Zenon
Użytkownik-
Zawartość
90 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Zenon
-
Co do wpływu stopni Kelvina na glony, to.....sam nie wiem. Miałem ponad pół roku 6000K + aktynikę i glonów na szybie na początku było bardzo niewiele, potem całkiem zniknęły, czyszczenie szyby raz w tygodniu by wystarczyło, a czyściłem z przyzwyczajenia. Z drugiej strony, zielone glony nitkowate mają się u mnie równie dobrze i przy 6, jak i 15 tysiącach Kelvinów
-
Ba. Oni mają władze nad światem! Sam widziałem jak mi ogórki ze szklarni czarami wybrali.....
-
Niech sobie rosną. Trudno będzie ci zresztą tego małego nie uszkodzić przy rozdzielaniu.
-
Chyba yellow clown goby. http://www.aquahobby.com/marine/e_Gobiodon_okinawae.php Google nie gryzie.
-
Jak to wkońcu jest z początkami zbiornika?
Zenon odpowiedział bartoszp90 → na temat → Dla początkujacych
No pewnie. Granatowy albo czarny brystol. -
Jak to wkońcu jest z początkami zbiornika?
Zenon odpowiedział bartoszp90 → na temat → Dla początkujacych
Nom, trochę inny. Jak ta woda się kończy - czy przesącza się przez ten piasek (?), czy wypada jakoś z drugiej strony rurki? Testy....hmmm. Myślę, że mogą zaczekać. W sumie i tak będziesz jechał na podmianach wody, więc starczy ci to będzie w soli. Do korali miękkich nie musisz mieć super parametrów. A - miej oko na temperaturę wody. Może się okazać że sama świetlówka ci podgrzeje wodę wystarczająco. O - tu masz wątek z podobnym zbiorniczkiem, może się czymś zainspirujesz: http://www.aquaforumlublin.fora.pl/morszczyzna,47/25l-nano-reef-poczatki-z-morskim-by-adm-dziennik,4314.html -
Ja bym wziął węgiel.
-
Jak to wkońcu jest z początkami zbiornika?
Zenon odpowiedział bartoszp90 → na temat → Dla początkujacych
Nie, no. Spokojnie, nie ma co wylewać. Jeśli masz półtora kilo skały to możesz jeszcze dołożyć kilogram, i będzie. Światło - Masz 11W power compact, jeśli jedna niebieska a druga biała, to powinno być optymalne widmo, światło białe i aktyniczne w jednym. Pewnie coś takiego: http://www.aqva-light.pl/shop.php?UID_p=a7b8f8f7946d&UID=0f352f93a5a1 Może to 6500 K jest nieco za nisko, preferuje się okolice 10 000 K i wyżej - ale to raczej kwestia nie tyle życia, co estetyki, dla wielu ludzi światło o takiej barwie jest zbyt żółte, i dlatego dają nawet i 14-20 000 K, ale to raczej kwestia tego czy takie światło nam się podoba czy nie. U siebie od kilku miesięcy mam właśnie 6500K + aktynika, i koralom nie robi to różnicy. Co do ilości światła, to tak: masz w tej chwili 11W na 25l, czyli poniżej 0.5W na litr. Na korale twarde o wiele za mało, no, ale nie będziesz przecież twardych od razu trzymał. Na korale miękkie powinno być w miarę w porządku, tutaj generalnie zdania wśród akwarystów potrafią mocno się różnić, jedni będą twierdzić że to mało, inni że nie :smile:, ja osobiście uważam że może być. Z miękkich możesz dać grzybowieńce, ksenię, sinularię, może też sarkopytona, ale ten ostatni, gdy ci się rozrośnie, to zajmie całe akwarium . Co do innego życia: wiem z doświadczenia że jeden błazenek = nieszczęśliwy błazenek. Dwa się gryźć nie będą, ( po prostu dopasują się płcią jeśli będzie trzeba) ale 25 litrów to zwyczajnie za mało dla nich. Ale jeśli się już na błazna "zafiksowałeś" to weź jednak dwa. One po