Skocz do zawartości

Zenon

Użytkownik
  • Zawartość

    90
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Zenon

  1. Dzięki - właśnie będę ją wpuszczał . Najlepsze jest to że Lysmata stała się ulubienica mojej córki, zawsze gdy tylko wstanie to pędzi do akwarium zobaczyć gdzie on siedzi; ale gdy wyjąłem dziś worek z boksującą to wrzasnęła (córka) i uciekła z pokoju . Nic to, przywyknie .
  2. Zenon

    low end - czy to ma sens ?

    Nom. Jakiś zajadły jesteś okropnie. Nawet bardziej niż na nano :/.
  3. Zenon

    clavularia

    A spróbuj jednak gumką. Ta skała jest raczej twarda, i dość ciężko wbić igłę - obczaj sobie najpierw jakieś stosowne miejsce, jakby co.
  4. Zenon

    Akwarium Gdynskie - realziacja z 2002 roku.

    Udało mi się kilka zrobić - kiepskie, bo na szybko, była już 20:00, i strażnik nas wyganiał . Swoją drogą, fajną ma pracę, może sobie zbiorniki do woli oglądać, i jeszcze mu płacą
  5. Zenon

    Akwarium Gdynskie - realziacja z 2002 roku.

    Kurczę, byłoby znacznie ładniejsze, gdyby częściej czyścić szyby w tych zbiornikach. Byłem tam w tym roku w sierpniu, o ile ten długi zbiornik przy wejściu rzeczywiście był zadbany, to te w głębi (te bardziej kwadratowe ) traciły bardzo dużo uroku właśnie z powodu brudnych szyb. Szczerze mówić, wyglądały na zaniedbane, a biorąc pod uwagę dzikie tłumy jakie tam codziennie przychodzą - trochę obciach. Za to ekspozycja na samym dole - Amazonka - palce lizać.
  6. Zenon

    clavularia

    To nie jest LR, tylko rodzaj jakiegoś tufu. Też go mam . Po jakimś czasie przestaje być pomarańczowy.
  7. Zenon

    low end - czy to ma sens ?

    Dasz rade, tylko, tak jak ocelocik pisze, trzeba się pilnować . Z tym że jednak polecam choćby panel, bądź coś panelopodobnego. Sam nie mam sumpa z wyboru i jakoś system daje radę, choć szału ni ma - miękkie rosną tak se. Z drugiej strony, nie jest powiedziane że z sumpem miałbym dzicz, może po prostu fluidy jakieś wysyłam - za czasów słodkowodnych rośliny też niezbyt rosły . Generalnie tak całkiem bez niczego jest niewygodnie, raz że kwestia estetyki (w panelu możesz np. schować odpieniacz), dwa że na pewno będzie cię wnerwiał korzuch na powierzchni wody, a samymi pompkami go nie usuniesz, raczej będziesz przepychał z prawej na lewo ;-). U siebie mam komin, w kominie spora gąba (czyszczona raz na kilka dni) i worek z węglem, planuję też jakiś absorber, na dole pompka która wypuszcza całą wodę z powrotem przez rurkę. Minusem jest to, ze w takim układzie niezbyt panujesz nad ilością wody która spływa, trzeba dobrać wycięcie w kominie tak, żeby pompa na dole zdążyła wybierać - ale da się zrobić. Oczywiście, bez automatycznej dolewki, trzeba też pilnować poziomu wody, tak, żebyś nie został z pompą pracującą na sucho. Trochę kłopotliwe, ale w sumie da się żyć. Zawsze też możesz tam schować pompę od Flotora, żeby nie zawalała akwarium. Światła starczy. A - u siebie od kilku miesięcy nie mam odpieniacza, nie widzę różnicy "z" a "bez". Może gdybym miał bardziej wymagające życie, to bym zobaczył. Ale widuję też fotki zbiorników ze sprzętem za grube pieniądze, a w środku syf . A, kwestia czy otwarte, czy zamknięte. Otwarte ładniejsze, jeśli jeszcze podwiesisz ładną lampę, to już w ogóle. Z kolei zamknięte ma chyba więcej zalet: raz, ryby nie wyskoczą - a skakać potrafią chyba wszystkie. Dwa, mniejsze parowanie wody. Trzy, często nie trzeba już grzałki, bo samo światło podgrzewa wodę. Jeśli masz obudowę z drewna/płyty, stosunkowo łatwo zamontować wentylator(y) do obniżania temperatury/usuwania wilgoci ze środka, bo łatwo się w tym wierci i wkręca. Tak przy okazji, ostatnio zdziwiłem się jaką różnicę potrafi zrobić jeden mały wiatraczek (60 mm, około 2000 obrotów). Mam go zamontowanego na otworze z tyłu obudowy, tak żeby wydmuchiwał powietrze. Teraz, gdy nie ma upałów jest wyłączony (temp. w akwarium ok. 25C), ale zawsze go włączam na noc żeby nie osadzała się wilgoć wewnątrz. Raz zapomniałem go włączyć, i na drugi dzień rano ze zdziwieniem zauważyłem że nie muszę praktycznie dolewać wody do akwarium - a zawsze rano dolewam ok. 0.5 litra żeby wyrównać poziom. Czyli takie maleństwo potrafi w ciągu kilku nocnych godzin "wydmuchać" około pół litra wody z systemu.
  8. Zenon

