Skocz do zawartości

kaziko

Użytkownik
  • Zawartość

    100
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kaziko

  1. kaziko

    reanimacja krewetki?

    szczególnie , ze jod silnie im w tym pomaga...
  2. kaziko

    Tzw. konik morski

    woda tak samo głeboka jak w przypadku wielu gatunkow ryb. konik morski jakby nie bylo to ryba tylko , ze specyficzny kształt ciała ma.
  3. kaziko

    reanimacja krewetki?

    krewtka świeżo po wylince zawsze jest mniej aktywna bo cały pancerz jest jeszcze miękki i mniej odporny na ataki czy to większych zwierząt czy parzydełek.
  4. kaziko

    Aiptasia-x

    nie wiem czy ma to jakiekolwiek znaczenie. aiptasia w znakomitej wiekszosci rozmanaza sie przez podzial , ktory zaczyna sie na stopie ukwiala. dlatego wazne jest kiedy sie stosuje ta czy inna metode, aby zadna czesc stopy nie przezyla, wystarczy maly kawalek, aby odrodzil sie caly osobnik, a na dodatek jesli zostanie rozczłonowana po ataku to z jednej odradza sie kilka. po podziale mlody (maly osobnik, ma jakies 2-4 mm wysokosci) osobnik zaczyna wedrówke, a czesto tez odrywa sie od podloza i dryfuje w wodzie w poszukiwaniu nowego miejsca.
  5. kaziko

    Tzw. konik morski

    Karel13 : sory, ale na ile znasz angielski, to zależy tylko od Ciebie. nie trać czasu na pretensje do jakości automatycznych tłumaczy tylko sam zacznij sie uczyć. nie ma niestety zbyt wielu ludzi zajmujących sie konikami. i chyba nie dlatego, ze są jakoś szczególnie trudne w hodowli tylko wymagają specyficznych warunków, które powodują , że trudno jest miec akwarium równocześnie rafowe i konikowe. koniki musza miec mozliwosc złapania się czegos ogonami, wymagaja znacznie mneijszej cyrkulacji bo są słabymi plywakami. tak poza tym chyba nie mają bardzo szczegolnych wymagan, nie slyszalem ,zeby byl problem z karmieniem. popularne gatunki łatwo rozmanażają sie w akwarium. zacznij googlować na polskich stronach , a na pewno coś znajdziesz. http://www.google.com/search?client=opera&rls=pl&q=koniki+morskie+site:aqua-reef.pl&sourceid=opera&ie=utf-8&oe=utf-8 http://www.google.com/search?client=opera&rls=pl&q=koniki+morskie+site:nano-reef.pl&sourceid=opera&ie=utf-8&oe=utf-8
  6. kaziko

    Co to za potwór?

    tak, to jakiś gatunek osiadłych małż. nie przepadają za światłem.
  7. kaziko

    Aiptasia-x

    http://www.reefpedia.pl/index.php?title=Aiptasia_sp ja kiedyś jechałem po Aiptasii tylko L.Wurdemanni. Jak straciłem krewetki to ruszyłem kwaskiem cytrynowym, dzisiaj pierwszy raz spróbowałem kalkwasser podgrzane. Kwasek był skuteczny tylko obniżał pH i przy dobijaniu (czytaj : wstrzykiwaniu w skałę) niszczył wszystko w promieniu 1-2cm. Kalkwasser - imho całkiem całkiem, tylko nie wiem czy to rzeczywiście kalkwasser czy po prostu wysoka temperatura, wiec moze równie dobrze mogłem użyć gorącej RO? Imho JJ i Aiptasia-X będą tak samo skuteczne - kwestia właściwej dla każdej metody aplikacji. Kwasek cytrynowy wg mojej obserwacji trzeba wstrzyknąć w pień, najlepiej tuż nad stopą. Kalkwaseer waliłem prosto w ryj . No ale na koniec - naturalne metody sa na dłuższą metę najlepsze. Aiptasii często do końca L.Wurdemanni nie wytrzebi, ale utrzyma ją skutecznie pod kontrolą. Jedyne co negatywnego słyszalem to , ze Aiptasia-X moze byc toksyczna dla niektorych ryb.
  8. kaziko

