-
Zawartość
317 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez nika
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 13
-
@kiflu, ja tam u @daimena nosa nie moczę w zbiorniku , ale miałam/mam analogiczną syt. u siebie. i tu pewna jestem i poczytalna, ze cykałam cały czas tą samą szczepkę
-
@daimen, u mnie jest tak samo i nie uważam tego ani za problem, ani za brak ważnego składnika w wodzie. zwłaszcza że i kondycja pozostałej obsady jest o.k. gdy przyjechała do mnie do zbiornika, miała zielone polipy a tkankę wpadajacą w brąz. z czasem pojaśniała i zrobiła sie prawie kremowa (zresztą wszyskie korale u mnie jaśnieją). rosła i rośnie cały czas jak głupia. natomiast zauważyłam, ze przynajmniej w moim akwarium (a każde jest inne) na pewno znaczenie ma tu światło. przy małej reorganizacji w akwarium, "poleciała" sobie na sam tył zbiornika i oświetlały ją jednynie dwie blue+. momentalnie polipy zaczęły być zielone. po dwóch tygodniach przeniosłam ją z powrotem bliżej, bo ja jednak bardziej lubię ją w ecrue i już mam prawie "krem" , jedynie te odnnogi, które wpadają pod acroporę, a więc mają ograniczone trochę światło, pozostały przy lekkiej zieleni. edit fotki: 1. przyjazd 2.jakiś czas potem
-
* * * coś mi się zdublowało ...
-
moje pierwsze akwa morskie 450 l:) wszystkie porady miło widziana
nika odpowiedział gibi1984 → na temat → Nasze akwaria
proszę, o to instrukcja , oczywiście jeżeli mówimy o salifercie -
@tomiooo, tu jest fajna stronka z acroporami można sobie sporo odnaleźć bo i zdjęcia są wg. mnie lepsze.
-
też mam taką u siebie i wydaję mi się, że wg reeflex-u, to jest Acropora tizardi. pewności nie mam, bo z fotki nie do końca pasuje, ale wiem też że reeflexowe "obrazki", często nie oddają 100% rzeczywistości. poza tym znalazłam ją pod istotnymi nazwami, tj. jako acropora sp. lub blue
-
no właśnie, tak się zapytałam, bo u mnie było ciut podobnie, tzn. dopóki robiłam podmianki 10% (zawsze co tydzień) wszystko grało. z czasem dorwałam wiekszą beczkę do podmian i robiłam 25%. zaczęły się pojawiać naloty na skale i piasku, a że zmieniłam wtedy kilka rzeczy nie pomyślałam o podmiankach. po konsultacjach z mądrzejszymi ode mnie, zmniejszyłam podmiany i prawie natychmiast wszystko wróciło do normy - dla mojego zbiornika optimum okazało się 5-6 %. z tymże u mnie naloty były skutkiem większych podmian, a Ty podmianami chcesz je zlikwidować, więc jest ciut inaczej. nie wiem, nie wiem... masz bardzo doświadczonych ludzi wokół siebie, ale mi gdzieś w głowie "kołacze", ze prz tępieniu glonków, generalnie zmniejszamy podmiany co by im pożywki na świeżej soli nie dostarczać, ale mogę się mylić. trzymam kciuki, oby wszytsko teraz było dobrze! bo już jest SUPER!
-
Brawo! Korale wyglądają naprawdę super! I skała dużo lepiej niz przy zeo-metodzie (takie mam wrażenie). jeszcze raz BRAWO! tak się tylko zastanawiam, choć bilopelki są mi kompletnie obce, czy zwiększone cotygodniowe podmiany to dobry kierunek? u siebie (choć wiadomo, ze każdy zbiornik jest inny) zauważyłam, że większe podmianki , w całokształcie wcale nie są tak rewelacyjne dla zbiornika. ale może przy biopelkach tak trzeba... nie wiem... z pewnością to konsultowałeś, więc wiesz co robisz. jeszcze raz GRATULUJĘ !
-
moje pierwsze akwa morskie 450 l:) wszystkie porady miło widziana
nika odpowiedział gibi1984 → na temat → Nasze akwaria
dlatego są tak cenione dość OT, @gibi1984, wklejaj fotki -
moje pierwsze akwa morskie 450 l:) wszystkie porady miło widziana
nika odpowiedział gibi1984 → na temat → Nasze akwaria
precyzyjnie to piszemy z "s" na końcu :pardon: Ã propos -
a to świetne informacje!!! super!!! to działaj tak dalej i oby wszystko wyszło na prostą, w świetle tego co piszesz jesteś już po pierwszych zakrętach cieszę się bardzo, że zbiornik zaczyna się normować.
