-
Zawartość
1 265 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Zawartość dodana przez Sushi
-
Metrologia tak przedstawia kalibracje, czyli wzorcowanie: WZORCOWANIE (KALIBRACJA) – zbiór operacji ustalających w określonych warunkach relację między wartościami wielkości mierzonej (nasze C2) wskazanymi przez przyrząd pomiarowy (nasz fotometr) lub układ pomiarowy albo wartościami reprezentowanymi przez wzorzec miary (wzorzec jest w postaci elektronicznej w pamieci fotometru) lub przez materiał odniesienia (nasze C1), a odpowiednimi wartościami wielkości realizowanymi przez wzorce jednostki miary. Wynik wzorcowania pozwala na przypisanie wskazaniom odpowiednich wartości wielkości mierzonej lub na wyznaczenie poprawek wskazań (nasze C1, to ten odcien koloru wody w probce). Wzorcowanie może również służyć do wyznaczenia innych właściwości metrologicznych, jak na przykład efektów wielkości wpływających (znowu C1) . Wynik wzorcowania może być poświadczony w dokumencie, nazywanym świadectwem wzorcowania. dla jasnosci swoj komentaz zaznaczam na czewono.
-
Smith, juz ci kiedys napisalem swoje uwagi wyniesione pewnie z domu czy skadkolwiek zachowaj dla siebie, akurat twoja osoba nie jest w stanie mnie obrazic. secundo, piszesz dokladnie o tym samym z ta roznica, ze nie potrafisz odwrocic sytuacji wiec nie do konca ogarniasz zrozumienie tematu. jesli nie ogarniasz to nie bierz sie za tlumaczenie...
-
dokladnie tak mozesz tez przed rozpoczeciem podawania zakrecic na chwile odciek tak, zeby uzyskac w reaktorze 6,3 i jak juz ta wartosc uzyskac otworzyc odciek juz kropelkowo
-
no i wlasnie pomiar C1 "zeruje" mi urzadzenie. fabryka wprowadza pewien zakres pomiaru. dokladna kalibracje przeprowadzasz juz tym wlasnie C1 piszesz o tym samym
-
a czy plyn kalibracyjny nie jest wzorcem do ktorego stroimy urzadzenie ? a czy C1 nie jest tutaj wzorcem ?? smith, to nie jest spektrometr masowy , to fotometr za 49 $ nie przesadzaj poza tym, gdyby urzadzenie bylo na stale skalbrowane niepotrzebny bylby pierwszy pomiar. wkladal bys do fotometru odrazu fiolke z reagentami i ona byla by porownywana do swojego wewnetrznego wzorca
-
na razie masz delikatnie przeplukac zloze celem wyplukania mleczka aragonitowego. ociek normalnie jak juz sie wyplucze wlaczysz pompe cyrkulacyjna w srodku zeby wyplukac resztki mleczka aragonitowego jak juz bedziesz pewien, ze wszystko ze srodka sie wyplukalo i cyrkulacja w srodku nie bedzie podnosila pH zaczniesz podawac CO2 albo mozesz to zrobic inaczej. wywalic cale zloze i plukac recznie w RO jak wypluczesz i juz nie bedzie tej zoltomlecznej wody tylko same kamyki to wszystko spowrotem do reaktora i dzialasz juz normalnie, czyli wlaczasz odciek, wlaczasz wewnetrzna cyrkulacje i wlaczasz podawanie CO2
-
napisalem o odcieku z reaktora a nie o pompie cyrkulacyjnej. czytaj ze zrozumieniem. fotki poszuam wieczorem w domu bo w reaktor bawilem sie z 7 czy 8 lat temu i uwazam go za malo bezpieczna metode.
-
wez do reki to ustrojstwo, poogladaj ze wszystkich stron i sie zastanow... widzisz jakes pokretlo do kalibracji ?? a moze ukryta klapke z napisem "tajna kalibracja" ?? nie ma ?? to moze po prostu to urzadzenie jest tak proste ze nie da sie go kalibrowac i kalibracja nastepuje bezposrdnio przed pomiarem ..... moze taka byla filozofia jego zaprojektowania i powstania... i moze dlatego kosztuje 50$ a nie 500... to tyle mojego wkladu w ta dyskusje...
