Skocz do zawartości

chodi

Użytkownik
  • Zawartość

    461
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez chodi

  1. chodi

    Odpieniacze Reef Octopus

    Ja tylko slyszalem ze sa bardzo drogie i skomplikowane nic ponad to nawet nie pamietam gdzie to slyszalem
  2. chodi

    t5

    No do tego jeszcze pure actinic, actynic blue, blue special najgorsze jest to, ze jednak kazda z nich swieci troche inaczej. Oczywiscie na niebiesko, ale jednak inaczej. Malo tego. Takie same nazwy swietlowek a inni producenci i jest roznica w barwie. Identycznie jak z zarnikami takze sie nie przejmuj grunt ze niebiesko
  3. chodi

    Parametry wody

    hm... skoro to dojrzewajace akwarium to powinno Cie interesowac tylko trzy parametry. NH3/4, NO2 i NO3.
  4. chodi

    Gdzie podpiac UV-ke

    Tylko Grzegorz nie przedobrzyj z UV bo ja u siebie z ospa w prawdzie wygralem, ale dino, cyjano i innego przeklenstwa sie przypalentaly :/ Jak zawsze co za duzo to nie zdrowo :/ A jako ciekawostke Ci powiem, ze podlaczylem v2 lampe do 30 litrowego akwarium z sama woda. Przez 3 tyg nawet sie szyba nie zazielenila :-) bardzo latwo tym ustrojstwem wyjalowic wode do zera :/
  5. chodi

    Ledówka

    coz mozna powiedziec :-) cud, miod i orzeszki :-) gratulacje i czekamy na opinie mieszkancow ;-)
  6. chodi

    Problem z cyjano

    Po pierwsze i najwazniejsze zidentyfikuj przeciwnika. Cyjanobakterie nie sa organizmami fotosyntezujacymi wiec swiatlo nie ma dla nich zadnego znaczenia i nie ma wplywu na ilosc. Co innego dino.... Z rana zawsze prawie nic, narasta za dnia, wieczorem masakra i przez noc schodzi... Ale dino to glon. Potrzebuje swiatla. Tak jak okrzemki i cale stada innych brunatnic czy sinic. Takze przedewszystkim - rozpoznanie, kolego :shocked:
  7. chodi

    Akwarium tomajka po katastrofie.

    nie wiem, co o tym myslicie, ale moim zdaniem Tomasz powinien zglosic zwoj naroznik do TOTM. Naprawde jest co podziwiac, a kazdy sukces rodaka cieszy poteznie :-))
  8. chodi

    Akwarium tomajka po katastrofie.

    To te fotki robione nokia ? :-)))) Baaaaaajka po prostu :-)))
  9. chodi

    odpieniacz padl ?

    Borys za duzo balsamow uzywasz po kapieli :-)))) Jak ja mocze lapy w baniaku to odpieniacz podnosi sie po kilkunastu minutach. Jak moja pani cos poprawia to kilka-kilkanascie godzin nie ma piany. A wciaz sie zapiera, ze taka czysciutka.... ;p
  10. chodi

    Co się dzieje??

    A coz tu wyjasniac ? :-) Po prostu po ugotowaniu 800l akwarium z paletkami nigdy w zyciu wiecej nie mam zamiaru ufac grzalkom z wbudowanym termostatem. Chocby je bmw produkowalo :-) A poniewaz teraz ciezko kupic grzalke 'bez ermostatu' zawsze ustawiam na max i podlaczam do zewnetrznego termoregulatora. Uzywalem przemyslowego kontrolera, z funkcja ustawiania temperatur granicznych, czyli sterowania grzania i chlodzenia. I wszystko bylo pieknie, gdyby nie drobny szczegol. Sterownik, jak wieszkosc sprzetu, znajdowal sie w szawce pod akwarium. Okazalo sie, ze w gniadku przylacza czujnika temperatury zaczela zbierac sie sol a sam zlaczka zaczela korodowac. Poniewaz sensor to zwyczajny termistor, zwiekszajacy sie opor przeplywu pradu przez skorodowane zlacze spowodowal blad odczytu temperatury. Kontroler mial za zadanie utrzymac temperature miedzy 24.5 a 25.5 st zalaczajac grzalke, lub poszczegolne grupy wentylatorow. Po masowych zejsciach lps zaczalem rozpaczliwiec szukac przyczyny. Moja zonka wyciagajac z wody szkielet jednego ze zmarlych, powiedziala "dlaczego w naszym morzu ta woda nie moze byc taka ciepla''. I normalnie mnie mysl napadla, ze przeciez ja wlasciwie nigdy nie probowalem nawet kalibrowac termometrów bo niby jak? Wydobylem wszystkie termometry jakie mialem a moj faworyt, stary, szklany juwel, pokazal prawie 28 st. Pozyczylem wiec termometr z pracy, z pokoju kalibracji przyrzadow pomiarowych - jedyny pewniak jaki mi przyszedl do glowy :-) Blad odczytu na czujniku termoregulatora wynosil 2,2st, po usunieciu nalotu ze zlaczki 0,4 st. Po raz kolejny najbardziej banalne wyposazenie akwarium jakim jest grzalka, zalatwila mi zwierzaki. Teraz jade na dwoch termoregulatorach a dodatkowo jeden termometr mam na zewnatrz. A Wy ? Kiedy ostatni raz zastanawialiscie sie jaka faktycznie macie temperature w akwarium ? :-) :-) :-)
  11. chodi

    Co się dzieje??

