rpp
Użytkownik-
Zawartość
204 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez rpp
-
Yarcio - słuszna uwaga - wydawało mi się, że kiedyś podawałem te informacje. W każdym razie chodzi raczej o Warszawę ale jak się nie da bliżej to niech będzie i gdzieś dalej :-))
-
Potrzebuję wyciąć w gotowej plastikowej obudowie (KM-4) otwór pod wyświetlacz LCD. Chcę żeby było to zrobione dokładnie więc domowe metody odpadają. Dodatkowo potrzebowałbym wyciąć otwory pod 2 potencjometry, 1 przełącznik i 4 diody (ale to w ostateczności mogę zrobić samodzielnie bo akurat wszystkie otwory mają być okrągłe więc to zdecydowanie mniejszy problem). Może ktoś z Was ma tego typu doświadczenie i coś by podpowiedział. Chodzi raczej o pojedyncze sztuki (na początek to wręcz 1-2szt.) a nie hurtową ilość.
-
Gienek - poszło PW :-)
-
Niby sprawa prosta ale jak wstępnie rozmawiałem to nikomu nie chce się bawić z 1-2 sztukami :-( Dlatego szukam kogoś kto ma dostęp do takiego ustrojstwa albo ma namiary na firmę, która nie będzie jęczała, że chcę wyciąć kilka otworów a nie zamówić serię 100 sztuk.
-
Dzięki za info - mam nadzieję, że przyda się też innym przy projektowaniu własnych rozwiązań. Przy okazji - lampa, którą pomagam majstrować będzie się opierała na Twoich driverach :-) więc liczę na sprawność na możliwie wysokim poziomie :-) No i tak czy siak rozumiem, że zapas 10% mocy zasilacza należy nadal uwzględnić nawet przy uwzględnieniu sprawności drivera? Czy ten zapas to daje się właśnie ze względu na sprawność driverów? Aha tak celem już całkowitego wyjaśnienia. Moc podawana jako parametry zasilacza to moc wyjściowa? Czyli jeśli zasilacz przykładowo ma 312W i sprawność rzędu 90% to fizycznie na wyjściu osiągnę 312W ale pobór będzie na poziomie 347W?
-
Leszek - o to właśnie mi chodziło. Wiem, że moc pobierana = U * I czyli jeśli spada napięcie to mogę zwiększyć obciążenie prądowe i moc finalnie wyjdzie taka sama. 6 ledów + driver nie będzie zasilane 24V tylko trochę niższym napięciem. Mi bardziej chodziło o to czy taki zasilacz sobie z tym poradzi tzn. czy poprzez niższe napięcie na wyjściu "dostanę" więcej prądu do wykorzystania? No i widzę, że popełniłem jeszcze jeden błąd w wyliczeniach (tak przynajmniej mi się wydaje). Nie dodałem mocy pobieranej przez driver. Czyli 273W na samych LEDach to jakieś 341W przy uwzględnieniu 80% sprawności drivera (tak wynika z Twojej wypowiedzi na poprzedniej stronie tego wątku). Czyli zasilacz 312W jednak będzie za mało :-( Czy może jednak liczyć to na zasadzie spadku napięcia na diodach + spadek napięcia na driverze (1.75V) * prąd? Bo wychodzą niestety dwie różne wartości Licząc tylko spadki napięcia na poszczególnych elementach * prąd wychodzi: (6*3.5+1.75)*1A = 22.75W na string A przy założeniu 80% sprawności drivera i pominięciu spadku napięcia na nim wychodzi mi coś takiego: 6*3.5V*1A/80% = 26.25W czyli znacząca różnica jeśli mam 12 obwodów z ledami (ponad 40W). Pytanie, które wyliczenie jest właściwe?
