-
Zawartość
144 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Harari
-
Łukasz - musisz Grzegorza "kopnąć w kostkę co by poprawił". Jeśli chodzi o kolory SPS to zgodzę się z Andrzejem są śliczne, jak widać na przykładzie Włocha z odnośnika który podałem można doprowadzić ZEO do perfekcji, zwróćcie uwagę na fakt iż ma bardzo czystą skałę oraz DSB (sic!) ZEO stanowi IMO przynajmniej na razie swego rodzaju wyzwanie i wymaga mozolnego "strojenia" pod konkretny zbiornik, aczkolwiek oglądając tego typu akwaria widać iż warto włożyć czas i wysiłek.
-
Grzegorz jeśli chodzi o kolory korali to "nie pogadasz" jak wiesz jednemu córka drugiemu teściowa :sad:. Dla równowagi niewielki zbiorniczek znaleziony na zeovit.com http://www.zeovit.com/forums/showthread.php?t=14447&page=6
-
Witam. Z racji nabierania realnych kształtów naszego nowego projektu pozwalam sobie wrzucić pierwsze fotki wersji alfa ;-). Mam nadzieję w przeciągu kilku miesięcy zrealizować projekt i zamieścić finalne fotki.
-
Na jednym ze zdjęć gdzie widać zeofilterki w sumpie jest właśnie jeden którego chyba Pudzian wzrusza ;-) Ciekawie co na to Kasia że jej mąż stał się kurą ;-) Także bardzo ciekawi mnie jak to wygląda na żywo, myślę że na przełomie wiosny i lata 2009 także się do nich wybierzemy :sad:
-
Do tej pory właśnie w oddzielnym filterku Rafika zasilanym pompą 1200L/h ładnie pływa w złożu fluidyzacyjnym mój węgiel, ale zacząłem się zastanawiać czy aby jest to dobre rozwiązanie stąd prośba o Wasze wypowiedzi.
-
Przenoszenie do nowego systemu rodzi sporo możliwości, między innymi mogę dokładnie obejrzeć podopiecznych. Poniżej przedstawiam mało znaną w Polsce gąbkę która niestety stanowi poważne zagrożenie dla naszych zbiorników. Prawdopodobnie jest to Plakortis halichondroides (mam poważne obawy czy dobrze rozpoznałem - proszę o ewentualne sprostowanie) Namnaża się dosyć gwałtownie w zbiorniku niszcząc niestety przy okazji korale. Rozrasta się w dosyć ciekawy sposób, dorosły osobnik w pewnym czasie wypuszcza cieniutką ledwie widoczną nić która "pnie się" po skale na odległość kilku centymetrów. Po spenetrowaniu w ten sposób nowego terytorium nić zaprzestaje dalszego rozrostu wzdłuż i rozpoczyna "pęcznienie" aż do czasu zbudowania nieregularnego placka szczelnie przykrywającego nowe terytorium. Niestety znakomitym terytorium dla tej gąbki stanowią przestrzenne i rozwidlone SPS'y. Z moich obserwacji wynika iż gąbka jest prawdopodobnie silnie toksyczna dla korala ponieważ w krótkim czasie sieje ogromne spustoszenia. Poniżej zamieszczam zdjęcia zaatakowanej Acropory (kolor niebieski - zanik tkanki koralowca, kolor czerwony gąbka)
-
Wesołych Świąt i Szczesliwego Nowego Roku
Harari odpowiedział mario-sz → na temat → Forum organizacyjne
Zdrowych i wesołych, spędzonych w atmosferze miłości w gronie rodziny Świąt Bożego Narodzenia przesyłają. Kasia i Robert. -
Rewelacyjny sklep.
-
Cóż zatem chyba będzie trzeba mi zdjąć czapkę z głowy. Pamiętam jak odciągałem Cię od ZEO ze wszystkich sił. Naprawdę nie ukrywany podziw i gratulacje z mojej strony
-
Powiem szczerze, że jeśli zdjęcia nie są podrasowane, oglądając Twój zbiornik zaczynam wątpić w mój sprzeciw dla ZEO.
-
Super Rafał ma ogromną wiedzę i gotowy jest pomóc w każdej sytuacji.
-
Rafik - zdrówka. Fotki całkiem fajne
-
Przeginacie chłopaki z tym najazdem na AM osobiście uważam iż seria Turboflotorów (czarnych) jest całkiem niezła - nie licząc tego p...o stożka w kubku ;-)
-
Pytanie wcale nie jest bezpodstawne, jeśli Grotech nie zmienił instrukcji to nie Ty pierwszy miałeś kłopot ze zrozumieniem.
-
Rafał - możesz mieć rację co do zapychania ale tylko połowiczną, ja swój zbiornik prowadzę na granicy przekarmienia, efekt jest taki, że w nocy kiedy ryby śpią mój zbiornik przypomina mrowisko. Po dokładniejszych oględzinach (wiem, jesteśmy z żoną wariatami - kto normalny siedzi z latarką w ręce kilka godzin w nocy przy zbiorniku i komentuje "a zobacz jeszcze tutaj :-) ) okazuje się, że to całe tałatajstwo cały czas chowa się w skale coś tam ciągnąc, w tym czasie inne robaczki wywalają ze skały jakiś dziwny pyłek. Przy likwidowaniu obecnego zbiornika okazało się, że ten pyłek gromadzi się pod skałą gdzie było go multum. Spodziewałem się, że będzie to strasznie śmierdzieć itp. - nic podobnego. Co więcej w złogach tego pyłu nie znalazłem widocznych gołym okiem organizmów (cały czas zastanawiam się nad zakupem mikroskopu :-D ), wyciągam zatem wniosek iż może to być coś na kształt "morskiego śniegu" który w naturze gromadzi się w rowach oceanicznych itp. Na filmach "śnieg morski" wygląda bardzo podobnie do tego co znalazłem pod skałą. Dla zogniskowania uwagi - o ile się orientuję naturalny "śnieg morski" nie ma nic wspólnego z niektórymi pokarmami tak reklamowanymi. NŚM - jest substancją "prawie" martwą organicznie i tylko bardzo wyspecjalizowane organizmy są w stanie coś z niego pozyskać.
-
Panowie skoro już rozmowa w toku to napiszcie jeszcze czy stosujecie CZDA, czy CZ lub jeszcze inny. Ocelocik - czy firmy które wymieniłeś sprzedają wysyłkowo ? (ChemPur widzę, że buduje sklep internetowy)
-
Spoko troszkę sobie zażartowałem
-
Rybcie czy Wy jesteście leniwe trutnie ;-) czy ja jestem głąb ? Mam nadzieję, że to drugie ale czy zadaliście sobie trud aby odwiedzić ten sklep ? Tzn. jak zapłacić w sklepie który nie oferuje rozliczeń Paypal ?
