blik
Użytkownik-
Zawartość
78 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez blik
-
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=12&cad=rja&uact=8&ved=0CC8QFjABOAo&url=http%3A%2F%2Faqua-reef.pl%2Ftopic%2F9323-s-odpieniacz-red-sea-berin-x2-turbo%2F&ei=TAF5VOTdCqjlywOonIHIBQ&usg=AFQjCNG8_Av_OFH1Ifl0TRrJ7Jyu0bSjjw Zapytaj Rafała sprzedaje
-
AquaMaxx coś nowego, zwrócie uwage na pudełko pierwsza myśl to że pudełko chyba ładnie wyciszy odpieniacz,druga myśl co gdy kubek przeleje?jest tam chyba jakiś dynks na odciek ale co gdy odpieniacz zagotuje? Wloska pompa w hamerykańskim produkcie ,oprócz kubeczka ciekawostką są te małe stożki w komorze reakcyjnej,maja za zadanie zwiekszyć wydajnośc odpieniacza,poprzez przepływ luminarny,ale czy rzeczywiście pęcherzyki powietrza jeśli są bardziej zluminaryzowane uff, są bardziej podatne na koagulacje protein,chyba ma to sens fajny pomysł na stuningowanie odpieniacza i zwiększenia wydajności,zapomniane kostki lipowe, które śmiało mogą konkurować z niejedną pompą,jeśli chodzi o rozdrabniane powietrze.
-
Jest to raczej konieczne,odpieniacz jest wieszany na krawędzi szyby.Korone możesz wyciąć i zrobić miejsce na odpieniacz. albo tak,możesz dokleić dodatkowy pasek z szyby na zewnątrz krawędzi akwarium,ładne otwory w koronie i sprawa załatwiona estetycznie i łatwe do szybkiego demontażu,z rurek PCV przeciętych wzdłóż na pół zrób sobie orynnowanie wokół kubka ze spływem do akw.przydaje się ja tak nie mam ale zrobie ,na razie mi się nie chce. Zalewasz odpieniacz wodą do momentu wypływu wody z wylotu,zatykasz palcem czy zaworkeim dopływ powietrza i sam pięknie zaciągnie wode i wystartuje. aha jeszcze jedna niedogodnośc,kubki dość ciasne, uciązliwe w czyszczeniu.Szkoda
-
Dobra, mam propozycje podajemy adresy profesjonalnych hodowli ryb morskich.Niestety hepci brak 1. http://www.orafarm.com/# Home
-
surykatki rzeczywiście,ubawiłem się dziś do ł ez,surogatki
-
ooo znowu coś nowego, własnie leci premiera w TTV o rosyjskich miliarderach mieszkających w Londynie,popijają kawe parzoną z częściowo przetrawionych nasion kawy wybieranych z wydalin jakiegoś zwierzaczka podobnego do surogatek,podobno lepiej i subtelniej smakuje. Kurde myslałem że juz mnie nic nie zaskoczy, a jednak
-
Smutne to wszystko,czyli dalej o ostrygach ok.