-
Leszku - mam pytanie dotyczące dobierania zasilacza. Z jednej strony podałeś, że przykładowo RB przy 1A mają spadek napięcia 3.5V czyli moc diody = 3.5W. Zakładając, że XP-G białe dałbym na 1.2A (bezpieczny max. dla Twojego drivera) i spadek napięcia pewnie byłby porównywalny (zakładam 3.5V - skoro przy 1A jest 3.3V wg tabelki) to białe mają 4.2W. Lampa będzie miała 7 obwodów po 6 led RB i 5 obwodów po 6 led CW. Zasilacz to Meanwell 320-24 (24V, 13A = 312W) Licząc od strony ilości watów mamy 7*6*3.5W + 5*6*4.2W = 147 + 126 = 273W czyli mam zapas prawie 15% (więc jest to bezpieczne) ALE Licząc od strony prądowej mamy 7*1A + 5*1.2A = 13A czyli dokładnie na styk a gdzie zapas? I pytanie - jak powinno się bezpiecznie dobierać zasilacz - czy wg ilości watów czy wg podawanego natężenia prądu?
-
Pytanie do osób majstrujących lampy LED. Jakie zasilacze stosujecie? Jakoś nie wyobrażam sobie upchnięcie zasilacza w ramach obudowy lampy więc pozostaje pozostawienie go gdzieś na zewnątrz. O ile przy lampach rzędu 80-120W można znaleźć w rozsądnej cenie zasilacze 24V w obudowach w miarę odpornych na wilgoć panującą w szafce pod akwa (lub wręcz pokusić się o Meanwelle w obudowach z IP65-67) to dla lamp 250-300W ciężko już coś takiego znaleźć. Teoretycznie można zastosować tego typu zasilacz: http://www.meanwelldirect.co.uk/product/SP-320-24/SP-320-24/default.htm Ale pojawia się problem jak go rozsądnie zabezpieczyć przy założeniu, że wyląduje w szafce pod akwa (a tam wilgotność jest dosyć spora i ryzyko chlapnięcia wodą znaczne). Leszku - może jakieś sugestie co stosujesz szczególnie przy Twoich ostatnich wyrobach >200W ?? :-)
-
Leszku - super produkt. Czegoś takiego na pewno brakowało na rynku. Mi osobiście bardzo podoba się kwestia możliwości przykręcenia do radiatora choćby z tego względu, że nie muszę się martwić jakimiś punktami lutowniczymi od spodu i potencjalnym problemem zwarcia (kombinowanie z podkładkami dystansowymi, itp.) Tak tylko celem poprawnego zrozumienia - taka płytka umożliwia sterowanie 2 różnymi sygnałami PWM (białe/niebieskie). Drivery można podpiąć w dowolnej kombinacji pod dany kanał zarówno w wariancie 0 białe, 5 niebieskie jak i np. 3 białe, 2 niebieskie? Jeśli ktoś będzie chciał prąd 1.2A to rozumiem, że przy okazji zamówienia trzeba to stosownie zaznaczyć? Co do ceny - uważam, że jest bardzo przyzwoita.
-
Zasilacz całkiem fajny i co ważne wodoodporny tylko zastanawia mnie jedna rzecz. Domyślam się, że te 3 białe przewody to obwód 24V. Czy są to 3 niezależne obwody czy tylko po prostu równoległe podpięcie do tego samego zasilania? Jaki max. prąd może popłynąć jedną parą takich kabli? Mając dwa takie zasilacze trochę obawiam się, że 6 przewodów idących do lampy to jednak będzie niezbyt estetyczne rozwiazanie :-( Generalnie przy założeniu mocy rzędu 250-260W (24V, 11A) to jakiej grubości przewód musiałby iść od zasilacza do driverów? Czy powiedzmy 2*1.5mm^2 będzie wystarczające?
-
Potrzebuję zasilacz 300-350W (już z zapasem).
-
Leszek - co w takim razie polecasz jako rozsądny kompromis pomiędzy ceną a jakością?
-
@chodi - tylko taki zasilacz jednak wymaga w miarę suchego i przewiewnego miejsca. Ten który pokazałem w linku przynajmniej na moje oko wygląda, że faktycznie wystarczyłaby dziura w szafce na wysokości wiatraka i tyle.
