-
Zawartość
57 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Hubert
-
Pokolce nie dość, że niezłe z nich zasrańce, to jeszcze beszczelne i uparte Mam w swoim małym baniaku 3 szt. (otrzymałem nieprzemyślany prezent pod choinkę ), a że prezentów się nie oddaje więc pływają i czekają na zmianę akwa na większe... Swoją upierdliwością utruniają karmienie koralowców pipetą, a nawet bywają agresywne wobez oblepionych żarciem polipów. Połamały mi jedną Blueberry. Z ładnego krzaka mam teraz 5 szczepek Ale znają się na ludziach, wiedzą kto jest od dawania żarcia. Płochliwe są przy "obcych" ale jak jestem sam przy akwa, mogę siedzieć z nosem przy szybie, a one wtedy paradują Walka z aiptasiami ciągle w tym samym miejscu, już się zastanawiam, czy nie dać się na spokój i reagować wtedy gdy już zauważę konkretny konflikt z innym koralowcem. Jak wroga nie można pokonać to podobno dobrze jest się do niego przyłączyć Może by na nie spojrzeć z innej, bardziej przydatnej strony - filtra biologicznego. W sumpie już ich nie tykam, a w głównym baniaku coraz rzadziej. Brakuje mi czasu na ich eliminację. Ale uruchomiłem w końcu nowy 300 litrowy sump. Wiązało się to z adaptacją innego pomieszczenia i przenosinami głównego baniaka do innego pokoju. Niestety ale wydaje mi się, że nie obędzie się bez ofiar. Ponieważ koralowce są na stałe przytwirdzone do skały, a skała ze sobą połączona, kilka zwierzaków było bez wody przez kilkanaście minut. Starałem się je co chwila polewać wodą ale do dziś widać na nich objawy stresu. Ich stan mnie martwi ale największym ciosem jest widok gąbki z acrozoa. Wiadomo jaki wpływ na gąbki ma kontakt z powietrzem i niestety mimo minimalnej powierzchni jaka była przez jakiś czas na powietrzu już widać w tym miejscu odbarwienie. Obawiam się, że to może być początek martwicy. Jeśli się to potwierdzi, będę starał się ją ratować przez podział zdrowej tkanki na mniejsze kawałki ale z netu wiem, że udaje się to bardzo rzadko. Dlatego wszystkich życzliwych proszę o trzymanie kciuków za kilka zwierzaków.
-
Korzystając z okazji, że został utworzony dedykowany dział dla miłośników korali non-photo chciałbym przedstawić tu swój system, który na dzień dzisiejszy nie jest jeszcze typowo niefoto ale ku temu zmierza Akwarium 280 litrów (75x63x60h) założone w VI 2007 r. w zamyśle miało być zbiornikiem typowo sps'owym. Wszystko szło w tym kierunku do IX 2007 r. kiedy to (po ciężkich rozmowach - Łukasz wie o co chodzi ) trafił do mnie pierwszy koral niefotosyntezujący - Tubastrea faulkneri. Od tamtej pory wszystko zaczęło iść w zupełnie innym kierunku. Wiedziałem, że na jednym nonphoto się nie skończy i trzeba przeprowadzić upgrade setup'u. Kluczowym problemem była filtracja, która dotychczas w głównej mierze opierała się o 40 kg LR i mały odpieniacz. Żywą skałę postanowiłem wspomóc DSB oraz prawie czterokrotnie przeskalowanym odpieniaczem. Trwało to ładnych kilka miesięcy, po których zaczęły pojawiać się następne głodomory w naszym akwa :dance: Przy dzisiejszej obsadzie karmienie korali odbywa się 6 – 8 razy dziennie miksem różnych pokarmów mrożonych takich jak wrotka, moina, plankton zielony, czerwony, ikra kraba, homara, cyklop z codzienną suplementacją witamin i aminokwasów (VitAmino Grotech’a, Amino Acid Concentrate KZ). Obsada niefoto: - Tubastrea: faulkneri, coccinea (prawdopodobnie to ona rozmnożyła mi się płciowo) - Dendrophyllia gracilis - Gorgonie: Acabaria, Anthogorgia, prawdopodobnie Acalycigorgia, Diodogorgia nodulifera (odmiany: czerwona, żółta, pomarańczowa), Swiftia exserta (czerwona), prawdopodobnie Alcyonium Plany na przyszłość to całkowite przejście na koralowce niefoto, co wiąże się z wyprowadzeniem z systemu korali sps oraz lps, dopasowaniem oświetlenia oraz przemyśleniem na nowo cyrkulacji. Kilka fotek (na fotkach nr 1,2,3 widać na co stać Blueberry w ciągu 13 dni ):
