis między tym na co nas stać, co jest dostępne a czego potrzebujemy. Na wstępie chcę powiedzieć że jest ABSOLUTNIE NIEPRAWDĄ, że jeśli chodzi o ledy białe lampa MUSI być zbudowana w oparciu o najwydajniejsze Ledy XPG-WHT-0A-R5. Ok, nie twierdze że to nie jest fajna dioda, ale NIGDZIE nie jest powiedziane że w lampie nie sprawdzi się XPG-WHT-1T-R2. Często na forach spotykam się z taką właśnie dyskwalifikacją diody tylko dlatego że nie ma w kodzie bin/tint cyferki 0 z przodu, lub dlatego że selekcja nie jest R5. Może powodem jest niewiedza tego o czym te cyferki mówią? No to wyjaśnijmy to jeszcze raz ponieważ pomimo, że wielu doskonale wie o co chodzi, równie wielu nie ma pojęcia – a mity sobie trwają.

American National Standards Institute (ANSI) opracowało sobie wraz z kilkoma innymi mądrymi hamerykańskimi instytucjami, standard według którego klasyfikuje się białe światło ze źródeł półprzewodnikowych a do takich należą diody LED. Jak wiecie białe światło powstaje z nałożenia wielu barw składowych, a biel bieli nierówna no to jak ją „nazwać”?

ANSI wymyśliło zatem żeby na wykres tak zwanej przestrzeni barw RGB, nałożyć krzywą reprezentującą wykres temperatury barwowej ciała doskonale czarnego i zdefiniować na tej krzywej 8 punktów określających miejsca w przestrzeni barw gdzie koreluje się z nią kolor odpowiadający barwie jaką emituje ciało doskonale czarne o danej temperaturze w Kelvinach. Uff.. ja cie piernicze – nie można prościej ?

Można - Czytaj - wymyślili jak pokazać jakie odcienie może przyjmować światło białe generowane przez obiekt (ciało) rozgrzane do temperatury podanej w Kelvinach dla 8 punktów

Doszli do takiego wykresu.

ANSI_White.jpg

Niewiele nam to mówi, ponieważ na wykresie nie ma naniesionej przestrzeni barw, ale sens jest chyba mniej więcej zrozumiały. Określono kwadranty, w których zawarto barwę białą z towarzyszącymi jej możliwymi do uzyskania odcieniami w okolicy centralnie wskazanej temperatury barwowej.

Cree poszło troszkę dalej. Zaadoptowali sobie ten standardzik i dodali jeszcze jeden kwadrant „0” po stronie zimniejszej bieli. Dodatkowo poszatkowali istniejące kwadranty na tinty i teraz mamy zamiast jednej „jedynki” ANSI – 1A,1B,1C,1D…. ten wykres tłumaczy wszystko.

ANSI_Cree.jpg

Jak widzicie przez środek wykresu biegnie sobie linia BBL – „Black Body Line” – z definicji zatem LEDY z tintow które przecina, powinny mieć najczystszy „biały” kolor. Im dalej w góre czy w dół od tej linii tym biały jest mniej biały a bardziej kolorowy.

Ot i cała tajemnica oznaczenia barwy. Najbielsze/najzimniejsze będzie 0A – mówiłem że dioda fajna, ale kto powiedział że tylko taka się nadaje. Jeśli jesteś w stanie iść na kompromis i kupisz tańsze a już na pewno bardziej dostępne 1C a większą jej „żółć” skompensujesz podkręcając nieco Ledy niebieskie – to co się stanie ? Osobiście widziałem w akcji lampę opartą na 2B i co – i nic, działa, świeci, korale rosną, właścicielowi się podoba – to czego robić dramat?

Druga część opowieści będzie znacznie krótsza a dotyczy tak zwanej selekcji. Domyślacie się że diody diodom nierówne. Nawet z tej samej partii jedne świecą troszkę lepiej, inne troszkę słabiej. Dlatego też selekcjonuje się ledy pod względem wydajności. I tu urósł kolejny mit, że R5 i tylko R5 (mówiąc o ledach XP-G). Owszem, fajnie mieć najwydajniejszą diodę ale budujemy lampe złożoną z kilkudziesięciu ledów czy latarkę gdzie mamy tylko jedną i o chlastamy się o każdy lumen ?