-
Ehhh no właśnie - ja nie mam tylnej ściany szafki i tu pies pogrzebany. Akwa stoi w otworze w ścianie i w sumie szafka ma tylko dwa boki (bo z dwóch stron przylegają ściany). Ale dzięki bo trochę mnie nakierowałeś z tym otworem i chyba pokombinuję jak to zrobić w samym rogu szafki.
-
Bardzo fajne profile - czy udało Ci się znaleźć takiego gotowca czy robione są pod specjalne zamówienie?
-
Leszek - z ciekawości - w czym piszesz soft na PCeta?
-
Zmotywowany przez jednego z forumowiczów postanowiłem zmierzyć się z tematem, który robiąc własną lampę LED niestety rozwiązałem w niezbyt dobry sposób czyli jak sterować LEDami z poziomu Profiluxa. Jak wiadomo Profilux nie ma wyjścia PWM. W momencie gdy budowałem swoją lampę na rynku nie przystawki z GHLa (LED Control 4 Passive). Mając Profiluxa koniecznie chciałem móc nim sterować także oświetleniem więc jedynym znanym mi wyjściem było zastosowanie ściemnianych zasilaczo-driverów Meanwell ELN60-48D. Mają one możliwość sterowania 1-10V co w praktyce jest lekką ściemą bo przy napięciu sterowania < 1.8V po wyłączeniu danego kanału następuje seria niekontrolowanych błysków LEDów. Startowanie z poziomu 1.8V za to daje stosunkowo duży prąd na diody więc już na dzień dobry jest dosyć jasno. Czyli rozwiązanie przeciętne. Należy mieć na uwadze fakt, że jasność diody nie jest liniowa wraz ze wzrostem płynącego przez nią prądu czy też wypełnienia sygnału PWM. To czego oczekujemy przy wschodach/zachodach symulowanych przez nasze lampy to pewnie max. 5-10% faktycznej wydajności diody - później oko owszem zauważy różnicę ale nie jest ona aż tak drastyczna jak właśnie te początkowe 5% mocy. Niestety nikt ze znanych mi osób nie korzysta z rozwiązania GHLa a wywalać ponad 200zł żeby przekonać się, że jest podobnie jak w przypadku Meanwelli to trochę nieporozumienie więc postanowiłem zbudować coś samodzielnie (skoro lampa jest DIY to i częściowe sterowanie może być DIY). Na początek poszedł układ analogowy oparty na układzie TL084 (OPAMP) ale niestety poległem bo za chiny mi to nie działało tak jak powinno, a bez osprzętu typu oscyloskop trudno było nawet zweryfikować czy generuje mi ten oczekiwany PWM czy nie. Dodatkowo w przypadku gdyby rozjaśnianie/ściemnianie nadal następowało zbyt radykalnie (a było takie ryzyko) to w tym przypadku nie ma za bardzo szans na korekty. Tak więc dochodząc do sedna zacząłem kombinować z mikroprocesorami Atmela nie mając wcześniej żadnego doświadczenia z takimi ustrojstwami (na szczęście programowanie jako takie nie jest mi obce ale mikroprocesorów nigdy nie programowałem). I tak powstał taki twór (tu świeci na 1% wypełnienia PWM - minimalny poziom do uzyskania z Profiluxa przy 8 bitowym PWM czyli całkiem nieźle szczególnie porównując do Meanwelli): A tu 5% PWM i lekka kombinacja z Profiluxem żeby rozjaśnianie nie było tak szybkie (wg Profiluxa to 50% mocy danego kanału): Generalnie można zrobić praktycznie dowolną kombinację robiąc albo typowo liniowe wypełnienie (czyli 100% zgodność ze wskazaniami Profiluxa - tam 50% na kanał - tu 50% wypełnienia PWM) albo jakąkolwiek inną zależność (typu 30% Profiluxa - 3% PWM). A skoro mikroprocesor to szkoda żeby się marnował więc do tego można dopiąć wyświetlacz pokazujący % danego kanału, dodać czujniki temperatury do umieszczenia na radiatorze wraz ze sterowaniem wiatrakami (prędkość zależna od temperatury), itp. czyli mój plan na najbliższą przyszłość. Oczywiście nie obyło się bez strat - czyli przez moją nieuwagę jeden wyświetlacz LCD i jeden mikroprocesor poszedł w piach
-
Leszek - czyli jeśli dobrze zrozumiałem to podany % to takie "optyczne" odczucie jasności danego kanału a nie wypełnienie PWM? Co do Profiluxa - podobno tylko krowa nie zmienia poglądów :-) Skoro już dobrałem się do mikroprocesora to obawiam się, że bardzo szybko zrezygnuję z Profiluxa bo dorobienie prostego menu pozwalającego na zaprogramowania czasów start/stop to kolejny krok głównie w celu poznawczym własnych możliwości :-) Ale nie chcę się rzucać od razu na głęboką wodę, więc na razie i tak uważam za ogromny sukces zaprogramowania układu, dopięcie do tego wyświetlacza, wygenerowanie PWM i nawet przed chwilą odpaliłem 2 czujnikowy pomiar temperatury.