    Trachyphyllia traci tkankę.

    jak pamietam glukoza pobudza koralowca do pobierania pożywienia i intensywnego trawienia. moze posrednio to pomaga odbudowac tkance i moze byc skuteczne, ale definitywnie nie jest to lekarstwo.
  9. kaziko

    Rozmnażanie Tubastrea/Tridacny w eRybce Wawa

    no właśnie. gdzie fotki ? przeciez i jedno i drugie nei zdarza sie codziennie dla tych gatunkow. hodowla przydaczni w niewoli to zadna rewelacja, jesli ma sie odpowiednie warunki (czytaj : ferme na brzegu morza....) z tego co mi wiadomo prawie 100% tego co trafia do akwariow to przydacznie z hodowli. jesli w akwarium jakas larwa przetrwa i wyrosnie z tego nowy osobnik to bylaby jednak rewelacja.
  10. kaziko

    Trachyphyllia traci tkankę.

    no tutaj niestety nikt Ci nie powie czy sie uda czy nie. ja miealem kiedys podobny problem (w sumie mam do dzisiaj) z lobophylia hemprichii. przez kilka miesiecy tkanka bo takim uszkodzeniu coraz bardziej sie cofała tak, ze calkiem opuscila te kolczaste wapienne wypustki jakie na brzegu dookola ma lobophyllia. niestety tkanka takiego koralowca najczesciej przegrywa konkurencje z algami, ktore szybko porastaja cienką warstwą odsłonięty szkielet. w moim przypadku po kilku miesiacach to zjawisko ustalo i koralowiec dalej sobie zyje w tej chwili chyba dobrze ponad 3 lata. przez caly czas ladnie sie pompowal i przyjmowal pokarm. jesli kupiles go w takim stanie to mozesz sobie napluc w brode. jesli w sklepie był ok to znaczy, ze uszkodzenie nastapilo w transporcie , otarl sie i przerwal tkanke. generalnie proponuje bez paniki obserwowac co sie dzieje. niestety slyszalem o przypadkach kiedy takie uszkodzenie prowadzi do calkowitego zejscia. trachyphyllia to jednak dosc delikatne zwierze. btw: ulokowanie korala jak na zdjeciu chyba mu nie pomaga bo tkanka ociera sie o skale, a raczej będzie rósł wiec z czasem będzie mu coraz ciaśniej.
  11. kaziko

    Wieloszczet w palcu

    wieloszczety występują w różnych gatunkach, jeden drugiemu nie równy. jeśli wbiją się kolce to zdecydowanie trwa to dłużej bo bardzo trudno je usunąć. są łamliwe. ja odczuwałem lekki swedzenie i miałem małą opuchliznę przez 4-5 dni.
  12. kaziko

    Mandaryn a Pseudocheilinus hexataenia

    pisząc , że ze sobą konkurują, nie miałem na myśli agresji jako takiej, a bardziej fakt, że po prostu będą polowały na to samo, o ile haxeatenia raczej zeżre wszystko co się wrzuci do akwarium, o tyle z mandarynami może być trudniej. wiec jesli juz obydwa gatunki Ci sie podobaja to łatwiejsza w utrzymaniu zdecydowanie bedzie haxeatenia.
  13. kaziko

    Mandaryn a Pseudocheilinus hexataenia

    no tak, ale zasadnicze pytanie jest takie, po co wpuszczac ryby ktore beda ze soba konkurowac w walce o pozywienie do niewielkiego zbiornika (170l) ? mandaryny i haxeatenia to oczywiscie nie dokladnie to samo, ale w warunkach hodowlanych jede i drugi gatunek ogołaca skałe ze wszystkiego co sie rusza.
  14. kaziko

