Skocz do zawartości
chodi

Bryopsis - zbior informacji

Rekomendowane odpowiedzi

Dubel, ale chyba warto by bylo takze i tu... ;)

Witam

Poniewaz mialem wyjatkowo nudny tydzien w pracy, spedzilem go na teoretycznym przygotowaniu sie do walki z inwazja bryopsisu, ktora to ewidentnie wymknela mi sie spod kontroli :/ Przestudiowalem wiele anglojezycznych forow tematycznych i chcialbym sie z wami podzielic wynikami mojego sledztwa oraz zachecic do dodania od siebie opinii osob doswiadczoncyh w starciach z tym najezdzca w celu stworzenia watku pierwszej pomocy 'dla potomnych'.

Bryopsisu przedstawiac chyba nikomu nie musze. Zielone, krzaczaste... Jak na zlosc, fenomen tego glona polega na niewiarygodej wrecz zdolnosci absorbowania zwiazkow azotu i fosforu z wody. Zadowala sie kazda forma wystepowania tych pierwiastkow wiec ma ich pod dostatkiem w naszym akwarium. Jak na ironie, przy sporej ilosci glona w akwarium wystepuje ciekawe zjawisko - jego obecnosc powoduje odczyt z testow idealnych wrecz parametrow wody. Korale pieknie sie wybarwiaja i poza walorami estetycznymi wydawalo by sie nie miec to zadnych negatywnych skutkow. Niestety ten najezdzca nie jest tak symptyczny. Posiada zdolnosc neutralizowania(odpornosci) naturalnych mechanzmow obronnych koralowcow. Jednym slowem - obrasta koralowca zabierajac mu swiatlo i pozywienie a nastepnie zarasta oslabiona tkanke. Ot taki kawal dziada...

Trudnosc walki z bryopsis'em polega przede wszystkim na zdolnosciach adaptacyjnych do warunkow oswietleniowych i uniwersalnosci na zrodla pozywienia. Bryopsis jest w stanie przezyc pod praktycznie kazda barwa i rodzajem oswietlenia uzywanego w akwarystyce, a zywiac sie powszechnie wystepujacymi w wodzie produktami przemiany materii mieszkancow - przyrastac wyjatkowo szybko. Zestawiajac ze soba wiele opinii mozna wywnioskowac, ze glon ten potrzebuje jakiegokolwiek swiatla by zyc oraz zwiazku azotu i fosforu by rosnac i sie rozmnazac. Formy przetrwalnikowe sa tak trwale, ze calkowite zaciemnienie skaly na okres 5 miesiecy przynioslo efekt chwilowy. Wrocilo swiatlo - wrocil i on. Redukcja NO3 czy PO4 takze nie jest latwa bo tych zwiazkow po prostu w akwarium nie ma. Wszystko 'wciaga' bryopsis. Zadne metody czy to absorberami czy konkurencja w formie innych glonow nie przynosza zamierzonego efektu, gdyz nic nie moze sie rownac sprawnoscia absorpcji z naszym wrogiem. Duze ilosci absorberow i mechaniczne usuwanie spowalnia przyrost, ale nie hamuje go calkowicie. Dodatkowo 'skubanie' tej zieleniny to 'naturalna' metoda jego rozmnazania wiec efekt odwrotny do zamierzonego :/

Naturalnych wrogow tego krzaka nie ma wielu. Istnieje tylko jeden rodzaj slimaka nagoskrzelnego (sea lettuce slug), ktory zywi sie wylacznie bryopsisem, ale praktycznie nie wystepuje on w handlu i trafia sie tylko sporadycznie z zywa skala jako pasazer na gape. Z pozostalych zjadaczy - loteria. Sa udokumentowane przypadki 'pozeraczy' ale nie jest to regula gatunkowa a raczej indywidualna charakterystyka danego osobnika. Wsrod 'walczacych' faworytami sa Naso Vlamingi, Naso Lituratus, Siganus, Vulpinus Magnificus, Punctatus oraz Dolabella. Dokladnie w tej kolejnosci.

