rpp
Użytkownik-
Zawartość
204 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez rpp
-
Jacek56 ja właśnie zamierzam wykorzystać tego typu inwerter. Jak widać jest to dedykowane urządzenie właśnie do zasialania pomp. Dodatkowo łatwo podpiąć akumulator. Tylko sprawdź czy w wersji 300W możesz podpiąć tak duży aku (ja celuję w wersję 500W i tam na pewno się da).
-
Na pewno potrafią hałasować - wpisz w google "aproksymowana sinusoida pompy" i znajdziesz kilka tematów (np. na Elektrodzie) Nie znalazłem 100% potwierdzenia, że wpływa to na żywotność pompy ale jakoś nie zamierzam tego weryfikować. Ja mam zamiar zastosować inwerter Orvaldi i do tego podpiąć aku ok. 80Ah. Tylko cały czas mam dylemat co podpiąć do UPSa - czy samą cyrkulację czy może obiegówkę a może obydwie rzeczy. Filtr do pelletek chcę jakoś zabezpieczyć żeby po właczeniu napięcia sam nie startował (prawdopodobnie jakimś przełącznikiem bistabilnym). Nie wiem jeszcze czy będę coś kombinował z odpieniaczem - muszę zobaczyć jak się będzie zachowywał w przypadku gdy będzie miał wyższy poziom wody. Zgadzam się w 100% ze Smithem, że kilkaset złotych przy cenie naszego hobby to niewiele. U siebie mam już dociągnięty czujnik zalania. Pozostał mi do dokupienia do centralki moduł GSM i skonfigurowanie go żeby powiadamiał m.in. o zalaniu czy braku prądu.
-
Ja bym takiego nie kupił z dwóch powodów: 1. Napięcie wyjściowe baterii: Symulowana fala sinusoidalna w 230V (+/- 10%) 2. INFORMACJE O BATERII: 12V, 8.5 Ah x 1 ad. 1 Zgodnie z informacjami na różnych forach pompy średnio sobie radzą w przypadku gdy z UPSa nie jest czysta sinusoida. Potrafią albo nie wystartować, albo chodzą bardzo głośno (i podobno ma to jakiś wpływ na ich żywotność) ad. 2 8.5Ah to dosyć mało. Nie ma najmniejszych szans żeby dało się pociągnąć akwa przez 24h. Wiadomo, że w przypadku awarii nie musi działać absolutnie wszystko ale moim zdaniem (tu prośba o uwagi bardziej doświadczonych morszczaków) minimum jakie powinno działać to: - pompa obiegowa (ok. 50-80W) - pompy cyrkulacyjne (ok. 30-50W) - o ile ktoś ma to filtr na peletki (ok. 15W) - tu chyba niekoniecznie ale odpieniacz (ok. 20-30W) czyli masz zużycie w okolicach 100W. Przy takim poborze akumulator 8.5Ah jeśli podziała w granicach godziny to będzie sukces (realnie stawiam na max. 40-45min bo dochodzą straty, akumulator zapewne nie ma 100% deklarowanej pojemności, układ nie ma 100% sprawności). Oczywiście można ograniczać zużycie prądu i zejść do powiedzmy 50W (niżej trudno mi sobie to wyobrazić) ale to nadal nie da nam więcej niż 1.5h podtrzymania. Sam cały czas mam w głowie kwestię UPSa i raczej będę celował w rozwiązanie z zewnętrznym akumulatorem o pojemności min. 60Ah (a nawet bliżej 80Ah) tak żeby faktycznie zapewnić działanie akwarium przez minimum 8-10h
-
Ostrzeżenie - błąd w tłumaczeniu etykiety hydrometru TM
rpp odpowiedział juwewaldi → na temat → Dyskusje techniczne
Sorki ale nie rozumiem. Napisali, że pomiar od 1.018 do 1.028. Rekomendują utrzymywanie 1.025 do 1.027. Więc dlaczego piszesz, że musisz powoli zbijać zasolenie? Zresztą swego czasu Andrniew napisał, że utrzymuje sporo wyższe zasolenie niż to co mi się wydawało jako ogólnie przyjęte (1.024). Teraz już nie pamiętam ale chyba właśnie wspominał o 1.026 -
I jak tam - projekt umarł czy może coś się z tym dzieje?