prostu muszą mieć do kogo pysk otworzyć . Co do krewetek, to jak ci mówiono - za mało miejsca. Zwłaszcza że najpopularniejsze krewetki - czyszcząca czy boksująca mają sporo wystających antenek, więc musi się to wszystko zmieścić. Może krewetka tańcząca, jeśli już. Od ukwiałów trzymaj się z daleka, muszą mieć silne światło, sporą cyrkulację, generalnie często więcej z nimi kłopotu niż pożytku. Właśnie, cyrkulacja - podejrzewam że to co masz jest produkcji AquaEla, z tym filtrem w pokrywie - to całkowita porażka, pompka jest zbyt słaba żeby cokolwiek przez ta pokrywę przepchać. Jeśli to faktycznie ten wynalazek, to wyjmij z niego wszystkie te koszyki z gąbką, czy ceramiką, niech woda ma swobodny przepływ. Prawdopodobnie będziesz miał problem z syfem na powierzchni wody (większym niż w słodkowodnym), w takim małym akwarium dobra robotę zrobiłby filtr kaskadowy ze skimmerem, nawet jakiś chiński za 20zł, ale prawdopodobnie odpada z racji pokrywy. Niemniej, pomyśl o dodatkowej cyrkulacji w postaci jakiejś małej pompki, coś jak to: http://www.allegro.pl/item845197079_hydor_koralia_nano_cyrkulator_warszawa.html - tylko broń Boże, nie z tego sklepu! Choć mieszkasz w Wa-wie, więc a nuż podejdziesz i jakimś cudem będą mieli? Inna alternatywa: http://www.allegro.pl/item865049422_pompa_marea_stream_1000_jakosc_tunze.html, choc ona zajmie ci pewnie zbyt dużo miejsca, Koralia jest chyba mniejsza gabarytowo. Skierujesz wylot w stronę powierzchni, i rozbijesz trochę kożuch. Dodatkowo, przyda ci się ta cyrkulacja, bo z samego tego filterka wiele nie wyciśniesz, a w morskim, nawet takim malutkim, cyrkulacja jest bardzo istotna. -
Ha. No widzisz, ja wolę rybki, przynajmniej coś robią, a nie tylko se rosną . OK, twarde tez się tłuką chemią. Pamiętaj, że zwykle korale są trudniejsze w utrzymaniu od większości ryb. Oczywiście, zakładamy że ryby kupujesz zdrowe, i nie zatrute cyjankiem. Co do pompki, to w sklepie raczej taniej nie znajdziesz. Rozgwiazdę - pewnie. Zwykle z żywą skałą same przyłażą, takie niewielkie, białawe bądź niebieskie. Możesz też trzymać większą, np. piaskową. Jest przydatna, bo przekopuje piach. Chyba że chodzi ci o takie kolorowe, niebieskie bądź czerwonawe, łażące po szybach - to wtedy hmm. Z tego co wiem, to spora ich część w niewoli nie przyjmuje żadnego pokarmu, i pada z głodu po paru miesiącach - choć tu mogę się mylić. Ta spaghetti sama z siebie nie jest żywą skała, to jakiś twór wapienny wykopywany skądś tam, ale na pewno nie z morza. Może stać się żywą skałą po zasiedleniu robalami i innymi stworkami, które przyjdą z prawdziwej żywej skały, czyli po prostu mniejszymi bądź większymi wydobytymi z oceanu szkieletami wapiennymi obumarłych kiedyś koralowców, na których osadza się nowe życie w postaci innych korali, rozgwiazd, ślymaków, krabów, krewetek, aiptazji, glonów, itp. Generalnie najfajniej byłoby gdyby z taką skałą przychodziły tylko pierwsze dwie-trzy pozycje ;-), ale nigdy nie wiesz na co trafisz. Ale żywa skała jest potrzebna, po to właśnie żeby zasiedlić ewentualną martwą skałę - dopiero wtedy można powiedzieć że taka skała ma właściwości filtrujące - a po to się ją daje.
-
O widzicie. Planuje hexatenię, ale w takim razie nie wiem teraz czy jej salarias nie zmasakruje.