-
niezależnie od tego czy "hanka" jest O.K., a wszystko inne bee, to ważne jest co innego. przez prawie dwa lata @juwewaldi, utrzymywał stałe (wg. Jego spławika) zasolenie. jeżeli tak długi okres czasu, w tym zasoleniu nie przeszkadzał koralom, to najdziwniejszy nawet wynik "hanki" nie jest w tym momencie istotny. poza tym wynik Jego dwuletniego spławika, potwierdziły inne spławiki. wg. mnie zasolenie nie jest tu przyczyną... wytłumienie odpieniacza i zwiększone karmienie też nie do końca się sprawdziły... może za chwilę zaskoczy (czego szczerze Ci życzę) ale ja chyba bym już lała nową wodę i ratowała co jeszcze można.
-
do 385 L - 2 kostki dziennie + 1 dziennie płatki do 100 L - 4 kostki dziennie mrozonki zawsze płuczę
-
dziękuję za odpowiedź. mam nadzieję, że uda Ci się. tego Ci życzę.
-
pomysł zapożyczony, u innych sie sprawdzał więc spróbowałam. żeby być precyzyjną, monti była na podstawce a na tej podstawce ślimaki. pozklejałam je, a monti w części, z czasem oblała podstawę... jeżeli znasz inny/lepszy/bezpieczniejszy sposób na walkę ze ślimakami osiadłymi, to bardzo chętnie posłucham. szczerze, bardzo by mi się przydał. dobra będę myśleć, tylko my różnimy się w kwestii tego niedożywienia zbiornika, ja mam wątpliwości a Ty jesteś pewien. ale będę myśleć. ... tak, masz rację. ponieważ ja założyłam, że problemem jest woda i jakieś toksyny, wybrałabym czystą wodę nawet z kolejnym (a na pewno lżejszym) dojrzewaniem. edit: @juwewaldi, nie mogę dokładnie określić, a chcę kiedy trafiła babka? sps-y leciały przed czy po jej pojawieniu się?
-
@tomajk, przeinaczasz (świadomie lub nie) to co napisałam, ale o.k. @juwewaldi, nie twierdzę, że mam rację i jednoznacznie wiem co się stało.staram się tylko, na tyle ile mogę znaleźć przyczynę. nie pisałam nigdy , że woda ma smierdzieć, ale czasem okazywało się, że problemy w zbiorniku były spowodwane przypadkowymi odkryciami. jedno, dwa miejsca gdzie źle curkulowało i z czasem pojawiały się problemy. napiszę Ci u siebie jaką miałam sytuację. podczas przemeblowania w zbiorniku i oczyszczania LR z braerium, część skał siłą rzeczy wylądowała poza zbiornikiem. w penym momencie poczułam taki fetor, że blisko było do... no nieważne. skała czysta, pachnąca (woda w akwarium też ) jak zlokalizowaliśmy przyczynę, to za głowę się złapałam. miałam niebieską montiporę, rosła ładnie, ale było na niej sporo ślimaków osiadłych. chcąc się ich pozbyć, pozaklejałam otwory muszli. ślimaki zniknęły, koral rósł pięknie, tak jak wszystko inne... w zbiorniku NIC złego się nie działo. to czysty przypadek, ze po m-cu od klejenia, wyjełam tego korala z wody i "poczułam". oczywiście, nie wiem czy gdyby został w takim stanie w zbiorniku, to czy zrobił by szkodę... ale jeśli tak? w życiu bym na to nie wpadła.
-
a to ja po góralsku Ci powiem, albo skręcić ablbo rozkręcić... uczciwie, nie odważę się dać jedynej słusznej odpowiedzi co do pienienia, bo: -jeżeli woda popsuła się, to bym go ustawiła na mokro... -jeżeli woda wyjałowiona, to ustawić na sucho, lub czasowo wyłączać. wiem, że jesteśmy w pkt. wyjścia, bo nie znamy przyczyny, ale wszelkie ruchy odpieniaczowe, karmienie (w górę lub w dół) pomogą jeżeli poznamy przyczynę. jeżeli jesteś Ty pewien, że masz jałową wodę to skręcaj odpieniacz... ale jeżeli nie jesteś, to taki ruch zbiornikowi nie pomoże.
-
@tomajk, chyba mnie nie zrozumiałeś... więc powtórzę, podczas przemeblowania w akwarium, możemy zauważyć, że nie zawsze nasza cyrkulacja była o.k. - czarna/śmierdząca skała od spodu, czy czarny pod skałą piach. a babka, która to naruszyła mogła spowodować problem. ale Ty najwyraźniej masz pewność co do przyczyn, więc ja ze swoimi wątpliwosciami się nie wychylam. reasumując: wykrywalne testem NO3, rosnące glony w refugim, lpsy-o.k. = jałowa woda, bo tkanka odpada od wrażliwych sps-ów.