    Oświetlenie LED - moda na testy :-)

    no , ale czy to nie jest tak, ze znakomita większosc ledów białych ma temp od 5 do 10K i po to miesza sie je z niebieskimi, aby calosciowo wynik pzesunac w gore do 10K i powyzej ? jak pamietam napisalem na NR takie pytanie w watku o ledach bo jak przeszukalem specyfikacje producentow to okazalo sie, ze kupujac biale LEDy o temp z zakresu 6500 do 10000K de facto nie wiesz czy sie w całej partii trafiły akurat te blizej 6500 czy te blizej 10000. mozna oczywiscie uznac, ze rozklad bedzie normalny (akurat jak sobie wyobrazam procesy produkcyjne to nie powinno sie tego zakladac automatycznie) i ze masz srednia pomiedzy 6500 a 10000. no ale generalnie tak , zgadzam sie, ze cena tej lampy w rafashop to zaje...ste przegiecie. tną frajerów... do tego trzeba pmiatem, ze uzycie soczewek czy jak to sie fachowo nazywa, to szkielko zakladane na leda znacznie zmniejsza wartosc lumenów.
  15. kaziko

    Węgiel aktywny trochę inaczej

    moim zdaniem, to jest tak jak z klejami do korali, wiekszoscia chemikalii, placimy za to , ze ktos przesypal wegiel z worka to pojemnika z ładna naklejka, ze to do akwarium morskiego i tyle. lepiej niz za zboze.
  16. kaziko

    ktoś chętny na LEDy ?

    I to jest sedno sprawy. Panowie, jak chcecie kupować w chinach to załóżcie sobie konto na alibaba.com , w innym wątku o ledach ja jak pamietam sam zapodalem linki do producenta tych lamp, wyslijcie maila do niego z pytaniem jaka jest cena przy zakupie 20 unitów. Z całym szacunkiem dla Marqo, to podejrzewam, ze jego tzw "znajomosci na dalekim wschodzie" sprowadzaja sie wlasnie do takiej korespondencji i pytan o mozliwe przerobki. Co do jakosci z jednej strony to prawda ze wiekszosc produkcji jest w tej chwili dokonywana w chinach, wystarczy popatrzec na iphona appleowego , ktory tez jest robiony w chinach i prezentuje bardzo wysoka jakosc, ale z drugiej strony wystarczy sie przejsc po bazarze i zobaczyc jak wygladaja tandentne telefony made in china, ktore sie sypia po 2 miesiacach i nie maja nawet swojego brandu bo producent sie nie przyznaje do nich. wiec pytanie na co sie trafi w tym przypadku. posty od Przemka z fotografiami pokazujacymi jak tandentne moga to byc lampy z jednej strony, a z drugiej strony zapewnienia Marqo jak wysoka to jakosc i ze sie zadna lampa nie zepsula jeszcze to w tym watku typowe argumenty konkurentów i nie potrafię ich traktowac jako obiektywne. osobiscie tez sie chwile zastanawialem nad tym i doszedlem do wniosku, ze przy potencjalnych problemach gwarancyjnych, braku gwarancji co do jakosci uzytych ledow juz lepiej pobawic sie w dyi i wlozyc pieniadze w sprawdzone ledy (najczescie na swiecie ludzie w akwarystyce rafowej chyba uzywaja diod CREE, w polsce mozna znalezc dostawcow w dobrej cenie, sa nawet na allegro, nawet mialem gdzies korespondencje i oferty od jednego z nich, a diody na gwarancji...) jakie sa dostepne na rynku. cale te sciemnianie, wschody, zachody.... do tej pory akwarium jechalo bez tego, pojedzie i dalej... jak poszukacie w necie na temat handlu z chinczykami to znajdziecie informacje o tym jak to wyglada w praktyce i jakie sa doswiadczenia, moj znajomy kiedys paletami sciagal do polski transceivery swiadlowodowe z tajwanu, uderzał do róznych producentów i jedno co mi powiedział - pierwsza tranzakcja zawsze na małej partii do testów, bo po pierwsze nigdy nie wiesz co naprawde ci przysla, po drugie nie wiesz czy w ogole ci cos przysla, im nizsza cena w porownaniu do konkurencji tym ryzyko wyzsze. i na koniec wyszło, ze z 5 producentów ktorzy mu zlozyli oferte na poczatek, 3 sprzedawalo Finisara tylko ze swoim logo naklejonym....
  17. kaziko

    koralia 2 - glosno chodzi

    na poczatek proponuje dobrze wyczyscic pompe, ja u siebie zauwazylem , ze jak sie pojawi zanieczyszczenie osi (pokrywa sie warstwa glonow) to wirnik zaczyna ją obracac powoli i rownoczesnie albo jedno albo drugie popada w wibracje ktore slychac nawet na duza odleglosc. co prawda nie nazwalbym tego grzechotaniem, no ale moze to ten sam problem.
  18. kaziko