    Piotr, mialem u siebie dokladnie to samo. Trzy korale opuscily swoj szkielet i pompowaly sie na piasku jeszcze nawet przez kilka dni. Okazalo sie, ze mialem walniety test na kh i przeklety termometr. Mialem 27 st w akwarium non stop a kh w okolicy 5. Nie wiem czy to wina jednej z tych rzeczy, czy obu razem, ale po usuniuciu i korektach kolejne euphylie i lobophylie juz nie zanotowaly takich wyprowadzek.
  12. chodi

    Średnica dziur

    Ja u siebie mialem or6500 na 25mm wylot, 40mm zrzut i 32mm rewizja. Chodzilo to to bez zastrzerzen, z tym ze pompa po prostu za mocna. Wymienilem na or3500 i rewizje zmniejszylem do 25 mm. Hula jak tralala ;-)
  13. chodi

    Nalot

    http://cgi.ebay.co.uk/Chemiclean-Red-Slime-Remover-BOYDS-/350321121675?cmd=ViewItem&pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item5190c4198b z dostawa do domu :-) 3 dni i po glutach
  14. chodi

    Nalot

    99% cyjanobakterie. nikt nie wie na pewno skad sie to bierze. Jesli samo nie bedzie zchodzic, polecam chemiclean. Bezbolesnie i sprawnie. Zacznij jednak od bakterii i jakiegos papu dla nich. musisz zrobic konkurencje dla cyjano zeby po prostu padly z glodu.
  15. chodi

    Nie moge odkrecic filtra... POMOCY

    robi dobrze prawi :-) Ja mam szklane kubly i zdarzalo sie, ze jak nie dociagnalem tym plastikowym kluczem to sie saczylo spod gwintu. Z kolei jak dociagnalem niby z czuciem to pozniej walczylem tak jak Ty. Teraz zawsze robie ze dwa razy po gwincie tasma i wkrecam reka. Nie cieknie a odkrecanie idzie leciutko. pozdrawiam lukasz
  16. chodi

    LED w filtrze glonowym

    Slawek, u mnie czitosy to roslyby chyba przy swieczce ;-) Jesli szukasz wiarygodnego testera odezwij sie do szalencow od morskich holendrow. Na nr sie kilku ujawnilo ostatnio ;-) Oni mogliby wystawic miarodajna opinie i konstruktywne uwagi. Ciagle sledze i trzymam mocno kciuki jak za kazde diy made in poland by polish mudguy ;-))
  17. chodi

    LED w filtrze glonowym

    sarco ale w kalkulacjach zapomniales o dosc istotnym czynniku jakim jest wydzielane cieplo przez wszystkie zrodla swiatla. To cieplo magazynuje woda a my, musimy sie starac jakos je odprowadzic. U siebie w akwarium mam wmontowane w korone dwa dosc mocne (45W) wentylatory podlaczone pod termostat. Zawsze wlaczaly sie 4-5 godz po zapaleniu sie owietlenia glownego i wylaczaly ok pol godz po zgasnieciu swiatel. Wiesz jakie bylo moje zdziwienie ( i nocne frustracje) gdy po zamontowaniu nad refugium 4 zarowek kompaktowych wiatraki dymia cala dobe? szok. Cztery glupie 18w zarowki ! Diody oszczedzaja nam po niekad tego problemu. A napewno na taka skale. moim zdaniem dobry pomysl. Choc nadal podziwiam slawka, ze dlugi, wolny weekend chce spedzic w garazu. Hehehehe.
  18. chodi

    Tzw. konik morski

    wychodzi na to, ze jeszcze oprd. dostalem ze strony po angielsku podrzucam :-) hahahaha
  19. chodi

    Tzw. konik morski

    karel13 niestety w polsce wiem o dwoch osobach, ktore fachowo zajmuja sie konikami. Ale nie sa to zbyt wylewne osoby :-) Jesli kiepsko radzisz sobie z angielskim masz do wyboru jeszcze nawieksze swiatowe fora o konikach. Japonskie i koreanskie :-)
  20. chodi