-
Akwarium ok, poza tym, że tak jak gdzieś już pisałem, walcze z wiatrakami (aiptasia). Broń biologiczna (A. tometosus, L. wurdemanni) - zawiodła, więc staram się likwidować je mechanicznie. Ręce opadają ale jestem zmotywowany. Zwierzaki ok, setup prawie nie zmieniony, a sump właśnie zmieniam... na większy. Obecnie mam sump 70 litrów i po zaaplikowaniu do niego BKm200 mieści się do niego praktycznie tylko pompa powrotna. DSB mam na bypass'ie. Chętnie dorzuciłbym jeszcze jakąś komorę na dodatkową skałę i glony ale nie ma już gdzie więc postanowione - stawiam sump większy niż akwa Aby było to możliwe sump muszę instalować w innym pomieszczeniu niż akwa więc roboty trochę jeszcze przede mną. Mam nadzieję przed świętami się wyrobić więc zapodam foty już po przeprowadzce :good: P.S. obsada na powyższych fotach prawie nie uległa zmianie. Piszę prawie bo w styczniu doszedł Liliowiec. Nie chwaliłem się nim, bo ma opinię zwierza nie do utrzymania, a rekord jego żywota w akwa o jakim słyszałem to 3 m-ce, więc chciałem poczekać z odtrąbieniem wprowadzki nowego gościa. Po 11 miesiącach gość nadal filtruje wodę więc myślę, że nie robię nic złego nareszcie wspominając o nim po raz pierwszy
-
Wg mnie to Alcyonium popularnie nazywana Chili Coral choć to bardziej tyczy się Nephthigorgii (obie są do siebie bardzo podobne, a różnią się tym, że Nephthigorgia ma czerwone obwódki na białych polipach, a Alcyonium ma polipy jednokolorowe). Może skałkę podwiesić na jakiejś rurce np. z PCV, która oparta byłaby o ranty akwa. Swego czasu miałem tak to zrobione i sprawdziło się super, z tym, że przy dłubaniu w akwa trochę przeszkadza no i potrzebna jest korona, żeby to zamaskować.
-
No pikne, pikne. Chyba nowy zakup widzę (Alcyonium?), a na ostatniej fotce to osłonica? Alcyoniu i Nephthigorgia lubią niezłą pralkę i przynajmniej moje są bardzo wrażliwe na oświetlenie (nawet 72 W to dla nich za dużo), dopiero przy 24 W otwarte są nawet w dzień Fajnie wyglądają przyczepione do góry stopą pod jakimś nawisem w cieniu. Piękny miękas. Tuby i Diodogorgia super, widać, że im dobrze :sad: Gratuluję
-
pisząc nephthye miałem na myśli rodzinę, nie to, że to nie jest Dendro... Zresztą cała rodzina (Sclero, Dendro, Stereo itd.) jest bardzo podobna do siebie zwłaszcza wypompowana
-
Z Dendro jest ten problem, że ma malutkie polipki, a im dłużej choruje tym zmniejszają się jeszcze bardziej, przez co coraz trudniej je nakarmić. Po pewnym czasie koral nie do uratowania... Napewno reanimujesz Swiftie? Nie spotkałem się z niebieską... Co do innych korali to przypoluj na Menelle, piękne i trochę wybaczające błędy gorgonie, choć przy sprzyjających warunkach strzelają ostro w górę, a baniaczek wydaje się niski.
-
No i gites się zapowiada Dobry pomysł. Czekam na dalsze relacje. Pełna zgoda z tym co napisał Natan co do NO3. Od siebie dodam, że nephthye lubią silny laminarny prąd wody. Spróbuj ją przestawić bardziej w prąd (bliżej przedniej albo prawej szyby) powinna dość szybko zareagować in plus Napisz proszę co próbujesz reanimować w lewym przednim rogu. Pozdrawiam
-
Też się zastanawiam, czy w moim przypadku warto przepłacać za te: XREWHT-L1-0000-00D01 XREBLU-L1-0000-00K01 XREROY-L1-0000-00A01 W końcu te są najwydajniesze jeśli chodzi o lumeny, a dla mnie nie ma to znaczenia, chyba wystarczy, że się skupię na temperaturze barwowej. Tylko na allegro nie ma za wielkiego wyboru Cree Q5. Macie może jakieś bezpośrednie strony do sklepów z tymi diodami? Zastanawiam się którymi mógłbym zastąpić ww. diody i czy nie spróbować z diodami 1W, co może pozwoliłoby mi wyeliminować albo ograniczyć chłodzenie. Smithpl jeśli jesteś w stanie mi polecić któreś diody konkretnie to byłbym wdzięczny, bo zaczynam się już w tym gubić :| Z góry wielkie dzięki
-
czy te z szerokim kątem to te, które stosowałeś u siebie w testach?
