tomcio
Użytkownik-
Zawartość
190 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez tomcio
-
Ale czy w pierwszych kilku miesiącach życia zbiornika ??? Ktoś kiedyś powiedział, że SPSy to dopiero po co najmniej roku. Seb, oczywiście masz rację. Mi chodziło o możliwości/potrzeby pokarmowe.
-
Marku, myślę, że przyczyną Twoich kłopotów to świeży, sterylny zbiornik, w którym zwierzaczki głodowały, do którego lałeś dużo preparatów, i w którym ciągle "grzebałeś". Na to nałożyło się jeszcze niewiele powietrza w odpieniaczu. Właśnie dlatego zdecydowana większość forumowiczów radzi Ci dać zbiornikowi odetchnąć przez dłuższy czas. EDIT Dżizus, ależ błedy dziś robię.... wstyd
-
No i musiałem poszukać a już miałem takiego lenia... Nr 1/2012 (cały poświęcony karmieniu korali) str. 24: "...W jednym z najlepszych opracowań badawczych autorstwa Hamnera et al. (1988) pojawiły się stwierdzenia, że na areale jednego metra kwadratowego powierzchni rafy - co odpowiada mniej więcej 400-litrowemu akwarium - w ciągu 24 godzin zwierzęta podejmują ponad dwa miliony cząsteczek pokarmowych o łącznej masie 750 g. Te cząsteczki były wyjątkowo małe, najczęściej niewidoczne bez pomocy sprzętu optycznego, ale fakt pozostaje faktem: w ciągu jednej doby koralowce do spółki z innymi mieszkańcami fragmentu rafy, który wielkością odpowiada przeciętnemu domowemu zriornikowi, pochłonęły trzy czwarte kilograma pożywienia! " OKI, zapomniałem o innych mieszkańcach - ale jak się to ma do kilku kostek pokarmu sami oceńcie.
-
A czy to nie za mało w świeżym zbiorniku ? myślę oczywiście o tym karmieniu. Czytałem, że wycinek rafy odpowiadający 500 litrowemu akwarium potrafi zjeść pół kilo żarełka (kurde a może nawet półtora... nie pamiętam) - w tegorocznym magazynie Koral.
-
Seb, można polemizować i nie przegadać.... , ale faktem jest, że 450 W w LEDach i ponad 200 w T5 powinno u Marka wystarczyć i nie jest powodem problemów. Poza tym Marek nie karmił wogóle korali....
-
A potem powiedzą, że masz za małe akwarium do nowej lampy.... Nie mówię, że ich produkty są złe.....
-
To albo im go oddaj, albo niech Ci wyprowadzą baniak na prostą....
-
Dokładnie tak.... nie lać nic. A nie odpowiedziałeś, Marku, na moje pytanie. Nie wystarczy lać specyfików abu pozbyć się NO3, PO4. W efekcie końcowym, bez wnikania w szczegóły, to wszystko co wlewasz wraz z pochłoniętym NO3 i PO4 musi trafić do odpieniacza. I dlatego potrzebujesz pilnej zmiany w tym zakresie. A Ty jednak po swojemu i po tygodniu czy dwóch już masz nową koncepcję na rozwiązanie problemu - lampa. Tak sobie nigdy nie poradzisz. I powiem jeszcze raz: przeczytaj cały wątek od początku. Najlepiej kilka razy. A potem przezcytaj wszystkie swoje poprzednie wątki dotyczące problemów w poprzednim akwarium - też kilka razy. CZYTAJ, CZYTAJ, CZYTAJ.... może wreszcie zostawisz to akwa w spokoju...
-
Marek, bakterie i pożywka... no ale co dalej ??
-
achaaaaa.... i te produkty cudownie usuwają NO3 i PO4 ????
-
Produkty AF nie są do bani, ale za dużo produktów AF + wieczne kombinacje + słaby odpieniacz to mieszanka wybuchowa....
-
Jestem ciekaw jak będzie się miał baniak Marka przy obfitym karmieniu korali i tym czymś zamiast odpieniacza....????
-
Gromkimi brawami powitajmy Grzegorza D. ;))))
tomcio odpowiedział Sushi → na temat → Forum organizacyjne
A tak wogóle to powitajmy Grzegorza D.... Tak, tak... tak właśnie się pisze... PS A wiecie, że na NR nazwa AQUALED jest kasowana/kropkowana nawet w prywatnych wiadomościach ??? -
Mały update dla posiadaczy sterowników aqualed.pl
tomcio odpowiedział loccutus → na temat → Oświetlenie
BRAWO....!!!! to chyba jest specjanie dla mnie... bo ja mam w jednej lampie dwa kompy... Pozdrawiam T PS Leszku, panel wymieniłem dopiero co i ten "stary" czeka na wysyłkę do Ciebie.... ale chyba dopiero między świętami... -
A spróbuj się dowiedzieć co to za odpieniacz ...
-
Wymiana pompy to bardzo dobry kierunek. A jak już ogarniesz odpieniacz to na azotany możesz spróbować z NO3:PO4-x Red Sea - to jest coś podobnego do VSV. U mnie bardzo szybko zbiło to azotany podczas gdy ani wódka ani VSV nie dawały rezultatów. T
-
Ale Marek ma chyba siporax od dawna.
-
Inmar, jeśli czujesz ozon to znaczy, że dawka jest dużo za duża - zresztą jest 5-10 razy większa niż ci proponowałem. A i tak efekty prędzej da napowietrzanie w sumpie. Jeśli chodzi o NO3 to poczytaj kilka postów wyżej - pisałem Ci, że Cię to czeka - poprostu Twój baniak zaczyna żyć. Te azotany mogą dobić nawet do 50 ppm. Tylko spokój może Cię uratować....
-
Inmar, jeszcze raz (bo mi już ręce opadły z hukiem): 1. To nie jest żaden wirus tylko nababrane masz w tym ledwie dojrzałym zbiorniku i tyle. Żaraz wymyślisz jakieś "złote" kropelki na tego wirusa i będziesz lał i lał i lał .... 2. Daj sobie spokój z chemią. Szczególnie z tym potasem, to jakaś paranoja - już tyle razy Ci mówiono: brak zaszkodzi dużo mniej niż nadmiar. Możesz też na jakiś czas robić co drugą podmiankę. 3. Ogarnij odpieniacz. Karm obficie zwierzaczki. 4. Ozon w dawce 5-10 mg/h przez pół godziny do godziny w nocy - nie spodziewaj się rezultatów z dnia na dzień. 5. Chcesz podnieść redox to napowietrzaj którąś komorę w sumpie. 6. No i oczywiście zaaplikuj węgiel... sobie 7. I zacznij wreszcie czytać/słuchać uważnie. 8. I nie pisz więcej, że przez kilka (kilkanaście ????? 8 to chyba max) miesięcy było OK bo już Ci tłumaczyliśmy z czego to wynikało. 9. Co jakiś czas wzruszaj siporax (jeśli mnie pamięć nie myli to chyba to robisz). W przyszłości: 10. Pomyśl nad reaktorem zamiast Ballinga - nawet gdybyś zainwestował w nowy to szybko się zwróci. Lejesz z ręki ??? 11. Możesz spróbować z wódeczką lub VSV. Pozdrawiam T
-
No i te wszystkie zwierzaki oddychają, prawda ? Musisz zrozumieć, że Twój baniak jest na samym początku długiej, krętej i wyboistej naszej polskiej drogi. Szeroka i prosta autostrada będzie dopiero za granicą. Ta granica to osiągnięcie przez zbiornik pewnej stabilności, którą teraz dodając życie ciągle naruszasz, choć on jeszcze jej nie osiągnął. No i jak to jeden z naszych kolegów powiedział: więcej biologii mniej technologii. A może również więcej obserwacji a mniej testów i grzebania/poprawiania. A z innej beczki to moim zdaniem, przy tej wielkości zbiornika, lanie dodatków jest nieekonomiczne. Zainstaluj reaktor. T PS Przeczytaj jeszcze raz wszystko od początku (na obu forach) i zastanów się nad tym wszystkim ze spokojem. Wysyłam Ci również PW.
-
Wcale mnie nie zaskoczyłeś, ale teraz wyobraź sobie, ża najpierw kupę walił tylko jeden, a dziś ???
-
Z tym akurat nie polemizuję, bo się nie znam. Ale dla zobrazowania i uzmyslowienia zmian od startu do dziś odpowiedz sobie i nam, Inmar, na jedno pytanie: ile miałeś ślimaków na początku a ile masz ich dzisiaj ???
-
Chyba nie zrozumiałeś - było dobrze siłą rozpędu gdy włożyłeś życie do sterylnego/nowego środowiska. Twoje akwarium zresztą jak każde, bardzo powoli "budzi" się do życia. Nie jest tak sterylne jak w pierwszych kilku miesiącach i coś zaczyna dziać się źle. Jeśli dobrze pamiętam to Twój odpieniacz pobiera około 500 - 600 litrów powietrza na godzinę, a powinien pobierać dobrze ponad 2000. Nie wyrabia i nie "dba" o redox. Nie zdziwię się gdy w najbliższym czasie azotany polecą pod niebo, choć przy rozsądnym działaniu wcale nie musi tak być. EDIT Z tym ozonem to bardzo ostrożnie bo jeśli dobrze pamiętam to już kiedyś miałeś przez niego kłopoty. A jeśli chodzi o odpieniek to wcale nie musi być BK. A może masz jeszcze jakiś drugi - niech pracują dwa. Jak zapodasz do sumpa kostkę napowietrzającą podłączoną do wydajnego brzeczyka to też podniesiesz redox. T