-
Po zamówieniu baniaka przyszła pora na projekt sumpa. Akwarium będzie miało ok. 420 litrów (głównie pod SPSy). Niestety miejsca na sump za wiele nie mam - absolutne max. wymiary to 80x40x40/wys/ przy czym długość jeśli da się wolałbym zmniejszyć do 75cm - za to mogę spokojnie podnieść wysokość do 45cm. Zamierzam używać pelletek więc wydzieliłem osobną komorę na taki filtr (powrót z niej będzie do komory z odpieniaczem). Wstępny projekt wygląda tak: Mam już kupioną zewnętrzną pompę Delteca i zastanawiam się czy komora o wymiarach 40x19cm zapewni w miarę stabilny poziom wody (tak żeby pompa nie zasysała powietrza). Chętnie bym ją zmniejszył do 15cm szerokości ale obawiam się, że to może być mało. Filtr do pelletek dałem w osobnej komorze żeby zachować stały poziom wody. Pomiędzy tą komorą a komorą powrotną dałem specjalnie 5cm szer. komorę gdzie chciałbym umieszczać różne materiały filtracyjne (wata) i absorbery. Gdzieś na forum widziałem fajny projekt dodania takich 0.5cm listewek na których można by oprzeć jakąś kratkę filtracyjną albo coś w tym stylu. Czekam na jakieś sugestie. Aha - sump oczywiście musi przyjąć wodę z akwa w przypadku braku zasilania i tu zastanawiam się czy przyjąć 2 czy 3cm spiętrzenia na grzebieniu (+ oczywiście pojemność komina)?
-
Sławek - zamierzam dać trójnik na powrocie (całość oparta na loc-line 3/4") Seb - no właśnie żeby policzyć to muszę przyjąć ile wody będzie na grzebieniu :-) bo różnica 1cm przy wymiarze akwa 115x66x55/wys/ daje praktycznie 7.5 litra wody a to przy tak małym sumpie jest dosyć znaczące. Jeśli chodzi o kolanko skierowane w dół to wolałbym go uniknąć bo planuję zastosowanie kosza ssącego (żeby do pompy przypadkiem nic większego nie wpadło). No i chcę uniknąć niepotrzebnych załamań (poza sumpem i tak będzie kolanko bo pompę chcę ustawić wzdłuż żeby pomiędzy sumpa a pompę dać zawór (w razie konieczności odpięcia pompy nie chcę spuszczać wody z sumpa). Teoretycznie przy wysokości 40cm wolne będzie ok. 50 litrów, przyjmując wariant 3cm na grzebieniu + to co zassie pompa mam ok. 25 litrów na samo akwarium + to co wyjdzie z komina (ale to dopiero będę wiedział dokładnie jak dostanę akwa - komin ma być trójkątny i nie wnikałem za bardzo jakie wyjdą jego dokładne wymiary). Sump po sugestiach wygląda tak:
-
Sławek - bąble powietrza były z odpieniacza (miałem Turboflotora 750 - teraz będzie DIY made by Skiba). Seb - chyba masz rację - zrezygnuję z osobnej komory na filtr i połączę to z komorą na odpieniacz. Czyli w sumie przesunę te komory z bubble stopem w lewo w miejsce tych dwóch szyb przed pompą. Pozostaje jednak pytanie czy te 19cm na komorę pompy będzie wystarczające żeby pompa (Deltec 4745) nie zaczęła zasysać powietrza? Tylko cały czas zastanawiam się czy sump nie będzie za mały żeby przyjąć całą wodę w przypadku zatrzymania obiegu - czy jeśli przyjmę 2cm na spiętrzenie wody na grzebieniu to będzie ok?