Ten fragment tabelki pokazuje wydajność w lm/W dla poszczególnych prądów. R5 jest i owszem najwydajniejsze (najdroższe przy okazji) ale czy to oznacza że R4 lub R3 nie działają? Owszem działają i absolutnie nie ma co ich dyskwalifikować. ZAWSZE można dołożyć 2 – 3 sztuki i masz spokój sumienia.

selection.jpg

Ledy niebieskie. Cree podzieliło je na 2 główne grupy „Blue” i Royal Blue. Wykres poniżej tłumaczy główną różnice między tymi grupami. Royal Blue jak widzicie idzie bardziej w kierunku fioletu, Blue jest bardziej „blue”

color.jpg

Szczegółowo natomiast podzielono każdą z tych grup na przedziały. Dla ledów RB, wyszczególniono grupy D5, D4, D3 a dla Blue B6 do B3 - czym wyższa cyferka przy literce, tym bardziej w prawo na poprzednim wykresie plasuje się środek wykresu dla barwy. Inaczej mówiąc RoyalBlue D5 może być w barwie bardzo zbliżone do Blue B3. Moim zdaniem jeśli Royal Blue to tylko D3/D4 – kolor D5 zwyczajnie mi się nie podoba ale to subiektywne odczucie. D3 natomiast ma tą zaletę że najbardziej wpada we fiolet, niestety jest też „najrzadsza” J Rozsądny i szeroko stosowany kompromis to jest zatem RoyalBlue D4.

RBB.jpg

Blue - stosuje się bardzo rzadko, najczęściej jako moonlight, lub do „urozmaicenia” barwy niebieskiej. Raczej nie jako główną diodę niebieską.

Moim skromnym zdaniem na koniec – działającą lampę LED, da się zrobić na wiele sposobów. Nie jest to żadna czarna magia czy wiedza tajemna. To tylko kilka cyferek których nie musisz nawet pamiętać, wystarczy że masz wiedzę co oznaczają (lub przynajmniej wiesz gdzie ją znaleźć) i wiesz jak chcesz to wykorzystać. To wszystko. Powodzenia w polowaniu na odpowiednie ledy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leszku - mam pytanie dotyczące dobierania zasilacza.

Z jednej strony podałeś, że przykładowo RB przy 1A mają spadek napięcia 3.5V czyli moc diody = 3.5W.

Zakładając, że XP-G białe dałbym na 1.2A (bezpieczny max. dla Twojego drivera) i spadek napięcia pewnie byłby porównywalny (zakładam 3.5V - skoro przy 1A jest 3.3V wg tabelki) to białe mają 4.2W.

Lampa będzie miała 7 obwodów po 6 led RB i 5 obwodów po 6 led CW.

Zasilacz to Meanwell 320-24 (24V, 13A = 312W)

Licząc od strony ilości watów mamy 7*6*3.5W + 5*6*4.2W = 147 + 126 = 273W czyli mam zapas prawie 15% (więc jest to bezpieczne) ALE

Licząc od strony prądowej mamy 7*1A + 5*1.2A = 13A czyli dokładnie na styk a gdzie zapas?

I pytanie - jak powinno się bezpiecznie dobierać zasilacz - czy wg ilości watów czy wg podawanego natężenia prądu?

Edytowane przez rpp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moc pobierana - tylko to Cię interesuje. A moc to iloczyn napięcia i natężenia

13A pobierają LEDY - prawda. Ale przy jakim napięciu - i jaką daje to moc pobieraną? Gdybyś łączył ledy po 3 sztuki a nie po 6 okazałoby się że LEDy biorą aż 26A a zasilacz wciąż daje rady (jakim cudem panie?) :) podpowiedź - daje rade bo.... - czy zasilacz "widzi" wtedy LEDY czy drivery? A jaki pobór prądu przy 24V ma wtedy Driver?

