Skocz do zawartości
Cviet

Swieza solniczka i kilka pytan

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich forumowiczow.

Po kilku latach doswiadczen z akwariami slodkimi, przyszedl czas na zalozenie pierwszej solniczki.

W sumie wszystko bez przeszkod: po godzinach spedzonych na czytaniu w necie, zamienilem jedno z akwarii na slonowodne. Nano reef 60 litrow, 7,5 kg zywej skaly, 2 kg zwirku suszonego, pompa cyrkulacyjna 900l + pompa z filtrem cos ok 400l, jeszcze bez odpieniacza. Oswietlenie tymczasowo 1 x 15W natural 9000K podczas dojrzewania zbiornika.

Akwiarium po wczesniejszym przygotowaniu zalane w sobote.

Mialem szczescie zakupienia skal z reprezentacyjnego zbiornika w sklepie i juz w akwarium mam pelno zycia.

Pytanie moje jest przede wszystkim takie: czy te mieczaki maja jakikolwiek szanse na przezycie w tak swiezutkim akwarium? Chodzi mi przedewszystkim o korale z zalaczonych zdjec. Zauwazylem je dzis, po kilku godzinach od wlozenia skalek przy czym skaly nie byly poza woda dluzej niz 2 godz.

Pomozcie okreslic co to jest, i jak to zwierzatko traktowac. Ma szeroka buzke i biala vertykalna mordke, kilkanascie lapek, macek -mackow w kolorze szaro - brazowawym.

Sorki za jakosc fotek ale mialem tylko telefon pod reka.

post-1625-059831000 1294697236_thumb.jpg

post-1625-056606100 1294697323_thumb.jpg

post-1625-006373300 1294697451_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:-)

No najlepiej traktować kwaskiem cytrynowym , bo zarośnie ci całe akwa i nie bedziesz wiedział jak tego się pozbyć .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:-)

No najlepiej traktować kwaskiem cytrynowym , bo zarośnie ci całe akwa i nie bedziesz wiedział jak tego się pozbyć .

Kwaskiem nie....... Potraktowalem octem bo akurat galarete jadlem(he - powaga).

Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra, teraz wierze.

Czy mimo wszystko da rade przezyc skoro akwarium zostalo dopiero zalane?

Z doswiadczenia wiem ze rozruch akwarium nastepuje szybciej gdy mamy w nim cos zywego, choc czesto nie przezywa. I poradzcie co robic ze slimakami i innymi malymi mieczakami - lapac i wyrzucac czy zostawic?

Edytowane przez Cviet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ślimaki i drobne mięczaki przy odrobinie szczęscia powinny przezyć :)

Jak coś więkrzego padnie to trupki usuwaj na bierząco.Ukwiałów szklistych ,tak jak radzą Ci koledzy,najlepiej się pozbyj zamim staną się plagą.

Powodzenia :thumbsup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok. W takim razie wykanczac od razu tego zwierza?

Zazwyczaj na dojrzewanie akwarium poswiecalem cos zywego, wiec moze i z tym ukwialem poczekam i wykoncze go za pare tygodni? Nie bede musial poswiecac zadnej rybki na rozpoczecie procesu nitrifikacji...

Edit: W razie co to jak go zalatwic? wiem ze kwaskiem, ale wstrzyknac mu w paszcze czy jak?

Edytowane przez Cviet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem że na początku cieszy każde zwierzę , ale znam osoby które muciały startować od nowa z akwa przez ten ukwiał , więc dlatego radziłem go szybko usunąć.

Sposobów jest kilka ale przy małym akwa nie wpuscisz helmona ktory sobie z tym poradzi . Więc zostaje ci kwasek który najlepiej wstrzyknac w pysk tylko nie przegnij z iloscia bo skczy ci PH.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ale znam osoby które muciały startować od nowa z akwa przez ten ukwiał

piszesz o mnie:D

tęp to dziadostwo póki możesz, później może być już za późno, jak możesz to wyciągnij skałę z akwa i polewaj dziada wrzącym RO aż odpadnie i spłynie ze skały, ja bym już nie ryzykował walki w zbiorniku, bo tylko się rozsiewa...no chyba, że joes juice, bo to podobno zatyka otwór gębowy i ukwiał ginie z głodu...ale nie sprawdzałem więc nie powiem czy na 100%

