martanalesia 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 20 Wrzesień 2011 witam od trzech dni nie widać mandaryna i dragona podejrzewam że padły i leżą gdzieś pod skałami , czy przekładać skały i je wyjąć czy pozostawić na zawsze lecz jeśli zostawić to czy to nie zagraża całemu akwarium pomocy Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bart 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 20 Wrzesień 2011 masz jakieś wężowidło krewetki bądź inne padlinożerne zwierzaki? Najlepiej wyłowić ale wyciąganie i mieszanie skałą może Ci zrobić większe kuku:) dlatego warto miec w akwarium jakies padlinożerne istoty;) ja mam fajne spore wężowidło i załątwia sprawy jednakże jak tylko się da to wyławiam... podejrzewam że mandaryn Ci padł z głodu a nie z choroby... ale inne chore ryby najlepiej usunąć Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
martanalesia 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Wrzesień 2011 dzięki za podpowiedź posiadam rozgwiazdę czerwoną ,3kraby,ślimak były jeszcze 2 nemo , Sixspot Sleeper Goby i Red Scooter Blenny a krewetki zamówiłam . One nie były chore tylko mój mąż dokupił korale i spuścił za dużo wody przez co filtr wypchnął kupki do akwa i gdy rano wstałam to nemo padły następnie zobaczyłam w pojemniku z filtrem gobiego nie wiem jak tam wskoczył szok a tych czyli mandaryn i dragon nie widać zrobiłam testy i wyszło za dużo kupki więc szybko podmieniłam wodę i właśnie PRZEKŁADAĆ SKAŁĘ CZY NIE Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Piotr34 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Wrzesień 2011 Hehe za dużo kupki... Ja bym nie przekładał skały, ewentualnie możesz przedmuchać pompą skały, może coś wypłynie. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
martanalesia 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Wrzesień 2011 dzięki spróbuję może to coś da dam znać Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
martanalesia 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 22 Wrzesień 2011 no mandaryn się znalazł dead ale dragona nie widać ni chusteczki delikatnie obszukałam całe akwa i tylko mandaryn wypłynął normalnie porażka Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Groenendael 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 22 Wrzesień 2011 Jesli moge cos doradzic ... Mandaryn ( moje ulubione dwa morskie stwory - Hymenocera Picta i Synchiropus splendidus ewentualnie odmiana kolorystyczna Synchiropus picturatus )... to wybor b. dobry, ale gorzej z utrzymaniem tej ryby. 100 litrow akwarium nie daje duzych mozliwosci przezycia tej rybie. Musisz niestety nauczyc jesc ta rybe. Smiertelnosc tych ryb w akwariach morskich dochodzi do 90 % jest niemal identyczna jak w przypadku ryby Chelmon Rostratus. Jesli chodzi o Rostratusa to zdazaja sie egzemplarze, ktore chetnie od momentu wpuszczenia do baniaka zainteresuja sie pokarmem zastepczym to w przypadku Mandaryna szanse sa znikome. Utrzymanie tej ryby przy zyciu w akwarium jest mozliwe w przypadku bardzo duzej ilosci zywej skaly, ktora jest dojrzala i ryba ta moze znalezc na niej jedzenie, ktorym odzywia sie w naturze https://livecopepods.com w innym wypadku dokarmianie. W Polsce niestety jest bardzo malo informacji na temat warunkow utrzymania Mandaryna. Zapewne jest czesto kupowany ze wzgledu na swoja przepiekna barwe, budowe podobna do morskiego malego smoka czy polaczenia ryby i kameleona ( potrafi zmieniac kolor oczywiscie mandaryn, bo to ze kameleon to robi to kazdy wie ) czy zachowanie w akwarium. Jest ryba rowniez zupelnie spokojna. Ale jest ryba dosc trudna bo utrzymanie tej ryby nie zalezy tylko i wylacznie od tego ze nauczymy ja jesc tylko od praktycznych mozliwosci wykonania tego. Przede wszystkim nie uda nam sie nakarmic tej ryby, jesli juz zechce jesc na wlaczonych pompach. Ryba ta bardzo opieszale pobiera pokarm, wiec zanim sie zorientuje ze cokolwiek spadlo na dno baniaka rozmuchaja to pompy i zjedza inne ryby. Ryba ta nie pobiera pokarmu z toni wody, wiec to jest kolejny problem. Milosnik Mandarna musi sobie zdac sprawe z tego, ze musi wykonac pare zabiegow, biorac pod uwage to, ze sa czasochlonne i moga byc uciazliwe ( wylaczanie