Zwróć uwagę na to - może to Ci coś uświadomi - zasilacz ma Moc 320W. Potrafi wygenerować z siebie 13A przy napięciu 24V. Produkuje 13A/24V zasilany z napięcia sieci 230V prawda? Ale czy pobiera wtedy z sieci 13A ??

Oczywiście że nie, prawda ?

Liczy się Moc po OBU STRONACH, jako iloczyn napięcia i natężenia. Jedyne co jeszcze trzeba uwzględnić to sprawność układu. Pierwszy przykład wyliczyłeś ok, drugi też się zgadza ale weź pod uwagę że na 6ciu ledach NIE MASZ 24V spadku napięcia.

BTW - Stąd wypłynie wniosek, który dociekliwi zauważą od razu, że zasilacz pewnie oddaje 320W ale nie jest powiedziane że 320W z sieci pobiera... ano racja - nie jest :blush: - to jest kolejny punkt programu który powoduje potem zdziwienie przy płaceniu rachunków. Zaczyna się bowiem tak : ..." a kupie se tańszy zasilacz, po co kasy wydawać na markowe...", ok, kupił. Tylko nie wziął pod uwagę ile go ta oszczędność będzie kosztowała. Bo drogi markowy zasilacz miał sprawność rzędu 92%, a ta podróbka z e-bay ma całe 75 :) Jak to się przełoży na wysokość przelewu za energię elektryczną łatwo obliczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leszek - o to właśnie mi chodziło. Wiem, że moc pobierana = U * I czyli jeśli spada napięcie to mogę zwiększyć obciążenie prądowe i moc finalnie wyjdzie taka sama. 6 ledów + driver nie będzie zasilane 24V tylko trochę niższym napięciem. Mi bardziej chodziło o to czy taki zasilacz sobie z tym poradzi tzn. czy poprzez niższe napięcie na wyjściu "dostanę" więcej prądu do wykorzystania?

No i widzę, że popełniłem jeszcze jeden błąd w wyliczeniach (tak przynajmniej mi się wydaje).

Nie dodałem mocy pobieranej przez driver. Czyli 273W na samych LEDach to jakieś 341W przy uwzględnieniu 80% sprawności drivera (tak wynika z Twojej wypowiedzi na poprzedniej stronie tego wątku). Czyli zasilacz 312W jednak będzie za mało :-(

Czy może jednak liczyć to na zasadzie spadku napięcia na diodach + spadek napięcia na driverze (1.75V) * prąd?

Bo wychodzą niestety dwie różne wartości

Licząc tylko spadki napięcia na poszczególnych elementach * prąd wychodzi: (6*3.5+1.75)*1A = 22.75W na string

A przy założeniu 80% sprawności drivera i pominięciu spadku napięcia na nim wychodzi mi coś takiego: 6*3.5V*1A/80% = 26.25W czyli znacząca różnica jeśli mam 12 obwodów z ledami (ponad 40W).

Pytanie, które wyliczenie jest właściwe?

Edytowane przez rpp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak jak piszesz - 341W poboru uwzględniając sprawność 80% - tak sie to powinno liczyć.

Jest jeszcze mała nadzieja...

Sprawność drivera nie jest zawsze jednakowa. Zależy od ilości LED w łańcuszku, napięcia zasilania, indukcyjności dławika itd. Te 80% to najgorszy przypadek, a bez trudu można osiągnąć 90-94%

sprawnosc.jpg

Używając dławika 68uH, przy 6ciu LED/string i napięciu zasilania 24V jak widzisz z pierwszego wykresu mamy 96% sprawności na driverze. Rolę gra tu prawidłowo zaprojektowana płytka (bardzo dużą) - załóżmy że spełniamy to kryterium i mamy te... no 94%

273W w ledach z 94% sprawnością, daje 290W - więc jest nadzieja dla Twojego zasilacza, a przy okazji namacalny dowód na to że sprawności nie należy bagatelizować :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za info - mam nadzieję, że przyda się też innym przy projektowaniu własnych rozwiązań.