-
W poprzednim akwa miałem też bubble stopa i przy odpowiednim przepływie nie robił się tam straszny syf (raczej wszystko było wypłukiwane do kolejnej komory). Fakt, że bąble powietrza i tak latały w akwa ale nie mam porównania ile by ich było gdybym takiej komory nie miał :-)
-
Te komory w założeniu mają spełniać rolę bubble stopa :-) Jeśli zrezygnuję z uchwytów na kratkę to jak sobie radzicie z zamontowaniem waty? Bo absorbery to można wieszać w skarpetach ale watę to raczej trzeba rozłożyć i stąd taki pomysł.
-
OK - nie uwzględniłem filtra glonowego (którego u siebie akurat nie planuję). Czy przy braku glonów warto dawać najpierw absorbery w takim razie a dopiero później odpieniacz?
-
Sławek - a dlaczego odpieniacz dopiero w trzeciej komorze? Do tej pory wydawało mi się, że odpieniacz bardzo często ląduje w pierwszej komorze (razem ze spływem z akwarium) - dopiero za nim idą jakieś komory z absorberami/filtrami/itp.
-
No oczywiście, że nie ma tylko jednego gniazdka 1-10V ALE do pozostałych będę miał podpięte pompy i musiałbym dokupić dodatkowy moduł a to znacząco podnosi koszt (200zł/moduł z dwoma kolejnymi gniazdkami). A w sumie wystarczą mi tylko 2 kanały do sterowania i dlatego kombinuję żeby dało się sterować zdecydowanie więcej niż jednym driverem z jednego kanału (teraz udało mi się to zrobić na 2 kanałach ale tak jak napisałem - samo ściemnianie jako takie nie do końca mnie satysfakcjonuje). Nie wiem jak działa ten oryginalny moduł GHL w połączeniu z lampami z RS ale tam nie ma jakiś ograniczeń (a główne sterowanie na kanał biały/niebieski w sumie też brane jest tylko z dwóch kanałów - dwa pozostałe to do nocnego i nie używane). Tylko pewnie sterowanie kolejnym modułem Slave jest jakoś inaczej zorganizowane.
-
Leszek - często przewija się sprawa zbiorników rzędu 300-500 litrów a tutaj to 2*60W światła to zdecydowanie za mało. Mnie osobiście interesuje wariant dla 72 LEDów czyli 12 driverów po 6 LEDów (7 sterowanych w ramach jednego kanału -> 0.95A i 5 w ramach drugiego -> 1.4A). Najlepiej jeśli byłyby sterowane tylko z jednego gniazdka Profiluxa (po prostu osobny kanał dla białych a osobny dla niebieskich LEDów).
-
Niby tak - tylko znowu spytam czy 1 kanał z Profiluxa będzie mógł obsłużyć więcej niż 1 driver? A jeśli tak to do ilu da radę pociągnąć. Bo jeśli nie (za mała wydajność prądowa żeby wysterować więcej driverów) to wtedy zgadzam się z Tobą, że od razu można montować to z driverami. Wtedy odpada problem z kolejnymi płytkami i kombinowaniem jak to wszystko ze sobą połączyć.