-
Pokaż mi co jesz o powiem ci kim jesteś , w skrócie można poniekąd antropologicznie podejśc do tematu,co kraj,region inne obyczaje,żywienie ,zgoda,wiadomo wszystko można zrozumieć,lubie podjadać ale cechą wspólną przy tym wszystkim był zawsze głód i walka o zdobycie pożywienia, w wymiarze postępu cywilizacyjnego to sie jednak zmienia i to na gorsze. Któż dzis robi znak krzyza na chlebie przed spozyciem?Chleba powszedniego daj nam dzisiaj,kto sie nad tym zastanawia. dostęp do pokarmu jest elementarną potrzebą i prawem każdego człowieka a mozna nim bardzo łatwo manipulowac ludzmi,nie trzeba tvn czy polsatu I prosze mi nie mówić,a cóż ma do tego religia?otóż ma i to wiele,wierzenia innych ludów sa ściśle związane z pokarmem ale jest bardzo żle i było.Indie i prawo kastowe,Japonia i miecz pogarda dla drugiego człowieka,Tybet i pochówek za pomocą sępów koszmar,tragedia (praktyczność?)i ja nie jestem tolerancyjny.A moge być? Bardziej chodziło mi o pokazanie wymiaru chyba juz powolnego zezwierzęcenia homosapiens,czyli np.dyrektywy unijne promujące szamanie robali tudzież utylizacja ton spożywki przez markety.Głód w Afryce a nikła pomoc nas posibrzuchów. Psychologia ekonomi a niedozywienie dzieci w świecie i na naszym podwórku itd. Nie moge umieścić ani zdjęc ani inf.o kanibalizmie dzieci ,nie to forum,ale wybacz stary masz już swoje lata nie wiedziałeś? Poszukaj I jeszcze jedno niedawno szczaiłem że jest zasadnicza różnica pomiędzy jaroszami a wegetarianami ,ci drudzy patrzą z pogardą na tych co szamają mięsko. Sorry za O.T
-
cos cięzko się zrobiło fajny filmik tak na rozlużnienie,tak na marginesie zaczynam sie czuć na tym forum jak ten typ za granicą
-
Jak to skąd z biedy,człowiek zeżre wszystko byle by to to nie patrzało na niego ze stołu,choć i nawet z tym można było by polemizować.Snobizm i fanaberie czynią coraz większe spustoszenie Azja południowo-wschodnia to już pikuś kulinarny ze swoimi insektami ,nietoperzami teraz na topie np:w chinach są gotowane ludzkie płody. a my tu o jakiś ostrygach.Nie mam już zadnego szacunku dla tej nacji te ich miseczki i pałeczki ,mielenie ciągle gębą. Wystarczy luknąc co za wrazliwe to społeczeństwo np.w wypadkach komunikacyjnych.Patrzą na poszkodowanych jak na rozjechanego kota,może głodni czy cuś?
-
coś za dużo tych niewiadomych,myśle że połowy są bardziej radykalne ,czyli już nie cyjanek ale chemiczne środkiu sypiające,paraliżujące,ewentualnie specjalne sondy jak to ująłeś, podłączone pod akumulator lub agregat. Co do połowów dużch okazów jak np.imperator, jestem skłonny uwierzyć w siatke ,ale takie osobniki nie trafiają na nasz rynek z wiadomych przyczyn $. Jest jednak coś w tym że proszki do prania niby te same, ale jednak inne w porównaniu z zagramanicą to samo chyba dotyczy ryb. Widziałem gdzieś filmik o poławianych hepatusach,błazenkach, ale myśle że był zrobiony na potrzeby komercyjne,rzeczywistość jest chyba bardziej brutalniejsza. Tubylce zaperniczaja,pośrednicy zarabiaja, zresztą prawie tak samo jak u nas zaś mi chopie nie opowiadej że wszyscy jacyś strachliwi temat trudny i tyle z tym linkiem o co kaman?
-
http://zalukaj.tv/image/6535.jpg jestem zdruzgotany tym filmem,jest wiele zła na świecie, ale głupota ludzka nie zna granic,przykre. Film oczywiście napawa także optymizmem że człowiek może się zmienić i otaczający świat. Ciszę sie tylko ze minął już czas zachwytu naszego narybku wysoką kulturą azjatów (mangi i inne ciu....wa )mam o nich coraz gorsze zdanie,niestety.Choć emisja filmu była niedawano W TV publiczniej gorąco zachęcam tych co nie wiedzieli do obejrzenia. https://www.youtube.com/watch?v=Aplr2BYiY9o
-
Owoce morza jako filtratory i czyściciele środowiska mogą być silnie skażone toksynami wytwarzanymi przez glony, które są dla nich pożywieniem. Toksyny glonowe są syntetyzowane w czasie tzw. kwitnienia wód, kiedy to zabarwiają ją na żółto, zielono, pomarańczowo, czerwono lub brązowo, w zależności od gatunku namnożonych glonów lub sinic. Toksyny wytwarzane przez glony (plankton) nie szkodzą małżom czy krewetkom, ale odkładają się w ich tkankach (mięśniach i wątrobotrzustce) i są bardzo niebezpieczne dla zdrowia człowieka. Warto wspomnieć, że nie są one unieszkodliwiane w trakcie gotowania czy innej obróbki termicznej, nie powodują również zmiany smaku czy też zapachu spożywanego produktu. Biotoksyny sinicowe i glonowe mogą powodować: ostre zatrucia objawiające się mdłościami, wymiotami, biegunkami, bolesnymi skurczami brzucha; bóle głowy, drgawki, zawroty głowy, zaburzenia oddechowe, utratę pamięci krótkotrwałej, śpiączki, a nawet śmierć; porażenie mózgowe, zaburzenia ruchowe i czynnościowe (jako silne neurotoksyny); paraliż (na przykład saksytoksyna produkowana przez Alexandrium powoduje niewydolność układu oddechowego, gwałtownie obniża ciśnienie krwi, co może powodować zawał serca; śmierć następuje po kilkunastu godzinach od jej spożycia). Badania wskazują, że owoce morza kumulują rtęć, która później przedostaje się do organizmu konsumenta, odkładając się głównie we włosach. U osób często spożywających owoce morza odnotowano dużo wyższe poziomy rtęci. Ten metal ciężki jest silną neurotoksyną i nawet w małych dawkach jest bardzo niebezpieczny. Dotyczy to także innych metali ciężkich: ołowiu, kadmu, miedzi, które często zanieczyszczają plankton będący pokarmem dla małży czy ostryg. Owoce morza mogą przenosić również niebezpieczne pasożyty: larwy nicieni, obleńce, ameby, przywry Paragonimus westernami. Ten ostatni pasożytuje w płucach człowieka i powoduje powstawanie torbieli łatwo ulegających zakażeniom bakteryjnym. Zarażenie tym pasożytem spotyka się w Chinach, Laosie, Korei, Japonii, Tajlandii, Malezji, Indonezji, Indiach oraz na Tajwanie, Filipinach i Cejlonie. Wspomnianymi pasożytami zarażonych jest 80 proc. populacji niektórych miast Azji Południowej. Krewetki żywią się padliną. Po wrzuceniu martwego zwierzęcia do wody z krewetkami te natychmiast go otaczają i zaczynają jeść. Spożywając krewetki, je się tak naprawdę ich fekalia — długi ciemny pasek wzdłuż ciała krewetki to jelito z odchodami i licznymi bakteriami. Dodatkowe zagrożenie stanowią hodowle przemysłowe owoców morza. Krewetki hoduje się na specjalnych fermach krewetkowych. Dokarmia się je sztucznymi karmami, a baseny opryskuje się pestycydami. Hodowcy dodają antybiotyki do pasz i wody. W 2006 roku w dostarczanych do Europy krewetkach z Tajlandii i Wietnamu wykryto nitrofuran — środek antybakteryjny o działaniu rakotwórczym. Podobne praktyki są stosowane w Chinach.
-
Pan Modliszka z kessil ledem dostał 4 reefbosery a reszta pśinco nie podali adresów,prosił sie nie bede
-
Witam mam na imie Adam,chciałbym przedstawić wam moje akwarium. Akwarium 180/55/40-396l Odpieniacz deltec mce600 Reaktor Ikola Parametry Temp.28 zas.1022 i zagadka jakie to oświetlenie? za prawidłową odp.nagroda 4 ampulki reef bostera, wyśle po uzgodnieniu danych do wysyłki blikajcie Przepraszam za jakość,pierwszy raz cos kręciłem i tylko aparatem
-
Gdyby nie te ceny żarników, ech tęsknie za HQI, niekoniecznie musisz zaraz kupować lampe led,jest dział diy wyjdzie taniej,bardzo fajną alternatywa sa niebieskie led cob 20W50W100W jest moc,swietlówki mocno zagłuszają bliki . 900L MALAWI stary ja już bym przeskakiwał,osmoza,sól ,pompy cyrkulacyjne,troche skały na środek,jakie koszta? i ta przestrzeń akwaria morskie tworzy sie latami.
-
Przepraszam joopa poniosło mnie troche jestem zawiedziony bo mało ludzi się odzywa w temacie a nie ma co ukrywać bardzo ciekawym.
-
specjalnie,bo temat jest martwy a i tak idzie idze w dobrym kierunku , pół tysiąca za dwa tydnie dowiedziałeś się ciekawych rzeczy? kaj tuu ?zdaje mi się że to ja się tu poce , z sola jest tak samo jak z akliamtyzacją , a Ty zamiast wnieść swoje trzy grosze poczułeś do mnie animozje napisz o swoich spostrzeżeniach ,a nie pier ..ol zdechło Ci coś czy żyje/ jak mosz ta moc to podpisz i dychna na tym urlopie wywalili mie z nano ref
-
Przeczytajcie sobie posty tych osobników w temacie "sól własnej roboty" http://nano-reef.pl/...ty/page__st__80 - atak pełną gębą. Normalnie jakiś dżichad. Jak panowie macie taką obszerną wiedzę to napiszcie coś o tym jak się robi i z czego się robi sól a jak nie chcecie się tą wiedzą dzielić to nie piszcie ocen mojej osoby - no bo ci innego możecie pisać w tym temacie? Pisanie głupot o tym co ktoś chce zrobić bezinteresownie i niskim kosztem jest chyba właśnie doskonałym przykładem tak zwanej "Polskiej mentalności". Wasze odpowiedzi na moje posty są w ok 60 - 70 % ocenami mojej osoby - a wy mojej osoby nie znacie... Zrobiliście to żeby temat ubić i udowodnić że takie działania są bezsensowne. Cóż.. Udało się wam. Gratulacje. coś pięknego
-
Nie wiem jak czesto tu zaglądasz?ciesze sie że jesteś, niestety stałeś się wdowcem ,trzymaj się stary,niestety ból w nasze życie jest wpisany, mikołaj idzie chciał bym być dzieckiem trzymaj się
-
Witam mam na imie Adam i nie pije już od oooooo przepraszam pomyliłem fora
-
Fox Dzieki za informacje wiele sie dowiedziałem chyba otworze sklep Panie Gałązka szkoda że ja takich inf.nie miałem jak startowałem z morszczyzną, dlatego cieszymy się tak? coś nic się nie odzywa wystraszył sie ? chyba zrezygnował swoja drogą czy istnieje jakis ranking zwierząt tkzw.pewniaków oczywiście przy założeniu ze nasze akwaria sa dojrzałe i stabilne. Dla mnie to na pewno 1.Krewecie (mialem debeliusy 4,5 roku samica cyklicznie składała jajca 2.Błazenki (samica przez 6 m-c co 2,3 tyg.składała jajca na potege,myslałem że padnie z wycieńczenia) 3Rogatnice (mało wymagająca i żarłoczna,wybaczająca wiele błędow 4.Garbiki 5.Wargacze tak jeszcze dopytam może ktos wie jak poławiane sa np.garbiki?
-
Sąsiedzi? chyba dołoże jeszcze różu , światła nie zmienie choćby z ciekawości chce zobaczyć jak na dłuższą mete zachowaja się korale ,cudu nie ma, w sumie same miękkie Nie wiem jak z lps-ami moja centropyga nie rusza ukwiałów,briareum,capneli,grzybków,pseudogorgoni,lps caulastrei,sarco,protopalythoa,poza tym uważam ta rybcie za jedną z ładniejszych,jest smakoszem glonów to na pewno i lubi szukać robaczków w dnie,mniej w skale. Ale z dietą bi to podobno loteria i cechy osobnicze.
-
Noo rzeczywiście problem jest złożony, Ci za szczerą odpowiedz mnie słoikarzowi , naprawde to doceniam i ciesze sie. Czuje nosem że jest tu parę osób Ty do nich należysz które maja pragmatyczne podejście do rzeczywistości ,bez całej tej marketingowej otoczki ,ale siedzą cicho ,dlatego tu zaglądam. Karamba . i dlatego lubie to forum. Rzeczywiście oprócz ryzyka biznesowego,istnieje jeszcze wizerunkowe zdaje sobie z tego sprawe, dlatego jako klient nigdy nie mialem pretensji o śnięcie ryb.Bardziej o profeske.No ale problem chyba polega na transparentności sklepów. Nie wiem jakie są koszta badań parazytologicznych i całej ichtiobiologi ale sklepy mogły by certyfikowac swoje sprzedaże zatrudniając microbiologa i sprzedawac towar przebadany,chocby podstawowo, weryfikując ,,nawiedzonych,,klientów np.takich jak ja, poza tym sprowadzanie małych wypierdków np.pokolcowatych czy pomakantowatych juz znacznie ograniczyło by pomory i podniosło by jakośc oferowanego towaru.Przeciez to czasami woła o pomste do nieba,jak te rybki maja przezyc.?połow,transport,sklep ,klient jak ledwie toto widac gołym okiem. Gałązka zadowolony jesteś,dej chopie znać Rybki najnormalniej w świecie miały by szanse na selekcje naturalną w naturze a tak robi sie nam selekcja w akwarium i portfelu Rozumiem że sklepy które stawiały na jakość maja cięzko ale w przypadku ryb? sorry ale nie wierze. Widze co pływa w sklepie czasem ledwie , naprawde nie ma co wybierać pomimo tych tkzw.mega dostaw.wyskoki na podłoge tez nie są rzadkością a pomimo tego cały czas mamy świeze dostawy . Coś mi się zdaje że cały ten biznes od swej elitarnej przeszłości nie chce odejść i nabija ludzi po prostu w butelke bo i tak się opłaca i w dużej mierze na tym polega cały ten profesjonalizm. Przecież ceny np.sprzętu,odpieniaczy to jakiś koszmar nawet coś dziwnego dzieje sie z ludzmi cyt.(Kilkunastomiesięczne prace nad polaryzacją torsyjną) od których prac ja dostałem torsji No ale słusznie kazdy szuka taniej ja tez, ale znam się na tyle że naprawde moge za cos zapłacić słono ale musze wiedzieć za co. Jednych nazwa np.PRESTIŻ mobilizuje do otwarcia portfela mnie np.smieszy i skutecznie odstręcza od solidnych zakupów. nazwa wg.mnie katastrofa tak na marginesie no ale kto co lubi. Gałązka zadowolony?dej chopie znać
-
Nie zrobiłem i żałuje,myśle ze temat jest do ugryzienia.Kwestią jest tylko ilośc ryb i kwota na jaką sie zdecydujemy.Nikt nie będzie kwarantannował jednej czy dwóch ryb.Pomysł tutaj nie jest podyktowany emocjami tylko jakąs tam logiką ,nie rozumiem,możesz jaśniej co w tym jest niebezpiecznego,czy o takie niebezpieczeństo chodzi $ ? Wypuszczasz mnie czy jak? Ja widze same plusy. Każdy sklep powinien posiadać kilka zbiornikow kwarantannowych dla klientów na pełną obsade, indywidualnie ze swoimi obiegami. W końcu mieszamy biologie czy nie? Sklepy polecają profesjonalne testy, nie tanie zaznaczam,tak czy nie?no więc weryfikujmy naszą wode i sru do baniaka w sklepie Fora nie gwiżdżą o badaniu wody? ,parametrach? itd.tak czy nie? i firmy designerskie taaa,chyba dla tych co nie odrózniają gupika od wieloryba i śpią na $. 100% procentowe pewne ryby? Firmy aq,designerskie dają gwarancje na zycie ?jeśli tak to daj namiary jakie. Choć w sumie może i dają ale koszta topia w starcie , sprzecie i serwisowaniu dla klienta. Rozumiem że niebezpieczeństwo może być takie że klient coś przywlecze ze swojego baniaka,zgoda, no ale na miły Bóg czemu to ma działać tylko w jedna stronę ,czy sklepy nie moga patronować zbiorników tych startowych,i zasiedlać je swoim życiem? Wszędzie widze sklepy, chyba poniekąd wizerunkowo uzywające słowa akwarystyka profesjonalna. Jaka profesjonalna ? rozumiem że każdy może powiedzeć, czemu nie robisz u siebie kwarantanny?Ja się pytam kwarantanny jakich ryb?,tych na antybiotykach z odłowu, bez selekcji naturalnej,zagłodzonych tak aby nie srały do worków transportowych wysyłanych z drugiego końca świata.? i szybko sprzedawanych bo połowa już zeszła w transporcie? Po jaką cholere jest tyle oferowanych gatunków skoro ewidentnie nie nadaja się one do akwarium i życie w niewoli, bo wieczne z nimi problemy.bo znajdzie się klient?Zgoda w porządku, ale zdejmować mi tu szyldy akwarystyka profesjonalna W sklepach takowych postawiłbym raczej na jakość w sensie ograniczonych gat.a nie ilość. chyba że ryby będą wypływane