-
Pisałem o kosztach, bo z pierwszych dwóch postów, gdzie cały czas pytałaś się o koszty tego komina, wywnioskowałem że musi byc naj-naj-naj-naj-taniej Wiesz, ja sam wyszedłem z założenia że hobby to ma być przyjemność i frajda, a nie żyłowanie się finansowo , więc mój baniak też zrobiłem "po kosztach". Nie mam sumpa, jedynie sam komin z pompką w środku. Możesz zrobić podobnie, albo zrobić w akwarium panel, czyli właściwie coś zbliżonego do komina, tylko bardziej prostokątne, gdzie jest więcej miejsca na sprzęt i pchanie łap . Generalnie takie coś jest bardzo przydatne, choćby z tego powodu, że nie robi się kożuch na powierzchni wody, który potrafi nieźle wkurzyć Tak, myślę że tysiak powinien styknąć na skromne morskie. Zamiast pomp JVP 3000 l/h możesz kupić nieco mocniejszy model, http://www.allegro.pl/item850908303_pompa_do_tworzenia_fal_jvp_102_5000l_h_12w_gwar.html, tylko pytanie czy 2x 5000l, czy jedną mocniejszą i jedną słabszą, to też zależy od wymiarów twojego zbiornika, podejrzewam że to pewnie 120x40x50, w takim układzie 2x5000l będzie lepsze, ale jeśli masz "kostkę", to moze być nieco za mocno. Tak jak pisałem - światło możesz zostawić, jeśli zaczniesz od samych rybek (im generalnie w miarę obojętnie co im świeci), choć dobrze byłoby mieć świetlówkę aktyniczną, barwa światła używana w akwariach słodkowodnych, a już zwłaszcza zwykle dodawana do pokryw jest bardzo mało atrakcyjna, zazwyczaj to jakieś świetlówki w okolicach 4000 stopni Kelvina, czyli nisko. zbiornik wygląda żółto. Koralowce wymagają światła w okolicach 10 000K, a nawet wyżej, i obowiązkowo światło aktyniczne, konieczne zooksantelom. No, ale nie musisz od razu mieć akropor , zaczniesz od rybek, ewentualnie krewetek, jeśli cię wciągnie ( a wciąga !), to stopniowo możesz sobie sprzęt upgrade'ować. Tomioo podał taką cenę najzupełniej poprawnie - po prostu, dobrej marki sprzęt (dobrej, nie ekstraliga) tyle kosztuje - np. lampa T5+ HQI, albo samo T5 jakieś ~1500 zł w górę, pompy Tunze kilkaset zł sztuka ( choć z tego co ostatnio ludzie piszą, jest to jeden z najgorszych stosunków ceny do jakości, po prostu się sypią), do tego odpieniacz, o którym ja się nawet nie zająknąłem - bo nie mam ;-), ale markowy odpieniacz na twój litraż to też w okolicach minimum 1000 zł - te cholerstwa są drogie , może jakiś komputer do mierzenia parametrów i się robią tysiące. Powiem ci szczerze że osobiście wydawanie tylu pieniędzy na sprzęt mi nie leży, no, może gdybym miał dużo szmalu, to by mi latało . Od kilku lat czytam fora morskie, i zdarza się całkiem często, że przychodzi ktoś nowy, kupuje sprzęt za grube tysiące, a po pół roku - choć często szybciej - daje ogłoszenie "Sprzedam wszystko, likwidacja baniaka". Mogę się jedynie domyślać powodów, ale nie sądzę żeby wszystkim się tak po prostu nudziło, raczej przypuszczam że przyszła jakaś plaga/plagi, pomór, gloniska, itp, i ludziom się nie chce z tym walczyć, a drogi sprzęt jakoś nie pomaga . Nie neguję potrzeby czy chęci kupowania takich rzeczy, ale po prostu często gęsto cena nie idzie w parze z jakością czy pracą włożoną w produkcję danego kawałka sprzętu. Bywa i tak, że sprzęt przeznaczony np. do ogrodowej sadzawki jest relatywnie przyzwoicie wyceniony, ten sam, bądź nieco zmodyfikowany sprzęt przeznaczony do akwarium słodkowodnego robi się o kilkadziesiąt % droższy, ale gdy jego przeznaczeniem jest akwarystyka morska, wtedy nie ma limitu % . A, jeszcze skała. Wiesz co, ja półtora roku temu dostałem od kumpla jakąś "suchą skałę rafową" i