W rankigu metod 'chemicznych' walki niewatpliwie procentowo najskuteczniejsza jest kuracja magnezowa. Wynika to ze specyficznego rodzaju chlorofilu wystepujacego w bryopsis'ie. Zawartosc magnezu w wodzie powyzej 1800 powoduje brak mozliwosci przeprowadzania fotosyntezy przez tego glona co w rezultacie prowadzi do jego smierci glodowej. Niestety taki poziom magnezu jest takze bardzo grozny dla korali miekkich a przede wszystkim dla ukwialow. Korale twarde bez wiekszych problemow znosza poziom do 2000 ppm. Optymalny wydaje sie poziom 1900ppm utrzymywany przez 10-20 dni. Trudnoscia wydawalo sie znalezienie testu na magnez z takim zakresem pomiaru, ale po rozmowie z jakims madrym panem z Saliferta okazalo sie, ze spokojnie mozna podwoic ilosc wody przy badaniu a wynik testu pomnozyc przez dwa. Dokladnosc pomiaru spada dosc znacznie, ale jest ona w zupelnosci wystarczajaca. Musimy pamietac, ze podnoszenie poziomu magnezu musi odbywac sie POWOLI!!! Ryzykowna juz granica jest 100ppm na dobe. I pod zadnym wzgledem nie mozna jej przekroczyc. Nie udalo sie wyjasniec dlaczego, ale najlepsze efekty uzyskawano, stosujac do podbijania magnezu produkt KENT M. Co oczywiscie jest katastrofa finansowa przy duzych zbiornikach. Z kolei dozowanie samego chlorku magnezu nie przynosilo prawie zadnego efektu (?). Za to mix chlorku z siarczanem juz jak najbardziej tak.

Druga metoda to podniesienie twardosci weganowej KH. Jest o wiele bardziej ryzykowna i stosowana w przypadku kleski pierwszej metody jako ostatnia deska ratunku. Polega na podniesieniu KH do wartosci 14-15 dKh. I utrzymanie tego poziomu do calkowitego ustapnienia glona z akwarium (przewaznie 2-4 tyg). Niestety jest to loteria :/ W niektorych zbiornikach obylo sie bez strat w zwierzetach. W innych zeszla mniejsza czesc, w innych wieksza. Byly takze przypadki pomoru calkowitego wszystkich bezkregowcow w zbiorniku.

W obu powyzszych metodach, po zakonczeniu kuracji nalezy powoli pozwolic parametrom wracac do normy. Duza podmiana i spory skok moze dobic nasze zwierzaki wiec najlepiej przeprowadzic spadek w tempie adekwatnym do podnoszenia parametru.

Trzecia metoda walki chemicznej z bryopsisem jest dla mnie nie zrozumiala ale takze wydaje sie miec dobre efekty w/g opinii stosujcych. Polega na dozowaniu do akwarium wody wapiennej z octem. W stosunku 2:1. Prawdopodobnie chodzi o cos z PH poniewaz warunkiem jest nie przekraczanie ph 8.5 i na tej podstawie ustala sie dawke. Po ok tyg byropsis znika. Nie udalo mi sie doszukac do informacji o ryzyku tej metody i potencjalnych stratach w zwierzetach.

Podczas stosowania ktorejkolwiek z powyzszych metod trzeba rownolegle zastosowac ogolne metody walki z glonami zielonymi, dla lepszego efektu naszej doraznej interwencj oraz zagwarantowania sobie spokoju w przyszlosci. Czyli :

- pienimy na mokro jak to tylko mozliwe

- duza ilosc absorbera fosforanow

- swiatlo o mozliwie jak najwyzszej tempraturze barwowej

- temperatura wody trzymana w ryzach

- staramy sie karmic mniej oraz unikac pokarmow bogatych w fosforany

Niestety sa przypadki gdy wszystko zawiodlo. Pozostaje wymiana skaly i dezynfekcja akwarium oraz sprzetow. Ta wizja przeraza mnie najbardziej :/ Z ciekawostek dodam, ze o wiele ciekawszy efekt 'regeneracji skaly' uzyskuje sie nie przez 'gotowanie' a przez zamrozenie skaly. Nie wnikalem dokladnie i mam gleboka nadzieje, ze nie bede musial :)

Mam nadzieje, ze komus przyda sie ten nie co przydlugi temat i podzieli sie efektami i(lub) cos od siebie dorzuci.

linkow nie podam, bo bylo ich bardzo wiele :-) jako zrodlo mozna przyjac - moj notes sluzbowy :)

Pozdrawiam

lukasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:thumbsup: Super ze poswieciles czas na opisanie problemu.