-
Jeśli tylko uda się osiągnąć bardziej płynne rozjaśnianie (szczególnie w tej pierwszej fazie gdzie jak sam napisałeś, nawet mała zmiana powoduje dużą widoczną różnicę) to ja się na pewno piszę na taki moduł. Z dodatków to jak dla mnie nie ma sensu montować driverów na płytce szczególnie, że da się tylko upchnąć 2 sztuki, a rzadko kto z poziomu Profiluxa będzie sterował tylko 2 obwodami LED. Rozumiem, że te 10mA z wyjść "L" Profiluxa nie będą stanowiły tu najmniejszego problemu jeśli chodzi o sterowanie większą ilością driverów bo tu raczej krytyczne będzie to ile da się wycisnąć z wyjścia (9) procka? EDIT: po przemyśleniu jednak może istnieć ten problem. Przecież procek będzie zasilany z Profiluxa więc nie da się wycisnąć więcej niż daje dany port :-( No chyba, że drivery będą zasilane samodzielnie to pozostaje tylko kwestia na ile sterowanie obciąża taki układ? A pytając prościej - ile driverów ustawionych standardowo na 0.95A dla RB i 1.4A dla CW da się do tego podpiąć? (przy założeniu, że drivery mają własne zasilanie)
-
Ok - zrozumiałem, że masz na myśli zasilacz regulowany ale w sensie prądu sygnałem PWM a Tobie chodziło o regulację napięcia. Driver na LM317 rozumiem, że taki jak z Twojego wątku: http://aqua-reef.pl/topic/1793-tani-ale-skuteczny-led-driver/ tylko zamiast generatora opartego na LM555 byłby od razu sygnał z tego modułu? Jeśli znajdziesz chwilę to może dałbyś radę narysować driver podpinany właśnie do tego modułu? I jeszcze jedna kwestia - ile driverów da radę podpiąć do jednego kanału z tego modułu? Kiedyś znalazłem info, że porty "L" Profiluxa dają max. 10mA prądu (stąd odradza się podpinanie więcej niż 3 Meanwelli takich jak moje - te pobierają ok. 3.3mA na sterowanie). Czy może w tym przypadku nie będzie to miało najmniejszego znaczenia?
-
A jeśli zasilacz nie będzie z tych sterowanych tylko zwykły napięciowy i do tego dopiero podpięte drivery to czy też pobór prądu w "stand-by" będzie pomijalny? U siebie mam w sumie 6 obwodów: 4 sterowane prądem 0.95A i 2 z prądem 1.4A. Patrząc na Meanwella sterowanego PWMem mam pewne obiekcje związane z właśnie włączaniem/wyłączaniem się obwodu - dla bodajże serii HLG znalazłem gdzieś info, że sterowanie prądowe jest w zakresie 10-100% czyli dla 1.4A start będzie na poziomie 0.14A a to jest już bardzo jasno. EDIT: dla tej serii jest jeszcze gorzej bo sterowanie jest w zakresie 50-100%. Zastanawiam się nad daniem zwykłego zasilacza napięciowego i do tego dołożenie osobnych driverów. Wtedy teoretycznie mógłbym wykorzystać np. Meanwell HLG-320W (42V -> 7.6A czyli nie będę musiał nic przerabiać w lampie gdzie mam 6 serii po 12 ledów każda łącznie pobierających 6.6A). No chyba, że masz jakieś sugestie co do innych zasilaczy sterowanych gdzie dałoby się podpiąć obwód z 12LEDami (a jeśli nie to przynajmniej na 6LEDów w serii - najwyżej przerobię lampę) i opcja ściemniania działałaby zgodnie z oczekiwaniami (czyli zaczynamy od naprawdę minimalnej jasności a nie od razu od bardzo jasnego światła). Jeśli to nie tajemnica to w lampach gdzie projektowałeś do tej pory elektronikę z jakiego poziomu startowało oświetlenie (prąd)? I czy jest to faktycznie takie bardzo płynne rozjaśnianie? No i czy tam używaliście dedykowanych zasilaczy od razu ze sterowaniem PWM czy jednak zasilacz osobno a drivery osobno?