    Idealny sklep morski z Twoich marzeń..

    wiem , ze niektorzy posądzą mnie o kryptoreklamę , ale wiele postów w tym wątku (nie ukrywam, że czytałem dość pobieżnie) opisuje sklep który istnieje. mam na mysli acropore na walbrzyskiej w w-wie. podejrzewam, ze wiekszosc nie odwiedziła tego sklepu no bo jest w w-wie tylko. ja bym tylko dodał jedno życzenie jako, że tyram jak wół cały tydzień to de facto na spokojne zakupy mam czas tylko w sobote i niedziele - wiec jakby acropora byla otwarta krocej w dni powszednie, ale za to otworzyła się w niedziele to byłby ideał. acropora sprzedaje zwierzeta w dobrej kondycji, ma zbiornik wystawowy ze stałą obsadą (nie zmienia się chyba od samego początku a to już dobre kilkanaście miesiecy). właściewie jedyna słabość sklepu to kompetencje sprowadzone do jednej osoby, czyli Łukasza Kura, jeśli on wyjedzie po towar to o fachową poradę trudno jeśli chodzi o żywe organizmy. nie mowie ogólnie o obsłudze bo ona generalnie jest na poziomie (z wyjatkiem pewnego mlodego czlowieka , ktory czasami tam przesiaduje z miną taką , że strach sie do niego odezwac :good: ).za to sklep jest zawsze pełny, jeśli chodzi o wybor soli, chemikalów, etc etc. wystarczy powiedziec, ze odkad ten sklep zaczał działać w w-wie przestałem nawet zaglądac na reefshop.pl i przestałem jeździć do zabrza do erybki. do e-rybki w-wie zajrzałem raz. moim zdaniem sklep ma potencjał (tu takze liczy sie czlowiek, ktory to prowadzi), aby skutecznie konkurować z acroporą, ale sory, godziny otwarcia jak składnica harcerska za PRLu. ja zaczynam pracę o 9.00, koncze 17-18.00 jesli do tego dodac warszawskie korki czyli godzina na dojazd to zakupy w tygodniu w e-rybce odpadaja - po prostu nonsens - sklep zamykaja o 19.00 , a ja nie należę do tych co podejmują decyzję od ręki. lubię spokojnie pochodzić i popatrzeć. soboty z kolei mam wolne tylko co druga. i wlasnie na to chcialem zwrocic uwage, ze klientami w akwarystyce morskiej w znakomitej wiekszosci sa ludzie pracujacy (trzeba jednak zarobic te pare zlotych na to hobby), a praca zajmuje czas. wiec dobry sklep powinien to uwzgledniac. i wlasnie acropora czesciowo przynajmniej wziela to pod uwage, dlatego nie otwieraja w dni powszednie o 10tej rano... zeby jeszcze otworzyli podwoje w niedziele... na przykład : do e-rybki w zabrzu kiedys wybrałem sie w weekend, bo wtedy w-wie nie było nic, a e-rybka ogłaszała, że jak zadzwonie to otworza nawet w bardzo nietypowych godzinach - wiec wsiadlem w samochod i pojechalem bodajze w niedziele. i masz odpowiedz @kostia. nikt nie bedzie do Ciebie jechał w tygodniu bo musi wziąć dzień urlopu. ale daj ogłoszenie, ze w kazda niedziele masz otwarte a ludzie zaczna przyjezdzac nawet z daleka. jesli jak acropora wlozysz troche pieniedzy w magazyn, zeby miec towar od reki to tym bardziej przyjada z calej polnocnej polski. w acroporze, nie muszisz czekac na reddragony bo sa od reki do wziecia, pelne polki, odpieniacze, nawet te od zeo, sporo akcesoriow, etc etc. skopiowac sie tego nie da , mam na mysli filie w innych miastach, bo jak pisalem wyzej Łukasz jest tylko jeden i za cholere nie chce sie sklonować. a to właśnie tacy ludzie z głową pełną wiedzy i z pasją są najważniejszym elementem. no i na koniec : nie zgadzam sie z jednym z postów wcześniej, ze dobry sklep bedzie wtedy jak pasja bedzie wazniejsza od pieniedzy. moze byłoby i fajnie tylko bedzie krotko bo splajtuje. biznes jest biznes i jak sie finansowo nie domknie to padnie.
  19. kaziko