-
zrob fote tego rozwiazania bo cos jest nie tak..... przy pompie 1700 splyw 25 nie nadazal ??? chlopaku, przy takim splywie na maxa otwartym to te twoje 90 litrow splynelo by w 30 sekund. cos masz zle zaprojektowane albo nie dziala jak nalezy ja przy realnym wydatku pompy (a wiec tym co na bank idzie okolo 1500l/h) mam zawor 25 mm na powrocie do sumpa skrecony ponad polowe a slup cieczy w kominie ma ze 20 cm, w rurach tez ze 20 cm wiec cisnienie tez pcha ta wode. poszukaj w niecie jaki jest realny przeplyw grawitacyjny przez rure o srednicy 25 i 32 mm i wszystko bedzie wiadomo. czy to nie jest czasem strzelanie z armaty do wrobla
-
amen )) zobaczysz, ile wzrasta pH jesli odlaczysz odciek z reaktora i wtedy zdecydujesz. moze sie okazac, ze nawet podajac w nocy pH nie bedzie przyjmowalo jakis minimalnych wartosci i reaktor bedzie mogl pracowac caly czas. kiedys robilo sie to tak, ze w dzien pracowal reaktor a w nocy mixer
-
kalibracja to jest wlasnie ten pierwszy pomiar )))) wzgledem niego dokunuje 2 ...
-
wplucz wpierw dobrze zloze dlatego mowilem tydzien, dwa. jak teraz podlaeczysz CO2 to bedziesz pozniej walczyl dlugo z jego ustawieniem bo nie bedziesz znal punktu "zerowego" i reaktor bedzrie ci skakal zrob teraz odciek z reaktora 20-30 kropli/min w ciagu nocy a w dzien odlaczaj zeby za bardzo nie podbic pH
-
turbo mozzesz wrzucic jak ci sie pojawi juz las debrezji. tak wlasciwie to one zaczna pozadny cykl azotowy.
-
mam ATI pc 200is w mojej 3-setce i nie zamienil bym na nic innego. ma moc to pienidlo no i ta cisza....
-
mialem najmniejszego eheima 1046 z ceramiczna oska. po roku tuleja miala taki luz ze mozna bylo 2 oski wlozyc
-
dokladnie, 15-20 slimakow do zbiornika i widac, ze pracuja. z czasem pare zdechnie, pare zacznie sie mnozyc i bedziesz mial kilkaset malych 1-2mm na skalach a nic nie robi lepszej roboty niz te maluchy. 4 to do kotnika mozesz wrzucic ))) odpusc na razie przekopywaczy dna bo nie ma co tam przekopywac dopuki nie karmisz pozadnie ryb. pozdychaja w tym podlozu z glodu
-
Fakt, Bigwaker widzial, a on widzial wiecej skaly z zyciu niz ja makaronu zjadlem )))))
-
ale jaki dokladnie producent daje krociec na wyjsciu ? nie mialem tej pompy w rece to nie wiem
-
a wyjscie na pompie jest 20 czy 25 ?
-
zasyp masz pewnie nowy nie wyplukany jeszcze, wiec jest w nim mase pylu. ten pyl bardzo latwo sie rozpuszcza i tworzy sie cos w rodzaju mleczka aragonitowego, ktore podwyzsza w zamknietej komorze to pH. odpal reaktor, niech sie miesza w srodku i daj delikatny odciek z tydzien, dwa dopuki nie wyrowna sie idealnie ze zbiornikiem, tzn bedziesz pewien ze w reaktorze masz dokladnie taka sama wode jak w zbiorniku. dopiero wtedy zacznij dozowac CO2 bo na razie dopuki zasyp sie dobrze nie wyplucze beda ci wychodzily cuda.
-
raczej nie powinno sie tak dziac bo to by znavzylo, ze masz bardzo alkaliczny zasyp. w ktorym miejscu reaktora masz umieszczona ta sonde ?
-
twoja wola niekolego tofik ja polecam, bo wg mnie skale maja b.dobra. mam taka w obecnym baniaku i mozna ja obejrzec na fotach. zreszta pare osob tez ja widzialo wiec moga sie wypowiedziec. moze po prostu pokaz swoja i powiedz skad jest....
-
nigdy w zyciu nie kupuj skaly przez neta bez ogladniecia. podjedz do erybki do zabrza, daleko nie masz i caly czas autobanem lecisz.
-
racja, to zerodowany zlepieniec. nic dobrego
-
Carbon i Phosphate Minus - przygotowanie do pracy
Sushi odpowiedział Mystik → na temat → Woda i chemia
czytalem opracowanie (teraz nie znajde gdzie) nt. wegla w peletkach czyli np. takiego jak ma Rowa, ze w czasie procesu peletkowania zgniatany pyl weglowy, ktory pokrywa wszystko osadza sie takze na powierzchni peletek. zamoczenie go (wegla) we wrzacym RO prowadzi do mikroekslozji powietrza zamknietego wewnatrz peletek (stad to syczenie) i tym samym odtykanie por w weglu poprzez wyrzucenie czastek zatykajacych kanaliki przez to powietrze. nie wiem, czy to samo sie stosuje do wegla mialkiego ale ja takiego nie stosuje bo pozostawia pyl w wodzie a to bomba z opoznionym zaplonem.