-
@markus892 - częściowo tak ale głównie Darek zaczął mi marudzić, żebym mu pomógł złożyć lampę. Chciał ze sterowaniem z Profiluxa a to co mam w tej chwili jest kiszkowate więc zacząłem kombinować jak to usprawnić. @loccutus - to z ciekawości jak masz tabelę z logarytmem jak założyłeś pokazywanie na ile % świeci lampa? Czy zgodnie z % wypełnienia PWM czy raczej zgodnie z wartością indeksu z którego odczytujesz % wypełnienia PWM? @chodi - a ja się uparłem, że chcę mieć sterowanie z Profiluxa i co na to poradzę? ;-)
-
A jeszcze jedno - w Waszych lampach jak przyjęliście podawanie % dla danego kanału? Czy jest to faktyczny % wypełnienia PWM czy może bardziej "jak to nasze oko postrzega"? Docelowo to na 99% przesiądę się na Atmega8 ale na razie muszę opanować to co mam teraz :-) Chcę pokombinować jeszcze z pomiarem temperatury za pomocą interfejsu 1wire (wystarczyłoby pewnie zwykłe ale jak się bawić to na całego :-) ) i zrobić na tej podstawie sterowanie prędkością wiatraków.
-
Leszek - na razie to mocno testuję co będę potrafił zrobić. Użyłem Attiny44 i wyjście podpiąłem do Timer1 ale ustawiłem go z ciekawości na 8 bitów żeby zobaczyć jak to będzie wyglądało. Mój sąsiad trochę mi pomógł i przygotował tablicę 255 elementową gdzie zrobił coś w stylu "odwrotnego logarytmu" czyli przypisał do poszczególnych wartości wejściowych wartości do ustawienia w PWM tak żeby przyrost napięcia wejściowego powodował w miarę liniowe optyczne odczucie rozjaśniania LEDów. Dlatego A/D w sumie nie uśredniam bo i tak po przejściu z 10bit. ADC na 8bitów na potrzeby tej tablicy samo się w pewnym sensie uśrednia (Profilux generuje w miarę stabilne napięcie +/- 0.01V). Jeśli chodzi o napięcie odniesienia to generalnie ADC skonfigurowałem tak (pisane w Bascomie bo było mi najprościej na początek): Config Adc = Single , Prescaler = Auto , Reference = Avcc Zastanawiam się tylko czy jest konieczność używania zewnętrznego rezonatora czy przy takich założeniach (PWM, pomiar temperatury + sterowanie wiatrakami) nie wystarczy wewnętrzny oscylator (czy to tego procka czy w przyszłości Atmega8 jak się rozpędzę). A mam jeszcze prośbę - jakbyś mi odpisał na moje ostatnie PW dot. właśnie generatora PWM w Atmega8 to byłbym wdzięczny :-) EDIT: czyli są dwa PWM 16bit i 1 PWM 8bit - na potrzeby dwóch kanałów LED i jednego kanału dla wiatraków będzie to idealne :-)
-
Leszek - jeśli dobrze zrozumiałem to najprościej byłoby wywalić ten pierwszy rezystor zastępując go 0R1 i nic nie spinać zworkami - powinno się bez problemu osiągnąć 1A? Pozostaje tylko pytanie czy mając zwykłą 40W lutownicę da się bezproblemowo wylutować ten rezystor i wstawić drugi? A i jeszcze jedno pytanie - czy takie drivery (na MBI) przy 1A nie grzeją się za bardzo? Czy można je wykonać po prostu na zwykłym laminacie czy lepiej kombinować z podłożem aluminiowym i przykręcaniem do radiatora?