-
no tu nie do końca się zgodzę, ale na pewno nie mam ani takiej wiedzy i pewności by stwierdzić coś jednoznacznie. bardziej opieram się na relacji innych forumowiczów, którzy czy to przy zmianie aranażacji czy zbiornika ruszyli skałę i piasek wokół niej (nie piszę o DSB!). u niektórych skała była od spodu czarna/śmierdząca, podobnie z niektórymi partiami piasku. jeżeli (podkreślam jeżeli) podobna syt. była u @ juwewaldi, to właśnie ta zadyma mogła spowodować problem. zwłaszcza, że babka rozprawiła się z zalegającym piaskiem konkretnie a nie po trochu. i mniej więcej wtedy sie wszystko zaczęło (o ile dobrze zrozumiałam) ale zgodzisz się, że biorąc pod uwagę całokształt, nie pomaga koralom w regeneracji? poza tym zostawiając już samą kalcyfikację, to skaczące/niskie pH, nie jest czymś pożądanym...
-
@juwewaldi, a czy Ty lałeś kiedykolwiek kalkwasser do akwarium? przy skokach/spadkach pH, skała uwalnia całe skumulowane PO4. naprawdę jeżeli to nie uszkodzony sprzęt/grzałka/pompa-który uwalnia coś do wody, to wydaję mi się, ze "czkawka" po zadymie z babką. zwłaszcza, że na konsekwencje takich zdarzeń, zazwyczaj trezba poczekać. wiem, że łatwo radzi się komuś, a ja (chyba) pozbyła bym się tej wody. pozbierałą, trochę wody z działających akwarii i do małego zbiornika przerzuciła bym korale. a skałę wypłukałabym w tej starej wodzie, wylała ją i zalała świeżą solanką. po dwóch trzech tygodniach spróbowałabym przenosić zwierzaki... edit: lps-y pompują się, glony w refugium (słabo, ale jednak) rosną, i NO3 jest wykrywalne testem saliferta (niskie, ale wykrywalne) wię moim zdaniem nie możemy tu mówić o wyjałowinej wodzie...
-
no nic mądrego mi nie przychodzi do głowy, ale wydaję mi się, że może to być efekt wcześniejszych działań. Przeczytałam Twoje wcześniejsze tematy, i faktycznie może babeczka (która zrobiła zamieszanie) rozpoczęła tą katastrofę? pisałeś, że właśnie wtedy wszystko się zaczęło, coś uwolniła z piachu zalegającego pod skałami... ph (wtedy) spadło do 7,5. Kaziko, na n-r, opisywał że gdy pH spadnie ponizej 7,8 to "...to proces wapnienia ustaje i koralowce przestaja budowac szkielety...". nie wiem.... ale to, że dziś ph jest O.K., to nie znaczy, że korale nie odchorują wcześniejszego spadku/wachań.
-
a co z LPS-ami? nie widzę dobrze na fotkach, ale czy gdyby woda była tak bardzo jałowa, to lpsy-y chyba pierwsze zaczęły by się czuć gorzej? @juwewaldi, trzymaj się i mam nadziję, że znajdziesz przyczynę... a proszki balingowe z pewnego źródła? ostatnio trochę ludzie pisali, że dziwy i cuda po rozpuszczeniu się działy... edit: a sprzęt wewnątrz akwarium, cały? nic nie pękło? nic tam się nie uwalnia? nie wiem, ale ja bym szukała jakiejś zewnętrznej przyczyny... coś dostało się do obiegu lub dostaje cały czas i psuje... za małą mam wiedzę, ale jak kilkakrotnie pisałam, bardzo sceptycznie podchodzę do wyjałowienej wody. u siebie mam dsb, mocny odpieniacz, 7 rybek (niedużych), był stale węgiel i absorber, korali nie karmię wcale, a dla ryb jedna dwie kostki dziennie. korale rosną ładnie, fakt kazda szczepka u mnie jaśnieje troszkę, ale do typowej "pasteli" to im daleko... a powinnam mieć max. wyjałowioną wodę... nie wiem, nie wiem ale szukałabym "zewnętrznego" czynnika
-
BRAWO!!! powtórzę za innymi, świetne ułożenie skały, kondycja korali do pozazdroszczenia. akwarium prezentuje się SUPER! (zresztą podobnie jak poprzednie) GRATULACJE! :good: PS. a czym teraz świecisz? bo nad kostką było HQI ?
-
widzę, że i trefne krewetki w tym sklepie ci "wcisnęli", bo glonów nie jedzą...
-
@troterek, nie jestem pewna, ale jeżeli to ta pięknota, to niektórym i rybki znikały ...
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 13
