Skocz do zawartości
panczew

400 L - relacja

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Po ponad dwuletnim planowaniu, czytaniu, pytaniu, czytaniu i ... czytaniu tego forum, w koncu nadszedl moment realizacji projektu.

Projektu wielokrotnie zmienianego, co warto zaznaczyc.

Kazda decyzja dotycząca sprzetu była podejmowana rozważnie jak sądzę, tak aby w późniejszym okresie uniknąć klopotów.

Jak każdy początkujący miałem i mam nadal pytania, jednak to forum odpowiada na nie wszystkie, no może na niemal wszystkie.

Jest to tylko kwestią poszukania i poczytania. Mój wątek od samego początku traktuję jako relację i jako ewentualną pomoc dla początkujacych. Mam nadzieję iż spełni on swoją funkcję jako właśnie takiego przewodnika, coś ala krok po kroku, choć nie ukrywajmy tego, super relacji jest tu bardzo dużo.

Nie przedłużając zaczynamy

Akwarium i szafka:

125X55X60h zwykłe szkło wraz ze stelażem - regulowany, hydrauliką oraz sumpem zasotało zakupione od jednego z forumowiczów, który likwidował swoje akwarium. Okazja jakich wiele jest tutaj. Decyzja była szybka, kontakt telefoniczny, ustalenie ceny, małe targowanko i szkło wylądowało u mnie w garażu. Jak wspomniałem był to komplet. Jako że byłem na etapie montowania szafek, stolarz który własnie u mnei robił projekt zagospodarownia korytarza podjął sie obudowania szafki w ramach umowy. Efekt poniżej :)

post-837-021949400 1283789155_thumb.jpg post-837-087833200 1283789205_thumb.jpg

Oświetlenie:

Od samego początku plany dotyczyły oświetlenia ledowego i takie też zawisło u mnie nad baniaczkiem. 2x BT EX 120.

Osprzęt:

Oczywiście największy problem jak chyba wszystkich tutaj zgromadzonych dotyczył zagospodarowania "maszynowni". Jak wspomniałem sumpa już miałem. Do pierwszej komory wpakowałem odpieniacz delteca 600apf z zamontowaną pompa NewJeta1200 jako zasilanie. Rozwiązanie jak najbardziej polecan przez większość. System zaworów ktorymi ustawiamy poziom wody na pianę i świety spokój.

Główna komora przeznaczona na grzałkę, dolewkę oraz na docelowo w póżniejszym czasie "magiczne pelletki". powrót na pompę główną, którą u poprzedniego właściciela była deltec 4040, ja musiałem przerobić na dragona, ale jak później opiszę przebudowany został ponownie. Do tego Grotech do ballinga, miejsce jeszcze jest na pojemniki na suplementy. Pojemnik na dolewke, około 27 l.W samym baniaku dwie pompy tunze 6100 z kontrolerem.

post-837-005194200 1283789251_thumb.jpg post-837-068560700 1283789276_thumb.jpg post-837-095303700 1283789304_thumb.jpg

Po mozolnym zmontowaniu wszystkiego nadszedł czas zalania. Oczywiście filtr RO/DI, wężyk do akwa i ... powoli się zaczęło napełniać. Dużo wody :)

Napełnienie dobiegło końca po okolo 48 godzinach od pierwszych kropel i coś mnie tknęło aby przynajmniej na 24 godziny zostawić sprzet włączony. Bez zasalania, bez światła, same pompy. Chociaż z drugiej strony i tak przy pierwszym zasoleniu trzeba było wodę do odpowiedniej temp doprowadzić więc obieg tak czy siak musiał być.

Niestety stalo się to czego sie nie spodziewałem w naczarniejszym scenariuszu. Pompa główna stanęła. Dramat, chodz w akwa nie ma jeszcze nic poza ...wodą.

Po konsultacji okazalo się iż prawdopodobnie, powtarzam prawdopodobnie padł sam silnik. Nie wiedzieć czemu, woda cały czas była. Tak więc pierwsze schody. Szybkie przemyślenie sytuacji i zdecydowalem się na zakup nowej pompy. Tą będe sprzedawal jako uszkodzona, ale z tego co sie dowiedziałem prawdopdoobnie trzeba wymienic sam korpus/silnik nie wiem jak sie to nazywa i bedzie działać, dla mnie i tak ona za silna jest, więc już niedługo :)Aaa i uprzedzam pytania, nie mam gwarancji, kupiłem ją dawno poza granicami naszego kraju. Ale to nie ten dział. :) Wracając do tematu, przerobienie hydrauliki, nowa pompa na którą czekam i mam nadzieję że teraz już tego dramatu nie będzie. Na szczęście sklep w którym zamówiłem skałe zgodzil się mi ją przytrzymać do czasu zamontowania nowej pompy.

Tak oto wygląda mój start. Docelowo co już moge napisać w zbiorniku będzie okolo 30 kg skały. A co poza tym czas pokaże,już teraz planuję obsadę ale oczywiście na spokojnie. Bo pośpiech jest tutaj nie wskazany :)

Wszelkie uwagi jak najbardziej wskazane, mam nadzieję iż z moim spokojem i waszą pomocą powstanie mój wspaniały kawałek oceanu.

Pozdro

29.09.10 odebrałem skałe i tak to wyglądało z jej umiejscowieniem:

Witam,

Dziś nadzszedł czas na kolejne info odnośnie zbiornika. Niewiele a może i wiele się w nim dzieje:)

W środę doszła do mnie skała. Ilość około 30 kg.

Oczywiście największy problem jaki związany jest ze skała to jej...ustawienie :)

Problem który dotyczy chyba wszystkich akwarystów. Nawet jeśli dokona sie odpowiedniego wg naszego mniemania wyboru kawałków, to i tak koncept samego ustawienia zmienia sie tak jak poziom "piany" w kufelku :)

Ja z racji swojego położenia zamówiłem skałe w sklepie podając mniej więcej jakie kawałki mnie interesuja.

Powiem szczerze, że nie do końca byłem przekonany do kupowania na odległość ale podjąłem ryzyko.

Kawałki w pełni mnie satysfakcjonowały/satysfakcjonują.

post-837-036616000 1283789774_thumb.jpg

Oczywiści otwieram paczki i pierwsze co to oględziny. Znalazłem trzy kraby na gape :) oraz krewetkę pistoletową.

Szybkie oczyszczenie skały i w baniak. Nie moczyłem jej w RO, mimo że niektórzy tak robią. Czy to był bład, czas pokaże.

Po pierwszej dobie namierzyłem pierwsza "róże". Jako że była ona w widocznym miejscu, łatwo dostępnym, penceta w ręke, pompy powyłączane i wyrwałem chwasta oraz oczyściłem miejsce w którym byłą. Od razu zaznaczam że nigdzie takiego patentu nie wyczytałem. Jeśli tak się nie robi to dajcie cynka co bym nie robił czegoś co sensu większego nie ma.

Druga doba i cztery róze tym razem na otwartej przestrzeni na szkle. Ten sam zabieg z pompami i szybko cztery sztuki odłowione zostały.Narazie więcej nie widze, ale pewnie to tylko kwestia czasu.

Pompy ustawione sa na 80% mocy, światło trzy godziny dziennie plus 60 min wschód i zachód słońca. Odpieniacz ustawiony na mokrą pianę i powoli coś tam zaczyna wywalać. Jakieś brudy :)

A więc teraz czekam na kolenje partie dojrzewania. Czyli mówiąc zwięźle czekam na gloniska. Testów nie robię bo i sensu większego nie ma. Jak na razie oczywiście.

post-837-000786300 1283789820_thumb.jpg

W skale na razie nie przyobserwowałem żadnego życia oprócz wczorajszej jakby "glisty" jeśli tak to mozna nazwac. Wieloszczet raczej to nie był, ciągle przeglądam strony, może namierzę coś podobnego, a zdjęcia nie zrobiłem bo jak aparat w rękę uchwyciłem to to coś gdzieś zniknąło. Poza tym nie mam jakiejś nie wiadomo jakiej armaty więc pewnie bym tego czegoś nie uchwycił. Poza tym cisza.

Poniżej dwa widoki "dzienny" oraz "nocny" akwa. Czy cos się zmieni w ustawieniu skały, raczej nie przewiduje, ale nigdy nie mow nigdy :)

Pozdro i do następnego raportu

post-837-008479600 1283789880_thumb.jpg post-837-022866300 1283789923_thumb.jpg

PS Jakość zdjęć może nie powala, ale jeszcze nie doszedłem jak na tym aparacie można wyciągnąc jakość, a plotka niesie, iż jest to możliwe, postaram się coś wykombinować :)

Edytowane przez panczew

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Dlugo nie pisałem, ale i nie było o czym. No bo cóż można pisać skoro baniak powili dojrzewa.

Ale jednak coś się dzieje. :)

Po pierwsze glony ładnie sobie porastają skałę. Ale to i dobrze widać że cos się dzieje.(poczatkujacy fotograf jestem to i lampe widać na szkle,następne będą lepsze, mam nadzieje)

2318-akwabok.jpg

Po drugie na skałkach pełno jak to nazwałem "sikawek" jest (czyt.Ascidians :)) Tak przynajmniej myśle. Jesli sie mylę poprawcie mnie. Dobrze, przynajmniej wodę filtrują.

2318-sikawki.jpg

Po trzecie zmora chyba wszystkich, róże. Nawet nie walczę z nimi niech sobie rosną póki moga bo już na nie broń biologiczną szykuje :). Będą miały co krewety jeść.

2318-roza.jpg

A po czwarte, namierzyłem nowego mieszkańca. Rozgwiazda ale jaka oto jest pytanie. Zdjęcia raczej nie wyraźne, bo dopiero bawię się moim aparatem, ale lustro toto nie jest więc i jakości się wyciągnąć jakiejś mega nie da. Mam nadzieję że może ktoś z was wie co to za gatunek. Pojawiała się przez dwa dni, a teraz jej nie widzę. Jak się pojawi postaram sie lepsze foty.

2318-rozgwiazda1.jpg

2318-rozgwiazda2.jpg

A poza tym wszystko ok. Swiatło wydłużyłem do 5 godzin dziennie wraz ze wschodem i zachodem. Aby troszeczkę przyspieszyć glonowe natarcie:). Najbliższe kroki jakie poczynię, to zasypanie piaskiem i wpuszczenie ekipy czyszczącej wraz z krewetami wunder na czele :).

Jak tylko to zrobię dam kolejne foty.

Pozdro

Edytowane przez panczew

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×