    Tzw. konik morski

    http://forum.seahorse.org/ Chyba najlepszy i najbardziej obszerny portal morskich wierzchowcow :-)
  21. chodi

    [80l] Reefmax - czyli trudne początki

    Oj musi :-) zrob ten test na NO3 raz jeszcze bo to nie jest mozliwe ;-) W ogole moze to test do slodkiej wody skoro operuje w takiej skali ? :-)
  22. chodi

    klejenie skały

    Daimen niestety nic nie slyszalem o tej trwalosci :/ Z ciekawosci obstukalem najstarszy kawalek jaki mam w akwarium :-) Ma poltora roku i szczerze mowiac nie widze zadnej roznicy poza kolorem rzecz jasna ;-)
  23. chodi

    Dysza Venturi od Thcskiby

    fotki z budowy wrzuce wieczorem. Robie podmiane to bedzie micha wody na testy odpieniacza :good: oczywiscie dlugosc przewezenia ma znaczenie. Nie jest to gwozdz programu i nawet zaslepka wklejona w rure i z wywierconym otworem da nam efekt venturiego. W skrocie chodzi o to, ze lagodne zmniejszanie srednic (promienie i stozek) powoduje znaczne zmniejszenie oporow przeplywu i wywoluje zjawisko wirowania cieczy. Z kolei efekt wirowy zostaje zamieniony w chaotyczna turbulencje przy ponownym zwiekszeniu sie srednic. Wniosek nasuwa sie taki, ze zwezenie dlugie, koncowe rozprezenie krotkie. I wlasciwie jest to prawda. Trzeba pamietac jednak o duzych oporach przeplywu przez mala srednice zwezki a czym pompa szybciej sobie z tym poradzi tym bedzie szczesliwsza :ok: Kat zejscia sie srednic umozliwia plynny wzrost predkosci i zmniejszanie cisnienia minimalizujac opory tego procesu. Wykres zaleznoci nie jest liniowy i mozna przyjac, iz nie ma sensu stosowac katow mniejszych niz 30 st na strone. Glebokosc zanurzenia oczywiscie jest bardzo istotna. Ale nie glebokosc zanurzenia pompy a samej zwezki zasadniczo im wiekszy wspolczynnik zwezenia tym wieksze mamy podcisnienie, czyli mozemy zanurzyc zwezke glebiej. Powietrze musi pokonac cisnienie statyczne wody. Najproscie obejsc to nie montujac zweski bezposrednio na pompie choc nie probowalem i to tylko teoria powiem Ci ze moja zwezka zostala obliczona dla glebokosci 10 cm. Przy 25 cm zanurzenia babelki znikaja. Z kolei zwezka o wspolczynniku zwezenia 0.2 (z 25 mm do 5mm) daje piane nawet 60cm pod powierzchnia. Ale to nie dla takiej pompy wspolpracownik meczy sie chinczyk okrotnie.
  24. chodi