-
@smithpl, śledzę Twój wątek od początku i zastanawiam się nad LED'ami do moich niefoto. W tej chwili nad akwa o wymiarach 75x63x60h świeci 3x24W ale chętnie poeksperymentował bym z diodami. Tylko teraz pytanie ile ich wsadzić, żeby nie przesadzić i nie zaszkodzić koralowcom. Twierdzicie, że z led światła jest więcej niż z T5 więc wniosek z tego, że 70W z led'ów to dla mnie za dużo. W moim przypadku bardziej chodzi o sam wygląd poświaty, jej barwę i oczywiście bliki, niż przydatność światła dla zwierzaków. Podpowiedzcie coś. Pozdrawiam Hubert
-
To może i ja opiszę swoją przygodę z zakupem świetlówek przez internet, która może choć trochę da do myślenia osobom zainteresowanym. Kurier wręcza mi podłużny karton z wyraźnym wgnieceniem - wyglądało to tak jakby ktoś karton przełamał na pół i go później wyprostował. Do tego przy ruszaniu kartonem słychać, że w środku jest miazga. Mówię do kuriera, że w środku są świetlówki i nie odbiorę przesyłki, bo z towaru na bank jest sieczka. Kurier uparł się żeby sprawdzić co się dzieje w środku i o dziwo bez pieniędzy (przesyłka za pobraniem) otworzył karton. Szkło się sypnęło... Wyjął druk opisu szkody, wypełnił o naklejce "ostrożnie szkło", o zabezpieczeniach, które były ok, o uszkodzeniu opakowania i towaru, podpisaliśmy go obaj i zabrał paczkę. Za parę dni dzwoni do mnie Tomek (erybka) z pretensją, że nie odebrałem paczki, przez co poniusł podwójne koszty przesyłki, a dodatkowo firma kurierska obciążyła go kosztami kilkudniowego przechowywania przesyłki w magazynie Zacząłem się tłumaczyć, że uszkodzona, że protokół szkody itd. W rozmowie telefonicznej Tomek powiedział, że karton wygląda na cały i że nie wie nic o rzadnym protokole Okazało się, że do Tomka protokół nie dotarł, a paczka została przepakowana przez firmę kurierską i dopiero odesłana do erybki jako paczka nie odebrana... Oczywiście miałem jeden z egzemplarzy protokołu szkody i wysłałem go Tomkowi faksem. P.S. ciężko mi w to uwierzyć aby ktokolwiek z obsługi sklepu liczył na cud i wysłał kurierem niezabezpieczoną świetlówkę... Jak będziecie wyjaśniać tę sprawę między sobą to może pogadajcie o kartonie. Być może w innym towar został wysłany, a w innym, do którego nie mieściły się już gazety, dotarł do celu
-
Idee protestu oraz jego formę rozumiem i popieram, pewnie dlatego, że sam byłem kiedyś celem w pierwszej kolejności prób przeciągnięcia na „jedyną słuszną stronęâ€, potem mało wyrafinowanych machlojek, a na koniec obgadywań i osądów. Niestety wniosek z tych doświadczeń nasuwał się jeden – racja jest po stronie tych, którzy mają więcej poklepywaczy. To wyjaśnia dlaczego obgadywaczom tak bardzo zależy na tym aby skupiać wokół siebie jak najwięcej słuchaczy (tu przestroga dla tych słuchających – dziś słuchacie o innych – jutro usłyszycie o sobie). Pocieszające jest to, że wcześniej, czy później intryganci, lecząc swoje kompleksy, sami siebie zjedzą. Rozumiem apel Rebcia do tych, którzy powinni się opamiętać ale wydaje mi się, że wnioski z niego powinni wyciągnąć przede wszystkim ci, którzy słuchając mącicieli „karmią trolleâ€. Wskazanie konkretnych osób nic nie poprawi, a tylko wywoła kolejny otwarty konflikt. Każdy sam powinien podstawić sobie swoich własnych „bohaterówâ€, a słowa Rebcia od razu nabiorą innego sensu.
-
hajtaler, nie wiem czy dobrze widzę, po prawej stronie baniaka, pod tunze - czy to liliowiec?
