Witam serdecznie,
5 dni temu rozpocząłem moją przygodę z zeovitem.
Decyzlę podejmowałem długo, czytałem Wasze posty, zastanawiałem się ... ale chociaż moje akwarium po wielu perypetiach zaczęło "działać", pojawiły się kolory to jednak wciąż nie było to czego oczekiwałem.
Sprzęd i kropelki leżały w domu już od kilku miesięcy.
I zaczęło się ....
Tak wygląda zbiornik w momencie startu zeo.
Wymiary 220x80x60, sump ok 400 litrów.
Oswietlenie ATI POWERMODULE T5 8x80W + led 4x75W - planuję dodać jeszcze po 2 świetlóweczki 24W poprzecznie po bokach bo lampa ma tylko 160 cm.
Odpieniacz DIY na rurze 300 z 2 pompami - Aquanova10000 i Tunze silent.
Cyrkulacja tunze 2 x 6105 + 2 x JEBAO WP40
Obieg Aquanova 10000
Reaktor Ca
do tej pory sól probiotyczna i peletki XL
Parametry z 19.02
zasolenie 1,025, pH 8,1, kH 7,5, NO3 ok 1, PO4 - 0.10, Ca 420, Mg 1300, K 390
19 lutego do reaktora wsypałem 1800 ml kamyków i uruchomiłem pompę z przepływem ok 400 l/godz.
Pompa chodzi 4 godz i ma 4 godz przerwy.
Dozuję na początek 10 kropelek zeobak 2 razy w tygodniu i codziennie rano i wieczorem po 0,5 ml zeostart3.
Dzisiaj zrobiłem pomiary i oto co wybadałem:
zasolenie 1,025, pH 8,1, kH 7,0, NO3 ok 25, PO4 - 0.42, Ca 450, Mg 1350, K 340
Macie jakieś sugestie?
dodam tylko, że po koralowcach nie widać pogorszenia warunków, powiedziałbym nawet że pięknie polipują.