pomp, podawanie odpowiedniego pokarmu, problem innych ryb ktore zjedza zanim mandaryny sie najedza, itd, itd ). Ja jestem szczesliwym posiadaczem pary Mandarynow od dwoch lat i troche czasu mi zajelo zrozumienie potrzeb tych ryb. Jedynym pokarmen, ktory moje Mandaryny jedza jest Brine Shrimp czyli Artemia. Ale moje ryby nie jadly mrozonej artemi od poczatku kiedy wyladowaly w moim akwarium. Najpierw wyladowal u mnie samiec ( widoczny dymorfizm plciowy u tych ryb - samce maja wydłużony pierwszy promień płetwy grzbietowej ), ktory przez 3 dni nie chcial nic jesc poza skubaniem skaly oczywiscie. Ze wzglwdu na to, ze mam akwarium 160 litrow nie bylo praktycznie mozliwosci aby ta ryba przezyla, chyba ze bym wrzucil do akwarium 160 kg zywej skaly oczywiscie dojrzalej najlepiej z frachtu i utrzymal parametry idealne zgodne z tymi panujacymi w morzu ( niska smiertelnosc zywych copepods ) - nierealne. Mozna oczywiscie kupic zywe copepods, ale jest to chyba najdrozszy ze wszystkich mozliwych dostepnych na rynku pokarmow i nie mam pojecia na ile jest wydajny. Po trzech dniach prob karmienia roznymi miksami mrozonek trzeba bylo znalezc inny sposob ( mozna kupowac oczywiscie na tuziny mandaryny i moze w koncu trafimy na takiego, ktory bedzie jadl ). Udalo mi sie znalezc zywa artemie. Ale to poczatek drogi. Generalnie jest to bardzo malo wartosciowy pokarm dla mandaryna. Jego uklad trawienny jest zupelnie nie przystosowany do takiego pokarmu, wiec nawet jesli nauczylby sie jesc to wyglada to tak ze to co zjada, prawie takie samo wychodzi z drugiej strony . Co zostaje ??? Dlatego zabawe z nauka jedzenia mandaryna najlepiej jest zaczac na zywym pokarmie. W jego naturze lezy zainteresowanie zywymi "robalami". Nie pisze tego postu, aby kogos obrazic ( bo zapewne mogly zdarzyc sie przypadki, ze ktos ma Mandaryna tak szybkiego jak Blue Hippo i robi wir niczym cyrkulacyjna pompa podczas jedzenia, ale ja takowego nie widzialem w zyciu - jesli moge byc pomocny milosnikowi tej przepieknej ryby to moze akurat skorzysta z informacji ) tylko bardziej podpowiedziec. Idac dalej po kilku dniach moj Mandaryn zaczal regularnie zajadac sie zywa artemia i mimo wszystko ryba nie wygladala najlepiej. Kolejnym etapem byla proba podania tej samej artemii, ale juz martwej. Byla to proba udana. Po nastepnych kilku dniach zaczelem karmic rybe mrozona artemia ale za kazdym razem moczona przed podaniem w specjalnym plynie ( u nas sie to nazywa Selcon w Polsce odpowiednikiem kazdy, ktory sluzy do wzbogacenia mrozonek w witaminy a przede wszystkim Omega 3. Tak zostalo do dzis. Podobny eksperyment przeprowadzilem z dokupiona samica. Niestety w moim przypadku dopiera 3-cia z kolei "zalapala". Nie wiem czy winikalo to z ogolnego oslabienia ryb podczas transportu czy stresu. Ryby te bardzo duzo jedza. W naturalnym srodowisku sa glownie nocnymi lowcami i niemalze cale noce spedzaja na jedzeniu . Moje po 2 latach sie przestawily i zajadaja sie w srodku dnia. Oczywiscie zdazaja sie przypadki gdzie posiadacz takiej ryby ma bardzo duze akwarium i nie dokarmia jej specjalnie i zyje, ale jak dlugo i w jakiej kondycji to kazdy z nas musi sam ocenic. Dobrze czujacy sie Mandaryn jest pieknie wybarwiona ryba, plywajaca czasami nawet w toni a przede wszystkim tlusta ryba. Podaje link do strony goscia, ktory nauczyl mandaryny wplywac do sloika szklanego aby mogly jesc spokojnie pokarm suchy w kulkach ... Po co sloik ? Poniewaz facet ma kilka tang ... Zreszta trzeba to obejrzec ( niewiarygodne ) http://www.melevsreef.com/mandarin_diner.html na samym dole tego linku jest button do video - warto zobaczyc. A to zdjecia moich Mandarynow Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
martanalesia 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 29 Wrzesień 2011 witam ponownie dragona dalej niestety niema sprawdzam wodę i nadal jest jeszcze amoniak miałam wpuścić wczoraj krewetki ale gostek w sklepie powtórzył test no i też stwierdził żeby jeszcze podmienić kilka razy wodę bo szkoda żeby kolejne stworzonka popadały więc mi je przetrzyma ,nie wiem tylko co dalej z tym dragonem , no i dam znać jak już się polepszy Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach