-
Zawartość
317 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez nika
-
przygotowanie "terenu" pierwsza klasa! gratuluję! życzę by nakład pracy zwrócił się "pięknem dla oka" :sad: no i po tych "roboczych" fotkach czas chyba pokazać całe szkiełko??? ps. cieszę się , że nie tylko ja "rwałam" podłogi, potem cement i zbrojenie...
-
Zbiornik jest już naprawdę zapełniony. teraz zwierzaki niech tylko rosną. Kolejny planowany zakup to kilka krewetek (amboinensis i debelius). a po odczekaniu chwili dojdzie ławica antiasów (nie wiem jeszcze których) i to będzie przysłowiowa "wisienka na torcie". obsada zamknięta w ten weeken dojechała do mnie PARA SMOKÓW ona- jeszcze nieśmiała... wychodzi późnym popołudniem i tylko z nim... on- odważny i silny, zwiedza cały zbiornik.... i z innej bajki . ostatniej nocy ok. 3 -ej "coś" puściło ikrę. nie wiem co, ale w wodzie pełno było malutkich kulek, a korale oszalały. poniżej zdjęcie acropory, ręce z wrażenia mi się trzęsły więc fotka nie do końca ostra. ale fioletowa acra były CAŁA W PUCHU! takie miała polipy, dosłownie była biała! wszystkie sps-y bardzo się napuszyły (bardziej niż zazwyczaj), ale ta pobiła wszelkie rekordy
-
hej :smile: co do wymiany co 4 m-ce to nie bardzo, bo wtedy bedę miała ciągle "orange" w KROPELCE a tak poważnie, to sama nie wiem, moze i faktycznie będę świecić krócej, ale: wymieniam 2,3 swietlówki co 2 tygodnie (oczywiście podczas wymiany a nie stale) i podnoszę lampę. wydaje mi się więc, że troszkę osłabiam "moc". poza tym u korali nie ma zadnych róznic w zachowaniu po zmianie światła. jedynie na skale... i o ile wcześniej doszukiwałam się różnych przyczyn, dziś jestem prawie pewna, ze za te kolory LR odpowiadają swietlówki... trzy zmiany i trzy razy ta sama sytuacja. no nic, w weekend będę wymieniać kolejne. lampa podniesiona i może skrócę czas świecenia...
-
dziękuję wszystkim za komentarze!!! Jureczku, fotki mixa na razie nie wstawię bo mi kompletnie nie wychodzi... ale postaram się jak najszybciej zrobić ładne zdjęcie żeby pokazać witrażyk z okruszków tzn. teraz to już nie takie okruszki :smile: Robercik, Ty nie twórz teorii dziwnych ja się cieszę, że KROPELKA i Ciebie cieszy, a "tajemnice kolorków i ryb tłuściutkich" przekazałeś mi Ty:tongue: w KROPELCE jest nieźle, ale jeszcze sporo do zrobienia... i żeby nie było, że żadnych problemów nie ma, to tak naprawdę mam dwa dylematy.... 1. kh - jak wspominałam podmianki się sprawdzają, ca 450, mg 1400, ph, 7,9-8,2 - te parametry są stabilne... natomiast w skali pół roku widzę lekki spadek kh. nie są to zmiany dobowe czy nawet tygodniowe, jednakże delikatny spadek występuje. tak więc będę chciała je troszkę podnosić, tylko jak? czy dolewać do wody przy podmiankach? czy do zbiornika? w skali 6 m-cy kh obnizyło się o 2 pkt, więc kompletnie nie wiem jaką ilość zacząć dozować... co dziennie po dwie krople ... 2. światło - tu mam bardzo dziwną sytuację, pytanie kieruję do posiadaczy T5 39W ATI, pewności 100% oczywiście nie mam, ale w 99% przekonana jestem, że przyczyną kłopotu jest wymiana świetlówek. zwłaszcza, że sytuacja powtarza się przy każdej wymianie-teraz bedzie już trzeci raz... otóż, po wymianie T5 na nowe (zawsze po 6 m-cach i zawsze na ATI) zaczynają ginąć bordowe algi wapienne. skała staje się pomarańczowa . trwa to ok. trzy m-ce, potem pomarańcz ustępuje szarości (ok. m-c), i ostatnie dwa m-ce przed wymianą lamp znowy są bordowe algi wapienne... czy ktoś u siebie zaobserwował podobną sytuację? czy tylko u mnie takie cuda są? oczywiście nie wymieniam wszystkich świetlówek razem, i niezależnie czy wymiana odbywała się w ciągu 2 tygodni, czy dwóch m-cy, zjawisko się powtarza. teraz 1.08.09r. wymieniłam 3 z 8 i po dwóch tyg. juz widzę jak delikatnie zanikają bordowe algi a pojawia się kolor pomarańczowy.... będę wdzięczna za sugestię
-
AKTUALIZACJA :smile: dzisiaj, tj. 20 sierpnia 2009 KROPELKA skończyła roczek :playing stwierdziłam więc, że jest to dobry powód do nadrobienia zaległości aktualizacyjnych. ale zanim zacznę pisać o szczegółach, to chciałabym bardzo podziękować wszystkim Forumowiczom za pomoc, za dzielenie się wiedzą i doświadczeniem. bez Waszej pomocy KROPELKA z pewnością wygladałaby inaczej, o ile wogóle by była... a szczególności gorące i duuuuże DZIĘKUJĘ dla Roberta, Czarka, Rafała, Andrzeja i Jurka, dziękuję za wyrozumiałość i cierpliwość a teraz aktualizujemy... zmieniła się troszkę obsada rybek, jak wcześniej pisałam Helitopter (A. tomentosus) po wytępieniu aiptasii, zaczęła konsumować korale... gdy zmasakrowała euphylie, jej czas w KROPELCE się skończył i ruszyła na podbój stolicy do Warszawy pojechał także hepatus... u mnie rósł i rósł... i zaczął dość mocno rozrabiać, czas więc było znaleźć mu większy akwen: niestety ze zbiornika zniknęła moja zebrasoma. nie wiem co się z nią stało... wieczorem jeszcze ją widziałam, a następnego dnia ranp już nie... oczywiście nastąpiło przeszukanie i wokół akwarium i w środku, ale zebrasomy ani śladu. odpieniacz też ani na chwilę nie zmienił pienienia więc tak naprawdę nie wiem gdzie się podziała. opłakałam ją należycie, była u mnie dwa lata... a tu jeszcze w starym składzie do obsady dołączył Acanthurus triostegus, i od razu zyskał przydomek Silver przez pierwsze dni nierealne było zrobienie foteczki. po prostu na zdjęciu była dłuuga, srebrna poświata. z czasem Silver troszkę zwolnił a mi udało się cyknąć zdjęcie i Nemon ma kumpla, miłość/ przyjaźń zapanowała od pierwszego plusku od razu został zaproszony do ukwiała, a wolnym czasie zwiedzają wspólnie KROPELKĘ. Hm.... to tyle jeśli chodzi o rybcie co do szczegółów technicznych. praktycznie założenia z pierwszych stron tego topicu sprawdziły się, czyli: -> podmianki raz w tygodniu, -> absorber PO4 + węgiel, -> odpieniacz Rafałowy świetnie się spisuje, -> DSB, jak na razie jest o.k. i swietnie wspomaga LR -> cyrkulacja, tu po wielu kombinacjach, od kilku m-cy pracują 2xTunze 2500 + Tunze 4500 + wavebox nano. jesta ładnie, cicho i wszyscy zadowoleni ale żeby nie było za prosto, to w okolicach maja odmówiła pracy moja pompa obiegowa. nabyłam ją jako używaną, więc nie wiem ile wcześniej pracowała, u mnie po prawie roku zaczęła grymasić, raz startowała, a raz nie... czas więc było nabyć nową. kupiłam również OR 3500, mieściła się w moim budżecie a i z jej pracy byłam bardzo zadowolona. przy okazji wymiany pompy kol. Robert usprawnił troszkę hydraulikę KROPELKI. Powiększone średnice rurek i mniej labiryntu przy powrocie zwiększyły wydajność pompy, a co za tym idzie cyrkulację. na "powrocie" zawisły dwa lockline'y i wspomagają tunze. oto akcja klejenie i dwa słowa o innych mieszkańcach - mają się super! sporo ich przybyło, rosną jak wściekłe i cieszą oko... kilka fotek z nocy: i kilka z dnia i tradycyjnie już widok przez lewą szybę: widok przez prawą szybę: front: edit: jeszcze kilka fotecek
-
ryziaki są cudne! i pink i white , ale młody mikro-ryziak to dopiero widok! dane mi było osobiście zobaczyć zbiorniki , i nadal jestem pod WIELKIM wrażeniem :good:
-
@snakecharner, u mnie "pod operą" też jest rozjechane.
-
I kolejny raz gratulacje przychówku przy tylu staraniach i zabiegach musi być dobrze, czego Tobie i Maluszkom życzę
-
@Piotr34, spróbuj może z watą? ten zestaw "skarpetkowy faktycznie "dziwnie" kosztuje. u siebie, gdy kombinowałam z cyrkulacją miałam burze piaskowe i wata w zupełności wystarczała. częsotliwość wymiany jest istotna, ale myślę że przy codzienniej wymianie nie powinno nic złego się wydarzyć. (piszę na bazie własnych doświadczeń). chyba, że i raz dziennie nie wchodzi u Ciebie w grę. a co do "skarpety", to ją też trzeba oczyszczać i moim zdaniem też codziennie...
-
bardzo fajnie prezentuje się Twoje akwarium. życzę aby problemy i konsekwencje "nietypowego" startu były juz za Tobą. i powodzenia z nowymi miszkańcami :smile:
-
@R.I.P., to teraz jej pilnuj. jeżeli zaczęły delikatnie znikać, to pewnie lada moment weźmie się porządnie do pracy. i wtedy trzeba patrzeć co kombinuje. u mnie to wyglądało tak: -w dzień zaczynała krążyć nad jakimś koralem, ale go nie atakowała. no może raz na 2godziny coś tam dziabnęła. -w nocy, grzecznie śpi. -rankiem (wczesnym), gdy światło było zgaszone ale słoneczko lekko doświetlało zbiornik, konsumcja szła pełną parą....
-
@zew,żaden OT :smile: rozmowa jak najbardziej na temat. a ja jeśli chodzi o wstrzykiwanie kwasku to poległam, bo nie mogłam trafić w różyczkę , więc dałam sobie spokój. i wjednym i w drugim przypadku pomogły zwierzaki :good: pozdrawiam Monika ps. dziękuję za uznanie, chociaż po tym weekendzie znowu troszkę się pozmieniało w akwarium fotki powklejam w najbliżyszym czasie.
-
@zew, nie mam pewności ale wydaję mi się, że ani rybka ani krewetki nie wytępią jej do zera. przynajmniej tak było u mnie. i w starych 200l, gdzie były 4 krewecie i w nowym, gdzie po 8 m-cach wpuściłam "helitoptera". natomiast wytępiły/ograniczyły populację aiptasii na tyle, ze autentycznie trzeba było jej wyszukiwać. zakładając, ze rybcia czy krewetki będą stale w zbiorniku, zawsze powinno być bezpiecznie, chociaż to też zależy od obsady. każdy ma swoje podejście, ja ograniczam lanie jakichkolwiek specyfików do minimum i stawiam na zwierzaki.
-
nie, nie , nie - żadnych środków. plan jest taki, że rybka popracuje troszkę w stolicy i ewentualnie wróci potem na troszkę do mnie (jeżeli zajdzie taka potrzeba) . chociaż w starym zbiorniku pięknie sprawę mi załatwiły krewetki, więc teraz może dla kontroli populacji aiptasi znowu zakupię ze 3 sztuki.
-
@zew, pewnie że szkoda. zwłaszcza, ze zabrała się za główki z najdłuższymi polipami.... tak samo szkoda i helitoptera, ale przeważyło coś jeszcze. zauważyłam dwie aiptasie, których ona teraz nie ruszyła a wzięła się za eupchylie. nie wiem czy czekała na większą populację czy też wygodniej/łatwiej/smaczniej było konsumować eupchylie??? z pomocą Roberta wylądowała w sumpie i na koniec weekendu ruszyła do stolicy.
-
@andrniew, dziękuję! @R.I.P, wracając do "helitoptera", to krążyła, krążyła wczoraj nad eupchylią aż wykrążyła dzisiaj ja nad nią pokrążę! z siateczką!
-
gratuluję i przeprowadzki i nowego/wiekszego akwenu! pamiętając Twojego "cukierka" 180l wiem, ze ten zbiornik będzie piekny! zresztą już zapowiada się super
-
faktycznie, lekko niestandardowe podejście przy zakładaniu zbiornika zew, czy mógłbyś dać fotkę zbiornika, tylko ciut bliżej niż ta poprzednia ? z pojedyńczych zdjęć widać, że masz fajnych mieszkańców ale chętnie zobaczyłabym całość na jednej fotce.
-
@R.I.P., a jak długo masz te dwie rybki??? u mnie to było tak fazami, niby skubała aiptasie ale ja różnicy w populacji nie widziałam. po jakimś tygodniu troszkę jakby ubyło. i nagle po dwóch tygodniach ani śladu różyczek. "helitopter" (Acreichthys tomentosus) jadła od początku mrożonki i od razu wystartowała do aiptasii . kilka pierwszych dni zwiedzała akwarium i podskubywała wszystko, ale tylko badawczo. potem "opędzlowała" zoanthusy z jednego miejsca i zajęła się wyłącznie aiptasią. teraz cały czas pływa i skubie skały, czasem widzę ją jak sunie z pyszczkiem nad piaskiem. ale ostatnio co raz częściej widuję ją przy koralach a zwłaszcza przy euphylli. niby krzywdy jej nie robi, ale koło zoa też na początku tylko pływała, a potem nagle zniknęły. tak więc aiptasie wyczyściła skutecznie, a miałam ich bardzo dużo. cały czas je też mrożonki, ale szczerze mówiąc to zaczynam się trochę martwić czy nie zabierze się za innne korale.
-
witam, ponieważ stałam się posiadaczką nowego aparatu poniżej przedstawiam moją radosną twórczość . proszę o wyrozumiałość, bo to naprawdę pierwsze cyknięcia ale całkowicie samodzielne. zawzięcie teraz cykam, uczę się co to makro i głębia ostrości, nie mówiąc juz o zasadniczej ostrości i jeszcze z dobrych wiadomości: mała rico się wczoraj podzieliła:
-
rurówka nie jest groźna, ale na zdjęciu widać że na koralu masz sporo wirków.a to na pewno nie służy. po za tym może coś zmieniałeś w oświetleniu? u mnie discosomy zareagowały na mocniejsze światło bledszym kolorem.
-
@smithpl, nie ja niestety nie mam opti. mam zwykły float + czyścik @Rebciu, koniecznie musisz przyjechać!!! bo czas już najwyższy!!! a zmiany i te na plus i te na minus najlepiej "własnym okiem" dopatrzyć @andrniew, Andrzeju, pochwała od Ciebie tak jak i od Czarka czy Roberta to dla mnie dopping olbrzymi! od razu dostaję skrzydeł!!! kondycję zwierzaków udaje mi się zachować (oby jak najdłużej) , również dzięki Waszym poradom, podpowiedziom. dlatego jestem tak bardzo wdzięczna za Waszą pomoc i wsparcie :smile: a co do clavularii, to masz rację delikatnie staram się ją ograniczać i pewnie przyjdzie moment, że drastycznie jej populacja zmaleje, ale ją jestem w stanie kontrolować. problem mam inny (jak wielu akwarystów) z populacją xenii. ale to zawdzięczam mojemu hepatusowi. tak, gdzie ja xenie umieściłam-problemu z kontrolą nie ma. natomiast w momentach wprowadzenia diety do zbiornika, hepatus bardzo się denerwował i gdy tylko wchodziłam do pokoju, podpływał do xenii, rwał ją i pluł we mnie :nono:. w efekcie, porozsiewał ją w trudno dostępnych (dla mnie) miejscach, a xenia w najlepsze tak się rozrasta. i uczciwie mówiąc, to już na dzisiaj jest to problem... ale, obym tylko takie zmartwienia miała
-
@Robert K, Robercik pisać prawdę i tylko prawdę :smile: Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna, praktyka i doświadczenie bezcenne. jeżli uważasz, że już zbiornik się rozkręcił to super. ale trudniejszych zwierzaków to ja się jeszcze boję. tak małymi, małymi kroczkami będę sobie szła... teraz znowu nie śpię i się denerwuję czy z "nowymi" sobie poradzę, ale za to jaka jestem szczęśliwa @smithpl, @Merriq, dzięki za dobre słowo, a co do swiftii to zobaczymy. przyjechała na odnowe biologiczną do olsztyna. może jej pomogę, moze mi się uda... jest szansa, bo praktycznie po aklimatyzacji pięknie się otworzyła i pojadła. drugiego dnia to samo, a dziś z kolei coś kaprysi... będę się bardzo starać to mogę obiecać, ale same chęci nie wystarczą...
-
na nano nie zdążyłam więc tu dopiszę kilka słów. dlaczego mamy nie pisać? moim zdaniem, może wreszcie coś mądrego wyniknie... topic jest bardzo ogólny i ma to swoje plusy i minusy. plusem jest to , że nie daje "pożywki" dla etatowych pieniaczy, nie ma wskazania palcem to nie wiadomo na kogo krzyczeć i z kim ropoczynać boje... minus jest taki, że osoby, które na własnej skórze nie przekonały się co do działań niektórych sklepów czy osób prywatntych, nie wiedzą o co chodzi. i z jednej strony, cieszy mnie liczba osób, które nie wiedzą o co chodzi... ale jest też inna ''grupa", osoby naciągnięte, oszukane, osoby gdzie wykorzystano ich naiwność... i o tym się nie pisze... ja, jako użytkownik forum liczę, że właśnie tu będzie rzetelna informacja o sklepie czy sprzedającym. sama zapłaciłam gapowe, które było wynikiem mojej niewiedzy i naiwności, i absolutnie nie przenoszę całkowitej winy na "drugą" stronę. ale gdy widzi się/doświadcza, że pozyskanie klientów "mierzymy" w szkalowaniu innych osób zaczynamy się zastanawiać. do tego świadoma nieuczciwość tzw. "sprzedawców" dopełnia czarę... myślę, że ten topic miał sprowokować/spowodować zatrzymanie się na chwilę osób postępujących w sposób nieuczciwy. czy tak się stało? nie wiem, mogę mieć tylko nadzieję...
-
@Rebciu, tubki to jeszcze nie... jeszcze się bałam troszeczkę, ale kilka fajnych zwierzaków dotarło i ja oczywiście znowu w stresie ... a weekend majowy minął po prostu za szybko... i oczywiście BARDZO DZIĘKUJĘ Robertowi i Andrzejowi za pomoc, wsparcie i nowych mieszkańców :good: jeszcze nie wszystkim udało zrobić sie dobre foteczki, tak więc dziś jeszcze nie wszystkich "nowych" mogę pokazać, ale to oczywiście z czasem się zmieni. i tak aktualizacyjnie kilka ujęć :smile: "nowi" z kwietnia radzą sobie super, pięknie rosną co zostało naocznie potwierdzone i udokumentowane: seriatopora: gorgonia: euphylia: i "helitopter", tą pięknotę bacznie obserwuję, bo aiptasie wyjadła i patrzę czy mrożonki jej wystarczają czy też włączy do menu inne korale. jak na razie jest grzeczna :smile: a tu foteczka mojej "starej" acropory, która rośnie jak wściekła i montiporka a tu jeden z nowych gości - duncanopsammia i kilka ujęć całości: i środek zbiorniczka, gdzie widać swiftie... i mam nadzieję, że uda mi się zatrzymać ją na dłużej