-
Czy ktokolwiek wyłącza pompę obiegową lub zmniejsza obieg na noc?
rpp odpowiedział Grzeniu88 → na temat → Ogólne
Dokładnie tak jak napisał Kidult. Dodatkowo wymieniłbym tą ponacinaną rurę na taką z Aquamedica (koszt niewielki bo ok. 20zł). Jest całkiem fajnie wykonana i ma sporą powierzchnię boczną ponacinaną. Od góry jest zaślepka więc woda nie jest tamtędy zaciągana i nie siorbie. Rewizja ścięta pod kątem tylko musisz się pobawić z poziomem wody w kominie tak, żeby nie leciało tamtędy za dużo wody bo też potrafi zacząć hałasować. -
I wg mnie to jest problemem. Hanna zmieniła te reagenty na takie w płynie bo właśnie coś nie tak było z tymi saszetkami.
-
Wiem, że nie wszyscy czytają NR więc wrzucam i tutaj. Dzisiaj wpadł mi w ręce płyn referencyjny Fauna Marin. Dzięki temu mogłem zrobić porównanie tego co powinno być z tym co pokazują testy/mierniki Hanna. I tak idąc po kolei: kH Referencja: 6.7 Test Tropic Marin: pomiędzy 5 a 5.5 Hanna HI755: 7.4 Czyli mała hanka trochę zawyża ale nie jest tak źle porównując z testem TM, który jest polecany niby jako dokładniejszy. Test hanką zrobiłem trzykrotnie i wyniki różniły się minimalne (góra 0.1) PO4 Referencja: 0.1 Hanna HI713: i tu totalne zaskoczenie bo raz było 0.25 a raz 0.32 !! Rozbieżność bardzo duża i dosyć dziwna. Po chwili zastanowienia jeśli generalnie miernik zawyża PO4 to pół biedy. Wolę jak mi pokaże 0.05 a w rzeczywistości będzie 0.02 niż byłoby odwrotnie. Ca Referencja: 412 Test Salifert: 430 Jak dla mnie bardzo dokładny test. Tym bardziej, że czasem ciężko złapać moment przebarwienia Mg Referencja: 1284 Test Salifert: 1260 W sumie jak wyżej - wynik bardzo zbliżony. Zasolenie Referencja: 35ppm Refraktometr Aquamedic: 36ppm Refraktometr weryfikowany na wodzie RO jakieś 2 miesiące temu i patrząc na dotychczasowe doświadczenia wg mnie dziwne jest podejście niektórych osób twierdzących, że refraktometr trzeba często kalibrować. Ja swojego nie kalibrowałem od paru lat i dopiero teraz wprowadziłem tą minimalną korektę na 35ppm. NO3 Niestety nie udało mi się tego testu wykonać bo okazało się, że mój test Tropic Marin wyzionął ducha :-( Referencja ma teoretycznie 10 a test nie pokazał nic. Zgodnie z instrukcją TM dodałem 5 kropli odczynnika D i dalej nic. Test używany od 2 miesięcy z datą przydatności 11/2012. Generalnie te porównania skutecznie zniechęciły mnie do testów Tropic Marin. Niestety płynu za wiele mi nie pozostało więc jak kupię test na NO3 Saliferta to może jeszcze uda mi się zrobić jedno porównanie ale nie mam pewności.