-
To wiem i zobaczę jak to będzie działało nad akwa ale poważnie rozważam rezygnację z tych Meanwelli na rzecz zasilacza i driverów sterowanych PWM (o ile uda się zbudować ten moduł do sterowania z poziomu Profiluxa :-) ). No właśnie o to mi chodzi - jak zrobić żeby to przykładowe DVD nie zżerało prądu :-) Czy zasilacz chodzący bez włączonych driverów będzie się grzał/pobierał jakiś znaczący prąd czy jest to pomijalne i nie zawracać sobie tym w ogóle głowy? (przy tych Meanwellach na Reefcentral mocno zalecano użycie tego modułu do Profiluxa żeby jednak całkowicie odciąć od nich zasilanie). Bo przecież kolejność zasilania jest (chyba) taka: sieć elektryczna -> zasilacz napięciowy -> driver i ten moduł daje tylko sterowanie do drivera. Czyli zasilacz jest cały czas "pod prądem". To w takim razie co dałoby się zrealizować na tej jednej płytce jeśli chodzi o wiatraki? Wcześniej napisałeś "Zostało masę miejsca na płytce - można tam dodać 2 układy wykonawcze do sterowania pompami, wiatrakami czy co tam do głowy przyjdzie, lub 2 drivery cyfrowe LED... co robimy dalej ?" i zrozumiałem, że da się zrobić sterowanie dwoma wiatrakami. Chyba, że przez "układ wykonawczy" miałeś na myśli coś zupełnie innego. A może da się tam wcisnąć jakieś przekaźniki odcinające zasilacze?
-
Leszek - pomysł super. Właśnie zmajstrowałem swoją lampę gdzie użyłem Meanwelli ELN-60-48D i nie jestem zadowolony ze sterowania jakie mi to zapewnia Meanwelle startują z bardzo wysokiego poziomu (prąd minimalny jest rzędu 0,06A a to już daje sporą jasność LEDów). Sterowanie 1-10V to trochę fikcja. Jeśli przy 1V wyłączam im zasilanie to po parudziesięciu sekundach generowany jest jeszcze jeden błysk (takie ostatnie tchnienie :-) ). Wygląda to tak jakby w zasilaczu/driverze gdzieś zostawało napięcie i zamiast samoistnie się rozładować to idzie to na wyjście. Dopiero ustawienie progu wyłączenia na 1.8V powoduje, że nie ma tego efektu (ale za to znacznie podniesiony jest próg startowy więc lampa uruchamia się bardzo jasno). Zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą. Generalnie do tych Meanwelli polecane jest użycie modułu EVG-AP-2F w celu całkowitego odcięcia zasilania przy wyłączeniu portów L1/L2. Jak sugerowałbyś zrobić w tym przypadku? Czy ten moduł też by się przydało zaprząc w celu odcięcia zasilania? Czy może sam fakt, że driver nie będzie dostawał sygnału PWM spowoduje, że zasilacz nie będzie obciążony (czyli jakby wyłączony)? Druga nie mniej ważna sprawa - jak realnie przełoży się sygnał 1-10V z Profiluxa na "jakość" ściemniania. Chodzi mi o ten efekt przy Meanwellach gdzie poziom startowy jest bardzo wysoki i nie ma takiego super płynnego przechodzenia od całkowitej ciemności do pełnej mocy. Aha - jeśli o mnie chodzi to skoro jest miejsce na płytce to dołożyłbym sterowanie wiatrakami (minimum 2 niezależne włączane w zależności od temperatury radiatora).
-
Jeśli chodzi o sklep stacjonarny (w Warszawie) to robiłem tam z raz czy dwa zakupy i było ok. Niestety jeśli chodzi o komunikację via mail to eRybka od dawna ma z tym duże problemy. Parę lat temu coś u nich kupowałem - już teraz nie bardzo kojarzę nawet co - w każdym razie był problem z przesyłką. Ze względu na "internetowość" sklepu chciałem to załatwić mailowo i niestety szło to mocno opornie (odpowiedzi po paru/nastu/ dniach, itp.). W niedzielę wysłałem zapytanie o różnice w modułach Profiluxa do sterowania statecznikami. Niestety do dzisiaj cisza - w międzyczasie kupiłem już ten moduł więc w tym temacie firma na mnie nie zarobi. Może wychodzę z błędnego założenia ale skoro ktoś prowadzi sklep internetowy to komunikacja mailowa powinna być traktowana priorytetowo. Nie zawsze mam czas żeby w ciągu dnia zadzwonić do sklepu i dopytać się o szczegóły, a maila mogę wysłać jak znajdę chwilę czasu nawet o 2 w nocy. Nie skreślam sklepu całkowicie bo na zakupy "stacjonarne" pewnie się zdecyduję, ale warto popracować nad usprawnieniem komunikacji mailowej, bo jak widać po moim przykładzie eRybka z tym tematem boryka się od bardzo dawna.
-
Stabilizacja poziomu wody w kominie
rpp odpowiedział smithpl → na temat → Sterowanie, pomiary i dozowanie
A może ten patent z eRybki: http://erybka.iai-shop.com/product-pol-1601-Maggie-muffler-Tlumik-splywu-32-mm.html Cena co prawda porażająca jak za kawałek plastiku ale z opisu (co prawda niezbyt jednoznacznie) wynika, że da się tym wyregulować poziom wody w kominie. -
daimen tak - wpiąłem taki uniwersalny zasilacz od bodajże 3 do 9V i generalnie zmiana napięcia powoduje widoczną zmianę jaśności ale nawet dla wartości granicznych (1.3A) świeci się tylko część diod. EDIT: już wiem gdzie był problem - lutując płytki Star trzeba cholernie uważać, żeby nie zrobić zwarcia (to nie jest zwykły laminat tylko aluminium więc bardzo łatwo dotknąć kablem/cyną do podkładu). Zastanawia mnie za to inna sprawa - nie wiem czy mam po prostu walnięty/niedokładny miernik ale spadek napięcia na diodzie mam na poziomie 3.2V (a wszędzie podaje się spadek rzędu 3.6-3.7V) i ten Meanwell pomimo, że ma napisane max. 1.3A to spokojnie przy sterowania daje 1.5A a jeszcze jest "zapas" na potencjometrze do regulacji.
-
Zacząłem lutować diody i nie wiem co się dzieje :-( Pod zasilacz Meanwell ELN-60-48D podpiąłem w szereg 12 diod. Wpiąłem zasilacz, dałem napięcie sterujące i ... świeci się pierwsze 5 i ostatnia dioda. Pozostałe ciemne, że ho ho. Test z bateryjką wykazuje, że wszystkie diody działają - podpięcie zasilania i kicha. Dodatkowo nie wiem czy to normalne w tych Meanwellach ale po wyłączeniu zasilania (takim całkowitym - nawet z wyjęciem wtyczki z gniazdka) przez parenaście sekund diody nadal się świecą, w pewnym momencie zaczynają się jeszcze bardziej rozjaśniać, gasną na ułamek sekundy i na koniec jeszcze jest jeden króciutki błysk. Czyżby walnięty zasilacz? Czy ten typ tak ma? Bo jeśli tak to przy wyłączaniu zasilania rybki codziennie będą miały namiastkę burzy :-(
-
Zabrałem się wreszcie do składania lampy i mam dwa pytania: 1. Jak przygotowujecie radiator przed przyczepianiem LEDów? Będę używał pasty Silver Arctic 5 ale nie wiem czy np. nie warto przetrzeć go jakimś drobnym papierem (1200-1500). A może wystarczy po prostu odtłuścić (tylko czym: denaturatem, benzyną ekstrakcyjną czy może czymś jeszcze innym)? 2. Czy najpierw przykręcacie LEDy już z pastą termoprzewodzącą i dopiero po tym lutujecie połączenia czy też najpierw lutowanie "na sucho" i dopiero przykręcanie z pastą? Wolałbym ten pierwszy wariant ale nie wiem czy przypadkiem nie "przegrzeję" pasty.