Przy okazji - lampa, którą pomagam majstrować będzie się opierała na Twoich driverach :-) więc liczę na sprawność na możliwie wysokim poziomie :-)

No i tak czy siak rozumiem, że zapas 10% mocy zasilacza należy nadal uwzględnić nawet przy uwzględnieniu sprawności drivera?

Czy ten zapas to daje się właśnie ze względu na sprawność driverów?

Aha tak celem już całkowitego wyjaśnienia. Moc podawana jako parametry zasilacza to moc wyjściowa? Czyli jeśli zasilacz przykładowo ma 312W i sprawność rzędu 90% to fizycznie na wyjściu osiągnę 312W ale pobór będzie na poziomie 347W?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak. Zasilacz oddaje moc z "etykietki" - w każdym razie powinien oddawać i być w stanie "przeżyć" oddając tą moc w sposób ciągły, a pobiera przy tym oczywiście moc większą o straty jakie w nim powstają i zamieniają się w ciepło. Ile tego jest - masz w dokumentacji zasilacza. Jeśli jego sprawność wynosi 90% to pobiera moc większą o oddawanej tak jak wyliczyłeś.

Dlatego dajemy na wyrost, że czasem mimo tego co zapewnia etykietka zasilacze nie mają takiej wydajności ciągłej i kiszka. Koszty, i marketing :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Baja bedzie o tym co to jest PWM i jak se zrobić takie cuś do driverów wszelakich w handlu występujących.

Teraz płytki można rysować, albo testować teorie na pająka - zachęcam do zabawy :)

[/font]

mam pytanie a będzie u ciebie w sklepie taki układ osiągalny lub mógłbyś pokazać jak to na pająka wygląda i jeszcze jedno pytanie czy na driverach z maritexu to będzie działać

ps projekty i realizacja super :good2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinien działać i z maritexem. Czy będzie osiągalny - zobaczymy na razie uczciwie mówiąc nie mam czasu żeby do tego na poważnie usiąść. Może sie coś zmieni w kilku dniach najbliższych to pomyśle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciekawy wątek:)

szkoda, że nie jestem elektronikiem - może więcej bym zrozumiał, ale zobaczmy, czy to co zrozumiałem pasuje choćby trochę do siebie:

 

chcę zaświecić 12 (6x2) diod RB XT-E od Cree (spadek na diodzie 3,1, max prąd 1500 mA) oraz 6 diod UV (spadek na diodzie średnio 3,4 (max 4,1V), prąd 350 mA). czyli razem 18 szt (UV mogłoby być mniej, ale...)

 

drivery zakładam od mr elektronik (jeszcze nie wiem jakie - pogadam z nimi co warto) - przyjąłem że nizależnie jaki będzie będzie miał 1V spadku (tak to odczytałem z info na ich stronie).

 

Chodzi o dobór zasilacza. Mi "wyszło" 72W/3A, ale zupełnie nie jestem do tego przekonany, więc prosiłbym o ew. korektę.

 

z matematyki: moc 1 drivera RB: (6x3,1(V) + 1(v)) x 1,2(A) = ~25 (W) +~10% =~27,5(W), moc na driver UV: (6x3,4(v) + 1(v)) x 0,35(A) = ~7,5 (W) +~10% = ~8,25 (W)

 

sumując 2x27,5+8,25= ~64(W), najbliższy tej wartości jest własnie zasilacz 72W/3A(24V).

 

czy to się trzyma kupy?

 

pozdrawiam,

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wzmacniacz operacyjny jako komperator w poście 8-mym o jaki układ chodzi
- oznaczenie katalogowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam.mam pytanie.moja lampa powstaje na didach 10w (9,1v 1000mA) diod jest 2 rzedy po 9 szt.zasilacz 12v 25A.podlaczylem to wszystko "na sztywno" no i swieci jednak dosc szybko sie grzeja pomimo sporego radiatora.czy mozecie mi podpwiedziec jaki driver moge zastosowac zeby to jakos mądrze wysterowac.pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×