    Erybka [Zabrze / Warszawa]

    Mieszane uczucia. Zamówiłem tam butelkę AragaMilk, i salariasa. AragaMilk zamiast deklarowanych na stronie 700 ml ma 473 ml - co mnie nawet nie zdziwiło zbytnio, w Reefshopie miałem kiedyś podobnie przy innym preparacie, najwyraźniej te 700 ml jakoś wszystkim podpadło :spiteful: - zaś salarias od początku nie wyglądał najlepiej, wyglądał jakby miał kłopoty z oddychaniem, nie przyjmował pokarmu, w końcu padł. Napisałem maila informacyjnego do erybki - nie licząc na nic, ale informacyjnie, no i żeby poprawili opis na stronie, bo ktoś bardziej upierdliwy się przyczepi (jak i do braku instrukcji po polsku, co jest zdaje się już karalne) - ale z tego co piszecie, nie spodziewam się odpowiedzi. No i więcej tam raczej nie kupię.
  9. Zenon

    AquaMedic [Bogucin k.Poznania]

    Nie mogę polecić. W niedzielę zakupiłem przez internet rybki, po podaniu danych osobowych dostałem maila z informacją, żeby wstrzymać się z wpłatą do czasu otrzymania potwierdzenia od personelu o dostępności wybranych przeze mnie rybek. OK. Przez cały poniedziałek cisza - zadzwoniłem po południu - powiedziano mi że akurat człowiek odpowiedzialny za zakupy przez internet jest nieobecny - poproszono, żeby zadzwonić następnego dnia. OK. Cały wtorek cisza, zadzwoniłem po południu - numer stacjonarny nie odpowiada, tak samo komórkowy. Wysłałem maila, na który dostałem natychmiastową odpowiedź od p. Basi, o treści: do środy, do godziny 15:00 nikt się nie skontaktował, zatem wysłałem maila zwrotnego do p. Basi w którym domagam się natychmiastowego anulowania transakcji. W końcu, jeśli ze zwykłym info sobie nie radzą, to złapanie/wysyłka ryb logistycznie rozłoży ich na łopatki. Odpowiedzi jak dotąd, nie ma
  10. Zenon

    słodko-słone

    Żółtaczki da się bezproblemowo trzymać w pełnomorskim. Swego czasu miałem słonawe z siedmioma żółtaczkami, później zdecydowałem się przejść na "całkiem morskie" - a żółtaczki zostały, tzn.zamiar był taki że gdyby zdradzały jakiekolwiek objawy nieprzystosowania to miały trafić do kolegi z lekko posolonym zbiornikiem z molinezjami - ale nie zdradzały, nawet składały ikrę + normalnie rozwijające się maluchy. Z tym że były mocno agresywne względem siebie, w rezultacie wytępiły się do jednej sztuki, która na sam koniec wyskoczyła :pardon:. W tej chwili u mnie pływa sobie młody (jakieś 5-6 cm) argus zielony. Kupiłem go w chwili desperacji, po tym jak zakupiony specjalnie do celów eksterminacji aiptazji Chelmon rostratus pożył dwa dni, po czym się wyłączył. Czytałem gdzieś że u kogoś właśnie argus zżerał aiptazję - u mnie ją ignoruje, wcina mrożonki i ma się dobrze.
  11. Zenon

    Aqua Hurt [Piła]

    Witam wszystkich. Od p. Sławka na razie kupowałem tylko raz - błazenki - dobry kontakt telefoniczny, rybki w dobrej kondycji. Ogólnie jestem zadowolony.
×