-
Zawartość
57 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Hubert
-
Wybór padł na MBK200 bo w przyszłości ma pracować z ok. 750 litrami wody w obiegu. W tym akwa miał mi pozwolić na zakup i spokojne hodowanie pozostałych odmian Tubastrei oraz być może Gorgonii (trochę przerażają mnie jeszcze częstsze karmienia niż Tubek) w sąsiedztwie innych sps'ów i lps'ów. Jeszcze nie spisuje go na straty Napewno wcześnie czy później pokaze na co go stać
-
Mam prośbę o podpowiedź, jak głęboko powinien być zanurzony odpieniek w wodzie. U mnie poziom w sumpie utrzymuje się na ok. 23 cm i mam mały problem z wyregulowaniem piany. Kombinuję już jakiś czas i albo wywala mi bardzo mokrą pianę albo zbiera się taka sucha, że nie może jej z rury przelać do kubka. Nie mogę znaleźć optymalnego ustawienia regulując poziom wody w odpieńku więc może chodzi o poziom wody w sumpie. Z góry dzięki za odpowiedź Pozdrawiam Hubert
-
Wszystko na to wskazuje, że średnica rury reakcyjnej może mieć wpływ na jakość pienienia, zwłaszcza w tak małych zbiornikach. U mnie trochę się poprawiło, dziś wywalił trochę suchej piany i może znalazłem przyczynę problemów z regulacją. Otóż mam dsb, które jest w oddzielnym zbiorniku, z którego woda przelewa się do sumpa kaskadą. Kiedy na chwilę odłączyłem dsb z obiegu odpieniacz niemal natychmiast zareagował podniesieniem poziomu piany w rurze reakcyjnej. Zdziwiłem się ale zacząłem kombinować. Kaskada była wyciszona i poprzedniemu odpieniaczowi nie przeszkadzała więc pomyślałem o co kaman? Kiedy dsb włączyłem w obieg i ruszyła kaskada odpieniek znowu dostał focha. Schyliłem się, zajżałem do sumpa i zobaczyłem, że woda z kaskady wciąga za sobą masę powietrza. Podstawiłem trochę pleksy (przy okazji udało mi się nią jeszcze bardziej wyciszyć kaskadę), która łagodniej wprowadza wodę do sumpa co ograniczyło prawie do zera bąble w sumpie i odpieniacz zaczął wywalać suchą pianę. Od południa działa do tej pory i jak narazie spisuje się git. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w dłuższym czasie, bo może teraz nadrabia 2 tyg. kiepskiego pienienia. Więc jak się okazuje to co nie przeszkadzało mniejszemu odpieńkowi, BK przeszkadza. Mam nadzieję, że problem udało mi się rozwiązać, bo karmię dwa razy dziennie i dość sporo, a w najbliższym czasie planuję karmić jeszcze więcej (jeśli trafią do mnie kolejne "gęby" do karmienia). Oczywiście dzięki obserwacji Skiby dochodzi do mnie, że gdybym kupił mniejszy odpieniacz (k...wa mać same zalety - tańszy, miej prądożerny, mniej miejsca w sumpie i jeszcze lepiej by pienił ) pewnie mogłoby być jeszcze lepiej. Mam nadzieję, że moja kobita nie trafi na ten wątek, bo i tak miała wątpliwości, czy dobrze się czuję , że tyle kasy i w ogóle ale jakby się przekonała, że być może przestrzeliłem... No chyba, żeby wcielać w życie plan z większym akwa, teraz przynajmniej jest powód
-
@yamnik, akwa mam 280 litrów (zaraz uzupełnie sygnaturkę) więc to co piszesz wydaje się to logiczne. Jest tylko jedno ale - wczoraj wieczorem karmiłem ryby, a odpieniacz ustawiony na sucha pianę (bałem się zostawiać go na noc na mokrej, bo wieczorem zaczął wywalcć wodę) przez noc nie wywalił nic piany. Miele ją tylko w rurze ok. 2 cm od krawędzi przelewu. Może poziom piany w tej rurze mam za wysoki. Jeszcze trochę zabawy przede mną tak jak pisze Skiba.
-
przed chwilą zdjąłem ten tłumik zasysanego powietrza i przewód nie jest do niego podpięty tylko luźno leży w rurze do regulacji poziomu wody. Czy tak powinno być? Czy powinien być podpięty bezpośrednio do tłumika? Choć to może być trudne bo wyjście z tłumika do dołu (do rury regulującej) jest ucięte pod ostrym kątem i przewód ześlizguje się z niej. Nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie...
-
Dzięki za odzew. łukasz, już go jakiś czas temu podniosłem o ok. 3 cm i bez zmian. Od ok. tygodnia odpieniacz zanurzony jest ok. 20 cm. Thcskiba, poza karmieniem nie przychodzi mi nic do głowy co by mogło wpływać na napięcie powierzchniowe. Pianę mokrą, bo tylko taka przelewa się przez krawędź rury w kubku, można zauważyć ok. 3-4 godziny po karmieniu. Suchą praktycznie miele ciągle wewnątrz rury i nie wypycha jej poza krawędź rury kubka Już zastanawiałem się, czy aby odpieniacz, ustawiony na pianę suchą, przez swoją wydajność ma co odpieniać. Może odpienia po karmieniu jakiś czas i potem nie ma co robić ale zaczęły pojawiać się brązowe glony na ścianie komina i na kablach od pomp cyrkulacyjnych więc coś jest nie tak. W żywieniu nic się nie zmieniło, nic nowego nie leję do wody więc wszystko wskazuje na odpieniacz. Od 3 dni ustawiłem go na mokrą pianę (tzn. taką, która też się nie przelewa przez krawędź rury tylko pękając powoduje wylewanie się kropelkami brudu) i te brązowe badziewie zaczyna się cofać. Dziwne to wszystko jest. @łukasz, dzięki za info o gorgoniach - napewno będę zerkał. Jestem na etapie urabiania żony, żeby pomogła mi przy ich karmieniu (bo 3 razy na dzień to na mój wolny czas to trochę dużo)
-
Witajcie (pierwszy post na tym forum), witaj Merriq, już się "gdzieś" spotkałem z podobnymi fotkami i cieszę się, że ze słonecznymi wszystko w porządku - śliczności . Sam mam jedną Tubkę faulkneri i rozglądam się za innymi odmianami. Może wiesz kto chciałby się pozbyć jakieść szczepki