    Dysza Venturi od Thcskiby

    Byc moze powinienem zalozyc nowy temat, ale postanowilem polaczyc to z odpowiedzia dla kolegi @petersan. Mam nadzieje, ze nie bedzie mial mi tego za zle :-) Od tygodnia odswiezalem sobie informacje z tak nie lubianego przeze mnie na studiach przedmiotu jakim byla hydromechanika. Załamany działaniem mojego odpieniacza (berlin venturi) postanowilem go odrobine upgradowac po swojemu. Odpieniacz zasilany atmanem 2000 lph. Niestety o niezbyt imponujacej wysokosci podnoszenia, wiec i małym cisnieniem ssania. Przerobka wirnika na igle nie miala wiec sensu. Nie bedac pewny efektow, poniewaz skimmer ten jest wyposazony standardowo w zwezke na dolocie, ktora to musialem usunac, szkoda bylo mi zainwestowac w sprawdzona aquabee. Znalazlem za to ciekawa alternatywe. Mianowicie produkt naszych zaprzyjaznionych, skosnookich ryzojadow - hailea hx-4500a. 35w, wydajnosc 2000 lph, wysokosc 2,4 m. Cena - ponizej 100 zl. Po standardowym wkorzystaniu bioball'a do wyprodukowania wirnika igielowego z uwzglednieniem dosc mozolnych obliczen wyszlo, ze aby utrzymac parametry pompy po zmianie wirnika musi on byc wiekszy o 12 mm na srednicy i 4 mm na wysokosci. O dziwo - bioball sie nadal :-) Po nie wielkich modyfikacjach tlumikow drgan utrudniajacych zycie nowego wcielenia biokulki - przyszla pora na testy. Ku mojemu zaskoczeniu, pobiezne pomiary wykazaly, ze praktyka od teorii z moich notatek nie wiele sie rozni, a bioballowy wirnik sprawuje sie znakomicie. Przeplyw na poziomie 0 m - 2400 lph. Na poziomie 200 cm ok 200 lph. Cisnienie ssania spadlo nieznacznie z 24,5 kPa do 22 kPa przy srednicy rzeczywistej krucca ssacegowynoszacej 18,50 mm, pomniejszonej oczywiscie nieznacznie o kratke zabezpieczajaca ;-) . Wiec swiatelko w tunelu pozwolilo zajac sie zwezka venturiego. Dla nas - akwarystow - nie jest latwo obliczyc wymiary i ksztalt zwezki bazujac na ogolnodostepnych wzorach, prawach i rownaniach. Spowodowane jest to glownymi zastosowaniami tych elementow na ktorymi skupia sie swiat fizyki. A wiec pompy prozniowe oraz gazniki samochodowe. Gdzie w pierwszym przypadku chodzi o uzyskanie jak najwiekszej predkosci cieczy (jak najnizszego cisniania) co dla nas nie jest warunkiem koniecznym. W drugim mamy sytuacje dokladnie odwrotna gdzie przeplyw zasysanego przez silnik powietrza powoduje w zwezce podcisnienie zasyjace paliwo z komory plywakowej przez dysze paliwowe. Nie bede Wam przytaczal przebiegu obliczen, bo nawet mnie juz znudzily :-) Zastanawialo mnie tylko dlaczego wciaz wychodzilo mi, ze ksztalt zwezek naszego mistrza Rafala, nie jest ksztaltem optymalnym :-) Powtornie wykonalem wiec obliczenia ale wynik byl ten sam. Prawdopodobnie jest to roznica wynikajaca z ksztaltu krocca ssacego i samej komory wirnika pompy aguabee ktorej niestety na oczy nie widzialem. Moja hailea konstrukcyjna zlozonoscia dorownuje cepowi wiec uproscilo to nie co sprawe obliczen :-) Ale konkrety. Zwezke wykonalem z twardego poliamidu odpornego na dzialanie kwasow. Twardego przedewszystkim dlatego, ze o wiele latwiej obrabiac go na tokarce ;-) Wytoczylem wiec symetryczna zwezke venturiego o wspolczynniku 0,77. A bardziej po ludzku - zwezenie z 20,70 mm do 16,00 mm. Idealnym katem 'zejscia srednic' dla naszych potrzeb wydaje sie byc 60 st stozka calkowitego, czyli 30 st na strone. Do tego, w celu zmniejszenia oporow przeplywu, maksymalne promienie na poczatku i konca obu stozkow. Jest to po prostu kszalt klepsydry :-) Dlugosc przewezenia - 5.5 mm. Pozostala kwestia wprowadzenia powietrza. W zwezce ver.I wywiercilem po prostu otwor 4.5 mm w ktory wkleilem kawalek rurki. Jednak pomimo sporych zawirowan przeplywu wywolanych swiadomie promieniami na stozku oraz dlugoscia przewezenia, pecherzyki powietrza wpadajace do pompy mialy dosc duza srednice. Oczywiscie wirnik radzil sobie z nimi i na wyjsciu pojawil sie piekny jednolity strumien drobnych baniek. Ale nigdy nie jest tak dobrze, zeby nie moglo byc lepiej. :-) Rozwiazanie banalne - nie jeden duzy otwor a kilka miejszych. A wiec zwezka w wersji numer dwa zaczela bardziej przypominac dysze becketta :-) Jednak to nadal venturi :-) Na zewnetrznej srednicy zwezki (ktora do tej pory byla prostym walkiem) zatoczylem ksztalt wewnetrzny zwezki pozostawiajac scianki o grubosci 2,15 mm. Czyli teraz ksztalt stopera piaskowego pelna geba :-) Na przewezeniu, dokaldnie w jego srodku, wywiercilem wiec 6 otworow o srednicy 0.80 mm, pod katem 45st w kierunku pompy. Srednica zewnetrzna zwezki nad wiekszymi srednicami wynosi wiec 25mm. Podyktowane zostalo to posiadaniem przeze mnie poliweglanowej rurki o takiej wlasnie srednicy wewnetrznej :-) A wiec dysza do rurki zostala szczelnie wklejona. W rurke zas wlasnie wklejony ten kruciec na wezyk. No i panowie teraz to jest to o co chodzi :-) Przeplywajaca woda zasysa powietrze 6 otworami tworzac pecherzyki o srednicy ok 1mm. Wirnik robi reszte roboty a na wylocie mamy piane az milo :-) I to w zlewie. Na slodkiej wodzie :-) hehehe. Jutro - do sumpa :-) Takze zachecam panowie wszystkich do zabaw DIY :-) Zona twierdzi ze zwariowalem cieszac sie jak dziecko z jakis babelkow, ale satysfakcja nagradza trudy :-)
×