Tez mialem problem z bryopsis ale mysle ze jest opanowany. Pojawil sie po zmianie z zeovitu na biopellets, razem z zielonymi glonami nitkowatymi. Moja metoda walki byla bardzo prosta- przy cotygodniowej podmanie wody wyrywalem i od razu zasysyalem razem z podmieniana woda. Dwa inne sposoby, choc przyznam ze nie zamierzone-zmiana zarnika na radium i skok magnezu do 1500. Mysle jednak ze najwiekszy wplyw na zanikanie mialo zastosowanie adsorbera fosforanow i to ze biopellets zaczely dzialac bardziej efektywnie. Nie sugerowalbym sie odczytami testow z dwoch wzgledow- po pierwsze tak jak mowisz moga byc zafalszowane z powodu wykorzystania no3 i po4 przez bryopsis a po drugie wiekszosc testow jest niedokladna.

Ogolnie uwazam ze trzeba dazyc do poprawy jakosci wody, odsysac glony i uzbroic sie w cierpliwosc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Dodam tylko Heteropeneus longimanus i niedoceniany mixer wapnia (w praktyce pH powyżej 8,5 jest zabójcze dla glonów zielonych)

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a coz to za zwierz ten hetero.... ? :) nigdy nie widzialem czegos takiego :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ostatnio pojawiło mi sie bryopsis, nic mi tego nie zjada.... podnoszę trochę Mg, KH i nic mi to nie daje.... pomyślałem, że może coś go zje... ale Fasciatus, Borsuk i Hepatus, mespilia globulus się tego nie chwytają.... czy wyżej przytoczona krewetka Heteropenaeus longimanus coś z tym zrobi? Jak się dogada z Wundermanii i Boksującą? Wie ktoś gdzie taką ewentualnie mogę dorwać? wyrywam to dziadosto, mam absorbery, dobry odpieniacz i nic to nie daje.... glon siedzi tylko na jednej skale ale za to pięknej i nie chcę jej wyciągać... zresztą mam tam przyklejonego ukwiała dywanowego co uniemożliwia takie działania... ma ktoś jakąś sprawdzoną metodę walki z tym świństwem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem tylko tyle ze mozna wywalic moj poradnik. Hehehe. Wszystko z niego juz sprobowalem a bryopsisu raz wiecej - raz mniej. Ale ciagle jednak jest :/ powaznie zastanawiam sie nad wymiana skaly... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

obawiam sie, ze i to moze nie pomoc, przeciez zarodniki gloniska moga plywac w wodzie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to co proponujecie? przy dojrzewaniu zbiornika miałem tego sporo.... potem całkowicie mi to zniknęło jak miałem plage cualerpy.... potem przyszedł lineatus.... uporał się z cualerpą, odszedł lineatus, przyszedł borsuk..... wymucił też glony przypominające paprotki (nie wiem jak to się nazywa, chyba jakaś odmiana cualerpy)... no i wtedy wrócił problem bryopsis.... absorbery na krzemiany i sylikaty, silny odpieniacz (Deltec MCE600), chemi pure... nic nie pomaga... może glon nie rozpanoszył się jakoś przerażająco... ale czuję, że to kwestia tygodni.... wyrywam... ale wraca...:( podlałem trochę bakterii, żeby wyjadały związki azotu.... dalej nic.... mespilia czasem trochę tego wyrwie i wozi na plecach (ja to potem ściągam) ale to i tak mało.... jakieś pewne zwierze które to zje?

Edytowane przez Bart

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przełożyć zwierzaki do innego akwarium. Dać mu dużo światła i nie przeszkadzać sam się szybko zaglodzi. Sprawdzałem ogólnie nie uważam go za wroga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Walka, no cóż. Magnez podniesiony do 2000 za pomocą MgCl2 i MgSO4 - nic nie dało.  kH na poziomie 11 dało niewiele. Odpieniacz na mokro, uderzeniowa dawka bakterii Biogro - bryopsis zbielał w 2 dni. Teraz VSV w ilości dużej i odpieniacz na mokro, oraz równolegle kraby Mitraxy i Borsuk. Po 2 tygodniach pozostało ok. 35% zbielałego glona. A opanował już całą skałę w 250L.

 

Przy małych ilościach glona odradzam wyrywanie, rozsiewa się z prędkością światła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

do podobnego litrazu wlozylem malego borsuka i po wielu roznych probach on zadzialal najszybciej i najskuteczniej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×