-
Jeśli o mnie chodzi - nibco to "grzech młodości" oraz wygoda zakupu, bo miałem to dostępne na miejscu. Inne systemy musiałbym ściągać przez net. Poza tym przy moim low-tech nibco jak narazie sprawdza się, a ewentualne problemy, jak widać, mogłyby pojawić się gdybym chciał obecne proste orurowanie w jakiś sposób rozbudowywać... Dzięki za odpowiedź. Rozjaśniłeś mi sprawę z zaworem zwrotnym i myślę, że zastosuję to rozwiązanie w następnym projekcie
-
@thcskiba, czy mógłbyś napisać co uniemożliwia zamontowanie zaworu w systemie nibco? Domyślam się, że jest problem z wymiarami/średnicą ale czy rura nibco np. 3/4'' wymiar zewnętrzny ma większy, czy mniejszy od zaworu 3/4''. I jeszcze jedno, jak mocno taki zawór tłumi powrót. Nie ukrywam, że jakiś czas temu zastanawiałem się nad zaworem przeciwzwrotnym ale po przeczytaniu o stratach na obiegu, zrezygnowałem z tego rozwiązania na rzecz otworu na wylocie.
-
Z lekkim opóźnieniem ale mam - foty akwarium po tym jak żoncia dodała swoje 3 grosze
-
@SYNEK, mi to wygląda na podgotówkę pod lock-line żeby dwie końcówki wychodziły z obu stron komina (każda z innej).
-
kto wie, kto wie A tak poważnie, wczoraj widziałem zdjęcia całości i muszę przyznać, że na fotach akwa prezentuje się o wiele lepiej niż wcześniej :good: Podoba mi się ale muszę je obcykać jeszcze na żywca, a to dopiero jutro rano
-
Łoooo matko, mało z krzesła nie spadłem... "...posprzątałam, przemeblowałam, ... poprawiłam..."??!!?? :good: No dobra o małym (prawda, że małym?) przemeblowaniu wiedziałem ale reszta... Chyba czas wracać do domu Zdjęcia super, polipy widzę w avatarze ale do akwa już rąk nie wkładaj widziałaś przecież jakie tam hefalumpy żyją
-
A więc są!!! Mam najświeższe wieści - Agnieszka znalazła trzy nowe bobasy T. faulkneri Umiejscowiły się w takim miejscu, że gdyby nie małe przemeblowywanie podobno nie byłoby szans aby je zobaczyć. Wszystkie są na jednej, dość sporej skale w odległości kilku centymetrów od siebie, tylko po różnych jej stronach (miejsce/skałka musiała im wyjątkowo podpasować, że zamieszkały na niej aż trzy larwy). Podobno niewiele brakowało aby Agnieszka zrobiła w akwa totalną rozpierduchę - rozochocona znaleziskiem chciała szukać nowych T. diaphana Fotki "dzieciaków" wstawię pewnie w weekend, po powrocie do domu... P.S. czuję się trochę niepotrzebny :frown:, akwa na żywca nie widziałem od prawie 3 tyg. a kobita donosi, że w akwa wszystko hula jak powinno, żre nie grymasi, zwierza przybywa i jeszcze się "kocą"! Przyjadę i być może usłyszę, żebym się nie wpierniczał, bo coś jeszcze zepsuję :redface::good: Czy na forum jest jakaś grupa wsparcia dla wygryzionych z hobby???
-
@Łukasz, i chwała im za to :good: Mamy szczęście, że trafiliśmy na równie (jak nie bardziej) pozytywnie zakręcone Kobiety Kto wie jakby to wyglądało bez ich udziału. Choć nie ukrywam, że im bliżej powrotu do domu tym jakoś bardziej nerwowo myślę o akwa mimo, że "video-konferencje" i mms'y pokazują ład, porządek, kolorki, czyste szybki i.... nowe zwierzaki!!! :pardon::eek: I weź człowieku wyjedź na jakiś czas Pozdrawiam Hubert
-
@Kosek, strzał w dziesiątkę To jedna z kilku larw jakie zauważyłem u T. faulkneri, ta akurat zechciała popozować do zdjęć Dodatkowo, w tym samym czasie trzy polipy T. diaphana również miało widoczne larwy, tylko ustawienie korala uniemożliwiało cyknięcie czytelnej foty. Następnego ranka i diaphana i faulkneri były "puste", więc teraz staramy się coś wypatrzeć, choć jak na razie bez rezultatów. Dodam tylko, że bobas T. coccinea rozwija się jak należy więc jeśli z larw pozostałych Tubek coś się wykluje to płciowo rozmnożyły by się już wszystkie Tuby jakie mam w akwa :dance3: Pozdrawiam Hubert
-
Kto zgadnie co na fotkach Tubastrea ma "za pazuchą"?