parę kawałków zwykłej żywej skały - takiej "oryginalnie morskiej" ;-)). Całość ma się nienajgorzej, suchą skałę już dawno skolonizowały robale, rosną na tym sarkopytony, itp. Parę dni temu, będąc w składzie ogrodniczym, zauważyłem tę samą skałę, sprzedawaną w koszach na kilogramy, po bodajże 5,99/kg - to taka, zwana skałą spaghetti: http://www.kamieniebydgoszcz.pl/oferta/skaly/skala_spaghetti.jpg. Muszę ci powiedzieć, że całkiem nieźle się sprawdza, i raczej nic z niej nie wyłazi pod wpływem morskiej wody. BTW, dokładnie taką samą skałę widziałem w sklepie zoologicznym po chyba 30 zł/kg . W sumie nie wiem już za bardzo o czym to ja miałem napisać, bo mi się temat porozłaził. Aha, chyba o tym, że można się w tysiaku zmieścić Aha - od razu wypracuj sobie taktykę w stosunku do męża/narzeczonego - wszystko co kupujesz kosztuje 40zł. Albo mniej . No, chyba że chłop podziela pasję, to możesz go powoli wtajemniczyć
-
Aguś. Z dobrego serca ci radzę, jeśli bardzo ci zależy na zminimalizowaniu kosztów, to nie bierz się za morskie. Sam koszt wstawienia komina to 0.001 % wszystkich kosztów jakie cię czekają. Będziesz musiała uzbroić się w filtr odwróconej osmozy ( nowy min. 200 zł), sól (koszt w okolicach 15 zł/kg najtańsza, a będziesz potrzebować około 10 kg na start + cały czas mniejsze ilości na podmianki), jakąś tam żywą skałę, a nawet jeśli pojedziesz na tufie, to i tak troszkę żywej skały będziesz potrzebować żeby zaszczepić życie i wszelkie pożyteczne robale). Pompy cyrkulacyjne, niech będzie nawet 2xJVP 3000l/h, choć na 240l to trochę mało - około 150zł. Świetlówki mogą zostać ze słodkowodnego, ale tylko i wyłącznie pod warunkiem że będziesz trzymać same ryby, bez żadnych korali. Jeśli myślisz o koralach, to w 240l pod korale miękkie będziesz potrzebować minimum 3x39W - około 60zł sztuka, do tego statecznik elektroniczny, a właściwie dwa, bo chyba nie ma takiego 3x39 - około 180 zł lekko licząc, okablowanie do świetlówek T5 to już jakieś groszowe sprawy. Ceny które tu podaję to chyba możliwie najniższe jakie można znaleźć na nowy towar. Jeśli planujesz jednak sump, to dodatkowo pompa obiegowa. Sam koszt nie wychodzi jakoś strasznie dużo, jakieś Maxi Jet lub New Jet wyniesie cię około 100-150 zł, ale zauważ że takie pompy zwykle pobierają około 50W prądu, a działają non-stop. Do tego non-stop chodzą pompy cyrkulacyjne, oświetlenie w ciągu dnia ( choć znów - jeśli masz same ryby, to możesz mieć i 1x39, lub wykorzystać te z pokrywy, to pewnie 30W T8 )Jeśli masz pokrywę, to grzałki nie potrzebujesz. To wszystko ciągnie prąd, powolutku, niedużo naraz, ale stale , co przekłada się na zwiększony rachunek za prąd. Trzeba jeszcze kupić życie, pewnie jakieś podstawowe testy do wody (wapń, magnez, Ph), jakieś różne drobiazgi które tez kosztują. Zatem - przemyśl to dobrze. Akwarystyka morska nie jest już co prawda hobby tylko dla krezusów, ale swoje kosztuje. Jeśli chodzi ci po głowie jakieś niskokosztowe akwarium, pomyśl może o słodkowodnych pyszczakach, im wiele do szczęścia nie trzeba, piach, kupa w miarę dowolnych kamieni i już . Dodatkowo, jeśli nie masz jakiegoś doświadczenia w akwarystyce - znów, nie łap się za morszczyznę. Brak, lub małe doświadczenie, plus minimalizacja kosztów - są małe szanse że do się dobrze skończy. I nie odbieraj mojego postu jako czegoś w rodzaju - "gościu ma morskie i uważa że jest wielki maczo, nie chce żeby mu ktoś właził w poletko, to przegania nowych", czy coś . Po prostu chcę ci oszczędzić frustracji i rozczarowań. Pozdrawiam.