    Ospa

    @kiflu, akurat moje doswiadczenia z ospą zaczeły sie od porazki - czyli UV i nic wiecej. błazenki mi wtedy padly. jak polaczylem UV+czosnek zadna ryba juz nie padla. dodalem do tego witaminy przy nastepnym nawrocie i nagle okazalo sie, ze ospa nie straszna. teraz jak tylko widze biala kropke na rybie to wale te wszystkie 3 elementy rownoczesnie. u mnie dziala rewelacyjnie.
  20. kaziko

    Ospa

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Antyseptyk Antyseptyka (gr. anti – przeciw sepsis – gniciu, dosłownie: zapobieganie gniciu) – postępowanie odkażające, mające na celu niszczenie drobnoustrojów na skórze, błonach śluzowych, w zakażonych ranach. Dlaczego miałby więc nie pomagać przy ospie ? Czosnek ma działanie bakteriobójcze, wzmacnia odporność organizmu. Co prawda jak kiedyś przeszukałem internet to znalazlem wiele kompletnie sprzecznych wiadomości o tym jakie były efekty stosowania czosnku, niektórzy piszą, że nie było żadnych rezultatów, inni , że rezultaty były rewelacyjne. ja zaliczam sie do tych drugich - moja obserwacja była taka, ze już w kilka godzin po dodaniu czosnku 80% wysypki znikało. wspomagane UV i witaminami zwalczało ospe bardzo szybko.
  21. kaziko

    Lampa UV za a nawet przeciw

    kurcze , rozumiem problemy natury neurologicznej i bardzo z ich powodu współczuje, ale czy kurcze to naprawde uniemożliwia uzycie przycisku "Cytuj" ???? to się naprawde ciezko czyta...
  22. kaziko

    Oświetlenie naturalne

    z punktu widzenia akwarium na naszej szerokości geograficznej imho gra nie warta świeczki. nie przypadkiem rafy rozwinely sie blizej równika niż bałtyku...
  23. kaziko

    Parę słów o przydaczniach

    czy z punktu widzenia systematyki małże i przydacznie to to samo ?
  24. kaziko

    Lampa UV za a nawet przeciw

    Ad.1. na ospe mam sprawdzona metode. UV + czosnek + witaminy. Warunek : stosować wszystko *** równocześnie ***. odkąd w desperacji zacząłem stosować ten zestaw nie straciłem , ani jednej ryby. nie przypominam sobie też, aby były jakieś nawroty. dodam, że czosnek i witaminy stosuje profilaktycznie w małych dawkach systematycznie. może bardziej czosnek niż witaminy. Ad.2. To , że niektóre mikrelementy są absorbowane przez glony, cyjanobakterie i tym podobne to wiadomo od dawna. tylko się zastanawiam czy pojawianie się plag jest dobrze interpretowane w każdym przypadku ? jak ktos po podmianie ma wysyp czegoś to w pierwszej kolejności proponowałbym sprawdzić stan prefiltrów w RO, a później szukać przyczyn w innych czynnikach.
  25. kaziko

    Pare słów o plenum

    no tak, imponujący post. tylko czy nie powinno się bardziej odnosić plenum do DSB niż do metody berlińskiej ? z tego co kiedyś czytałem a co pozostało mi w głowie to długoterminowo nie ma zasadniczo widocznej przewagi plenum nad DSB. po prostu są to dwie alternatywne metody o bardzo zbliżonych efektach działania.
×