Edytowane przez enigma17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak mi przy zakładaniu zbiornika zaczęły pojawiać się aiptasie to kupiłem 4 krewetki wundermanii i jednego Acreichthys Tomentosus no i wszystko pięknie posprzątały... czasem jak czytam forum, że niektórzy przez nie zakładali zbiorniki od nowa... to na prawdę mnie zdziwienie bierze....:)

dlatego nie baw się w kwaski cytrynowe.... ciężko sobie dobrze w nią trafić;) wpuść krewety a za 2-3 tygodnie nie masz nic:) jak będziesz miał tylko je na początku to niczym nie karm a zobaczysz jak będą czyściły:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to fajnie, że u Ciebie poradziły sobie, miałem u siebie 6 szt i nie dały rady, fakt, że skutecznie z czasem coś je wybijało, ale nawet jak ich było dużo to się nie interesowały różami...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Narazie zwierz dalej siedzi na skale... Dzieci nie pozwolola usmiercic go z zimna krwia. Za bardzo Mietka polubily i caly czas siedza przy akwarium i go ogladaja. Nawet raz musialem go nakarmic.

Moglbym sprobowac z krewetkami, ale czy aby nie za wczesnie? Zbiornik ma dopiero 5 dni i boje sie ze wykorkuja zaraz. Akwarium powinno dojrzec szybko ale jeszcze sie waham. Moze narazie kupie jedna lub dwie - jak radzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK Panowie. Po dlugim procesie ten - tegowania w glowie postanowilem wziasc parke krewetek Wundermanni. Mowie - odzalule te kilkadziesiat euro i wezme. Efekty przeszly moje najsmielsze oczekiwania. Po 2 godzinnej aklimatyzacji krewecie wpuscilem, w ciagu kilku minut namierzyly wszystkie aiptasie i w ciagu 3 godzin sobie z nimi poradzily.... Jak dobermany jakies, jak lwy, jak tygrysy - gozej niz Tommy Lee Jones w Sciganym. Teraz bandyctwo siedzi sobie na skalkach, kolysza sie i jakby czekaly na nastepne rozkazy.

Walory wody nie byly za ciekawe (dosc wysokie PO4, prawie zero NO3 i sladowe ilosci NO2) wiec mam nadzieje ze dalej beda twarde i dadza rade.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To same plusyyes.gif pozbyłeś się tego dziadostwa, a dzieciaki mają nowe zwierzaki do oglądania.good2.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to się cieszę:) a wundermanii powinny przeżyć u mnie też były jednymi z pierwszych w akwarium;)

pierwszy był hemicorys chloroptera bo miałem wysyp wieloszczetów pełzających... a ten to dopiero pięknie na nie poluje:D niby ryba do łatwych nie należy a u mnie pływa od początku i ma się cudownie, przy czym do 60l. nie polecam:) potem właśnie był wundermanii, wężowidło, ślimaki turbo i jeżowiec piaskowy czyli cała ekipa sprzątająca:) i nigdy nie miałem problemu ze szkodnikami... mam natomiast z glonami... ale na to kupiłem Delteca MCE 600 i ten powinien se dać z tym radę, działa od wczoraj, zobaczymy:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sporo zsiedzielem przy tych aiptasiach i kreweciach. Czytalem ze maja w genach te ukwialy, mimo niekiepskiego poswiecenia.

Jezeli jakas krewecia podajaca sie za Wundermanni nie chce wcinac aiptasii - nie bedec przekarmiana, to najprawdopodobniej nie jest Wundernanni, a odmiana bardzo podobna i duzo mniej kosztowna - wygladajac bardzo podobnie.

Moje to jakies bandyty sa bo najwieksza aiptazja, rano magicznie odrosla z duzo mniejszymi mackami, ale wychylila sie tylko do wieczora. Po poobiedniej dzemce sladu po niej znowu nie bylo.

Powiadaja takze ze te krewecie sa malo sympatyczne a wrecz asocjalne, a moje maja juz swoje domki w skale i w dzien siedza przed apartamentami i sie kolysza wesolo. W nocy niezle zapierdzialaja po baniaku i tylko zadyme robia na skale i w piasku. Ale wtedy wiem ze nawet jak ich nie widac to zyja i maja sie dobrze.

Rzec mozna ze krewecie sa fajniejsze od aiptasii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam cviet ja jak zakupilem skale też sie cieszylem z apitazi bo nie wiedzialem do konca co to ale teraz zaluje bo mam tego dziadostwa tyle ze glowa boli i walcze tomentosusa 10 wundermani i ciagle jest dziadostwo . Ale zycze powodzenia gdyz poczatki sa ciezkie ale w kncu widac efekty ciezkiej pracy:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×