zegeye 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Marzec 2010 Witam, zauważyłem na jednej acroporze coś dziwnego. Napewno nie jest to nic dobrego. Biała plama na nodze korala, ale pośrodku tej plamy dwa wystające ''kolce''??? Czy to są jakieś pasożyty? Najwyraźniej plama rozchodzi sie od tych ''kolców'' Zaznaczylem je na czerwono. Strzałkami zaznaczyłem też drobne frędzle na brzegu wybielenia, które to skrzętnie wyjada rozgwiazda. Przepraszam za fotkę, ale taką najlepszą mogłem zrobić na szybko z ręki. Bardzo trudno mi się dostać do dobrego ujęcia bo akra stoi z tylu i tak miałem głowę wciśniętą do ściany... Jak nie będzie możliwe na podstawie tych fotek stwierdzenie czegokolwiek to postaram sie wygrzebać jakiś statyw i coś lepszego utrafić... ale nie wiem czy dam radę. O parametrach wody nie piszę bo są oczywiście kiepskie.... Możecie zobaczyć zresztą moją walkę z materią w moim wątku ''eksperyment zegeye''. W tym poście raczej chodzi mi o to by stwierdzić czy te dwa wystające kolce (a napewno są to ciała obce) są jakimś zwierzem który zjada mi korala.....??? (nie jest to poparzenie prze widoczną na fotce aiptazje...ona jest dużo bliżej i nie dotyka akropory) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
blue.wave 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Marzec 2010 Nie chciałbym wprowadzic Cię w błąd, ale wydaje mi się, że traci tkankę zpowodu złych parametrów wody. Dobrze rosna Ci te zielone kulki? Jeśli tak, to rób częstsze podmiany, odpieniacz na max i dokarmiaj bakterie. Pozdrawiam, Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Natan 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Marzec 2010 a te aiptasie jej nie dotykają ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Luksus 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Marzec 2010 dokladnie , zniszcz te aiptasie, jak zobaczylem fotke to myslalem ze to aiptasia ;] polecam kalkwaser i strzykawke. ja ostatnio tak przeprowadzalem zaglade i na razie nie widze zeby te co zostaly trafione si eodradzaly, probowalem kwasek cytrynowy ale moim zdaniem jest slaby. kalkwaser rozrabiasz zeby byl takim kleikiem, wylacz pompy obiegowe na conajmniej godzine zeby nie rozdmuchalo i zaklejaj aiptasie ;] Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
daimen 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Marzec 2010 ja bym jeszcze tą rozgwiazdę też ściągnął z korala ... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pooh 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Marzec 2010 ja chetnie tez dowiedzialbym sie co to za "kolce" wydaje mi sie, ze kiedys u siebie tez widzialem na jednej acroporze takie "cos"; z tego co pamietam musialem ciac powyzej miejsca i pomoglo... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zegeye 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Marzec 2010 ja chetnie tez dowiedzialbym sie co to za "kolce" wydaje mi sie, ze kiedys u siebie tez widzialem na jednej acroporze takie "cos";z tego co pamietam musialem ciac powyzej miejsca i pomoglo... No przynajmniej ty jeden przeczytałeś całego posta ze zrozumieniem No więc obserwuję to dość mocno i zauważyłem że z jednego tego kolca ciągnie się cienka nić (jak pajęcza). A więc mam tu prawdopodobnie malutkie ślimaki osiadłe.... Tylko czy ich osadzenie się spowodowało taką infekcję korala? Czy może raczej one osiadły na już zainfekowanym..... Pewnie to drugie. Przy tej ilości aiptazji jaką do niedawna miałem nie można wykluczyć że bezpośrednią przyczyną tej infekcji mogło być poparzenie przez anemona Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nika 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Marzec 2010 co do ślimaków osiadłych... swego czasu pojawiły się i u mnie. zwiększały swą liczebność dość szybko i osadzały się na zdrowych, polipujących koralach. w swoim akwarium zauważyłam, że sps-om to nie przeszkadza, natomiast lps-y a zwłaszcza eupchylie źle to znosiły. podjęłam więc walkę ze ślimaczkami i po prostu zaklejałam je. LPS-y dostały kopa, ale z kolei sps-y bardzo źle znosiły "zaklejanie" intruzów. tak więc ślimak (przynajmniej u mnie) spokojnie zasiedla zdrowego korala. to po pierwsze. a po drugie - aiptasia... sama mam z nią problem i powiem, że tam, gdzie "sięgnie" sps-a, (zwłaszcza acry) momentalnie pojawia się biel.... gdy aiptasia ulegnie likwidacji, czy też koral zmieni miejsce, biel zaczyna znikać - nie postępuje a koral odbudowywuje tkankę. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach