Skocz do zawartości
blue.wave

Wiarygodna ocena wydajności odpieniacza

Rekomendowane odpowiedzi

No niestety ale pamietaj najlepiej ze skala do powietrza inne gazy maja rozny ciezar wlasciwy i tez moga oszukac choc bedzie to niewielkie przeklamanie

Rotametr dla gazow jest taki sam tylko zmieniaja sie skale ktore kupuje sie osobno

Bynajmniej ma tak GF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki serdeczne za wskazówkę z wężykiem. Zmodyfikowałem dyszę i tłumik. Teraz zasysa wężem fi 14 i dostał niesamowitego kopa. Woda zrobiła się niewidoczna, jakby jej nie było. Dodam, że pompa pracuje na głębokości 35cm, a zasuwa 3 razy lepiej niż oryginał. Muszę jeszcze tylko przetestowac na przekarmieniu. Jeśli możecie, to prosiłbym kolegów o wskazówki dotyczące siadania odpieniacza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę stwierdzic, że ilośc zasysanego powietrza do wydajności odpieniania ma się jak piernik do Kopernika. Sekretem jest jakośc mieszanki, czyli wielkośc pęcherzyków powietrza do całkowitego przepływu mieszanki przez odpieńkę. Fajna zabawa, ale zaczynam wątpic w dotychczasowe teorie. Fachowcy z firmy Sander twierdzą, że efektywne odpienianie to pęcherzyki rzędu <1mm, aja myślę, że zabawa zaczyna się dopiero przy <0,3mm. Należy jednak zastosowac odpowiednio wielki reaktor i zredukowac zawirowania do minimum, aby zminimalizowc przeciwprądy. Drugą sprawą jest usunięcie polaryzacji wirnika, aby wykorzystac naturalne właściwości pęcherzyków- dobry bajer Delteca, co obrócił kota ogonem, bo jak można spolaryzowac coś, co ma charakter polarny???, a może chodi im o depolaryzację, tylko jakiś "bałwan" źle przetłumaczył, albo sie nie doczytał. Walic kompakty- tuba musi miec swoją średnicę, a żaden pęcherzyk się nie wydostanie. Może ktoś ma inne zdanie, albo wie soś, co się fizjologom nie śniło. Po co kopiować dobre, jak można stworzyc lepsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dróg do "sukcesu" jest wiele mozna budować wielkie odpieniacze i dawać małe/mniejsze ilości powietrza , sprawić by bąble bujały sie tam x czasu a można dać dużą ilość powietrza i duże zawirowania a efekt będzie podobny . W jednym przypadku będziemy mieli bardzo skrupulatne oczyszszanie wody a w drugim możemy mieć bardzo szybką odświeżalność wody. ...

A odnośnie Kopernika i piernika to jak dla mnie mają wspólne pochodzenie , mniam

a i wydajność odpieniacza ma duży związek z ilością zasysanego powierza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak jak piszesz. Rzecz w tym, że w pierwszym przypadku woda jest klarowniejsza, a odpieńki działają sprawniej, bo do efektu polaryzacyjnego usuwania zanieczyszczeń dochodzi wzmocnienie flotacji. Poza tym urządzenia działają wydajnie już przy niskim zasoleniu do 1,010, a uzyskanie pęcherzy poniżej 0,3mm w tych warunkach to spore osiągnięcie. Tworząca się piana jest trwalsza i gęstsza, lepiej oddziela się w tubie reakcyjnej od mieszanki wodno-powietrznej. Tworzy się wyraźna poduszka powietrzna na której unosi się ubita beza.

Pozdrawiam, dziękuję za opinię i czekam na odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×