-
Hej. Ziom. Poczytaj wszystkie wątki w tym dziale, a potem już sam/sama? będziesz wiedział(a) z grubsza co i jak. Wtedy można coś pouściślać.
-
Beznadzieja i ohydna No co, wszyscy chwalą, to musiałem na odwrót . Tak naprawdę, to zbiornik na opad szczęki. Gratulacje i podajcie szczegóły.
-
Nie mam, Lion, nie mam, niestety . Dzięki za rady, coś czułem że sie właśnie tak skończy ;-)
-
Tak mi chodzi po głowie, żeby kiedyś, niekoniecznie już teraz potrzymać stadko (6-7) sztuk właśnie tych rybek. Do garbików w ogóle mam słabość, a cyanee są o tyle pasujące, że nie czają się w szczelinach jak np. parasemki, tylko pływają po całym zbiorniku; dodatkowo, jest jakaś tam szansa na dopasowanie proporcji płci, z racji tego że samce się nieco różnią. Pytanie tylko czy taka ekipa nie wykończy się systematycznie w kilka tygodni - czy ktoś może miał takie stadko?
-
A przy okazji - jakie byłyby, widoczne gołym okiem, skutki zbyt wysokiego poziomu wapnia - rozumiem że tworzyłby się osad na pompach czy szybie, ale jak to przekładałoby się na żywe organizmy?
-
Hepatusa do tak świeżego akwarium? Hmmm. Nie wiem czy gratulować......odwagi :ok:, czy może nie bardzo . Ale trzymam kciuki. Fajnie to akwarium wygląda na tym wapieniu, oby tylko nie puszczał czegoś do wody. Możesz dać fotkę całości teraz gdy woda się wyklarowała?
-
czas dzialania odpieniacza w malym zbiorniku
Zenon odpowiedział Borys_HD → na temat → Dla początkujacych
@ Lionfish - nie, korali się w ogóle nie czepia, za to zeżarł całą aiptazję, zupełnie sam z siebie. Gdyby jeszcze chciał się za glony złapać, byłby rybką idealną -
czas dzialania odpieniacza w malym zbiorniku
Zenon odpowiedział Borys_HD → na temat → Dla początkujacych
Jakieś dwie fotki na szybko. Różny odcień, bo nie mogę poprawnie ustawić balansu bieli. Jak widać, bez rewelacji, ale działa, jak na lowcostowe to chyba może być. -
czas dzialania odpieniacza w malym zbiorniku
Zenon odpowiedział Borys_HD → na temat → Dla początkujacych
Pokażę, tylko naładuję baterie do aparatu, a muszę je najpierw wyciągnąć z bajeranckiego zabawkowego mikrofonu córki, bo zapomniałem jej kupić ----------> szykuje się MMA . Ale dajcie parę godzin. ;-) -
czas dzialania odpieniacza w malym zbiorniku
Zenon odpowiedział Borys_HD → na temat → Dla początkujacych
Moje 160l gdzieś od pół roku działa bez odpieniacza. Nie jest tak odjazdowe jak akwarium Kivi, ale mi się tam dość podoba, choć jest monokolorowe, głównie w cielisty róż miękkasów - rosną, zwłaszcza sarkopytony. Trochę walczę z glonami zielonymi - ale z drugiej strony, nie mam przecież pewności że z odpieniaczem nie miałbym ich. -
Nawet nie o to chodzi że zajęte . Owszem, na podany na stronie numer można się dodzwonić, ale ilekroć to robiłem odbierała jakaś pani, która po pierwsze zadawała pytanie czy jestem "miejscowy" czy w grę będzie wchodzić wysyłka. Nie jestem, więc podawała mi numer kontaktowy na komórkę - której nikt nigdy nie odbierał. Tzn odbierała poczta głosowa. :-).
-
Jeśli mieszkasz w pobliżu / jesteś gotowy dojeżdżać, to OK. Ale spróbuj się z nimi skontaktować :smile:. Mail - absolutnie niemożliwe. Telefon - zwykle niemożliwe.
-
Czy jest ktoś z Rzeszowa?
Zenon odpowiedział Spaider → na temat → Sprawy regionalne. Spotkania, imprezy.
Hi. Co tam?
